CO ROBIĆ W CZASACH WIRUSA

Hej, najczęstszym zdaniem, jakie słyszałem w tym tygodniu to było: „Bo wie Pan jaka jest sytuacja.” W związku z tą sytuacją, która dla mnie jest trochę zrozumiała i niezrozumiała, ale o tym mówiłem tydzień temu, powiem Ci moje inne przemyślenie, bo skoro jest teraz dużo czasu, też jest czas na rozmaite przemyślenia, to można nad sobą popracować. Co prawda większość ludzi teraz siedzi przed telewizorami, albo przed innymi urządzeniami do zabijania czasu, ale zakładam, że skoro jesteś na kanale „sukces.pl” to chcesz troszkę więcej osiągnąć, więc dla Ciebie będzie motywacja. Co robić w tym czasie, w takiej sytuacji? Ok, jakiś czas temu opowiadałem Ci o Benjaminie Franklinie i o jego książce, on tu napisał 13 zasad swoich życiowych, dzięki którym tak naprawdę został potem jednym z bogatszych ludzi swoich czasów, jest na banknocie 100$, złapał piorun.

Ale wybrałem sobie takie 3 zasady, ok, bo Ty możesz w ogóle nie wiedzieć o co chodzi z tymi zasadami, chodzi o to, że Franklin wiedział, że ma rozmaite wady, bo dużo ludzi ma te wady, jeśli nie większość ludzi i kombinował, co by tu zrobić, żeby się ich pozbyć. I najpierw je sobie wypisał na kartce, a potem kiedy próbował się ich wszystkich pozbyć, to się po prostu nie dało. Więc wymyślił sobie, ze będzie pracował nad każdą z tych wad przez jeden tydzień i będzie oceniał swoje postępy. I dzięki temu, że miał nad czym pracować, na czym się skupiać i codziennie wiedział, że dzisiaj ma na przykład myśleć o tym, co by tu zrobić, żeby nie mówić po próżnicy, czyli nie zajmować się plotkowaniem, bo to właśnie plotkowanie, bo to właśnie media doprowadziły do „tej sytuacji”. Więc zastanów się, czy Ty nie gadasz po próżnicy i ustaw sobie, oczywiście rób jak chcesz, mi się podoba to, co Franklin osiągnął w swoim życiu, więc ja robię dużo rzeczy z tych, które on powiedział, a powiedział właśnie, żeby zwracać uwagę na to, żeby jeśli się nie ma o czym mówić, to żeby po prostu lepiej zamilknąć, a jak się ma coś mądrego powiedzieć, to niema sprawy, ale na pewno, żeby nie siedzieć i nie plotkować, nie szukać miliona informacji w internecie na temat tego co się dzieje, bo co to tak naprawdę… Jejku, dobra nie chcę już komentować…

Drugi temat, którym warto się zając w kolejnym tygodniu, to jest pracowitość. Czyli w każdym momencie dnia, żebyś miał taką myśl, czy aby na pewno robisz to, co powinieneś robić, czy nie tracisz czasu na dosłownie głupoty. Jak się skupisz na tym przez jeden tydzień, to zobaczysz, że przez ten tydzień zrobisz o wiele, wiele więcej, jak do tej pory, a jak zrobisz sobie taki nawyk, że do tego przypominania sobie przez jeden tydzień o tym, czy jesteś dzisiaj pracowity, czy robisz to, co powinieneś zrobić i będziesz sobie to powtarzał do końca życia w jakichś tam cyklach co dwa, czy co trzy miesiące, przeplatając to tym pierwszym, czyli nie tyle małomównością, co zważaniem na słowa, to już zajdziesz o wiele dalej, niż większość ludzi. Trzecia taka cecha, powiedzmy, nad którą pracował Franklin, to była kwestia czystości, on akurat mówił, że miał z tym zawsze największy problem, w sensie utrzymanie wszystkiego, co się ma w porządku. Dla jednych osób przychodzi to bardzo łatwo, dla innych osób jest to bardzo trudne, ale jeśli będziesz o tym myśleć przez kolejny tydzień, żeby zachować czystość, ok u niego to była nie tylko kwestia czystości otoczenia, ale czystości myśli, sprawy cielesne, to też widzisz, kwestie czystości dochodzą do tego, co się dzieje w związku z myciem rąk, nagle niektórzy ludzie odkryli, że wow, to trzeba ręce myć, no tak… Dobrze, nie chcę się długo rozgadywać, bo jadę niegrzecznym samochodem i mam frajdę, jak nim jadę.

Może wiesz już jaki film będzie w niedzielę, więc zapraszam w niedzielę, opowiem o tym samochodzie, którym teraz jadę, a jest to bestia straszna. Dla osób jak zwykle z ciekawym komentarzem, dla kilku osób będzie taka oto książka, która jest też idealna do tego, żeby poczytać właśnie jak się nudzisz, bo są tutaj historie sukcesu 101 osób, z których jeszcze część żyje, a część już nie żyje, ale w historii zapisały się jako naprawdę wielkie, więc warto sobie jeden rozdział przeczytać dziennie i głowa się otwiera na to, co jest możliwe, nie będzie Ci ktoś mówił, że się czegoś nie da, że jakiś samochód jest nie do kupienia… To akurat nie jest mój… Ale jak widzisz, nim jadę, więc jakoś to się stało, że da się jeździć takimi samochodami i one nie są tylko dla jakiejś tam zastrzeżonej grupy ludzi…

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment