NATURALNA PEWNOŚĆ SIEBIE – 2 sposoby, jak zbudować pewność siebie

Hej, temat pewności siebie. Po co to komu? W zasadzie możesz żyć i przeżyć całe życie będąc osobą super skromną, super niepewną, bojącą się odezwać do kogokolwiek, bojącą się domagać się swojego, albo możesz zastosować kilka technik, a dzisiaj podam Ci 2 takie techniki, ale to są bardzo grube techniki, masz cały rok na to, żeby je zastosować w praktyce, bo te osoby, które w tym momencie uważasz za pewne siebie, to niekoniecznie one się z tym urodziły, bo pewność siebie ludzie w większości naturalnie nabierają przez całe swoje życie, a szczególnie im jesteś młodszy, im więcej masz pozytywnych bodźców, tym wtedy jest Ci łatwiej na starość.

Widzisz, ja dopiero jakieś 15 lat temu dowiedziałem się o tym, że można drastycznie zwiększyć swoją pewność siebie, stosując właśnie odpowiednie techniki, bo kiedyś tam chodziłem na szkolenia z NLP, jak się w ogóle dowiedziałem, że jest taka wiedza, tę wiedzę zgłębiałem i praktykowałem i to tez nie jest tak, że… Ok, gdybyś mnie spotkał 20 lat temu, to ja bym na pewno nie robił takich filmików i nie występowałbym publicznie, niekiedy zdarzało mi się robić wystąpienia, gdzie było, oj kiedyś, 2 lata temu w Gdańsku przyszło 600 osób na spotkanie ze mną, w Krakowie było około 500. Ok, co innego jest, jak mówię do kamerki i ogląda mnie, nawet nie wiem jak wyglądasz, a co innego, wyobraź sobie, jak stanie przed Tobą 500 osób i masz do nich coś sensownego powiedzieć. Ale widzisz, to jest właśnie kwestia budowania w sobie pewności siebie, budowania, nie urodzenia się z nią, bo to jest coś, co się buduje. I zaraz Ci powiem jak to się robi. Jak będziesz tę pewność siebie budować, to ona będzie odpowiednio rosnąć. Jeśli dzisiaj, możesz sobie w zeszycie, gdziekolwiek zrobić notatkę, jak uważasz, na ile jesteś pewny siebie w skali od 0 do 100, na ile uważasz, że jesteś pewny siebie. I w tym momencie jesteś w stanie sobie gdzieś tam jakiś poziom dać, a widzisz, z tym, co teraz Ci powiem, po miesiącu, po 2 miesiącach, to będzie rosnąć w górę, nawet to, co w tym momencie uważasz za 100, za jakąś absolutną pewność siebie, to po roku okaże się, że Ty to możesz przeskoczyć, że to, co teraz wydaje Ci się 100, absolutną pewnością siebie, to będzie niczym wielkim za jakiś czas. Więc jak to robić? Dwie takie konkretne techniki do pracy na rok.

Wiesz, to nie chodzi o to, żeby mieć całą masę technik i się cieszyć, że się ma te techniki, tylko wystarczą proste rzeczy, które będą faktycznie działać. I jak oglądałeś do tej pory jakiekolwiek moje filmy, to widziałeś, że daję proste techniki, które szybko działają i działają skutecznie. Z pewnością siebie są też techniki, które zadziałają od tak, ale musielibyśmy pracować… Ok, może zrobię szkolenie jakieś na sali, to Cię zaproszę, to wtedy będziemy mogli porobić takie rzeczy. Ci, którzy byli u mnie na szkoleniu z Projektu Sukces, chyba we wrześniu, czy październiku żeśmy to zrobili, to potem 3 miesiące później spotkałem jedną dziewczynę z tego szkolenia, jak byliśmy w Rzeszowie i było spotkanie, to mówiła: „Jacek, jak Ty to zrobiłeś, że ja po tym szkoleniu tak się cudownie czułam i potem chodziłam do hipnotyzerów, chodziłam do różnych ludzi i nigdy nie było tak, jak po szkoleniu z Tobą!” Więc to są rzeczy, które działają, to nie są jakieś fiu-bździu. Ok, konkretnie, pierwsza sprawa. Pierwsza sprawa to jest technika, którą się buduje, to są rzeczy absolutnie naturalne, z których jedni sobie zdają sprawę, a drudzy w ogóle jakoś tego nie zauważają, bo to jest budowanie swojej pewności siebie tak naprawdę od małego.

Ale niezależnie ile teraz masz lat, jak świadomie zwrócisz na to uwagę, to będziesz budować swoją pewność siebie przez tak naprawdę dotrzymywanie sobie danych obietnic, dokładnie tak, przez dotrzymywanie danych sobie obietnic. I teraz tak, jeśli były teraz święta i na święta obiecałeś sobie, że się nie objesz, albo że nie będziesz jadł słodyczy, albo że coś tam, że coś zrobisz, albo czegoś nie będziesz robić i nie dotrzymałeś słowa, które dałeś sam sobie. To w tym momencie, jeśli twoja pewność siebie wynosiła, powiedzmy 70, w skali od 0 do 100, Ty nie dałeś sobie samemu słowa, więc twoje myśli zaczynają się obracać: „Ojejku, jestem beznadziejny, nie potrafię dotrzymać sobie słowa, a wiem, że dzięki temu byłbym lepszym człowiekiem…” I tak nakręcasz sobie taką głupią gadkę w głowie i z tych 70, lądujesz na 55, potem przychodzi nowy rok, obiecujesz sobie znowu, że coś tam będziesz robić, albo czegoś nie będziesz robić, mija 10 dni, nie zrobiłeś tego i znowu z tych 55 spadasz na 45 i twoja pewność siebie spada. Więc widzisz, to są rzeczy, które nakręcasz swoimi myślami, tym jak Ty sam myślisz o sobie i możesz to zmienić zaczynając właśnie u źródła, czyli zaczynając od obietnic, jakie sam sobie składasz.

Wiec po pierwsze składaj sobie takie obietnice, które faktycznie jesteś w stanie zrealizować, a nie które są takie fiu-bździu, żeby się dobrze poczuć, że sobie składasz obietnice. Nie, jeśli nie wiem, postanawiasz nie jeść słodyczy, to obiecaj sobie, że dziś do końca dnia nie zjesz nic słodkiego, albo obiecaj sobie, że do końca tej godziny nie zjesz nic słodkiego, albo obiecaj sobie, że dzisiaj nie będziesz korzystać z mediów społecznościowych, albo że dzisiaj, nie wiem, nie będziesz się z kimś kłócić, albo nie będziesz kogoś obrażać, albo że akurat dziś jest dzień, kiedy będziesz szanować przepisy ruchu drogowego, tak jak ja teraz jadę 76 km/h, a jest ograniczenie do 90 km/h! Ale to nie jest moja obietnica, tylko po prostu nie chcę, żeby tym samochodem trzęsło, a tu jest droga jakaś taka… Miejscowość Róża, albo Wiewiórka, nawet nie pamiętam, bo jestem w moich rodzinnych stronach, więc jak ktoś jest stąd, to pozdrawiam. Ok, więc obiecuj sobie małe rzeczy i te małe rzeczy realizuj. Widzisz, obiecasz sobie, że dzisiaj nie będziesz jeść słodkiego i z poziomu pewności siebie jaki masz, powiedzmy 45, już będziesz mieć jutro 47, mały kroczek ale robi różnicę.

Potem kolejną rzecz sobie obiecaj, że zrobisz dzisiaj coś, co odkładałeś przez ostatnie 2 lata, Ty wiesz co to jest, obiecaj sobie, że dzisiaj to zrobisz, po prostu zacznij to robić i jak dzisiaj to zrobisz, to jutro ta twoja wewnętrzna rozmowa będzie taka: „Jestem dobry, naprawdę jestem dobrym człowiekiem, jak sobie powiedziałem, że coś zrobię, zrobiłem to, naprawdę dobrze się z tym czuję!” I z tych 47 wskakujesz na 49. I jak dojdziesz gdzieś tak do 70, takimi drobnymi kroczkami, może się pojawić teraz problem: „Ojejku, no jestem naprawdę fajnym, super człowiekiem, ale widzę tych ludzi, którzy robią takie rzeczy, no przecież ja, gdzie ja taki mały, skromny człowieczek, ja wiem, że jestem dobry, to co sobie obiecam, realizuję, ale gdzie mi tam do tych, którzy zdobywają szczyty, potężne firmy prowadzą…” Spokojnie, widzisz, cały czas nakręcasz się w zły sposób. Więc żeby teraz przejść z tego poziomu powiedzmy 70, na 80, na 90, na 100, to trzeba zacząć robić rzeczy, które w tym momencie uważasz, że są dla Ciebie niemożliwe do zrobienia.

Jeśli na przykład uważasz, że w tym momencie niemożliwe jest dla Ciebie zrobienie 20 pompek, na fizycznych rzeczach bardzo szybko się pracuje, bardzo szybko są efekty, więc powiedzmy, że uważasz, że to jest niemożliwe, żebyś zrobił 20 pompek, to zrób coś takiego: Zrób dzisiaj o każdej pełnej godzinie 4 pompki, 4 pompki jesteś w stanie zrobić i po 5h zrobiłeś 20 pompek. Ok, jest to oszukiwane, ale już w twojej głowie coś się zmieni, „O jejku, ja byłem w stanie zrobić dzisiaj 20 pompek!” Dla tych, dla których 20 pompek to jest śmiech na sali, to zrób 200 pompek, zrób 1000 pompek. Ja kiedyś zrobiłem sobie takie wyzwanie, czy będę w ogóle w stanie zrobić 1000 pompek dziennie, nieważne, że na drugi dzień mnie ręce bolały, nie mogłem nimi ruszyć, ale w przeciągu godziny robiłem po 100 pompek, nie na raz, tylko tam w 2-3 sesjach i w przeciągu dnia zrobiłem 1000 pompek. I w głowie się zmienia.

Widzisz, to nie jest tak, że pewność siebie jest różna do różnych elementów, jak Ty czujesz się pewny siebie, a na pewno przynajmniej raz w życiu czułeś się pewny siebie, to jak znasz to uczucie i przypomnisz sobie, nie wiem, powiedzmy, że chłopaki chcecie poznać dziewczynę, ale się boicie do niej podejść porozmawiać, bo brak Ci pewności siebie, bo co ona powie, okrzyczy Cię, opluje Cię, wyśmieje Cię… Boisz się, bo brak Ci pewności siebie. Ale jeśli przed rozmową z ta dziewczyną przypomnisz sobie wydarzenie ze swojego życia, kiedy byłeś czegoś absolutnie pewny, nawet przypomnisz sobie to, jak zrobiłeś te 20 pompek, albo te 200, albo ten 1000 pompek, Ty wiesz najlepiej, co to było takiego, co dało Ci pewność siebie, po prostu musisz sobie przywołać to wspomnienie, jak sobie przywołasz to wspomnienie, to sprawdź to w praktyce, jak to zadziała, jak będziesz chciał porozmawiać z tą dziewczyną, gdzie będzie wtedy twoja pewność siebie, czy będzie na poziomie 20, czy będzie na poziomie 80, bo to się po prostu jedno przekłada na drugie, tylko to trzeba zobaczyć i spróbować w praktyce, bo wiesz, to że Jacek coś tam opowiada, to wiesz, gadanie to jest gadanie, to chodzi o praktykę, to chodzi o taką praktykę…

Ok, jaka tu jest różnica w praktyce? Powiedzmy, że uczysz się, i to też jest kwestia pewności siebie, uczysz się języka obcego… Ja chyba tu gdzieś w prawo mam skręcić, ale nie pamiętam gdzie… Uczysz się języka obcego, jest jakieś słowo, nowe, które przeczytasz w słowniku, czy gdzieś tam przeczytasz nowe obce słowo, jak je za pierwszym razem czytasz, niech będzie „road”, przeczytasz drugi raz i wypowiesz lepiej, trzeci raz, posłuchasz jeszcze jak tam translator jakiś mówi „road” i jak powtórzysz to 10 razy, nie masz wtedy problemu jak popatrzysz na to słowo, masz po prostu pewność siebie, taką naturalną pewność siebie, że to co Ty mówisz, to ma sens. I to jest właśnie budowanie tej pewności siebie – drobne kroczki. Ok, jeszcze kwestia przeskoczenia z tego poziomu 70-80 do 100. Rzeczy niemożliwe, te przysiady czy te pompki to są drobne rzeczy, a zrób rzecz taką naprawdę od czapy, tak jak ja kiedyś od czapy opowiadałem, jak przebiegłem maraton, czy przebiegłem bieg przez pustynię, to są właśnie takie rzeczy, które niesamowicie budują pewność siebie, bo jeśli cokolwiek wydarzy się w życiu, co miało osłabić moją pewność siebie, to ja sobie przypominam rozmaite wydarzenia z mojego życia, które tę pewność mi zbudowały i to wtedy działa na takiej zasadzie jak Ci powiedziałem z tym odezwaniem się do tej dziewczyny, która Ci się podoba. Jak ja sobie przypomnę te wszystkie wydarzenia, które budowały moją pewność siebie, to ja jestem wtedy zupełnie innym człowiekiem, bo to wszystko to są, widzisz, emocje, to jest praca nad emocjami, to jest temat rzeka, ale myślę, że jeszcze w przyszłym roku, bo Ci, którzy może obejrzą to za pół roku, będą zastanawiać się o czym ten Jacek mówi, bo nagrywam to zraz po świętach, nie wiem, który dzisiaj jest, 27 grudnia chyba.

Więc o emocjach będziemy jeszcze rozmawiać, ale pewność siebie budujemy właśnie tak i to jest ta jedna, pierwsza, gruba metoda, o której chciałem Ci powiedzieć, tylko teraz musisz zacząć to robić, po prostu zacząć to robić, dzień po dniu wymyślać sobie wyzwania, które przekroczą twoją tak zwaną strefę komfortu, czyli jak Ci się nie chce, to zamiast „nie chce”, to niech Ci się zachce i zrób właśnie to i doprowadź do tego, żeby ten twój wewnętrzny głos był pozytywny, nie że Ty czegoś nie zrobiłeś, bo jesteś ofiarą losu, bo Cię nikt nie lubi, bo Cię nikt nie kocha, bo jesteś brzydki, bo jesteś gruby, zapomnij o takich rzeczach! Myśl o tych rzeczach, które właśnie zbudują pewność siebie na pozytywie i na pewno znasz przynajmniej jedną taką osobę, która jest może brzydka, wyobraź sobie, brzydki, gruby facet, którzy nie umie się wysłowić, a może jeszcze biedny jest, ale ma mega pewność siebie i wokół niego kręcą się ciekawi ludzie, spotyka się z pięknymi kobietami, bo zbudował w sobie pewność siebie, bo ma jakieś takie przekonanie na swój temat, że jest po prostu super niesamowitym człowiekiem. Ok, odnośnie takiego budowania pewności siebie, odnośnie tej mowy wewnętrznej, to jest druga jeszcze kwestia, bardzo ważna kwestia, czyli jest to umiejętność mówienia „Nie”. To jest asertywność, ale asertywność to jest dla wielu zbyt abstrakcyjne słowo, więc powiem Ci prosto, umiejętność mówienia „Nie”, czyli jeśli jesteś nastolatkiem, dwudziesto-prao latkiem, a nastolatkowie szczególnie mają coś takiego, że są namawiani do picia, do palenia, do brania różnych używek, bo jeśli tego nie weźmiesz, to jesteś taki a taki i wtedy jeśli tak młodzież podchodzi do tego, że oni muszą ulec środowisku, bo inaczej nie będą akceptowani. Więc ok, ja mówię o tym teraz pierwszy raz na internecie, nie palę, w ogóle nie piję alkoholu, nie piję nawet kawy i żyję. Tak, jestem Polakiem i nie piję alkoholu! I jak mi ktoś proponuje alkohol i do tego głupie powody mi podaje, dlaczego powinienem się napić, to wiesz, ja się w duchu śmieję, ale ja nie potrzebuję się napić, żeby się dobrze zabawić, ja nie potrzebuję się napić, żeby mnie jakieś towarzystwo akceptowało.

Więc to jest umiejętność mówienia „Nie”, jak jesteś starszy, to pojawia się coraz więcej nowych rzeczy, propozycji od kolegów, od znajomych, od nieznajomych, którzy Ci proponują właśnie rozmaite rzeczy, to są nawet twoi najbliżsi, którzy proponują Ci rozmaite rzeczy, codziennie masz jakieś tam propozycje, ale trzeba się nauczyć właśnie odmawiać.Ok, już długi ten film, 16 minut, nie chcę się rozgadywać na ten temat, będziemy te tematy kontynuować w przyszłości. Zróbmy konkurs, tylko nie wiem na co, zaraz wymyślę na co, ale na pewno będzie dobra nagroda, o na przejażdżkę tym samochodem! To jest BMW M4, które jest straszne, to jest piekielnie mocny samochód, bo jest tutaj mocno poprawiony silnik i kupiłem sobie ten samochód, żeby sobie pojeździć nim na torze i będzie tym samochodem sporo jeździł na torze Silesia Ring, ale będę też pod Warszawą jeździł pewnie na Modlinie, pod Poznaniem na Bednarach, więc są 3 miejsca, gdzie będę mógł przewieźć osobę, która wygra ten konkurs, nie dam Ci prowadzić, bo miałbym Cię na sumieniu, ale jako pasażer Cię przewiozę.

Ok, co najlepszego udało Ci poprawić w sobie w tym roku? Na takie komentarze czekam, co poprawiłeś w sobie w tym roku. Pewnie jeszcze w międzyczasie wymyślę jakieś nagrody pocieszenia, książkę „RUSZ DUPĘ”, zrobimy tak, 10 książek „RUSZ DUPE” plus przejażdżka ze mną na torze. Wśród tych komentarzy, które napiszecie, wybiorę 11 nagród w sumie będzie i za tydzień dokładnie ogłoszę, kto wygrywa. Jak Ci się film podobał, a myślę, że skoro do tej pory słuchałeś, to prześlij go do osoby, której wiesz, że brak pewności siebie, niech skorzysta. Wszystkiego dobrego życzę w nowym roku i do zobaczenia za rok!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment