12 powodów dlaczego brak Ci pieniędzy

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/12-powodow-dlaczego-brak-ci-pieniedzy

Hej. Z końca świata z Islandii o temacie bardzo drastycznym, bardzo niebezpiecznym do poruszania szczególnie w Polsce, czyli o pieniądzach. Dlaczego pieniędzy nie masz albo nie masz tyle ile byś chciał mieć. Mogę ci powiedzieć, że 99% ludzi nie ma tyle pieniędzy, ile by chciało mieć. Nawet jeśli mają miliardy chcą cały czas więcej. Więc jest to całkiem normalna sprawa, bo od tego czy te pieniądze masz czy nie, zależy jakość twojego życia, jakość życia twoich bliskich. Jest to całkiem normalne, że tych pieniędzy chcemy mieć więcej.

12 przyczyny dla których tych pieniędzy ludzie nie mają, dla których być może ty nie masz albo tyle ile byś chciał. Pierwsza sprawa podstawowa to jest to co zawarłem w tytule, który jest jak dla mnie dość przewrotny, czyli dlaczego nie masz pieniędzy. Jeśli zadajesz sobie takie pytanie to pieniędzy miał nie będziesz. Dlaczego? Dlatego, że umysł ci zaraz podpowie, dlaczego tych pieniędzy nie masz. I podpowie ci, bo jesteś niewart, bo nie masz wykształcenia, bo nie masz znajomości, bo nie wierzysz w to, że zasługujesz na to, żeby mieć większe pieniądze. I takich podpowiedzi będziesz miał całą masę.

Co w związku z tym?

Jak bym ci sugerował teraz, żeby mieć naprawdę efekt z tego nagrania, żebyś sobie wziął taką dużą kartkę bloku i na tym papierze najlepiej czerwonymi literami napisał po pierwsze: Jak mieć pieniądze. Pierwszy punkt: Jak mieć pieniądze? Jak zadasz sobie takie pytanie: Jak mieć pieniądze? To będą się pojawiać odpowiedzi. To nie będzie tak, że dzisiaj sobie zadasz pytanie i jutro na twoim koncie będzie 5 mln zł. To tak nie działa. Ale jakie zadaje sobie pytanie, takie dostajesz odpowiedzi. Mam całą masę fajnych myśli do powiedzenia, do pokazania i do powiedzenia ci, ale dobra to może jeszcze drugi punkt.

Drugi punkt odnośnie takiego mitu, który ostatnio jest mocno też promowany, no nie ostatnio, ja to słyszę od kiedy interesuję się rozwojem osobistym, zarabianiem pieniędzy, słyszę o tym, żeby oszczędzać pieniądze. Oszczędzaj, ale Jacek musisz oszczędzać pieniądze, nie wydawaj pieniędzy, oszczędzaj pieniądze. Według mnie jest to robienie krzywdy ludziom i sobie, jeśli jesteś taką osobą, która oszczędza pieniądze. Jest różnica między oszczędzaniem a oszczędzaniem. Bo jest różnica, jeśli ty wszystko co zarobisz chomikujesz, gdzieś tam na koncie, w skarpetce, pod kołdrą, w słoiku zakupujesz w ogródku a jest różnica, jeśli ty rozsądnie wydajesz pieniądze. O tak ci to opowiem. Ja ci powiem jedną historię moją odnośnie oszczędzania, kiedy ja zmieniłem zdanie, kiedy doszedłem do wniosku, że oszczędzanie pieniędzy jest po prostu bez sensu. Poczekaj, może sobie kamerę tutaj troszkę zmienię, o ile ona się rozsunie. O teraz będzie lepiej. Tak? Kiedy byłem na studiach już wtedy mi wmawiano odnośnie tego oszczędzania, znaczy wmawiano, czytałem książki, gdzieś tam było napisane, a praktycznie w każdej książce było to samo napisane, oszczędzaj pieniądze będziesz bogaty. Była napisana taka książka o amerykańskich milionerach, z tej książki wynikało, że jak Amerykanin jest milionerem to dlatego, że on oszczędzał pieniądze, a nie dlatego, że dorobił się z czegokolwiek innego. Tylko, że to oszczędzanie było takie, że była sobie powiedzmy pani nauczycielka, która przez całe życie oszczędzała pieniądze idzie na emeryturę i ma tam milion czy dwa miliony na koncie. Super. Tylko co? Przeżyła całe życie, chodziła do roboty, harowała z dzieciakami, użerała się, no sorry tak to wygląda w praktyce. I co? Ma wtedy pieniądze, kiedy ma stargane nerwy, problemy zdrowotne, jest już no niemłoda, no i co jej z tych pieniędzy? Nic. Ja miałem dokładnie takie doświadczenie jak na studiach kupiłem sobie samochód, to był wtedy mój drugi samochód Toyota Corolla, bordowa, piękna, cudowna, uwielbiałem ten samochód. I ponieważ miałem oszczędzać, to bardzo pilnowałem tego, ile wydaję na przykład pieniędzy na paliwo. Z związku z tym miałem karteczkę, na której notowałem ciągle 100 kilometrów 4,6 – 4,9 – 4,8, takie było spalanie, Jacek grzecznie jeździł, bo trzeba oszczędzać pieniądze. Miałem okazję kupić tanio alufelgi, piękne alufelgi do tego samochodu za no, po prostu bardzo promocyjną cena. Kupiłem te felgi, bo stwierdziłem, że oszczędzanie oszczędzaniem, ale zainwestuję, bo jak będę sprzedawał samochód, sprzedam za więcej, bo będzie wyglądał po prostu o wiele ładniej. Nie mówiąc, że te felgi, gdybym je kupował w normalnej cenie to były dość drogie. Kupiłem te felgi, one były szersze, miały większe opony i samochód zaczął palić 5,2 – 5,4 – 5,5 – 5,6. Co Jacek zrobił? Sprzedał samochód, no bo przecież w życiu się nie dorobię, gdzie te moje miliony, gdzie ta moja wolność finansowa, nie ma szans. Ale taką miałem refleksję, no zaraz, zaraz, jak już sprzedałem samochód, miałem z tego samochodu mega przyjemność i ja się go pozbyłem, bo mam oszczędzać, ale to nie o to chodzi, bo o to chodzi według mnie, znaczy wtedy zacząłem tak myśleć, że to chodzi o to, żebym ja po prostu zaczął zarabiać więcej. Bo jak ja zacznę zarabiać więcej to mnie nie będzie obchodzić jakieś tam koszty paliwa. To nie będzie problemem. I zacząłem sobie zadawać pytanie: Jakby tu zacząć zarabiać więcej? I to jest druga rzecz, którą powinieneś sobie napisać na tej swojej kartce papieru: Jak zacząć zarabiać więcej? Ja wtedy miałem firmę reklamową, jak zacząłem sobie zadawać takie pytania, to pojawiły się odpowiedzi. Takie, to może ja powinienem poszukać klientów, którzy będą mi płacić więcej, a może ja powinienem szukać klientów właśnie w innym mieście, może powinienem świadczyć inne usługi. Może powinienem zacząć wypuszczać swoje własne produkty, mieć swoje własne usługi inne, na których będę zarabiał więcej. I powiem ci, w przeciągu kilku miesięcy, zacząłem naprawdę zarabiać o wiele, wiele więcej. Ja dalej patrzyłem na koszt paliwa, ale nie było dla mnie problemu, czy ten samochód pali 4,8 czy 5,5.

Słuchaj ja ci poopowiadam dużo tych rzeczy, to nie są tematy, które ty teraz usłyszysz, które ci wejdą do głowy i będziesz je w stanie przemyśleć. Ja bym ci radził wracać do tego filmu dość często i poanalizować sobie to co napiszesz. Ja jadę, póki co dalej, więc kolejne punkty na następnym przystanku, bo zimno tu jest, jest chyba 7 stopni, wiatr wieje, nie widać tego, nie słychać, ale wierz mi, ja już się trzęsę, jest zimno. Za chwilę ciąg dalszy.

Kolejny trzeci temat to rozrzutność. I ten temat podejrzewam, że jest główną przeszkodą, dlaczego ludzie nie mają pieniędzy. Bo nawet jak mają to bardzo szybko je wydają, bardzo skutecznie, jakby ich pieniądze paliły. Wpadną jakieś pieniądze na konto, ktoś nawet znajdzie 50 zł na ulicy, szybciutko, szybciutko tysiące myśli na co by to wydać. To jest swego rodzaju przyzwyczajenie. Nie wiem do końca skąd to się bierze, ale popatrz, przypomnij sobie jak było, jak chodziłeś do szkoły podstawowej, była wycieczka szkolna, jechaliście gdzieś do ZOO albo do Krakowa zobaczyć, jak Kraków wygląda albo Warszawa, jakiekolwiek miasto. Powiedzmy, że mama ci dała 20 zł. Jedziesz na wycieczkę i co ty robiłeś z tymi pieniędzmi? Ok, kupiłeś sobie ciastka, kupiłeś sobie wodę, oranżadę, zostało ci 5 zł 20 gr. I co było z tymi 5 zł i 20 gr? Paliły cię w kieszeni? Tak, żeby wydać do końca, do ostatniego grosza. Dobra, ja nigdy nie pracowałem na etacie, więc nie wiem, jak to jest dostać 13 albo dostać jakąś tam premię. Powiedzmy, że szef ci powie: O, super pracowałeś dostaniesz 10 tysięcy ekstra. I teraz, gdzie są twoje myśli? Czy myślisz, gdzie te 10 tysięcy teraz zainwestować, czy myślisz: O, fajnie kupię sobie, pojadę sobie na wakacje, może sobie rower kupię, a może coś tam, coś tam. Więc widzisz, dlatego ludzie nie mają pieniędzy, bo szastają, szastają. Ja znam naprawdę niewiele osób, które dostaje ekstra pieniądz i myśli od razu jak go zainwestować. Na palcach jednej ręki mogę policzyć takich, którzy mają to po prostu z automatu i wpojone, nawet nie wiem skąd to mają. Wiem, że to mają od dzieciństwa, ale na pewno nie było im to wpojone przez rodziców. Ale jest to rzecz, której można się nauczyć. Więc masz kolejny trzeci punkt, który możesz sobie napisać odnośnie pracowania nad swoją rozrzutnością. Tu jeszcze powiem ci, tak troszkę więcej w tym temacie, bo ostatnio gdzieś tam jadę przez Warszawę i widzę przynajmniej 3 nowe potężne budynki, magazyny na przechowywanie, magazyny, które przechowują, które sprzedają powierzchnię do wynajęcia na rzeczy no ludzi po prostu. Czyli ktoś tam ma w domu za dużo rzeczy i mu się nie mieszczą, więc wynajmuje sobie taką powierzchnię po to, żeby tam się to pomieściło. Oczywiście te magazyny są w różnych celach wynajmowane, ale wynajmuje się tam powiedzmy 5 metrów kwadratowych. Jak już w piwnicy się nie mieści, żeby tam pomieścić te wszystkie drobiazgi, te wszystkie głupoty, które człowiek nakupił przez jakiś okres swojego życia i się nie mieszczą. A ponieważ ty wydałeś na to pieniądze, jesteś jakoś emocjonalnie z tym związany to nie chcesz tego po prostu wyrzucić. Ale to jest widzisz głębsza sprawa kupowania rzeczy, które nam nie są potrzebne i jeszcze, i jeszcze, i jeszcze, jeszcze. Ok, dobra ja teraz kręcę jakąś tam kamerką i znam takich fotografów, którzy mają tych aparatów po kilkanaście, obiektywów po kilkadziesiąt, no bo ten tam jeszcze będzie coś tam lepsze, fajniejsze i tak dalej, ale te wszystkie pozostałe zostawiają. Oni nie wożą ze sobą 50 aparatów i 100 obiektywów. Jest to zbędne. Ile tam jest pieniędzy włożone. Ja podchodzę do tego tak, jeśli coś chcę kupić nowego, to wolę to stare sprzedać, a nie żebym ja miał nagromadzone, no po co mi te wszystkie rzeczy. Ok, ja mam takie podejście. To nie jest tak, że ja nic nie kupuję albo jestem jakimś tam dusigroszem. Ja zanim coś kupię to się dwa razy zastanowię, czy jest mi to potrzebne, po prostu. I nawet jak coś fajnego zobaczę, co wiem, że mogło by mi się przydać, to ja się dalej zastanowię, czy aby na pewno. Tutaj powinienem powiedzieć na temat kobiet, które mają po kilkadziesiąt butów, sukienek i tak dalej, ale to jest temat nie do przejścia, więc wiem, że kobiety potrzebują, więc ok, ale czy na pewno? Dobra, to ja lecę do następnego punktu i za chwilę się usłyszymy.

Kolejny punkt lenistwo. Ja jestem leniem, jestem pewien wybacz, że ty też jesteś leniem, bo lenistwo jest powszechne i człowiek zawsze był leniem, był leniwy. No można zapytać no, ale jakim cudem ci ludzie zdołali cokolwiek w życiu zrobić, skoro są leniami. Wiesz ludzkość dążyła i będzie dążyć do tego, żeby nic nie robić. Tylko widzisz te osoby odnoszą sukcesy, te osoby zarabiają większe pieniądze, tym osobom lepiej się powodzi, które potrafią przezwyciężyć w sobie tego lenia i po prostu wziąć się za robotę. Nie powiedziałem, że to jest proste, bo to jest skomplikowana sprawa. Z resztą sporo filmów do tej pory na ten temat nakręciłem. To jest kwestia tego, żebyś ty znalazł swój sposób, dobra nie będę ci o tym mówił, bo to jest za długi temat. Pooglądasz sobie moje inne filmiki, zobaczysz odpowiedź na to pytanie. Ja mam wypracowaną moją metodologię na to, żeby pozbyć się lenia. Jak czytałeś moją książkę ‘Rusz dupę!’ to tam też podałem całą masę sposobów na to jak tego lenia pozbyć się. Mówimy o pieniądzach, mówimy o tym, żeby je mieć. Jak nie pozbędziesz się lenia, nie będziesz miał metodologii na to jak się go pozbywać, przykro mi od siedzenia i oglądania YouTube’a pieniędzy ci nie przybędzie. Od oglądania filmów, od grania w gry ani tyle.

Jeszcze jedna ważna uwaga, bo te punkty, które do tej pory ci podałem i te, które jeszcze podam, to nie jest tak, że zrobisz jeden i sprawa będzie załatwiona. To jest wszystko ze sobą połączone. Jak powiedziałem ci teraz o przykładzie lenistwa, a przedtem mówiłem ci o rozrzutności. Jeśli popatrzysz na rozmaitych sportowców, którzy byli mistrzami, byli niezwykle sławni, niezwykle majętni, 90% tych ludzi bankrutuje. Bo po prostu nie radzą sobie z pieniędzmi, no nie radzą sobie przez to, że rozrzutnie żyją. Popatrz na taki szczególny przykład Mike Tysona. Był mistrzem, no zarabiał ogromne pieniądze, jego majątek był w pewnym momencie wart około 400 milionów dolarów, zbankrutował. Wszystko przepuścił, wszystko stracił, rozdał i do tej pory chyba jeszcze ma długi i z tym walczy. A nie można powiedzieć, że to był pan, który był leniwy. Bo gdyby był leniwy nie byłby mistrzem świata. Miej do myślenia.

Liczenie na cud. Tak, liczenie na cud. Co to znaczy? To znaczy, a może dostanę spadek po ojcu, po babci, po ciotce mija 10, 20 lat jeszcze ciotka czy babcia cię przeżyje, ty tego nie masz. Liczenie na cud w postaci grania w rozmaite gry losowe, może w totka wygram, może w coś innego. To jest liczenia na cud, jak nie mówię, że się cuda nie zdarzają, ale jeśli tylko na tym będziesz opierał swoje dojście do pieniędzy jakiś większych sorry, słabo to widzę. Tak przy okazji tutaj, to są gejzery islandzkie. Może postoję chwile jakiś wybuchnie, będzie fajnie się dziać. Co do liczenia na cud. Tutaj mogę ci zachęcić do tego, żebyś zasubskrybował mój kanał, bo cuda się tutaj akurat zdarzają, bo te osoby, które regularnie mnie oglądają, plus te osoby, które są zapisane do mnie na newsletter na stronie sukces.pl, tej osoby, wiesz to nie są cuda, bo ja tam podaję taką wiedzę, która faktycznie działa w praktyce i co chwilę dostaje maile, z resztą możesz przeczytać komentarze osób, które te sukcesy odniosły, są filmy w Internecie, na Youtube osób, które mnie oglądały, czy przeczytały tę książkę i mają z tego bardzo wymierne wyniki. Więc wystarczy pod spodem ten czerwony przycisk Subskrybuj przycisnąć, będziesz dostawał informacje o nowych filmach, jest tam obok taki dzwoneczek dla tych osób, które przez telefon korzystają, warto to przycisnąć, bo wtedy dostajesz powiadomień o nowym filmie. A ja w każdym filmie staram się podać jakąś fajną wiedzę, dzięki której będzie ci się lepiej żyć. A na newsletterze, na stronie sukces.pl dostajesz takie informacje o których nie mówię na Youtube, bo nie o wszystkim tutaj chcę mówić.

Kolejny punkt jest związany właśnie z słuchaniem rad nieodpowiednich osób. Tu akurat pierwszy przychodzi mi na myśl mój kolega, który pytał mnie kilka miesięcy temu odnośnie kupna nieruchomości, ja mu mówiłem kup, taką albo taką, a tej nie kupuj. Dlaczego ja mogę coś doradzać na temat nieruchomości, tak się przypadkiem składa, że w jednym państwie europejskim mam biuro nieruchomości. I mówię mu słuchaj kup tu i tu i takie a takie. A on niedawno mi mówi słuchaj Jacek szkoda, że cię nie posłuchałem, bo wolałem posłuchać rodziny, która mi mówiła inaczej. Więc widzisz, zmartwię cię, ale niestety słuchanie rodziny… tutaj, żeby nie było gorąco, 80 do 100 stopni mają te źródła. Na słuchaniu rodziny nie zawsze wychodzi się dobrze. Dlaczego? Dlatego, że… ja wiem, że twoja rodzina chce dla ciebie jak najlepiej, to jest na pewno, znaczy nie na pewno, w większości przypadków jest tak, że rodzina chce dla ciebie jak najlepiej. W praktyce niekoniecznie twoi bliscy mają wiedzę fachową na temat tego jak inwestować pieniądze, gdzie wysłać ciebie na studia, a to właśnie jest twoja przyszłość, bo oni ci mówią, słuchaj idź na prawo bądź lekarzem, bądź inżynierem, bądź kimś tam innym. A ciebie na przykład interesuje zupełnie inny aspekt życia, masz zupełnie… ale faktycznie grzeje… masz zupełnie inne zainteresowania i dla ciebie bycie na przykład prawnikiem to jest jakaś no męka. Więc powinieneś robić… Ja kiedyś robiłem o tym, chyba nawet 2 nagrania na temat tego, żeby sobie zrobić odpowiednie testy osobowościowe i wtedy ty wiesz do czego się nadajesz. Jeśli chodzi o inwestowanie, słuchaj czasami można wydać po prostu 200 złotych, pójść do doradcy finansowego albo inwestycyjnego i on ci powie, czy to jest warte czy nie. A jak ty tam władujesz powiedzmy pół miliona, okaże się potem, że to kiepski interes, no to, chyba warto 200 złotych zapłacić jakiemuś specowi, że ci powie, czy to jest w porządku, czy to nie jest w porządku.

Przejdę się dalej i zobaczymy co tam jest. Aha, dobra, to małe podsumowanie tych dwóch punktów tablica, ta o której ci mówiłem, na tablicy dopisz sobie: Nie licz na cud. Dopisz sobie: Szukaj właściwych doradców. Idziemy dalej, fajny gejzer za mną. Może wybuchnie, może nie.

Zamknięcie się na edukację i rozwój. Jak to wygląda w praktyce? Jak interesujesz się może statystykami rozmaitymi, popatrzysz sobie na to ile Polacy czytają książek w przeciągu roku, no to będzie miał jasność, bo nie czytają książek. Ja popatrzysz na to ile osób chodzi na rozmaite kursy i szkolenia, na naród ponad 30 milionowy, jak idzie się na dobre szkolenie na temat finansów, na temat sprzedaży i jest tam 30, 50 osób, no słabo to wygląda. Jak skończyłem studia, dostałem tego magistra wydawało mi się, że ja już wszystko rozumiem zjadłem ja już w życiu nie będę się uczył. No bo po co, skoro już jestem wyedukowany, ja już wszystko wiem. Praktyka pokazuje, że im człowiek się więcej uczy, tym bardziej widzi, zauważa jak jest głupi, jak dużo tej wiedzy jeszcze potrzebuje. Więc jeśli skończyłeś szkołę czy nie skończyłeś, nie ma znaczenia, ale w tym momencie nic nie robisz, nie szukasz tej wiedzy, nie rozwijasz się, obawiam się, że będziesz miał problem, żeby zarabiać jakieś pieniądze. Nawet możesz prowadzić firmę bez wykształcenia, nie ma problemu. Dużo ludzi tak robi. Tylko, żeby to wszystko lepiej działało, żeby to wszystko lepiej funkcjonowało, no niestety albo stety trzeba się uczyć, trzeba czytać, trzeba chodzić na szkolenie, trzeba spotykać mądrych ludzi. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. Albo będziesz po prostu… osiądziesz na jakimś tam poziomie i tyle. Będziesz zarabiał 4, 5 może 10 tysięcy, nie ma szans wyjść poziom wyżej, jeśli po prostu nie będziesz się uczył, nie będziesz miał nowej wiedzy.

Strach przed porażką. Boimy się. Boimy się a co będzie, jeśli zrobię to i nie wyjdzie. Co będzie, jak zaryzykuję upadnę. Co będzie, jak zbankrutuję. Wow, trafiłem, jest gejzer, super. No to mamy atrakcję turystyczną. Jak robiłem spotkania ostatnie w Polsce fajnie, było prawie 4000 osób, 12 miast chyba, opowiadałem w niektórych miastach taką historię odnośnie porażki. I tobie też opowiem. Historię, no to trudno nazwać historią, ale to pewnie ci przypomną twoi rodzice albo dziadkowie. Co do porażki, jak byłeś niemowlakiem, miałeś kilka miesięcy, raczkowałeś sobie, raczkowałaś sobie i w pewnym momencie przyszła ci taka szalona do głowy, nie pamiętasz tego, ja też nie pamiętam, bo też tak miałem. Ale taka szalona myśl się pojawiła, a może by tak sobie pochodzić, żeby stanąć na dwóch stopach, żeby zrobić to co inni robią. I wstałeś na nogi, wstałaś, zrobiłaś, zrobiłeś krok czy dwa, bum. I teraz może to jest gdzieś nagrane na wideo, jak robiłeś takie próby. I czy było coś takiego, że rodzice powiedzieli ci nie no słuchaj ty zostań na tej podłodze. Jak ty się wywróciłeś to ty w życiu nie będziesz chodzić. Po porostu nie ma szans, ty się do tego nie nadajesz, ty zostań tam, będziesz pełzać do końca życia. Słuchaj strach przed upadkiem, strach przed porażką mamy od zawsze, to jest całkiem naturalne, że się boimy, bo coś się stanie. Bo to jest też walka o przetrwanie, jakby nie patrzeć, no słuchaj pozbawienie życia, zrobienie sobie krzywdy jest bardzo proste. Jedno to jest krzywda fizyczna, drugie to jest krzywda psychiczna, że ktoś ci coś powie nieprzyjemnego, że coś się takiego wydarzy, że ty się źle poczujesz, że będziesz czuł ból, uraz. To jest całkiem naturalne, jest to wpisane w nasze życie. Ale mówimy o tym co zrobić, żeby zarabiać większe pieniądze, co zrobić, żeby te pieniądze w ogóle mieć. Porażka jest stanem naturalnym, ja cię mogę wręcz zachęcić do tego, żeby podejmować rozmaite próby z czymkolwiek się da, w nieograniczonych ilościach, żebyś przyzwyczaił się do tego, że będziesz ponosił porażki. Bo im więcej porażek poniesiesz tym więcej, tym dalej zajdziesz. Nie wyobrażam sobie, żeby odnieść sukces, jeśli się nie odniesie po drodze setek dosłownie porażek.  Tylko to mi chodzi o to, żeby przez całe życie to porażki rozważać, rozmyślać, tylko chodzi o to, żeby wyciągać wnioski. I następnym razem zrobić coś lepiej, następnym razem zrobić coś inaczej. To jest widzisz cała właśnie edukacja na tym polega, cały rozwój człowieka jako takiego. Uczysz się na błędach i uczysz się na błędach na swoich albo o tym co mówiłem do tej pory, żeby czytać biografie, żeby z biografii osób sławnych, które odnosiły sukces wyczytać, gdzie one miały problemy, nauczyć się z tego jak one te problemy rozwiązywały i masz to już w głowie przetworzone.

Teraz stanę sobie dalej, bo może wybuchnie jeszcze raz gejzer. Bo kolejny temat mam, czyli brak szczęścia. Tyle osób twierdzi, że nie ma szczęścia, że im się w życiu nie udało, że są tacy, którzy mają szczęście i dlatego im biznesy wychodzą, mają pieniądze. Słuchaj niektórzy mówią, że ja mam na przykład szczęście. Jak ja do tego podchodzę? Temu to się udało, wiesz jak to się udało? Od mniej więcej 19, 20 roku życia ja pracowałem, uczyłem się po kilkanaście godzin na dobę. Jak już firmę założyłem, trzeci rok studiów i po studiach pracowałem po kilkanaście godzin na dobę. Do tego naczytałem się kilkuset książek, do tego na same szkolenia wydałem pewnie z pół miliona złotych podejrzewam, że spokojnie wydałem i ktoś mi powie ten to miał szczęście, temu to się udało. Wiesz co, nóż się w kieszeni, nie scyzoryk się otwiera w kieszeni. To nie jest tak, że się komuś udało. Albo popatrzą na jakiegoś sportowca, a ten to miał szczęście, bo się urodził, gdzieś tam albo coś tam. To wszystko to jest praca, nie ma czegoś takiego jak szczęście. O, jest, jest. Proszę bardzo mamy szczęście. On to miał szczęście, bo stanął sobie w odpowiednim miejscu i gejzer mu wybuchł. Tak, szczęście miał. O, podwójne szczęście. No tak, Jacek ma po prostu szczęście. Wiesz co, że szczęściem to jest też tak, że na szczęście to trzeba trochę też zasłużyć.

Jak sobie można zasłużyć na szczęście?

Na przykład ja uważam, że mi przyczyniam się do mojego szczęścia dlatego, że robię te filmik, bo daję ci za darmo wiedzę. I zakładam, że kilku osobom pomogłem. Skoro tak to kilka osób sobie o mnie dobrze pomyśli. Ja wiem, że jest też cześć osób, na szczęście mała, ale jest, którzy mnie nienawidzą. Po prostu za to, że jestem za to, że mam pieniądze za to, że podróżuję i tak dalej. No to jest wpisane w uroki życia. Ja wychodzę z założenia, że jak daję, to potem będzie mi zwrócone. I to jest kwestia twojego podejścia do życia jak ty będziesz podchodził do siebie i do innych ludzi. Czy jesteś po prostu złą osobą, czy jesteś dobrą osobą. Jak jesteś osobą dobrą, dajesz innym, dzielisz się nie tylko wiedzą, ale pomagasz, może dajesz pieniądze, to do ciebie wróci. Tak po prostu ten świat jest zbudowany.

Brak pleców, brak znajomości. Bez tego się nie da podobno nic zrobić. Tylko, że nie wiem czy ktoś ci powiedział, że tak zwane plecy, znajomości to jest jedna z podstawowych rzeczy, które osoba sukcesu powinna sobie wyrabiać. Nie chodzi wcale o ćwiczenia na siłowni. Możesz poszukać chyba w tamtym roku a może 2 lata temu jak byłem w Kalifornii robiłem wtedy takie nagranie właśnie na temat pleców. Cofnij sobie filmy wstecz i zobacz. Ja tam dokładnie wytłumaczyłem skąd te plecy się biorą. W skrócie mogę ci powiedzieć tyle, że to jest jedna z rzeczy, na których się powinieneś naprawdę mocno skupić. Czyli mieć plan, wręcz tak, żeby wyszukiwać sobie kontakty i gromadzić sobie kontakty. I z tymi kontaktami jeszcze utrzymywać, podtrzymywać znajomość. Bo ty nigdy do końca nie wiesz, kto ci się przyda. Więc warto poznawać ludzi, warto brać do nich kontakty, umówić się od czasu do czasu, zadzwonić, porozmawiać. To jest całe wyrabianie sobie pleców, ale wróć sobie do filmu mojego tam, widać ładne palmy, niebo w tle i chyba jest nawet tytuł coś odnośnie pleców. Poszukaj tego, obejrzyj.

Robienie za wielu rzeczy naraz. O co chodzi? O to chodzi, że jak już zaczniesz jakiś biznes robić, zaczniesz cokolwiek działać to wtedy łapie się za niby jakieś tam okazje, bo może interesują cię kryptowaluty, ale wymyślasz sobie, bo to zajmę się też nieruchomościami, bo na tym można zarobić.  No to może jeszcze otworzę bar jakiś, bo na tym też podobno można zarobić. Być może jeszcze książkę napiszę, bo na tym podobno można zarobić. To może jeszcze, co by tu jeszcze zrobić, no właśnie o to chodzi. Więc widzisz, wygląda to tak, że jeśli robisz za dużo rzeczy na raz, obawiam się, że nic ci do końca nie wyjdzie. Dlaczego? Dlatego, że się nie jesteś w stanie skupić. A to jest bardzo ważna rzecz, żeby zrobić jedną rzecz i na tej jednej rzeczy się skupić, bo wtedy nie wiem do końca jak to działa, ale w momencie, kiedy skupiasz myśli na tym jednym na czym ci zależy to napływają pomysły właśnie do tej jednej rzeczy. Powiem ci, że ja muszę się mocno pilnować, bo mam bardzo dużo produktów i muszę dzielić tak, żeby poszczególnymi produktami zajmowały się jakieś tam osoby plus ja, żeby miał jedną, maksymalnie dwie rzeczy, na którymi teraz pracuję, nad którymi myślę. Bo jak myślisz o tym wszystkim, o tych wszystkich produktach, o tych wszystkich usługach nie ma szans, żebym był w stanie cokolwiek osiągnąć. Jak powiedziałem, że na przykład zajmuję się trochę nieruchomościami. To nie ja się zajmuję, mam kogoś kto to robi za mnie. Ja mam wiedzę na ten temat, ale to nie znaczy, że ja siedzę, wyszukuję nieruchomości, sprzedaję, robię całą obsługę. Nie. O znowu gejzer. Nie wiem, czy będzie widać, o jest. Jeśli masz firmę, która na przykład handluje soczkami, to skup się na tych soczkach a nie kombinuj, żeby zajmować się turystyką na Islandii. Bo albo ci przestaną soczki iść albo nie będzie działać turystyka na Islandii. To jest jeden z powodów, dlaczego ludzie nie mają tyle pieniędzy, ile by chcieli mieć.

Brak wiary. Brak wiary w siebie, brak wiary w otoczenie, brak wiary w swój produkt. Też na ten temat robiłem podejrzewam z trzy albo cztery filmiki, wart się wrócić, obejrzeć. Jeśli nie wierzysz w siebie nie wyjdziesz do ludzi, nie będziesz w stanie ich przekonać do tego, że twój produkt czy usługa, czy w ogóle ty sam jesteś warty tego, żeby cokolwiek z tobą robić. O, już wiem, kiedy robiłem nagranie, brak wiary w Rzymie, przed Watykanem stoję i tam właśnie mówię na temat wiary. Widzisz wierzyłem, że teraz stanę tutaj i gejzer wybuchnie. Ja patrzę tutaj, mam podgląd z tej strony. Krótko ci powiem temat wiary. Ja wiarę czy jakąś pewność siebie wyrabiałem sobie przez robienie rzeczy niemożliwych. Pewnie słyszałeś o tym, że tam przebiegłem 100 kilometrów przez pustynię, gdzie było 50 stopni w cieniu. Ludzie mówili, że się nie da zrobić, z resztą do dzisiaj słyszę komentarze, że ja tego w ogóle nie zrobiłem, mimo że są wyniki, zdjęciach, filmy nawet mam pokazane, ale on tego nie zrobił, przecież to jest niemożliwe. Więc widzisz, ja robiłem właśnie takie rzeczy, po to, żeby pokonać swego rodzaju niemoc. Pokonać siebie, po to, żeby…  ja wiem, że to dało mi takie przekonanie właśnie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Bo nie dość, że otoczenie mi wmawiało, że się tego nie da zrobić, ja możesz do końca sam nie byłem pewien czy jestem w stanie biec po pustyni w 50 stopniach, w upale, po piachu. Nie wiem, czy biegłeś kiedyś po plaży a potem pomyśl sobie 100 kilometrów przebiec. To są właśnie takie rzeczy, które budują wiarę w siebie, które budują pewność siebie. I potem cokolwiek w życiu się mi wydarzy, to jak ja patrzę na to co do tej pory dokonałem, to co ja do tej pory przeszedłem. Nie ma problemu. Ale widzisz to jest coś nad czym trzeba pracować. To jest kwestia tego, żebyś sam na co dzień poszukiwał sobie takich wyzwań i żebyś je realizował. Bo zawsze możesz przeżyć całe życie siedzący po prostu na kanapie, nic nie robiąc, czekając właśnie na cud, na szczęście, na szczęśliwy traf, ale takie rzeczy się nie trafiają. O swoją wiarę w siebie, w otoczenie trzeba po prostu zadbać.

Nieszanowanie czasu. O co chodzi z nieszanowaniem czasu? Według mnie czas jest najcenniejszą rzeczą, najcenniejszym zasobem jaki mamy. W momencie, kiedy doba ma 24 godziny, z czego ty przesypiasz 8 godzin, siedzisz przy Youtube, czy przy telewizorze 6 godzin. Idziesz do pracy, której nienawidzisz i spędzasz tam kolejne 8 godzin. Powiedz mi jak ty jesteś w stanie zarabiać większe pieniądze, jak ty jesteś w stanie odnosić sukcesy. Po prostu nie mam takiej możliwości mój drogi, moja droga. Może sobie przypomnisz co robiłeś 5 lat temu, może 10 lat temu, jakie miałeś myśli, jakie miałeś marzenia, bo na pewno miałeś. Tylko co się z tym zrobiło? Ja nie mówię, że ja jestem święty, bo nie wszystkie moje zamierzenia jeszcze zostały zrealizowane. Jest to kwestia czasu. Ale ja wiem, że te moje zamierzenia, które mam takie moje główne cele życiowe, że ja je dopnę. To jest kwestia czasu, to jesteś tak tego czy ja to zrobię za pół roku, czy ja to zrobię za 5 lat. Ale ja wiem, że… to jest swego rodzaju metodologia dojścia do tego mojego jakiegoś tak dużego celu, bo te wszystkie punkty, które do tej pory ci podałem to są te wszystkie punkty, które ja stosuję w życiu, po to żeby właśnie osiągać jakieś duże rzeczy. Także sugeruję ci obejrzeć od początku to video, bo za pierwszym razem może za dużo wrażeń gejzery, nie wiadomo co, można się nie skupić do końca na treści, która ci przekazałem.

Na koniec powiem ci… a jeszcze może wrócę do tego czasu, wiesz ja zrobię na ten temat osobne nagranie albo jakiegoś live dłuższego, bo czas trzeba planować. Czas trzeba planować trzeba planować dnie, tygodnie, miesiące może już niekoniecznie, bo to jest już zbyt duża abstrakcja, bo nie masz wpływu na to co będzie za powiedzmy 30 dni. Ale jesteś w stanie zaplanować precyzyjnie dzisiejszy dzień, jutrzejszy dzień. I najbliższy tydzień jesteś w stanie zaplanować. Jesteś w stanie mniej więcej przewidzieć co w przeciągu miesiąca będzie się dziać. Ale ty to musisz wiedzieć teraz, bo jeśli ty się zabierasz dzisiaj za pracę, czy jutro się weźmiesz za pracę, a ty nie wiesz co masz robić, to czas ci będzie mijał, po prostu ci przeleci przez palce, bo ty nie wiesz co masz robić.

Jeszcze mały bonusik na koniec. Coś co być może jest najważniejsze z tego wszystkiego co do tej pory powiedziałem. Bo stosujesz albo będziesz stosował te punkty i co dalej? Ta najważniejsza według mnie rzecz, to jest kwestia kochania siebie i kochania innych. O co chodzi? Wariactwo totalne. Chodzi o porządek jaki ma się w głowie zrobiony odnośnie i siebie i innych ludzi. I widzisz i temu wszystkiemu służy ten cały rozwój osobisty, który tak w Polsce jest obśmiewany a z którego na świecie co bogatsze kraje, co bogatsi ludzie, inwestują własne pieniądze, bo wiedzą, że stamtąd się bierze siła i moc. Jeśli ty stajesz przed lustrem, siebie nie lubisz albo nienawidzisz, albo nie możesz na siebie patrzeć. Są jakieś cechy w tobie, które się tobie nie podobają, nie jesteś w stanie z tym normalnie funkcjonować. Jeśli jakąś część ciała twoja totalnie ci nie odpowiada, siebie nienawidzisz za to, trudno w takiej sytuacji, moim zdaniem, odnosić sukcesy. Trudno z takimi problemami, nazwijmy to zarabiać pieniądze. Bo jak ty możesz podejść do jakiejś osoby i namówić ją do czegoś, sprzedać jej produkt, sprzedać jej usługę, namówić ją do współpracy w jakimś projekcie, nie wyobrażam sobie tego. To jest jedna sprawa.

Druga sprawa jest związana z twoim podejściem do innych ludzi. Z twoim podejściem do ludzi, którzy mają pieniądze. Jak ty widzisz osobę bogatą, widzisz osobę w dobrym samochodzie, która mieszka w pięknym miejscu, widać że jej się powodzi, dostaje nagrody za jakieś tam rozmaite rzeczy. Czy ty gratulujesz w myślach tej osobie? Fajnie, słuchaj, super, że jest taki koleś albo kolesiówa, której się w życiu powodzi, która odniosła sukces. Czy patrzysz na to, na taką osobę o, złodziej, oszust, hochsztapler, ten to na pewno się nakradł, ile ludzi oszukał, ile pracowników tam na niego pracuje, muszą się naharować a on grosze płaci. Wiesz co, to jest właśnie kwestia twojego podejścia do pieniędzy, do osób, które odnoszą sukcesy. Jeśli ty uważasz, że ktoś odnosi sukcesy właśnie dlatego, że jest oszustem, bo coś tam zrobił albo ci się wydaje, że zrobił, bo ktoś coś powiedział, słuchaj ja nie wyobrażam sobie, żebyś ty był w stanie osiągać jakiekolwiek sukcesy, dopóki ty sobie nie zrobisz w głowie porządku na temat właśnie odnoszenia sukcesu, na temat pieniędzy, na temat przekonań jakie masz co do sam siebie, do czego ty jesteś zdolny a do czego niezdolny. Czy się nie ograniczasz właśnie, nie rzucasz sobie sam belek pod stopy właśnie przez twój sposób myślenia, przez twój sposób podejścia do życia, do pieniędzy, do osób, które odnoszą sukcesy.

I szybko na koniec jeszcze konkurs. Konkurs już zrobię do końca roku, co tydzień będę musiał przypominać, bo taki urok, że wszyscy zapominają albo nie chcą pamiętać. Komentarz. Najbardziej inspirujący komentarz pod tym filmem. Nagrodą będzie przejażdżka ze mną godzinna w Ferrari 488. Ogłoszenie konkursu w przyszły piątek. Ogłoszenie może zrobię na blogu, bo jak piszę ogłoszenie pod filmami, to nikt tego nie czyta i jest masa nagród, która nie została odebrana, do tej pory. Także może nawet nie wiesz, że masz nagrodę, przejrzyj poprzednie filmy, to zobaczysz, że może nawet nagrodę dostałeś i o tym nie wiesz. Przejażdżka Ferrari będzie albo 5 albo 6 września, jeśli ci nie pasuje, ja wytypuję ciebie ty nie zgłosisz się w przeciągu 2 dni, wytypuję następną osobę, następna osoba się nie zgłosi, tak co 2 dni będziemy się bawić, bo za dużo jest nagród nieodebranych. Sorry, ja nie mam czasu też przypominać się, dopominać się. Piątego albo szóstego września odbiór i do usłyszenia za tydzień. Ale jeszcze pokażę ci zaraz parę fajnych widoków, które nagrałem z drona. I powtórzę jeszcze raz wracaj sobie do tego nagrania, wynotuj sobie w punktach to co ci powiedziałem, przemyśl to i zastosuj w praktyce.

Dzięki, hej.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Next post:

Previous post: