ZOBACZ TO PRZED WYJŚCIEM NA RANDKĘ

Hej, 5 sztuczek na to, żeby poprawić relacje, żeby od razu być z kimś blisko. Tak, do czego to może służyć? Może Ci to służyć do kontaktów biznesowych, może Ci to służyć ma randce, może Ci to służyć do obcego, którego spotkasz na ulicy, no może nie dosłownie, ale powiedzmy, że idziesz na szkolenie, idziesz na imprezę, idziesz na ślub i co by tu zrobić, żeby ta osoba szybciej czuła, że Ty i ona nadajecie na tych samych falach. Ale zanim powiem Ci te 5 sztuczek, to warto wejść na mojego Instagrama @sukcespl, bo dzisiaj rozdaję tam fajne rzeczy i może się jeszcze załapiesz. Ok, to pierwsza sprawa, pierwszy z tych 5 sekretów. Zaraz wymyślę jak to nazwać, ale chodzi generalnie o intensywność doznań podczas waszego spotkania. Powiedzmy, że jesteście na weselu i na weselu zazwyczaj wygląda to dość normalnie, bo jest się gdzieś tam w kościele, albo w jakimś urzędzie i potem jest impreza w jakimś tam miejscu.

I teraz tak, jeśli chcesz z kimś nawiązać lepszą relację, to jest kwestia sprawienia wrażenia u tej osoby, że zna Cię od dawna, wiec tak naprawdę chodzi o to, żebyście się znaleźli w różnej scenerii w tym ograniczonym czasie. Czyli w przypadku wesela; siedzicie gdzieś tam przy stole, weź tę osobę i pójdźcie gdzieś gdzie można wyjść poza to wesele, przed budynek, kilometr za budynek, żeby za każdym razem znaleźć siew innych miejscach i wtedy w głowie tej osoby będzie takie wrażenie, że wy się spotkaliście już tak jakby wiele razy, na tej zasadzie. Ale widzisz, to samo dotyczy sytuacji, gdzie powiedzmy, że idziesz z dziewczyną na randkę i jeśli normalnie idziesz z nią do jednego miejsca, żebyście się gdzieś tam spotkali, to zrób tak, żebyście poszli w 3 albo 4 miejsca i wtedy w jej głowie w jej wrażeniu będzie tak, jakbyście byli na 4 albo na 5 randkach na raz. I to działa dokładnie w drugą stronę, bo jak dziewczyny to oglądają, to możesz też sobie zażyczyć, żeby twój ten pan sympatyczny, żeby go zabrać też w inne miejsca, albo zasugerować. I wtedy będzie niejako rozciągnięte to wasze spotkanie, które trwa „tyle” i wyobrażeniu tej osoby trwa ono „tyle”, to jeśli zmienisz lokalizację albo zmienisz intensywność tego, co tam się dzieje, bo możecie pójść na przykład na strzelnicę, możecie pójść robić coś, co jest bardzo intensywnego w emocjach, to ten czas będzie wyglądać dla tej osoby tak, jakby to było „Tyle” czasu, takie zawirowanie w głowie. To jest pierwsza sprawa.

Nie jest to łatwe do zrobienia, wbrew pozorom, to jest łatwe do powiedzenia… Więc zaproś kogoś i zacznij takie rzeczy praktykować, to zobaczysz jak to działa w praktyce i miej świadomość tego, żeby coś takiego zrobić. Ok, słuchaj, zanim powiem drugą technikę, to jeszcze powiem Ci tak: Takich technik jest o wiele, wiele więcej. I mógłbym tak naprawdę stać tutaj i mówić do jutra i ten temat by nie był wyczerpany. Ale chcę Ci na razie uświadomić, że w ogóle coś takiego jest, bo może do tej pory sobie w ogóle nie zdawałeś sprawy z tego, że można w ten sposób niejako wpływać na swoich rozmówców. Ok, druga technika, o której Ci powiem, to jest technika, którą stosowała Marylin Monroe. To jest technika, która jest też teoretycznie łatwa do powiedzenia, ale gorzej w praktyce. Chodzi o to, żeby w momencie, kiedy rozmawiasz z drugą osobą, starać się robić wszystko co się da, żeby nie mrugać, żeby mieć non-stop połączenie wzrokiem, a Marylin Monroe była znana z tego, że miała mocną… Jak to nazwać… Ekspresję, jeśli chodzi o brwi, w ogóle o twarz, ale jej oczy non-stop utrzymywały kontakt wzrokowy.

Widzisz, to jest kwestia nauczenia się, ale to też nie chodzi o to, żeby się gapić, bo popatrz, ja mogę nawet teraz jak na Ciebie patrzę, mogę sobie popatrzeć tak, mogę stanąć tak, mogę stanąć tak, ale ja mam widzisz cały czas oczy otwarte, a jak już przyjdzie co do czego, bo kiedyś będziesz musiał mrugnąć, to zrób to bardzo szybko. Tak, widzisz, to są rzeczy, z których nie zdajemy sobie sprawy, ale jak sobie popatrzysz na co niektórych prezenterów telewizyjnych, którzy wiedzą o tej technice, bo byli tego uczeni, no to oni robią między innymi właśnie coś takiego. Jest to też dokładnie w drugą stronę, bo jak chcesz wykryć u kogoś kłamstwo, to osoba, która kłamie, jak mówi do Ciebie i kłamie, to będzie bardzo często mrugać. I kiedyś była słynna sprawa, można poszukać, jak Bill Clinton po skandalu z Panią Monicą, opowiadał o tym, jak to nie utrzymywał żadnych, ale to absolutnie żadnych stosunków z Monicą i mrugał milion razy na minutę. Trzecia sprawa, może to być wzbudzenie… Chodzi o szybkie zaufanie do drugiej osoby.

Widzisz, szczególnie w Polsce jeszcze mamy tak, że jak spotykamy kogoś obcego, to na dzień dobry mamy wyobrażenie, że ktoś nas chce oszukać, chce okraść, wyciągnąć od nas jakieś informacje itd. Nie mamy zaufania na dzień dobry do obcych osób i to powoduje problemy w relacjach, to powoduje problemy w kontaktach. Co w związku z tym? W związku z tym Trzeba sobie pozwolić na zaszalenie na tej zasadzie, żeby jednak zaufać na dzień dobry nowopoznanej osobie i zrobić to… My podchodzimy w większości tak, nie ufamy, bo Wychodzimy z założenia, że ktoś coś nam chce zrobić niefajnego, a tu chodzi o to, żeby zaufać, a przejść do rozliczenia, czy do sprawdzenia, czy ta osoba faktycznie okazała się godna zaufania po jakimś czasie. I wtedy jeśli Ty na dzień dobry kogoś obdarzysz zaufanie, to ta osoba będzie zupełnie inaczej się wobec Ciebie zachowywać. Ok, czwarte. Czwarta sekretna technika jest bardzo skomplikowana, ci z Was, którzy byli na moich konferencjach, w sumie dawno nie robiłem, będę musiał znowu zrobić a propos atrakcyjności, to może zrobię po zawodach w przyszłym tygodniu, wyślę maila, zapisz się na sukces.pl, tam jest link pod spodem, to wyślę Ci powiadomienia, jak będę robić konferencję, gdzie będę więcej takich tricków opowiadać.

Jest technika, która się nazywa „Lubię Cię”. Na czym polega ta technika? Widzisz, na dzień dobry możesz ją wykorzystać na przykład w rozmowie telefonicznej. Jeśli z kimś rozmawiasz, weźmiesz telefon i sobie pomyślisz w myślach, że lubisz tę osobę, to ta osoba to odczuje, ta osoba to odczuje przez to, że inaczej się układają twoje struny głosowe, inaczej przez to brzmi twój głos, coś innego widać z twoich oczu, bo inaczej się zachowujesz, inaczej wyglądasz w momencie, kiedy kogoś lubisz, a zupełnie inaczej, kiedy kogoś nie lubisz, proste i oczywiste. Wiesz co, jak patrzę teraz, to wygląda to tak, jakbym jakiś fotomontaż robił, więc może się przeniosę tutaj, żeby to tak nie wyglądało, jak wygląda. Ok, więc technika „Lubię Cię”, zapamiętaj to sobie i nawet powiedzmy teraz będziesz mieć ochotę wyjść z domu, wyjdź z domu i pierwsza osoba, do której się odezwiesz, to odezwij się na zasadzie właśnie, pomyśl sobie: „Lubię Cię” i dopiero potem przedstaw się albo zrób coś tam dalej. Jak pójdziesz na jakąś imprezę, na jakieś spotkanie, to też te osoby, nawet jak wejdziesz do sali, gdzie będzie wiele osób, których nie znasz, to też sobie pomyśl na dzień dobry, dobra to by było „Lubię Was”, ale to na takiej zasadzie, „Czuję się tu dobrze”, możesz pomyśleć: „Lubię was”, bo wtedy też inaczej się będziesz czuć inna będzie twoja wibracja i ludzie dookoła to odczują, odczują to, że Ty jesteś przyjazny, że Ty jesteś pozytywnie nastawiony, że Ty jesteś otwarty i to bardzo dużo zmienia w kontaktach międzyludzkich.

I piąte na koniec z miliona technik, które są do dyspozycji. Jest to coś, co można nazwać małpowaniem. Zauważ, że jeśli jesteś na przykład w jakiejś knajpce i siedzi para, która jest zakochana, to Ty wiesz od razu, że to są zakochani, że to jest w ogóle para. Skąd to wiesz? Wiesz to dlatego, że wykonują te same ruchy. I jeśli on pije jakąś tam kawę, to ona dokładnie w tym momencie też bierze i pije tę kawę. Jeśli on się gdzieś tam podrapie, to ona też zaraz coś tam gdzieś dotyka, bo odwzorowuje jego ruchy. I psychologowie kiedyś obserwowali właśnie to zjawisko, które naturalnie występuje u osób, które znają się od dawna, czyli zaczynają się małpować, zaczynają powtarzać te same ruchy. Jeśli Ty nie będziesz tego robić na takiej zasadzie, że ktoś rozpozna, że Ty go małpujesz, tylko zrobisz to maksymalnie w sposób dyskretny i będziesz maksymalnie w sposób dyskretny powtarzał ruchy osoby, z którą rozmawiasz na przykład, to ta osoba bardzo szybko nabierze do Ciebie zaufania, bo będzie mieć przekonanie, że wy się znacie od bardzo dawna, ponieważ Ty powtarzasz gesty tej osoby.

Zastosuj w praktyce, jeśli Ci się to podoba, możesz dać nawet like’a, możesz nawet polecić komuś innemu ten film, kto ma problemy w stosunkach z innymi i przypominam jeszcze raz: Giveaway jest na Instagramie, więc wejdź sobie, jest link w opisie do mojego Instagrama, zresztą tutaj też Ci się wyświetla @sukces.pl i tam cenne nagrody są do zebrania. Dziękuję bardzo, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment