Problem z koncentracją, sprawnym myślenie

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/problem-z-koncentracja

Problem z koncentracją, sprawnym myślenie

Hej, mam dla ciebie mam nadzieję ciekawy temat, bo chodzi o podniesienie twojej efektywności, podniesienie sprawności mózgu, podniesienie koncentracji. Ja w sumie o tym mówiłem rok temu tylko, że teraz bardzo mocno doświadczyłem w praktyce co to jest kwestia ilości spożycia cukru właśnie na sprawność twojego mózgu. Doświadczyłem tego najpierw spotykając jakieś 1,5 miesiąca temu Marcin Maskowa Kowalczyka, ja z nim kiedyś robiłem wywiad, to jest ten pan, który układa kostkę Rubika nie patrząc na nią. Jak akurat się z nim spotkałem, wyszedłem wtedy z sauny i bardzo chciało mi się pić, kupiłem sobie sok, taki było napisane świeżo wyciskany, szybciutko ten sok przy nim wypiłem i on tak patrzy na mnie z przerażeniem i wyliczył mi zaraz jak dużo ja cukru wchłonąłem w przeciągu tam kilkudziesięciu sekund.

 

Chyba tam było 10 mg, na 100 ml, jak popatrzysz na opakowanie jakiekolwiek napoju to tam jest napisane, ile jest cukrów, chyba to jest w miligramach, ale nie jestem pewien i tam było 10 mg, taka mała buteleczka, ale ja to wypiłem bardzo szybko, więc poziom cukru bardzo szybko wzrósł.

Ok, niby nic nadzwyczajnego, bo przecież mnóstwo ludzi takie rzeczy robi, ale w momencie, kiedy dba się o to, żeby pilnować poziom cukru we krwi, to nie jest najlepsza rzecz. Ale teraz możesz mnie zapytać, no ale po co to pilnować. To zaraz powiem ci jak to pilnują, co mądrzejsi ludzi na świecie. Niedawno czytałem o takich panach właśnie z Doliny Krzemowej, którzy myślą na wszelkie sposoby jak by tu podkręcić działanie swojego umysłu, żeby bardziej się koncentrować, żeby lepiej myśleć, żeby lepiej działać przez cały dzień. I oni kupują sobie urządzonka takie, które się wbija w ciało, po prostu, tak żeby do krwi doszła ta igła. Nie wiem, jak tutaj muszę osłonić mikrofon, bo wiatr wieje, nie będzie nic słychać, więc taki dziwny ruch zrobię tutaj dosunięcia mikrofonu. Tylko, żeby mnie było słychać. Nie, zrobimy to inaczej, bo nie będzie nic słychać.

Ok, wbijają to urządzonko w ciało i jest to urządzonko dla cukrzyków, które na bieżąco mierzy poziom cukru we krwi i w momencie, kiedy pijesz jakiś słodzony napój, to od razu pokazuje ci wzrost poziomu cukru. Za tym idzie kwestia ilości produkowanej insuliny i tym samym właśnie na efektywność działania twojego umysłu, twojego ciała. I ci panowie sprawdzają właśnie jak poszczególne dania, poszczególne potrawy wpływają właśnie na poziom cukru we krwi. I oni doszli do tego, że robią sobie raz tygodniu głodówkę, a robią sobie tą głodówkę w środku tygodnia, bo dzięki temu podnoszą efektywność umysł, no na cały tydzień. Do tego mocno ograniczają ilość spożywanych potraw, tam podawali najrozmaitsze pomysły, między innymi najprostszy, żeby powymieniać talerze, tak żeby talerze miały mniejszą średnicę, bo wtedy je się mniejszą porcję i żeby jeść o wiele mniejsze porcje, a częściej w ciągu dnia, po to żeby utrzymywać ten poziom cukru, możliwie na stałym poziomie.

To się ładnie nazywa biohacking, to co oni robią. Ale po co ci o tym mówię?

Dlatego, że mi się niby wydaje, że ja analizuję i sprawdzam poziom spożycia cukru, a tu się okazało, że zaufałem producentowi, który napisał, że jest to naturalny sok, a Marcin mnie tutaj wyprowadził z błędu i mówi, że to jest mocno dosładzane, że nie ma czegoś takiego jak naturalne soki, przynajmniej w Polsce. Może są, ale ja się na nie nie natknąłem. Potem powiem ci jak poszedłem do sklepu, polskiego i przejrzałem sobie te rozmaite napoje, jakie tam są. Niby z soków naturalnych, wszędzie od 10 do 12 mg cukru na 100 ml, czyli to musi być słodzone i to bardzo mocno, bo jak w Stanach patrzyłem, specjalnie w Stanach patrzyłem na to ile jest cukru właśnie w takich napojach, to było 4-5 mg. Oczywiście są też takie typu Cola, które mają tam koło 9, ale takie normalne napoje mają tam około 2 razy mniej jak te w Polsce.

Ja się w sumie producentom nie dziwię, bo nie ma w Polsce norm na to, które by ograniczały, że ma to być jakaś tam ilość. A ludzie są do końca nieświadomi, bo nie wiedzą, no i co z tego. Jak jest dużo cukru to fajnie, bo jest słodkie. Tylko, że widzisz cukier jest tak naprawdę narkotykiem, jak ty jesz ten cukier to się uzależniasz od tego, żeby jeść go coraz więcej, coraz więcej. I niestety ma to wpływ na twój poziom koncentracji, ma to wpływ na twoje samopoczucie. Bo tak, jak teraz zjesz sobie, nie wiem loda, lizak przez 45 minut do godziny będziesz się czuł wspaniale, bo cukier szybko doładuje cię energetycznie, poprawi twoje samopoczucie, ale po godzinie jest niesamowity zjazd energetyczny, zero myślenia, zero koncentracji, nic się nie chce. A to nie o to chodzi. Jeśli chcesz być osobą aktywną, jeśli chcesz osiągać sukcesy, jeśli chcesz mieć więcej, osiągać więcej, no niestety trzeba myśleć o tym co się je, nie ma wyboru.

Więc ja teraz dałem sobie spokój z soczkami tego typu, jeśli już wolę sobie poczekać chwilę napić się soku, który sobie sam zrobię, sam sobie wycisnę wyciskarką.

Miałem jeszcze jakąś myśl, ale mi gdzieś uciekła, jak mi wpadnie z powrotem to najwyżej na następnym filmie się podzielę, chyba że mi jeszcze teraz wpadnie do głowy.

Ale powiem ci jeszcze dwa słowa na temat miejsca w którym jestem, bo teraz jestem na Tobago. Tobago jest o tyle ciekawe, że na wikipedii przeczytałem, na wikipedii każdy może napisać, więc może to jest jakaś głupota, nie mniej jest taki opis, że Tobago było kiedyś bezludną wyspa i jako pierwsi skolonizowali ją Polacy. Polacy skolonizowali, była to kolonia Polska, ponad 200 lat temu. Więc jak przyjechałem tutaj no to mogłem się poczuć jak na swoim. Nie wiem na ile to jest prawda, nie mniej jako ciekawostkę ci pokazuję. Ale muszę ci pokazać tą wysepkę, znaczy nie pokażę ci całej, pokaże ci tak mniej więcej, żebyś sobie popatrzył, bo miejsce jest piękne, jest naprawdę pięknie. I to jest o tyle ciekawa wysepka, że można pójść dookoła, ona w sumie nie jest taka duża, bo ma w sumie tam 40 km na 12 mniej więcej. Więc można nawet na piechotę w jeden dzień ją nawet obejść dookoła, ale widzisz tak to wygląda.

Czy warto przyjechać?

No co prawda trochę daleko, ale i wspomnienia są piękne, a to generalnie o to chodzi, mają przepyszne owoce, poza tym no Polska. Ok, to do usłyszenia w wtorek. Jak masz do mnie jakieś pytania pisz w komentarzach. We wtorek będę na te pytania odpowiadał.

Do usłyszenia. Hej.         

 

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Next post:

Previous post: