CZY SAMOCHÓD ZA 1.500.000 MA WADY? | Mclaren 720s

Hej, popatrzymy czy batmanek, czyli McLaren 720s ma wady, a wyszukałem na siłę 5 wad, tak na siłę wyszukałem, bo ma drobne wady. Zacznę od najgrubszej, bo przez tą najgrubszą wadę miałem dylemat, żeby go kupić. Nowego bym na pewno nie kupił, jeśli chodzi… A dlaczego bym nie kupił? Dlatego że to jest samochód, który kosztuje jako nowy, ceny się zaczynają od jakiegoś 1,5 mlni on bardzo dużo traci na wartości, bo McLaren jakoś, z jakiegoś powodu więcej traci na wartości jak konkurencja, czyli Ferrari czy Aventador, Ferrari 488 o tym mówię, bo kupisz nową Ferrarkę to w zasadzie po roku, po dwóch latach możesz nawet sprzedać drożej. Aventador traci troszkę na wartości, ale nie tak jak McLaren, może to jest kwestia, że marka nie jest aż tak popularna jak Ferrari nie wiem, spece niech się wypowiedzą, ja lubię jeździć, niekoniecznie muszę się znać na takich detalach. Popatrzmy w takim wypadku na inne wady wyszukane przeze mnie na siłę.

Druga wada, taka najpoważniejsza jak dla mnie jest taka, że jak się jedzie, szczególnie jak się zwalnia, czyli obroty narastają, to tutaj coś tutaj trzeszczy, ale to tak trzeszczy. Dobrze, to jest moje czepianie się, ale ja nie lubię jak mi coś, w ogóle coś trzeszczy w samochodzie, a szczególnie jak mi trzeszczy zaraz koło ucha, a drugie co trzeszczy to gdzieś tam w drzwiach, też coś trzeszczy, ale to już przy takich bardzo dużych prędkościach. Niby nic, ale jednak jest. Trzecia wada, moim zdaniem poważna i to jest coś, czego nie lubię w nowych samochodach, gdzie wszystko, albo dużo rzeczy ważnych, jest dotykowa, bo wymyślę sobie ok,  jadę, to jest szybki samochód, więc muszę na wszystko uważać i chcę sobie zmienić temperaturę, jest 19 teraz, więc jak chcę to zmienić, jest tak jak w Tesli, co mi się wybitnie nie podoba, czyli muszę przycisnąć i muszę tutaj manewrować palcem, albo muszę tutaj przycisnąć i wyregulować czy ma mi na kask wiać, czy naprzód, gdzie to ma wiać i to mi się, sorry, ale mi się to wybitnie nie podoba, wolałbym po prostu zwykłe, proste przyciski.

O jak zaczął teraz wiać to tak na maksa. Dobrze, to mu damy… Właśnie, zabawa żeby wyregulować, jakby to było normalne, czyli przełącznikami to byłoby „pyk pyk” po robocie, więc to, to mi się tutaj nie podoba. Czwarta wada, też czepiam się, to jest to, że w takim samochodzie fajnie byłoby sobie popatrzeć na silnik, a tutaj silnika nie ma, znaczy jest, ale nie ma, no co będę tutaj patrzył, zaglądał, nie ma silnika. Silnika nie widać, no myślę, że wiesz o co chodzi. Ostatnia wada, która będzie wielką wadą, ale przy pierwszym wsiadaniu do tego samochodu, to jest kwestia ustawienia foteli, tu będzie nawet problem żebym Ci pokazał jak to tam do tego dojść, bo… Czekaj, może mi się uda powiększyć. O popatrz, tutaj są te przełączniki i ich, jak siedzisz to prostu sięgasz tam ręką i ustawienie tutaj, przesunięcie do przodu, do tyłu, ja się bawiłem chyba z 5 minut zanim to ustawiłem ok, potem sobie to zapamiętasz i jest w porządku, ale na pierwszy raz jest to wybitnie nieintuicyjne i wiesz no na coś trzeba ponarzekać w sportowym samochodzie.

PAN: Ale to jest potężna moc, bo tu jest naprawdę co do trzymania…

JACEK: No 720 koni wie Pan, nie ma żartów.

JACEK: Zaparkować się nie da, bo to ludzie nie dadzą zaparkować, ale ogólnie…

PAN: Bo Pan zobaczy, tu akurat też się Panu trafiłem no nie. Właśnie z dwa auta tam jeszcze jakieś takie coś, McLaren’a chyba, że do parkingu takiego. Kurczę na tych, tutaj niedaleko, no tam można gdzie? No ale to nawet jakby…

JACEK: A co Pana będę stresował, gdzieś jeździmy.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment