WŁASNA MARKA – JAK JĄ STWORZYĆ I ODNIEŚĆ SUKCES

Hej! Zapowiedziałem temat odnośnie marki, wprowadzania swojej własnej marki na rynek i jak to zrobić w praktyce? Ok, pierwsza sprawa, musisz mieć produkt, to nie chodzi o to, żeby mieć najpierw nazwę, tylko chodzi o to, żeby mieć produkt i dopiero jak będziesz mieć produkt, który będzie produktem naprawdę fajnym, takim, którego się nie będziesz wstydzić, takim, którego ludzie będą przede wszystkim pragnąć, to wtedy możesz zacząć myśleć nad swoją marką, nad sprzedażą, nad produkcją, ale po kolei. Jeśli chodzi właśnie o produkt sprawa wygląda w ten sposób. Możesz sobie poszukać archiwalne nagrania ze Stevem Jobsem, który to właśnie mówi na temat wprowadzania nowego produktu na rynek i mówi właśnie o tym, że to co robi jego firma, która dzisiaj jest najbogatszą firmą na świecie, to jest zrobienie właśnie takiego produktu, który zachwyci klienta i oni nie myślą na początku ani o logistyce, ani o sprzedaży, ani… No po prostu o niczym, oni myślą o tym, żeby produkt, który zrobią, był najlepszy jak tylko się da, tak żeby potem nawet nie trzeba było się martwić o takie rzeczy, jak reklama, jak promocja.

Bo jeśli produkt jest genialny, to potem klienci polecają go sami sobie i takie założenie było od podstaw firmy, która jest w tym momencie najpotężniejsza na świecie. Więc zacznij sam kombinować w ten sam sposób, żeby produkt który zrobisz był absolutnie genialny. Jak będziesz mieć produkt, który będzie genialnym produktem, to potem zacznij myśleć w kolejności nad tym, gdzie go będziesz sprzedawać i jak go będziesz sprzedawać. Bo jedno, to jest zrobić produkt, a drugie to jest umieć go sprzedać i jak już będziesz mieć koncepcję tego produktu, to szukaj, czy to będą sieci sprzedażowe, czy to będzie Internet, a jeśli Internet, to czy to będą sklepy, czy to będą platformy, czy to będą programy partnerskie. Musisz mieć opracowane, zanim jeszcze to wyprodukujesz musisz mieć opracowane, gdzie Ty to będziesz sprzedawać, jak Ty to będziesz sprzedawać. Musisz mieć ustalone ceny, musisz mieć ustalone marże dla hurtowników, a jeśli będą hurtownicy w Twoim systemie sprzedaży, to też jak się będziesz z nimi rozliczać.

Widzisz, to już powinieneś zaplanować w momencie, kiedy planujesz w ogóle wprowadzić, planujesz stworzyć swoją markę i planujesz wprowadzić produkt na rynek. Jak to będziesz mieć ustalone, to dopiero wtedy się zabierasz za znalezienie producenta i to nie jest tak, że to Ty musisz produkować, chociaż to też jest jedna z rzeczy, które powinieneś sobie przeanalizować, które powinieneś rozważyć, czy Ty będziesz producentem. Czyli czy Ty kupisz maszynę, czy maszyny i będziesz to coś produkować, co Ci tam chodzi po głowie, czy może wynajmiesz to, wynajmiesz fabrykę, albo nie musisz nawet wynajmować fabryki, tylko możesz zlecić to fabryce do zrobienia. Czyli to, co pokazywałem Ci ostatnio, rękawiczki „Rusz dupę”, to nie jest tak, że… Znaczy ok, pierwsza sprawa jest taka, że to nie jest przedmiot, którym ja zamierzam handlować dłuższy czas, a zrobiłem tego tylko 500 sztuk po to, żeby Ci pokazać jak to wygląda, jak to się robi. I nie produkowałem tego sam, nie miałem swojej własnej fabryki, nie mam fabryki, która robi takie rzeczy.

Znalazłem producenta, który robi to. Miałem próbkę i ta próbka była w jakości, która dla mnie była w porządku za cenę, za jaką to mam. Jest to wykonane z koziej skóry, jest to super miłe w dotyku i jest tutaj zrobiony nadruk i cała, widzisz, moja robota, to było to, żeby znaleźć kogoś, kto mi to nadrukuje. Ale przejdźmy po kolei, bo mamy tutaj tak. Produkt, którego ludzie będą pragnąć, czy to jest produkt, którego ludzie będą pragnąć? Na 100 punktów, powiedzmy, dałbym mu 75, bo nie jest to żaden drag, powiedzmy, gdzie ludzie kupują, bo muszą. Nie jest to cukier, ani nie są to słodycze, gdzie też ludzie kupują na zabój. Ale widzisz, mamy czasy wirusa, gdzie coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co dotyka, czego dotyka. I w momencie, kiedy ubierasz sobie rękawiczki, wychodzisz sobie czy to do sklepu, czy to na siłownię, czy jedziesz samochodem, czy generalnie wychodzisz z domu, ubierasz takie rękawiczki, które są rękawiczkami zgrabnymi, ładnymi i jeszcze mają fajny napis.

Więc daję 75 punktów na 100, no bo wytłumaczyłem Ci o co chodzi. I teraz tak. Jeśli chodzi o sprzedaż, ja tego będę sprzedawać niewiele, dla osób, które mnie oglądają, więc podejrzewam, że… Myślę, że w kilka dni się sprzedadzą, jeśli chcesz sobie zamówić to na „sukces.pl/sklep”, zresztą w opisie na dole jest link do tego. Ale jest tego tylko 500 sztuk i do niedzieli zrobię tak, że te rękawiczki będą w obniżonej cenie, a jak zostaną jeszcze po niedzieli, to cena pójdzie i to prawie 2 razy w górę, bo jest tego mało zrobione. To nie chodzi o to, żebym ja na tym zarabiał, ale żeby moi subskrybenci, te osoby, które mnie oglądają, miały frajdę, że mogą mieć takie rękawiczki. I widzisz, mamy tak: Po pierwsze jest produkt, po drugie produkcja. Z produkcją, widzisz, do mnie się akurat zgłosiła osoba, która produkuje takie rękawiczki, więc powiedziałem: „Dobra, zrób mi to.” Tak wyglądała produkcja z mojej strony.

Widzisz, u Ciebie to może wyglądać dokładnie tak samo, może się ktoś do Ciebie po prostu zgłosić, możesz… Powiedzmy, że chcesz wyprodukować, tu mam jakiś kabelek, chcesz wyprodukować kabelek, który będzie kabelkiem z Twoim logotypem powiedzmy, do logotypu zaraz dojdziemy, czyli chcesz wyprodukować coś, co będzie mieć Twoją nazwę. Prosta sprawa, wchodzisz do internetu na „polskie książki telefoniczne”, albo po prostu wchodzisz na Google’a i wpisujesz „producent rękawiczek”, „producent kabli”, „producent foteli”, „producent stołów”. Dzwonisz do takiej osoby i mówisz: „Proszę Pana, chcę wyprodukować, na przykład rękawiczki, chcę wyprodukować lampę, chcę coś tam wyprodukować.” Jakie ilości najmniejsze są możliwe do zrobienia, bo to wcale nie chodzi o to, żebyś Ty musiał wyprodukować 10000 rękawiczek, żeby ktoś Ci chciał je wyprodukować. Bardzo możliwe jest to, że możesz nawet zamówić 5 sztuk, tak 5 sztuk. Ostatnio byłem na zawodach w Niemczech i tam ten zespół, który organizował ten cały wyjazd, ten cały puchar, robią dla siebie na przykład maseczki ze swoim nadrukiem, albo koszulki, gdzie tych koszulek robią dosłownie 20 sztuk, gdzie jest napis z czymś tam.

I tak naprawdę zrobienie w dniu dzisiejszym produktu, na którym będzie napis z Twoim logotypem, to jest żadna filozofia i można to zrobić dosłownie w jednej sztuce. Wiadomo, że jak robisz tylko jedną sztukę, to koszty produkcji tej jednej sztuki… Jest różnica, jeśli zamawiasz 10000 sztuk, a jedną sztukę. Wiadomo, że 10000 sztuk, cena jednostkowa będzie o wiele niższa, ale widzisz, to jest kwestia pytania, jednego producenta, drugiego, trzeciego, czwartego. Dany producent może tylko robi rękawiczki, ale pójdziesz do firmy, która robi na przykład sitodruk, tampodruk, są rozmaite sposoby, fleksodruk, są rozmaite sposoby nanoszenia oznakowania i to jest, widzisz, ostatni element w tworzeniu własnej marki, czyli Twoja nazwa. I do nazwy akurat nie masz się co za bardzo przywiązywać, tak jak co niektórzy kombinują latami, jakby tu nazwać swoją firmę, a to są proste sprawy.

Widzisz, ja popełniłem książkę kiedyś „Rusz dupę”, więc nie mam problemu z nazwaniem rękawiczki „Rusz dupę”, tak? Jeśli, dobra, są marki… To takie krótkie zasady powiem Ci, odnośnie tworzenia marek, odnośnie tworzenia nazwy. Cokolwiek sobie nie wymyślisz, to warto Ci patrzeć od razu, czy jest wolna domena internetowa, żebyś mógł tę markę umieścić w Internecie, więc jakąkolwiek nazwę sobie wymyślisz, sprawdź, czy jest wolna domena internetowa. Druga sprawa, patrz na to, żeby to było możliwie krótkie, możliwie łatwe do zapamiętania. Nagrywam to kamerką, która się nazywa „Canon”. Widzisz, no Polskę, to już jest pewien problem, tylko że marka „Canon” akurat jest mocno promowana, więc to czy jest „c”, czy „k”, to dla większości ludzi nie ma w tym momencie znaczenia, bo jak mówi się „Canon”, to ludzie wiedzą jak to wygląda, ale gdyby to była całkiem nowa, świeża marka by wchodziła na rynek polski i mówi się „Canon”, no to już jest problem.

Tak jak wchodzą te marki chińskie z telefonami. „Huawei”, jak pierwszy raz usłyszałeś „Huawei” to szok. Jak to napisać, jak to wymówić, nikt nie wie. Uważaj na tworzenie marek, jeśli będziesz chcieć wychodzić na zachód i sprzedawać to na zachodzie, to uważaj na markę. Popatrz, jest marka typu „Osram”, są żarówki „Osram”. Weszła taka marka do Polski. Wiesz, pierwsze lata to tak słabo było, no bo wiesz o co chodzi. Tam w tle, stąd nie widać, chociaż jakby się dobrze przyjrzeć, to może by się dało zobaczyć, otworzyła się w Polsce chyba pierwsza restauracja, która ma być konkurencją dla innych sieciówek, które sprzedają kawę i ta sieciówka nazywa się „Cofix”. Powiem Ci tak, miałbym dylemat z pójściem do knajpy, która się nazywa „Cofix” z tego względu, że tak sobie od razu wyobraziłem, jak zobaczyłem tę markę „Cofix”, że cokolwiek tam nie kupię, cokolwiek tam nie zjem, albo napiję się, to będę mieć efekt cofnięcia.

Więc „Cofix” jakoś mi nie pasuje do marki, która się zajmuje, w Polsce tak, do polskiej nazwy, więc trzeba przeanalizować różne aspekty, jak coś nazywasz, jak to będzie odbierane w różnych krajach, jeśli będziesz chcieć wychodzić na zachód. Nie dawaj też nazwy trudnej do zapamiętania, typu „Grzymała”, albo „Drzymał”, albo… Chodzi o te polskie dźwięczne „drz”, „grz”, bo to jest po prostu trudne do wymówienia i wyobraź sobie dwóch panów, którzy sobie tam dyskutują na temat tego, co ostatnio kupili i jeden chwali drugiemu, że kupił sobie rękawiczki z firmy „Gołszcz dżąbczasty”. Rozumiesz o co chodzi. Więc ma to być możliwie proste do mówienia, popatrz jakie sukcesy właśnie odnoszą marki, które są łatwe do wymówienia, łatwe do zapamiętania, łatwe do zobrazowania. „Apple” – jabłko, ugryzione jabłko. Aha, to jeszcze jedno.

To, że będziesz mieć nazwę, to nie znaczy, że musisz od razu zrobić znak graficzny, możesz, ale nie musisz. W przypadku Apple’a to się fajnie sprawdza, bo bardzo im pomogła reklama w telewizji, znaczy w filmach dawali laptopy i komputery do filmów, gdzie tam zawsze są sceny, gdzie coś tam ktoś pisze na komputerze, a tam logo Apple’a. Reklama niesamowita, miliardy osób, które zobaczyły nazwę, logotyp danej firmy, widzisz, no są też marki, które z czasem okazało się, że nazwa jest ograniczeniem, typu „Volkswagen”. W Polsce nie ma problemu, bo „Volkswagen” ludzie nie wiedzą w większości, co to znaczy, ale dla Niemców jest to problem, że to jest samochód dla ludu. „Volks” – ludzie, „wagen” – samochód, tak. Samochód dla ludu. Jak stworzyli kilka lat temu firmę, znaczy zrobili markę, nie markę… Zrobili samochód „Phaeton”, no to pomimo tego, że to był samochód genialny, cudowny, fantastyczny, ale nazwa Volkswagen załatwiła sprzedaż, ludzie woleli kupić Audi, woleli kupić Mercedesa, BMW, a nie jakiegoś tam Volkswagena za grube pieniądze.

Jak będziesz tworzyć markę, nazwę już konkretną, to warto Ci jeszcze popatrzeć sobie do biura patentowego. Wystarczy, że sobie wejdziesz w internet i wpiszesz sobie „biuro patentowe”, czy „zastrzeżone znaki towarowe” i wpisz sobie tę nazwę, którą wymyśliłeś, żeby przypadkiem nie okazało się, że nazwa, którą sobie wymyśliłeś jest zastrzeżona, czy to w Polsce, czy to w Europie, no bo zarejestrujesz taką firmę i potem będzie problem. Więc widzisz, tak w skrócie pokazałem Ci, w wielkim skrócie pokazałem Ci o co chodzi. Nie będę Ci robić wykładu na kilka godzin dokładnie, jak to się robi. Te osoby, które są na moich kursach biznesowych, mają to bardziej w szczególe powiedziane. Na razie daję Ci koncepcję, więc sobie pomyśl, pokombinuj, jak to zrobić, więc myślę, że Ci co nieco tym pomogłem. Zapraszam jeszcze raz, 500 sztuk. Dzisiaj zaczynam sprzedaż tych rękawiczek, być może za tydzień ich już i na pewno nie będę wznawiać produkcji, bo to nie jest mój biznes.

Więc jak chcesz, to zapraszam do skorzystania. A od razu mogę Cię zaprosić, bo w przyszłym tygodniu we wtorek to, że powiem coś nowego o biznesie, to jest jedna sprawa, ale w przyszłym tygodniu w środę, będę robić konferencję na temat Allegro, prawdopodobnie o 20, ale to gdzieś będą informacje na ten temat, więc śledź, bo powiem parę fajnych trików, co do sprzedaży na Allegro i w związku z tym też zapraszam w przyszłą środę. Dziękuję, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment