Ryzykować?

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/ryzykowac

Dziś na blogu pojawią się dwa wpisy, z racji, że są to krótkie transkrypcje filmów z sukces.pl

Hej, jest pewna cecha, nie jest to może cecha charakteru, jest to może swego rodzaju umiejętność. Cecha która odróżnia ludzi sukcesu od przeciętnych zjadaczy chleba.

Co to takiego jest?

Jest to według mnie podejmowanie ryzyka. Podejmowanie ryzyka jest to kwestia nauczenia się podejmowania tego ryzyka, bo nie każdy to jest w stanie robić. Z resztą jak rozejrzysz się po ulicach to widzisz normalnych ludzi, którzy tak jak tam np. siedzi sobie pan i zastanawia się co by tutaj w życiu robić. Jest pani tutaj która podjęła małe ryzyko i sprzedaje mniej lub bardziej legalnie kwiatki, ale widzisz stara się przeżyć. Opowiem ci co ja myślę na temat ryzyka i może ty wyciągniesz z tego jakieś wnioski dla siebie.

Ok, temat ryzyka, jak to jest z tym ryzykiem. Czy warto podejmować czy nie warto?

Wiesz co, w ogóle nie ma o czym mówić, bo sprawa jak dla mnie jest oczywista, im więcej podejmujesz ryzyka, tym więcej w życiu osiągasz. Jeśli nawet dzisiaj rano, to jest swego rodzaju ryzyko, kiedy wstałeś z łóżka i podjąłeś jakąś czynność życiową, zacząłeś cokolwiek robić. Pokazałem ci tam parę osób, które po prostu żyją z dnia na dzień i jedni podejmują to ryzyko inni nie podejmują. Im większe podejmujesz ryzyko tym więcej osiągasz w życiu.
 

Ale słyszałem o takim pojęciu, że jest nawet coś takiego jak inteligencja ryzyka. Taki pan to ułożył w odniesieniu do różnych ludzi, którzy grają w gry hazardowe. Ale to wszystko sprowadza się do tego jakie ty masz, według mnie, do tego jakie ty masz doświadczenie w głowie.
 

Bo to co dla mnie nie jest ryzykiem, dla ciebie może być bardzo ryzykowne. Z kolei gdybym ja np. wsiadł do samochodu z mistrzem rajdowym, to co dla niego jest normalną jazdą, dla mnie to jest poza absolutną krawędzią ryzyka. Więc sprowadza się to do tego, żeby mieć jak największe doświadczenie. I im większe masz to doświadczenie, tym to ryzyko jest mniejsze.
 

Tylko widzisz musisz to robić codziennie, nie pamiętam kto powiedział takie słowa, że jeśli chcesz przezwyciężyć swoje lęki, to wychodź im naprzeciwko, za każdym razem. Ja kiedyś miałem dokładnie takie podejście, teraz może mniej ryzykuję. A może mi się tylko tak wydaje. Czyli, żeby każdego dnia robić, coś czego się boisz. Brzmi strasznie.
 

Całe ryzyko opiera się właśnie na emocjach, to jest strach. Jeśli założysz firmę, zmienisz pracę, poznasz jakąś dziewczynę, to wcześniej musiałeś podjąć ryzyko. Jesteś na grzecznym etacie i teraz kwestia zmiany tej pracy, to jest straszne ryzyko. Bo co będzie jeśli się nie uda, a co jeśli mnie zwolnią, a co jeśli koledzy będą gorsi w tej pracy, albo coś tam, coś tam. To się wiąże z emocjami, to się wiąże z ryzykiem. Kupujesz mieszkania, dla osoby totalnie niedoświadczonej to jest ryzyko, bo nie wiesz na co patrzeć, czy rury będą stare i będą przeciekać, czy okna są nieszczelne, stare, czy sąsiedzi są beznadziejni, czy na tym mieszkaniu są jakieś nieopłacone rachunki, może ktoś tam jest zameldowany. Teoretycznie takie rzeczy powinien sprawdzić adwokat, tak. Ale osoba, która jest doświadczona to ona po prosty wie, ma zrobić to, to, to i to i wtedy ryzyka nie ma.

 

Tak samo robią ci gamblerzy, ci hazardziści którzy wygrywają, oni po prostu mają swoje schematy. Popatrz na dowolnego biznesmena, on musi podjąć w pewnym momencie swojego życia ryzyko, żeby dojść do jakiegoś tam poziomu.

Teraz jest głośno o Donaldzie Trumpie, on odziedziczył firmę, dostał ileś tam milionów. On mógł nie podejmować ryzyka, mógł sobie żyć wygodnie z tych pieniędzy, ale widzisz podjął ryzyko i w tym momencie jest wart kilka miliardów dolarów. Podjął kolejne ryzyko, dla niego to nie jest myślę ryzyko, to żeby zostać prezydentem. Jednak to jest cały czas decyzja.

Pomyśl nawet o tym co dzisiaj masz zrobić, co może planowałeś od iluś lat i czego się boisz. I to właśnie czego się boisz jest, według mnie, kluczem do podejmowania ryzyka.

 

Boisz się założyć firmę powiedzmy. Weź sobie kartkę papieru i rozpisz sobie co się najgorszego może wydarzyć. Według mnie najgorsze może być to, zakładam, że masz dobry plan, wiesz dokładnie co robić, jest pomysł, wiesz skąd mieć środki, wiesz jak to wszystko robić.

Jakie może być największe ryzyko, co się może stać? Co się może stać najgorszego?

Możesz zbankrutować.

Jak wyliczysz sobie co się może najgorszego stać, to potem jest prosta sprawa, jak się przed tym zabezpieczyć. Czyli jeśli zakładasz firmę i wiesz, domyślasz się, że klienci mogą ci nie płacić rachunków, są ubezpieczalnie i możesz się po prostu od tego ubezpieczyć. Albo możesz sobie to po prostu przeanalizować i mieć pakiet bezpieczeństwa, to jest kalkulacja te go co się może fajnego albo niefajnego stać. Wiesz można to robić na wariackich papierach a można to skalkulować.

Chcesz poznać dziewczynę, idzie ulicą piękna dziewczyna, co się najgorszego może stać?

Podejdziesz do niej i powie ci, nic ci nie powie albo się popatrzy na ciebie z pod oka. Co ryzykujesz? Dumę własną, ale popatrz na to co możesz zyskać, piękną dziewczynę. Dobra jak teraz dziewczyny słuchają nie wiedzą o czym mowa.

Jaki przykład dla dziewczyn podać. Mam znajomą, która inwestuje sporo w nieruchomości, dla niej ryzykiem może być kupno nowej nieruchomości, tylko ponieważ ona to robi od wielu lat, mało tego, wiele się dowiedziała od innych osób, jak to się robi. Więc ona sobie potrafi skalkulować ryzyko. Wie ile mieszkania kosztują na rynku, wie za jakie pieniądze może kupić, to jest wiedza, to jest też kalkulacja na co patrzeć w tym mieszkaniu.

Ryzykiem jest ślub, małżeństwo, według mnie to jest dokładnie tak samo, przeanalizowanie sobie co najgorszego może się stać, co najgorszego ta osoba może „wywinąć”, kalkulacja.

 

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment