Mclaren 720s, czyli przyjemniaczek za 1,5 mln.

Hej, przedstawiam Ci nietoperka, to jest batmanik, McLaren 720s, samochód jest absolutnie obłędny, nie tylko chodzi o to jak on wygląda, bo wygląda fantastycznie z każdej strony, ale chodzi o to jak jeździ. Może za dużo nim nie pojeździłem, ale jak na razie jest to najszybszy samochód jakim w ogóle jechałem w życiu, a jeździłem różnymi samochodami i takiej prędkości jak tym osiągnąłem, jeszcze żadnym innym samochodem nie osiągnąłem. To że szybko przyspiesza to jest jedno, 2,8 do setki czy 2,9, według parametrów technicznych podawanych przez producenta, ale wszyscy mówią, że McLaren oszukuje i tak naprawdę te samochody jeżdżą o wiele szybciej i mają więcej mocy. Popatrz, po prostu popatrz jak to wygląda, jest piękny, jest naprawdę piękny. Hamuje jeszcze szybciej jak przyspiesza, skręca ponieważ napęd jest na tył prowadzenie tego samochodu jest bardzo przyjemne, intuicyjne, średnio rozgarnięta blondynka sobie z tym poradzi, bez urazy dla blondynek, ale wiesz o co chodzi. Panowie, którzy też średnio sobie radzą z samochodami z tym sobie poradzą.

O wadach opowiem w filmiku, który nagram dzisiaj, ale pokażę Ci za tydzień i znalazłem kilka takich wad, ale dzisiaj nie będzie o wadach, ale jak zasubskrybujesz to za tydzień o wadach będzie. To nie jest samochód dla normalnych ludzi, to nie jest może samochód do jeżdżenia na co dzień, chociaż powiem Ci, że jak się jedzie w trybie komfortowym to da się naprawdę żyć, bo no da się żyć. Nie jest jakoś specjalnie agresywnie głośny. Do jazd na dłuższe trasy się jak najbardziej nadaje, bo jeśli się jedzie samochodem typu Maserati powyżej, nie Maserati… ten Aston Martin, który pokazywałem V12 w tym miejscu zresztą, to tam jest taki huk, że no wiesz 50, 100km pojedziesz, ale jakbyś przy dłuższej trasie po prostu uszy pękają. Zresztą ja w jednym moim samochodzie w tej BM-ce, którą tydzień temu pokazywałem, jak jadę gdzieś w dłuższą trasę to mam słuchawki wygłuszające, bo… no bo się nie da, a tutaj się da, bo jakoś to tak jest zrobione, że nie przeszkadza ale ok, zajrzyjmy do wnętrza. Nie powiedziałem w sumie o silniku, bo silnik ma 4 litry 720 koni, a do tego ten samochód waży tylko 1283 kg, więc to jest po prostu odlot co ten samochód robi, ale popatrz na wnętrze, które mi się niezwykle podoba, bo to wszystko jest wyłożone alcantarą, tak samo jak siedzenia, dobra tutaj z tyłu może nie jest, ale sufit podsufitka to wszystko jest alcantara, jak zamknę jeszcze drzwi, one się widzisz same domykają tutaj, to wszystko jest takie miłe, przyjemne w dotyku.

Jest tutaj jedna rzecz, która jest absolutnie niezwykła w takich samochodach, bo takie samochody są zazwyczaj bardzo ciasne. Ja wiem, że na filmiku tego nie będzie widać, ale możesz mi wierzyć, że tu w środku jest naprawdę masa miejsca i te drzwi są też tak zrobione, że powiększają jeszcze optycznie to wnętrze, to wszystko jest tak zrobione, że naprawdę to w środku wydaje się, że jest masa miejsca. Jego niesamowitą zaletą jest widoczność, ale to każdy McLaren ma coś takiego, popatrz w normalnym samochodzie szyba jest mniej więcej taka prosta, a tutaj ok, to jest filmik, więc tego nie widać, ale jak będziesz kiedyś widział McLaren’a, to się przyjrzyj, ta szyba jest tak jakby V-ka. Ona schodzi w dół, ona schodzi tam w dół do V, więc widoczność do przodu jest cudowna, naprawdę absolutnie fantastyczna. Tu przy okazji możesz popatrzeć, tu jest szybka w drzwiach tak, to jest taki inny szyberdach, ale ten szyberdach to jest opcja, która kosztuje, dobrze nie pamiętam ile kosztuje, ale chyba w granicach 10000 €, ale głowy nie dam, Ci którzy są sprawniejsi w cennikach to, to mogą to powiedzieć.

Ok, odpalimy go. W środku hałasu nie ma, ale popatrz, otwiera się monitorek i ten monitorek jest o tyle ciekawy, że można go sobie złożyć, albo ten monitorek jak się przełączy na opcję „track” i się aktywuje, bo tutaj w McLaren’ach jest tak, że to trzeba wszystko aktywować, jak przełączę na „track” widzisz, sam mi się zmienia i pokazuje tylko to, co tak naprawdę jest potrzebne przy jeździe torowej, czyli obroty i na którym biegu się jest, a wszelkie komunikaty o ewentualnych błędach wyświetlają się tutaj na tych dwóch ekranikach. W każdym McLaren’ie jest właśnie tak zrobione, że z tej strony, że osobno się reguluje jako napęd, czyli mamy „comfort”, „sport” albo „track”, wyłączenie trakcji, tylko trzeba to aktywować i kwestia sztywności zawieszenia. „Sport”, „track”, „comfort”. Powiem Ci, że jak dla mnie najlepiej się jeździ właśnie na tym, czyli jest komfortowy i na sport, na torze nim nie jeździłem, więc nie powiem Ci jak to jest jeździć nim na torze, ale nawet gdyby nie jeździć nim sportowo, tylko po prostu tak sobie robić „pyr pyr” dla przyjemności to jest na tyle wygodny, na tle przyjemny, że można nim jeździć na co dzień i nie zmęczyć się. Super przyjemne są jak się zmienia biegi, może będzie słychać, słyszysz taki fajny klik i ta idzie w dół tamta idzie do góry, ale zdziwiło mnie to, że to jest normalne stalowe myślałem, że to jest zrobione z jakiegoś włókna węglowego albo chociaż aluminium, ale jest to normalna taka stal. Zdziwiła mnie troszkę kierownica, nie pamiętam tym McLaren’em, którym jeździłem kiedyś czy była taka cienka, ale ona jest tak zrobiona, że jest cienka, to nie jest przyjemne, że jest taka cienka, ale jest jakby, to takie długie jest czy szerokie, więc jak się włoży tutaj dłoń to szczególnie o widzisz, tutaj z tyłu jak się to trzyma to bardzo przyjemnie leży w dłoniach.

Jest tutaj wszystko zrobione absolutnie minimalistycznie, widzisz przycisków praktycznie nie ma, jest tutaj przycisk do radia, do wejścia do menu, jakieś tam podstawowe funkcje nawiewowe, biegi, Drive, neutral, wsteczny, launch control i przycisk bezcenny jak dla mnie, czyli wyłączanie wyłączania silnika na postoju, tutaj się włącza „park” i tutaj popatrz, tu jest żeby było ciekawiej, tutaj jest ustawianie lusterek lewo prawo, ale popatrz wszystko alcantara, wszystko ładnie wykonane, po prostu odlot. Schowków jak na lekarstwo to jak w każdym takim sportowym samochodzie, nawet tego nie wiem jak się otwiera, o to będzie zagwozdka, a tutaj jest przycisk, widzisz nawet go nie otwierałem do tej pory, ale nawet jest spory ten schowek, bo zazwyczaj w takich samochodach schowków nie ma, dwa wejścia na USB, to mnie zastanawia czy ktoś tu będzie trzymał kawę jak to jest alcantara, jakby ta kawa się tutaj wylała to po tej alcantarze w zasadzie. Światło, świeci słońce to popatrz jeszcze raz, cudeńko naprawdę, cudeńko. Kręci się do 7500 mniej więcej tak, że robi huku.

Jak będziesz mieć kiedyś okazję się przejechać to będziesz zachwycony, jeszcze sobie na zewnątrz obejrzymy, ale zanim jeszcze na zewnątrz to popatrz, on jest cały wykonany z włókna węglowego, widzisz to wszystko, cały ten monokok jest z włókna węglowego, więc jak rozbijesz taki samochód to w zasadzie jest nie do naprawy, tylko do kasacji. Jeszcze popatrzmy sobie na kółka z tyłu, akurat do silnika tutaj nie zajrzymy, bo silnik jest schowany. Szczerze to te hamulce nie wyglądają ok, widziałem większe.

PAN: Ale to jest potężna moc, bo tu jest naprawdę co do trzymania…

JACEK: No 720 koni wie Pan, nie ma żartów.

JACEK: Zaparkować się nie da, bo to ludzie nie dadzą zaparkować, ale ogólnie.

PAN: Bo Pan zobaczy, tu akurat też się Panu trafiłem no nie.

Bardzo mi się podoba tutaj jest schowek na takie widzisz, na papiery do samochodu albo telefon włożyć i jeszcze tu jest taka gumka, bardzo mi się to podoba, bo w normalnych samochodach też jest tutaj takie coś ok, zazwyczaj jest tu jakiś, wodę można powiedzmy umieścić, a tutaj jest to zamknięte, więc nic nie wypadnie, super mi się to podoba. Czym takim ten McLaren różni się od innych tego typu samochodów, czyli na przykład Aventador albo Ferrari 488 albo nowe to Ferrari F8 tributo? Gdybyś miał kupować to pytanie „czy kupować aventadora, który jest w podobnej cenie, czy kupować Ferrari 488, czy to nowe F8 tributo, czy kupić sobie takiego McLaren’a?”. Według mnie jeśli lubisz sportową jazdę, ale naprawdę taką sportową jazdę przez duże „S” to warto tego kupić, a dlaczego nie warto kupić to za tydzień się dowiesz, bo jest jeden powód, dla którego ja bym miał dylemat z kupieniem porównując ok, gdybym dawał punktację albo dawał miejsca na podium, na pierwszym miejscu bym dał Aventador’a, na drugim był dał 488, a na trzecim bym dał tego.

Temu bym dał najwięcej punktów za wnętrze, w sensie jakość, jak się człowiek czuje w tym, bo jest piękne, najmniej punktów za wnętrze dał bym Aventador’owi, na drugim miejscu by było Ferrari, bo Ferrari niby ma wnętrze ładne, ale tak naprawdę widać, że to nie jest to. Na zewnątrz Aventador numer jeden, ten wydaje mi się numer 2, numer 3 – 488, albo ex aequo, jeśli chodzi o przyjemność z jazdy myślę, że jest na równi z Aventador’em, bo ten wydaje mi się, że lepiej jeździ od Aventador’a, tylko że Aventador jeśli się jeździ tylko weekendowo i chcę się poczuć naprawdę sportową jazdę Aventador ma dźwięk silnika, który dla kogoś kto kocha samochody, szybkie samochody to jest po prostu piękny dźwięk, a tutaj tego dźwięku nie ma, albo jest, ale jest mocno przytłumiony, więc pod tym względem Aventador jak dla mnie wygrywa, bo dla mnie wnętrze samochodu musi być ładne w samochodzie, którym jeżdżę na co dzień, a nie w samochodzie, który mi daje przyjemność, więc to, że powiedziałem, że Aventador w środku jest brzydki, no bo brzydki jest, to nie przeszkadza w tym, żeby był genialnym samochodem, wyglądał pięknie i pięknie jeździł. Ale jest dylemat jak ktoś ma 1,5mln do wydania, co kupić? Jeśli jesteś kierowcą wyścigowym, sportowym, lubisz pojeździć na tor to bierz to, to jest cudeńko. Aha, jeszcze taka ciekawostka.

W listopadzie ubiegłego roku jeden pan, który wozi samochody z Poznania lawetą powiedział mi, że w Poznaniu jest 19 nowych McLaren’ów i kupują tam te McLaren’y, ponieważ jest blisko do Berlina do salonu i to jest widzisz ok, ja tego nie powiem jako wadę w przyszłym tygodniu, ale mogę Ci teraz powiedzieć, tu jest problem z serwisem, bo w Polsce nie ma serwisu, ten który jest w Wiedniu to jest słaby serwis, bo sobie nie radzą, więc trzeba samochody wozić do Berlina, także… Ale wiesz, z drugiej strony jak kupujesz samochód za 1,5mln, nie ma problemu, bierzesz lawetę i Ci zawożą do serwisu, a najlepiej już kupić na gwarancji i problem jest z głowy. Suma summarum, samochód dla miłośników samochodów, nie znam nikogo, kto by nie chciał się przejechać czymś takim. Ja to nagrywam parę minut ten film, wszystkie osoby, które przechodziły, wszyscy się zatrzymali, pogadali, zrobili zdjęcie. No też bym tak zrobił, bo sam widzisz. Dzięki, za tydzień ciąg dalszy.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment