Walcz o swoje marzenia.

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/walcz-o-swoje-marzenia

Hej. W takich ładnych okolicznościach przyrody chcę cię zachęcić do tego, wiesz to nawet nie jest zachęta. Ja ci powiem co o tym myślę o swoich marzeniach, o dążeniu do swoich marzeń, o ich realizacji. Na przykładzie jednej a może nawet dwóch osób.

 

Jak zaczynałem cokolwiek robić dla ciebie w temacie motywacji, kiedy to było 2 albo 3 lata temu. Najpierw zaczynałem od domeny motywator.com.pl. Tam napisałem parę artykułów. I pierwszy artykuł jaki napisałem, to był artykuł po obejrzeniu filmu o niejakim panu, który się nazywa Rodriguez. I ciekawa historia, chociaż mam co do tego pana pewien dylemat. Najpierw powiem ci jeszcze tą historię, bo możesz nie znać. To jest historia Meksykanina, który mieszkał w Stanach i miał piękny głos, potrafił pisać piękne teksty. Tylko, że urodził się w nieodpowiednim czasie. Bo wtedy, kiedy on tworzył, to były tam lata 70, Meksykanie mieli zupełnie inny status jak mają dzisiaj w Stanach. I generalnie cokolwiek on by nie zrobił to społeczeństwo by tego nie kupiło ze względu na kolor jego skóry, ze względu na pochodzenie. I mimo, że pisał super teksty wszyscy krytycy byli zachwyceni tym co on robi, jakie kompozycje tworzy, jego barwą głosu, tymi tekstami, to nie przebił się. Nagrał jeden czy dwa albumy a raczej wytwórnia płytowa zrobiła to dla niego. I na tym się skończyło.

Ten Rodriguez no zapewne chciał mieć większą karierę, robić to co robić Elvis, co robili inni w tym czasie. Sława, pieniądze, podróże i tak dalej. Ale no nie wyszło. I teraz ciekawa sprawa. Kilka dni temu wróciłem z RPA i sobie przypomniałem tą historię, bo jedna pani kupiła jego płytę i z tą płytą pojechała właśnie do RPA, bo mieszkała w RPA. Tą płytę puszczała tam na domówkach i wszyscy byli zachwyceni właśnie jakością tej muzyki. No po prostu zakochani byli. W RPA ten człowiek stał się właśnie takim Elvisem jaki był w Stanach. Znaczy Elvis rządził w Stanach, a Rodriguez to był numer 1 w rozgłośniach radiowych, gdziekolwiek się nie poszło się na imprezie to grali tylko Rodrigueza. I zaczęły krążyć rozmaite legendy właśnie na jego temat w RPA. Na temat tego, że on już nie żyje, że był na scenie, że podczas tam jednego kawałka przyłożył sobie pistolet do głowy, że się zastrzelił.

Było tam kilka historii na temat tego jak on stracił życie. Ale znalazł się jeden dziennikarz, który w pewnym momencie zadał sobie pytanie, tak jak prowadził audycje, no to skoro to jest taki nasz guru, to może trzeba pojechać do Stanów i poszukać jego grób, żeby mu hołd złożyć. I jak pomyślał tak zrobił, bo pojechał do Stanów i zaczął rozpytywać o tego Rodrigueza, gdzie on żył, gdzie jest jego grób. I jak zaczął tak szukać to tam ludzie zdziwieniem, ale o co ci chodzi, jaki grób? Przecież on żyje. Jak to żyje? No, normalnie żyje, tutaj jego córka mieszka, możesz się z nią umówić ona cię do niego zaprowadzi. No nie wiem, czy możesz sobie wyobrazić większy szok. Ok, jakbyś na przykład dowiedział się, że Mickiewicz żyje. Mniej więcej tego typu rzeczy.

I wyobraź sobie, że ten dziennikarz dotarł do tego człowieka. I faktycznie żyję tylko, że już miał grubo ponad 60 lat. Okazało się, że ponieważ tak w życiu mu nie wyszło jak zakładał to pracował po prostu na budowie. Ściągał to co Polacy dalej robią w Stanach, ściągał azbest gdzieś tam z dachów, takie najgorsze roboty jakich nikt inny nie chciał wykonać, to on robił. I tak mu przeszło całe życie. I ten dziennikarz zaprosił go do RPA, żeby dał koncert. Przyjechał w ogóle do siebie i mówi w radiu, że słuchajcie, pojechałem odnaleźć jego grób, ale odnalazłem go i on żyje. Ludzie po prostu tam nie wierzyli, przecież to jest niemożliwe. No, wyobraź sobie Elvis żyje. Tak? Mniej więcej tego typu reakcja. I jeszcze mówi, że koncert jego zorganizuje. Przyszła cała masa ludzi na ten jego koncert. Po prostu nie wierzyli, że to jest on. Wyszedł na scenę, zapadła cisza, no przecież Elvis wyszedł na scenę, przecież to jest niemożliwe. Ale zaśpiewał pierwszy kawałek, na tym filmie jest pokazane właśnie ten moment, wiesz co, najpierw ludzie zaczęli płakać a potem zaczęli wiwatować.

Po prostu coś niesamowitego co tam się działo na tym koncercie. I widzisz po 40 latach pan wrócił do swojego marzenia i przynajmniej w RPA mega znana, mega sławna osoba. Ja parę jego piosenek mam na telefonie i bardzo przyjemnie jest je posłuchać. Rodriguez możesz sobie poszukać. Ten film jego, ok filmu nie pamiętam tego tytułu do dzisiaj, ale też warto sobie obejrzeć po prostu jako ciekawostkę. I teraz tak dlaczego ci mówię akurat o tym panu? Bo ten Pan mnie w sumie trochę rozczarował. Bo, z jednej strony odniósł sukces tylko, że przez te 40 lat w ogóle się o niego nie dobijał. Po prostu nie wyszło i się poddał. Więc i to mi się bardzo nie podoba. Chociaż suma summarum historia skończyła się dobrze, no ale 40 lat? Coś tu jest nie tak.

Ale odnośnie marzeń powiem ci jeszcze może o chłopaku, który usilnie dobijał się, żeby się ze mną spotkać. Spotkałem go parę dni temu. Siedemnastoletni chłopak, który ma nadal wielkie marzenie, żeby zostać mistrzem kartingowy. I od małego, hmm od małego, odkąd załapał pasję kartingu robił bardzo ciekawą rzecz. Bo najpierw analizował wszystkich najlepszych kartingowców, bo oni robią, jakie mają zwyczaje, jak ćwiczą, jak trenują. Każdego przeanalizował, styl jazdy. Wszystkich mistrzów miał w głowie. Wszelkie możliwe poradniki jakiejkolwiek, cokolwiek powiedziano o kartingu on to wszystko wsadził do głowy. Sposób odżywiania, ćwiczenia i tak dalej i tak dalej. I opowiadał jak pojechał w końcu na tor.

Znaczy generalnie na który tor nie pojedzie to bije rekordy takiego toru. Pojechał na testy, gdzieś zagraniczne, gdzie były wszystkie najlepsze teamy światowe, był jakiś tam team polski w którym jeździł Mistrz Polski i on miał oczywiście lepsze czasy. No tylko, że to, że jest super hiper mistrzem nie znaczy, że no może się ścigać, bo widzisz polityka, pieniądze i tak dalej. Też między innymi dlatego ze mną się spotkał, żeby mu pomóc. Ale widzisz ja patrzę na tego chłopaka w ten sposób, że on ma pasję i drąży i kombinuje i myśli co zrobić, żeby to jego marzenie się zrealizowało, żeby osiągnął to na czym mu zależy. Popatrz 17‑letni chłopak kombinuje, ile się da, żeby to się stało.

A teraz popatrz ty, po pierwsze czy masz marzenia czy w ogóle przyjdzie ci do głowy, żeby mieć takie szalone marzenia. A po drugie co z tym robisz albo co będziesz robił? Czy zrobisz tak jak tamten muzyk, który nagrał dwie płyty pewnie kilka lat jakoś mu się to udało to marzenie spełnić, ale potem na 40 lat odpuścił. Dopóki jakieś zrządzenie losu nie sprawiło, że no, że jednak się okazało, że się da. Popatrz jestem teraz we Włoszech, w pięknym miejscu, w pięknym hotelu. To jest w ogóle hotel o którym są wspominki jeszcze z 47 roku naszej ery. Prawie sprzed dwóch tysięcy lat temu. Tutaj już był jakiś tam zajazd. Widzisz to nawet nie było marzenie, po prostu prosty biznes. Ktoś założył i to działa do te pory. Ale widzisz dla niektórych może być marzeniem to, żeby mieć na przykład takie samochody jak tam widziałaś. Wiesz co, dla mnie to było też kiedyś marzenie, żeby mieć piękne samochody, żeby takimi samochodami jeździć. Widzisz ja dążyłem do tego i ja to mam. Dobra ja może nie marzyłem o tym, żeby jeździć po pięciogwiazdkowych hotelach.

Akurat hotele mnie jakoś specjalnie nie kręcą, ale jeśli jedziesz do takiego hotelu, gdzie są kucharze, którzy mają dwie gwiazdki Michelin, to też ci daje do myślenia. Ok, może akurat ty jesteś smakoszem, może dla innych to jest zupełnie bez wartości, ale wrócę tu do tego co kiedyś opowiadałem. Żeby szukać rozmaitych aktywności nawet, doświadczać życia, bo ty nie będziesz może nawet wiedział do czego powinieneś dążyć, o czym powinieneś marzyć, jeśli nie popróbujesz dużej ilości rzeczy. Widzisz samochód, to tak naprawdę to jest dość prosta sprawa, ale też banalna. Bo co innego jest jeździć fajnymi samochodami a być mistrzem kartingowym. Co innego jest rozbijać się, sypiać w super hotelach a co innego zostać muzykiem, mieć sławę międzynarodową. Więc widzisz też jest różnica między marzeniem a marzeniem. I tu jak dla mnie absolutnie nie należy się ograniczać.

To co mówiłem chyba w filmie 2 tygodnie temu, żeby patrzeć, gdzie jest twoja ściana. Że jak skaczesz, żebyś się nie ograniczał tym, że coś jest nad tobą. Żebyś mógł wyskoczyć ponad to. Żeby się po prostu nie ograniczać. Słuchaj wierzę w to, że jesteś w stanie tego typu rzeczy robić. Bo skoro ci o tym mówię, skoro pokazuję ci przykład, to znaczy, że ty też możesz. Tylko widzisz… już samochody się odpalają. Wszystko jest dla ludzi. Naprawdę wszystko jest dla ludzi, więc myśl, działaj. Aha skoro są fajne samochodu to też zrobimy jakiś konkursik. Tam widziałeś na przykład Ferrari ładne było. Powiem ci, że mi najwięcej frajdy daje właśnie jazda tym Ferrari. Więc znowu zrobimy konkursik. Możesz napisać w komentarzu swoje marzenie, możesz napisać, czy je zrealizowałeś albo po prostu do czego dążysz. Bo widzisz to jest też swego rodzaju deklaracja. Jak ty wysyłasz taki sygnał do innych to wtedy musisz trochę pokombinować, żeby wstydu nie było, żebyś ty to zrealizował. Więc możesz napisać swoje marzenie w komentarzu, możesz napisać plan realizacji tego marzenia. Ja też wybiorę za tydzień takie, które według mnie jest najciekawsze. I umówimy się na przejażdżkę Ferrari. Myślę, że dobry deal.

Zachęcam do subskrybowania tego kanału, jak chcesz pooglądać się jeszcze fajne rzeczy jakie pokazuję. Więc te osoby, które subskrybują to dostają ode mnie fajnie materiały.

Do usłyszenia za tydzień. Hej.

{ 1 comment… add one }

  • Marek Październik 2, 2017 7:23 pm

    Witaj Panie Jacku. W odpowiedzi na Twój filmik walcz o swoje marzenia. Właśnie wczoraj obroniłem swoją pracę Mam wyższe wykształcenie menadżer zarządzania biznesem oraz w sporcie dokończyłem również różne kursy, ale to tylko dodatek nic więcej. Marzenia moje jest nie robić to co karze, narzuca nam społeczeństwo pracować na siebie pomoc innym,  ale najpierw muszę pomóc sobie. 

    – Założę swoją działalność inwestycja w  nieruchomości jedno mieszkanie mam, które wynajmuję swoim najemcom

    – założę branżę odnowa biologiczna oraz zajęcia fitness dla osób którzy chcą spędzić aktywnie czas po pracy oraz zajęcia dla osób z ograniczonym ruchem myślę o dzieciach i osób w podeszlym wieku,  zajęcia dla matek w ciąży,

    – bardzo chcę pomóc ludziom odnaleźć swoje marzenia  pomóc im w dojrzeniu do tego celu stworzyć dobre warunki pracy dla coacha sportowego oraz biznesowego wtedy realizujac swoją pasje oni też pomogą innym

    – dać coś od siebie to będzie spełniało moje zycie dbając o duszę ,umysł,  ciało.

    Plan działania:

    Moim planem jest na dzień dzisiejszy Ukończyć kurs, który będzie organizowany u Pana Panie Jacku w listopadzie da mi to żródlo efekt nawet jeśli to będzie za parę lat…..

    Mam dużo przypominajek  na karteczkach wypisane , które wiszą na ścianie.

    Mam wypisany cel na kartce co w tym kierunku każdego dnia zrobiłem czy wykorzystałem na maksa czy coś ominołem… 

    Panie Jacku mam nadzieję że to mi będzie dane przyjechać się tym fajnym Ferrari oraz pobyć pańskim towarzystwie Kieruj do domu motywacji i paliwa do działania

    Pozdrawiam Marek.

     

    Reply edit

Leave a Comment