10x Największe Błędy z Pieniędzmi, Których Musisz Uniknąć. Jak Mieć Pieniądze

Hej, 10 największych problemów jakie mamy z pieniędzmi i dlaczego one od nas odpływają.

Pierwsza sprawa jest związana z tym, że wydajemy więcej jak zarabiamy. Może Ci się wydawać, że do Ciebie nie dotyczy, ale zastanów się tak naprawdę, ile zarobiłeś w ostatnim miesiącu i ile tych pieniędzy wydałeś? Jak sobie przypomnisz, jak chodziłeś do podstawówki, czy do szkoły średniej, pojechałeś na wycieczkę szkolną, mama Ci dała 20 zł, czy zostało Ci coś tych pieniędzy, czy po prostu wydałeś co do grosza? I dokładnie tak samo jest z pensją, zarobisz 3000zł, 3000zł się wydaje, albo wydaje się nawet więcej. Nie winię Cię o to, bo nie ma czegoś takiego jak edukacja finansowa w Polsce, idziesz do szkoły średniej, na studia, ja byłem na zarządzaniu, na marketingu tam nie było takiej wiedzy, tę wiedzę trzeba samemu wydobyć, żeby ją mieć. I jeśli chcesz, żeby te pieniądze u Ciebie były, to po prostu musisz zacząć się uczyć na temat pieniędzy. Tak, nie tylko jak wydawać, tylko na temat tego też, jak je zatrzymywać.

Popatrz, a propos taki najbardziej szalony przykład jeśli chodzi o wydawanie więcej jak się zarabia, to jest przykład Mike’a Tyson’a, który podczas swojej kariery zarobił jakieś 400 milionów dolarów i zbankrutował. Wszystko poszło z dymem, bo wydawał więcej jak zarabiał, w ogóle nie miał absolutnie żadnej kontroli, rozkradli te pieniądze, wyrozdawał, kupował prezenty, został bez niczego z 400 milionów dolarów. Więc nie patrz na to, że on miał 400 milionów, patrz na to, że Ty masz te 3, 5, 10 tysięcy złotych miesięcznie i co tak naprawdę Ci zostaje. Więc to jest pierwsza podstawowa sprawa, mieć analizę, nawet popatrz na dzisiejszy dzień, ile zarobiłeś… Dobrze, jeśli pracujesz na etacie to wiesz miesięcznie ile zarabiasz i wiesz, ile na koniec miesiąca Ci zostaje, tylko czy Ty sobie gdzieś to notujesz, czy gdzieś masz jakąś analizę zrobią w tym temacie.

Druga sprawa, która akurat tutaj się będzie wiązać się z tym, to jest kwestia taka właśnie, czy masz jedno źródło dochodu, czy masz ich więcej? Bo jeśli masz jedno źródło dochodów i jest tym tylko twój etat, to jak Cię zwolnią, pieniędzy nie ma. Jak masz może jednoosobową działalność gospodarczą i tam robisz tylko jedną rzecz, to ciężko też nawet czuć się bezpiecznym, jak ma się tylko jedno źródło dochodu. Akurat wpadł mi artykuł dzisiaj jakiś, gdzie znana prezenterka powiedziała ile dostaje emerytury. Czyli miała jedno źródło dochodu, wydawało jej się, że tak będzie przez całe życie, bo jako prezenterka zarabiała całkiem nieźle, dostała emeryturę i nagle nie ma za co żyć. Więc już teraz powinieneś się zacząć zastanawiać, co by to zrobić żeby jednak mieć więcej jak jedno źródło dochodu.

Jeszcze mam 8 punktów, ale zanim powiem od ośmiu punktach, to szybka informacja.

Za mniej więcej 3 tygodnie zrobię bezpłatne szkolenie na temat właśnie zarabiania pieniędzy, na temat oszczędzania, na temat inwestowania, więc jeśli chcesz wiedzieć jak to zrobić, żeby się pieniądze Ciebie trzymały, to najlepiej zasubskrybuj ten kanał, daj tamten dzwoneczek, żebyś dostał powiadomienie, jak będę robić tę konferencję to kilka dni wcześniej dam informację, po prostu skorzystasz, zrobię tak z 8 godzin takiego szkolenia, więc podam Ci tę wiedzę za darmo.

To jeszcze druga informacja, to już też będzie za darmo, bo jako konkurs. 10 moich książek „Jak mieć pieniądze”, gdzie opisuję, to nie będzie to, co na tej konferencji 8 godzinnej, troszkę inna wiedza, ale rozwinięcie tematu z dzisiaj, gdzie jest mowa o źródłach dochodu, o energii pieniędzy, o tym jak inwestować, o dobrych i złych długach, o tym jak pozbyć się długów. Więc 10 osób, które napisze najciekawsze komentarze, dostanie z autografem, z dedykacją tę oto książkę, za tydzień wybiorę te osoby. I generalnie polecam przeczytać tę książkę, jeśli nie miałeś żadnej do tej pory wiedzy na tematy finansowe, to co dzisiaj do Ciebie mówię wywołało w Tobie jakikolwiek efekt wow, to warto taką książkę sobie nabyć i poczytać.

Ok, trzecia sprawa jest związana z tym, że nie inwestujemy pieniędzy. Czyli tak, zarobiłeś 3000zł i 3000zł wydałeś. Powinno to wyglądać tak, że z tych trzech tysięcy przynajmniej 10% czyli nawet 300zł powinieneś zainwestować, bo gdybyś Ty te pieniądze inwestował od początku swojego życia, kiedy zacząłeś zarabiać, to miałbyś całkiem pokaźną kwotę teraz gdzieś tam na koncie. Ok, ja wiem, że to łatwo jest powiedzieć, tak samo jak powiedzieć, że nie powinnaś palić, ale to nie zadziała, ale zacznij od teraz zastanawiać, się skoro zrobiłeś 3000zł to może te 300zł zainwestuję… W co? Może kupię akcje jakieś giełdowe, może odłożę aż będę mieć większą kwotę i będę w stanie na przykład kupić garaż na wynajem, albo mieć na wkład finansowy w jakąś tam nieruchomość, może kupię kawałek złota, może kupię jakiś znaczek, numizmat, może nawet i wino, bo są wina takie, które z wiekiem nabierają na wartości, tylko widzisz, to wszystko jest kwestia wiedzy, żeby wiedzieć w co inwestować, czyli trzeba się tego nauczyć.

To teraz czwarta sprawa związana z tym, bo nie inwestujemy, ale część osób oszczędza pieniądze i to oszczędzanie pieniędzy powiem Ci, że jestem pod wrażeniem, jak instytucje finansowe robią nas w bambuko. Kilka lat temu przeczytałem książkę o tym, kto zostaje milionerem i to wydali jacyś amerykańscy autorzy i z całej książki wynikało to, żeby zostać milionerem trzeba oszczędzać. Że nie ma innego sposobu na to, żeby być milionerem, tylko żeby oszczędzać. I była tam opisana jakaś nauczycielka, która zrobiła miliony, była opisana jakaś sprzątaczka, która była milionerką, dlatego że oszczędzała pieniądze. Więc mogę Ci powiedzieć, że większej bzdury nie może być, ale to nie chodzi o to żebym ja Ci mówił, tylko żebyś sobie sam pomyślał. Te pieniądze, które Ty oszczędzisz, czyli dasz na lokatę bankową, która ma w tym momencie 7-7,5%, inflacja jest 15% oficjalnie… Jak rozmawiam ze znajomymi z rozmaitych branż, to mówią, że wszystko podrożało przynajmniej 50%, więc nie wiem skąd jest tylko 15% tej inflacji, realnie tej inflacji jest o wiele więcej, a na lokacie masz 7%, więc banki instytucje finansowe zarabiają na tym ciężkie miliardy, więc nie ma problemu dla nich żeby finansować książki, finansować ludzi, którzy będą Ci opowiadać o tym, żebyś Ty zaczął oszczędzać pieniądze. Nie ma większej bzdury! Jeśli Ty oszczędzasz pieniądze, to nabijasz kabzę bankom, instytucjom finansowym, więc śmiało jak chcesz żeby oni mieli pieniądze, oszczędzaj. Inwestowanie pomnaża twoje pieniądze, a nie oszczędzanie.

Kolejna sprawa jest związana z opieraniem swojego życia o karty kredytowe. Dlaczego tu jest problem? Problem jest w tym, widzisz, to też instytucje finansowe na tym zarabiają. Chcesz sobie kupić buty, do końca może nie myślisz o kwocie, jaką chcesz wydać, ale myślisz o tym żeby kupić sobie buty, to teraz wyobraź sobie, że masz 500zł w ręce i masz kartę kredytową. Teraz jak Ty idziesz do sklepu i masz kartę kredytową, nie ma problemu żeby na buty wydać 800, 1000 i więcej, ale jak masz pięć stówek fizycznie, widzisz te 500zł, to się naprawdę nieźle poskrobiesz po głowie, czy aby na pewno chcesz wydać to co fizycznie tutaj widzisz. Bo 1000 zł na karcie nie rusza Cię, jakoś tego nie zauważasz, 500 zł fizycznie zauważysz, więc widzisz karty kredytowe ułatwiają nam życie, ale w momencie kiedy nie potrafisz zarządzać pieniędzmi jeszcze, to powinieneś sobie z nimi dać spokój. Do tego dochodzą rozmaite opłaty, odsetki i jeśli chcesz żeby pieniądze się Ciebie trzymały, na razie zostaw karty kredytowe. Jak będziesz mieć już miliony, to wtedy nie ma problemu płacić sobie kartami, ale w tym momencie to jeszcze nie jest dla Ciebie.

Kolejna sprawa jest związana z posiadaniem tylko jednego konta bankowego, więc tutaj szybko Ci wytłumaczę, o co chodzi. Chodzi tak naprawdę o to, że od niedawna jest takie prawo w Polsce, że po pierwsze Urząd Skarbowy, nie pytając nikogo o zgodę, wchodzi na twoje konto bankowe i sprawdza wszystko co mu się żywnie podoba. Więc powinieneś mieć więcej jak jedno konto bankowe i to najlepiej poza Polską, bo Urząd Skarbowy nie pójdzie do Hiszpanii zapytać co jest… No dobra, może zapytać, ale zanim im to przyjdzie do głowy to dużo czasu im to zajmie. Warto mieć kilka kont bankowych podzielone pieniądze tam na wypadek różnych rzeczy, bo teraz oszustw rozmaitych finansowych jest cała masa, naciągają, wysyłają sms-y, media o tym trąbią. Nie ma problemu pojechać do Niemiec założyć sobie konto, do Hiszpanii, nawet w Stanach Zjednoczonych, w Kalifornii na pewno możesz po prostu wejść do banku z ulicy założyć sobie konto bankowe, dadzą Ci też jak chcesz tę debetową, możesz robić płatności. I powinieneś mieć po prostu podzielone pieniądze na więcej miejsc.

Kolejna, siódma sprawa jest związana z posiadaniem rozmaitych subskrypcji, gdzie Ty nie do końca masz kontrolę nad tym, gdzie idą twoje pieniądze, bo jeśli analizujesz swoją kartę kredytową, czy wyciągi z konta bankowego, to widzisz, tam poszło 5 zł na jakąś wirtualną chmurę, tam poszło 40 zł na Smarta na Allegro, tam poszło jeszcze troszkę na Netflixa, na telefon na abonament, na coś, na coś, na coś i zbiera się, dla jednych to jest może tylko 50 zł, a dla innych może to jest 500 zł, może to jest 1000 zł, które wylatuje z twojego konta i nawet nie do końca wiesz jak to działa. Więc tu jest też proste rozwiązanie, bo są konta typu Revolut, gdzie możesz założyć sobie wirtualną kartę jak Ci się coś nie podoba to ją po prostu kasujesz i zakładasz nową, więc to jest super rozwiązanie na tego typu sprawy. Zastanów się i sprawdź, nawet teraz przeanalizuj swoje subskrypcje, czy nie ma tak, że właśnie pieniądze wypływają nie do końca wiesz na co.

Ósma sprawa jest związana z życiem za pożyczone pieniądze. Zobaczysz, że twój sąsiad kupił sobie samochód, kupił sobie łódkę, nie wiem jego żona ma futro i Ty zamiast pomyśleć o tym, co zrobić żeby tu zarabiać więcej, idziesz, bierzesz kredyt, bierzesz chwilówkę i narastają opłaty i narastają też twoje myśli dołujące, „Ojejku jejku muszę spłacić kredyt, tutaj to, tutaj tam…” I pieniędzy nie ma. To na pewno nie sprzyja przyjemności życia, spokojowi, szczęściu, bo po prostu żyjesz w stresie. I ja już wielokrotnie mówiłem na innych filmach, cokolwiek będziesz robić, jak kupujesz jakieś grubsze rzeczy to lepiej sobie odłożyć na to pieniądze, lepiej mieć właśnie fundusz na tak zwane większe „W” i uzbierać sobie pieniądze na lodówkę, żebyś miał odłożone pieniądze właśnie tego typu rzeczy. Jeśli chcesz sobie kupić samochód, to też lepiej odłożyć na to pieniądze, pomyśleć właśnie jak by to zrobić żeby na to zarobić, a nie kupować nowy samochód i to jest widzisz kolejna sprawa.

Kolejny punkt 9, czyli kupowanie nowego samochodu, a jeszcze zanim powiem o kupowaniu nowego samochodu, to jeszcze kwestia tego życia na kredyt. Przez inflację właśnie przez to, że wzrosły teraz prowizje, opłaty bankowe, jeśli do tej pory, to szczególnie widać po mieszkaniach, jak ktoś miał kredytu powiedzmy 3000 zł, to teraz tego kredytu ma 5,5-6 tysięcy do spłacenia, więc widzisz, tak się kończy właśnie branie kredytu na konsumpcję. Co innego, gdyby to był kredyt na… Ok, kupiłeś dom i teraz widzisz, gdybyś ten dom kupił na wynajem, to się po prostu podnosi opłaty, podnosi się czynsz i płaci końcowy klient, a nie płacisz Ty za to. Więc widzisz, jest różnica między dobrym a złym kredytem, zresztą jest to w tej książce opisane, tylko trzeba sobie z tego zdawać sprawę.

Dobrze zacząłem temat, a propos kupowania nowego samochodu. Możesz powiedzieć „Jacek no ale co, o co Ci chodzi?” Popatrz sobie na tabelki, które pokazują ile tracisz w przeciągu roku na samochodzie, ile tracisz tak naprawdę po wyjechaniu z salonu, czyli tak naprawdę to nie jest rok, tylko to jest kwestia wyjechania z salonu. Kup samochód, wyjedź z salonu i zobaczysz ile tracisz, minimum 25%. Czyli teraz przeciętny samochód w Polsce nowy kosztuje ponad 120.000zł, czyli jeśli tracisz 25%, czyli mniej więcej 30 tysięcy tracisz minutę po wyjechaniu z salonu. Ile Ty musiałaś pracować na te 30.000zł? Ok, jest różnica jeśli jesteś bardzo bogaty i kupujesz sobie, nie wiem, Ferrari czy Lamborghini, którego cena się utrzymuje, albo lekko rośnie, ale co innego jeśli kupujesz Skodę Octavię, albo innego Golfa, gdzie tego na rynku jest dziesiątki tysięcy. Na tym nie zarobisz, na tym tracisz pieniądze. Czy nie lepiej kupić już roczny samochód, który ma tam przebiegu 2, 3, 4 tysiące i oszczędzić na dzień dobry 30.000zł albo i więcej? Po prostu przemyśl to sobie.

Ostatnia dziesiąta sprawa, która jest być może najważniejsza, być może powinienem powiedzieć na początku, jest to kwestia korzystania z porad najbliższych jeśli chodzi o pieniądze. Pojedziesz sobie powiedzmy do Norwegii, zarobiłeś sobie powiedzmy 200.000zł i mama Ci powie co masz zrobić z tymi pieniędzmi, tata Ci powie, brat Ci powie, żona Ci powie, czy mąż Ci powie, tylko zastanów się czy oni sami zrobili to o czym Ci mówią. Powiedzmy, że brat Ci powie „Słuchaj kup kryptowaluty, na tym zbijesz majątek!” Tylko czy on sam to zrobił, czy zbił majątek? Mama Ci powie „Słuchaj kup mieszkanie najlepiej od dewelopera” I jakąś tam widzę Ci opowie, ile Ty na tym zrobisz. Czy ona sama to zrobiła i zarobiła na tym jakiekolwiek pieniądze? Jak chcesz naprawdę w ten sposób pomnożyć swoje pieniądze inwestując, to poszukaj eksperta, który naprawdę się na tym zna i zapytaj jak to się robi.

I na sam koniec powiem Ci jaką poradę niedawno usłyszałem, jak jednego bardzo znanego piłkarza zapytano, jak to robi, że cały czas gra na tak wysokim poziomie i czy to dlatego, że korzysta z porad swojej żony. A on powiedział, że owszem słucha swojej żony w wielu kwestiach, ale w kwestiach zawodowych słucha tylko i wyłącznie ekspertów. Tym optymistycznym akcentem dziękuję bardzo i do usłyszenia, hej!

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment