Żeby się chciało. (Jacek Wiśniowski)

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/zeby-sie-chcialo

Hej, chcę ci dzisiaj powiedzieć o pewnej substancji którą możesz sam wyzwolić w swoim ciele, a która to substancja powoduje to, że jesteś bardziej zmotywowany, że chce ci się samemu z siebie, że nie masz lenia, że bierzesz się za działanie, a do tego na twojej twarzy jest uśmiech.

Brzmi jak magia. Jednak coś takiego jest.

 

Co to takiego jest?

Jest to hormon szczęścia. W tym roku to jest chyba 11 miejsce, które odwiedziłem, 11 państwo, to w tle, dobra pogoda dzisiaj nie jest najładniejsza, ale to w tle, to co widzisz to jest Szanghaj. I tutaj widzę, że ludzie są dość smutni. Tydzień temu byłem jeszcze w Tajlandii, gdzie w oczach ludzi są dosłownie ogniki radości, uśmiech na twarzy, widać od nich szczęście, widać radość. I powiem ci, dawało mi to zawsze do myślenia, jak to jest. Przyjadę do Polski, jest tak jak tutaj w Szanghaju, że ludzie są no, wiesz jacy są ludzie na ulicach. Pojadę gdzieś do Ameryki Południowej, do Ameryki Środkowej, ludzie są tacy, tak uśmiechnięci od ucha do ucha, jest radość.

Na początki myślałem, że to jest kwestia słońca, kwestia pogody, ale jest więcej czynników. Jak sobie troszkę poczytałem na ten temat, nie jestem wynalazcą, więc są to mojej jakieś tam spostrzeżenia, ale widzę, że jest pewne potwierdzenie w literaturze tego do czego doszedłem. Więc powiem ci do czego doszedłem, nie są to jakieś rzeczy o których byś nie wiedział. Tylko jest kwestia jedno to wiedzieć, a drugie się do tego zastosować.

Więc co takiego zauważyłem?

Ok, tydzień temu w Tajlandii masa słońca, ale też kwestia jedzenia, bo oni tam jedzą bardzo dużo warzyw, bardzo dużo owoców, praktycznie nie jedzą mięsa, jeśli już to jedzą ryby albo owoce morza. Ja wiem, że w Polsce to jest spora egzotyka owoce morza, do ryb nie jesteśmy za bardzo przyzwyczajeni. Ale podaję ci to co u nich działa.

U nich działa jeszcze to, że oni dużo czasu spędzają na powietrzu. Jest jakiś pęd u nich do zdrowia, więc mnóstwo ludzi ćwiczy. Jest dużo klubów, jest dużo siłowni.

Widzisz tutaj przyjechałem od razu da się zauważyć brak słońca, dobra tutaj jest pora roku taka trochę jak w Polsce, ale nawet jak był tutaj jeden dzień słoneczny to ja tego słońca nie widziałem, bo jest tutaj wieczny smog i słońce było widać gdzieś tam za chmurą smogu. Dzisiaj jest autentycznie pochmurny dzień, więc tego w ogóle nie widać.

Ale zauważ jak ty się czujesz w momencie kiedy wyjeżdżasz na wakacje i masz tydzień słońca. Ok, po pierwsze masz luz, nie musisz chodzić do pracy, nie musisz nic robić, więc to na pewno wpływa na twoje samopoczucie, ale słońce robi niesamowitą robotę. Robi robotę to, że wychodzisz na powietrze, że się dotlenisz.

Więc pierwsza podstawowa sprawa, która powoduje wydzielenie tego hormonu szczęścia, chodzi dokładnie o dopaminę, to jest napływ promieni słonecznych. Tak naprawdę wystarczy ci wyjść nawet 15 minut dziennie na słońce i już zmieni się twoje samopoczucie i już zmieni się wyraz twojej twarzy. Jak tylko będzie słońce naprawdę wychodź na powietrze, masz książkę, masz coś do obejrzenia, do zrobienia, postaraj się poszukać parku, jak masz ogródek, wyjdź do ogródka, tak żeby poprzebywać jak najwięcej na słońcu, na powietrzu.

Popatrz jak z małymi dziećmi się robi, jak są małe dzieci to obowiązkowo codziennie wyprowadza się je na powietrze, żeby po prostu zdrowo się rozwijały. A my co robimy? Siedzimy całymi dniami przy komputerach, a przecież ten komputer też możesz wziąć i wyjść na powietrze i pracować na powietrzu.

Więc na pewno kwestia słońca.

To szczególnie uderzyło mnie jak byłem w Kolumbii, bo wtedy wydawało mi się, że Kolumbia jest biednym krajem, a wcale takim biednym krajem do końca nie jest, ale ludzie, jak się z nimi tam rozmawia są po prostu tacy, tacy rozumiesz, uśmiech, radość.

To jest pierwsze słońce, drugie to też kwestia przebywania wśród ludzi szczęśliwych, wśród ludzi radosnych. Jestem pewien, że w twoim otoczeniu jest taka osoba, która jest radosna, która jest wiecznie szczęśliwa, która się wiecznie uśmiecha. Ja mam przyjaciela, który wygląda zawsze tak, aż tutaj mu się zmarszczki robią. No i jak myślisz jak ja wyglądam po kilku minutach jak ja spędzę z nim czas?

To jest właśnie to, żeby otaczać się takimi ludźmi, bo to też na ciebie wpływa, na ciebie przechodzi.

Jest bardzo prosta metoda, poszukaj sobie bananów, tak bananów, takich których byś normalnie nie zjadł, bo są już brązowe, przejrzałe banany. Bo w takich przejrzałych bananach, gdzie jest takie brązowe, tam jest najwięcej chininy. I właśnie ta substancja wpływa na produkcję dopaminy, więc jak sobie zjesz takiego banana, nawet pół banan dziennie, zrobisz sobie sok, czy takiego szejka, to wpłynie na twoje samopoczucie. Jest to kwestia jedzenia warzyw, jest to kwestia jedzenia owoców.

To co zauważyłem w Tajlandii to jest to, że oni jedzą ogromne ilości właśnie warzyw i owoców. Oni są tam wiecznie głodni, bo to nie jest duży zasób energii z tego co się zje w warzywach. Nie mniej ja tam naprawdę nie widziałem grubasa. Wszyscy są niesamowicie szczupli i uśmiechnięci.

Dlaczego warzywa i owoce?

Dlatego, że jedzenie warzyw i owoców zabija wolne rodniki, są tam antyoksydanty, przeciwutleniacze i dzięki temu wzrasta produkcja dopaminy. Dzięki temu też ci ludzie są o wiele młodsi. Powiem ci, że jak w Tajlandii widziałem osoby, które mają tam, rozmawiałem np. z panem który miał pięćdziesiąt parę lat, czego się dopiero potem dowiedziałem, tak naprawdę wyglądał na trzydzieści parę. Tak samo kobiety, 40-letnie kobiety wyglądają może na 27 lat. Po prostu coś niesamowitego, zero zmarszczek, gładka skóra, tutaj jest Dom Partii i ciekawe, że z Domu Partii bije dzwon.        

Tak, bo jestem w kraju komunistycznym, to co widzisz za mną to jest kraj komunistyczny, ale o tym ci za chwilę opowiem, ale jeszcze jedna rzecz.

To co zauważyłem, co dobrze wpływa na produkcję dopaminy, to są kolorowe ubrania. Nie szare, nie czarne tylko kolorowe ubrania. I właśnie w krajach Ameryki Południowej, w Tajlandii, w Australii ludzie ubierają się, oczywiście nie wszędzie, ale ubierają się dość kolorowo.  Możesz powiedzieć magia jakaś, czary, nie wiadomo co, ale to wpływa na to jak ty się czujesz. Możesz ubrać się dzisiaj, włożyć coś pomarańczowego, włożyć coś czerwonego, żywą zieleń, zobaczysz jaka będzie różnica.

Ja lubię pomarańczowy kolor, ok w sytuacjach formalnych się tak nie ubieram, ale kwestia sportu, kwestia ubrania się w domu, jak najbardziej warto spróbować.

Podsumowując, słońce, banany, powietrze, warzywa czyli żeby były antyoksydanty, a jeszcze nie powiedziałem o jednym – zielona herbata. Bo zielona herbata jest jednym z lepszych antyoksydantów i zarówno w Chinach piją tego bardzo dużo, ale to ile piją w Tajlandii to są hurtowe ilości. Więc może i dla ciebie warto się tym zainteresować. Stosuj sobie coś takiego przez tydzień, codziennie banan bardzo dojrzały, wychodź na słońce, ogranicz liczbę mięsa, zamiast mięsa ryby, dodaj do tego mnóstwo warzyw, pochodź sobie po powietrzu, zobaczysz co się będzie po tygodniu dziać. Zobaczysz, że twoje otoczenie zacznie zwracać uwagę, co się z tobą dzieje, bo twoja twarz się lekko zmieni. Sprawdź. 

Powiem ci jeszcze, ze dwa słowa na temat Chin, bo to jest bardzo ciekawy przypadek, bo tak jestem w państwie komunistycznym. Bo Chiny no, Republika Ludowa, ale czy to w tle popatrz wygląda ci, wiesz mi to wygląda jak kawał państwa kapitalistycznego. Mogę ci tyle powiedzieć, że Nowy Jork to jest biedne miasto w porównaniu do tego co tutaj widać, z resztą pokażę ci zaraz jeszcze parę filmów, parę zdjęć.

To jest po prostu coś niesamowitego ile tutaj jest bogactwa. Ja nie będę dyskutował na temat tego jak oni się dorobili, bo mi się to do końca nie podoba, chociaż z drugiej strony patrząc na to co zrobiły Stany Zjednoczone u swoich początków, no Stany Zjednoczone też kopiowały niesamowicie technologie od Niemców, od Anglików, ale to było ponad 200 lat temu, jeśli nie dalej.

Jeśli mnie zapytasz czy warto wybrać się do Szanghaju?

Wiesz na kilka dni warto, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda, ale na dłużej to nie jest miejsce dla mnie. O w końcu się odsłonił ten budynek. Popatrz ten budynek, to jest takie coś do otwierania kapsli, a obok to jest drugi najwyższy budynek na świecie. Z resztą to co widzisz, to w tym obrębie jest chyba ze 4 najwyższe budynki świata.

Bogactwo w tym mieście jest po prostu przeogromne. To się w głowie nie mieście. Więc jak najbardziej, jak będziesz miał okazję przyjechać, warto przyjechać. Powiem jedną rzecz o Chinach, bo jest taka opinia, dobra kilka opinii rozwieję. Jedna opinia taka, że Chińczycy na ulicach poruszają się tylko rowerami, nie ma samochodów, wiesz co jeśli jeżdżą to skuterami elektrycznymi, rowerów praktycznie tu nie widziałem, za to widziałem mnóstwo niemieckich samochodów. Też tyle Lamborghini, Ferrari ile tutaj widziałem to w Warszawie nie widziałem na pewno.

Druga opinia jest związana z chińska tandetą. Jaki rynek, jaki klient taki towar. Polacy chcą tanich towarów, więc kupują w Chinach tani towar i ten towar psuje się. Kamera, którą nagrywam na 100% była wyprodukowana w Chinach, mój telefon, który jest niby firmy ze Stanów był wyprodukowany w Chinach. Podejrzewam, że twój telewizor, twoja kamera, połowa sprzętów jakie masz w domu, pewnie nawet majtki jakie masz na sobie są wyprodukowane w Chinach. 

Tylko są rzeczy tańsze, są rzeczy droższe, kwestia surowców. Cały świat tak naprawdę zaopatruje się w Chinach. Chiny niestety rządzą światem, Chiny wykupiły praktycznie cały amerykański dług, Chiny mają w kieszeni Stany Zjednoczone, sprzedają swoje towary na cały świat i to wszystko ląduje tutaj w tych wszystkich wieżowcach, w tych wszystkich pięknych budynkach, nawet w chodniku. Tak to nie jest zwykły chodnik, tylko w całym mieście jest piękny granit. Bogactwo nieprzeciętne.

Tyle na dzisiaj do usłyszenia za tydzień.  

Jacek Wiśniowski

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment