Programowanie siebie. (Jacek Wiśniowski)

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/jak-zaprogramowac-sie-na-sukces

Hej, nastał nam nowy rok i tym samym podejrzewam, że chciałbyś jakoś ten rok zacząć ciekawiej, może chciałbyś zobaczyć co taki pan jak ja, może ci powiedzieć jak ten rok przeżyć fajniej. Więc powiem ci dzisiaj jak zaprogramować siebie, tak żebyś był dosłownie jak robot i żebyś wykonywał, może nie tyle wykonywał zamierzone rzeczy jak automat, ale żebyś był w stanie wywołać w sobie emocje, które to emocje spowodują, że będziesz w stanie być szczęśliwy wtedy, kiedy potrzebujesz, czyli nie będziesz smutny. Wywołać w tobie motywację, wywołać w tobie większy poziom energii, bo to są rzeczy, które się odbywają w naszej głowie. Jakkolwiek to może brzmieć dziwnie i fantastycznie, ale faktycznie tak to wygląda, jeśli ty w odpowiedni sposób zaprogramujesz swój umysł to możesz się zmotywować, możesz się nawet rozpłakać, jak będziesz chciał.

 

Zauważ aktorów ocenia się po tym jak są w stanie wywoływać, odegrać rozmaite emocje i dużo reżyserów ma np. problem z aktorami słabymi, którzy nie potrafią się na przykład rozpłakać na życzenie. A oni płaczą w ten sposób, że przywołują sobie do głowy jakieś tam wspomnienia z przeszłości i tak samo działa w drugą stronę. Jeśli na przykład chcesz się poczuć szczęśliwy, przypomnij sobie sytuację ze swojego życia, kiedy byłeś naprawdę szczęśliwy, kiedy miałeś uśmiech od ucha do ucha.

Jest chyba ‑15C, więc ja mam problem, żeby teraz się uśmiechnąć od ucha do ucha. Ale przypomnij sobie taką sytuację, gdzie może aż podskakiwałeś z radości jak coś fajnego się wydarzyło w twoim życiu, mega radość, mega fun. Może sobie przypomnij jakąś scenę z filmu, gdzie coś takiego się wydarzyło, że ciebie to rozbawiło, że ciebie to rozśmieszyło, że śmiałeś się do rozpuku, że aż cię bolał żołądek, po prostu pomyśl, czy miałeś takie coś. Jestem pewien, że tak. I teraz kwestia przypomnieć sobie jedną taką sytuację, drugą, trzecią, czwartą, piątą mieć je gdzieś tam w głowie. Jestem pewien, że jak sobie przypomniałeś przynajmniej dwie sytuacje ze swojego życia, to już poczułeś się inaczej, poczułeś się tak jak wtedy, kiedy się wydarzyło to coś kiedy się poczułeś szczęśliwy.

To jest programowanie. To jest początek tak naprawdę programowania, bo to jest powiedzmy napisany kod i teraz trzeba sobie zrobić tak, żeby to przywołać z automatu, żeby nie trzeba było wspominać tych sytuacji, które spowodowały twoje szczęście tylko, żeby ot tak się działo. Jest takie coś co się nazywa kotwiczenie, to może dziwnie brzmi, ale jak wiesz kotwica to jest, statek chce się zatrzymać czy ‘zaparkować’ i rzuca kotwicę.

Kotwica w tym wypadku chodzi o to, żeby to uczucie, czy ta emocja, którą chcesz sobie zaprogramować, żeby była na zawołanie. I tą tzw. kotwicą zarzucaną, może być np. to że złapiesz się tutaj za ucho i ściśniesz je w odpowiedni sposób. Czyli tak przywołujesz sobie jedno szczęśliwe wydarzenie i w momencie, kiedy ty to odtwarzasz sobie ten obraz w głowie, słyszysz te rzeczy, które tam się wtedy działy, wiesz jak się czułeś, naciśnij sobie wtedy ucho, np. ucho. Przywołaj sobie kolejną sytuację, kiedy było ci tak dobrze, kiedy byłeś szczęśliwy, kiedy byłeś radosny, kiedy śmiałeś się do rozpuku, naciśnij ucho. Powtórz to z 5 razy do różnych sytuacji, za każdym razem naciskasz to ucho. Jaki jest tego efekt?

Efekt jest taki, że jak będziesz potrzebował poczuć się szczęśliwy, nie wiem, budzisz się rano uważasz, że beznadziejny dzień, pogoda beznadziejna, zrobisz sobie tylko to, to twój umysł zadziała tak jak były szkolone psy Pawłowa, przywoła się to uczucie szczęścia. Nie musisz mi wierzyć, że to działa, po prostu sobie to sprawdź. Widzisz nie mogę mówić, bo jest naprawdę mroźno.

I teraz tak pomyślmy jakie uczucia i emocje są ci potrzebne do tego, żeby odnosić większe sukcesy. Ja myślę, że szczęście na pewno się przyda, taka po prostu radość wewnętrzna, myślę że na pewno przyda ci się pewność siebie, ale tak niezłomna pewność siebie. Ale tak tu możesz mieć problem, jeśli uważasz, że jesteś osobą niepewną siebie możesz mieć problem, żeby znaleźć w sobie takie wspomnienia odnośnie pewności siebie, ale możesz się tutaj posłużyć albo czymś co oglądałeś na filmie albo takimi drobnymi rzeczami jak np. to czy wiesz jak masz na imię, a czy jesteś pewien tego jak masz na imię i to ci w zupełności wystarczy.

Bo to jest to małe odczucie w twoim ciele, które ci mówi, że ty się nazywasz tak a nie inaczej i jesteś tego absolutnie pewien. Tylko, że jak założyłeś tutaj szczęście to już nie zakładaj tutaj tej kotwicy na szczęście, tylko nie wiem, złap się powiedzmy za nadgarstek albo w jakiś szczególny sposób ułóż sobie palce. Coś innego zrób, może to być jakiś dźwięk, jeśli akurat na ciebie dźwięki mocniej oddziałują.

Więc mamy tak, mamy szczęście, mamy pewność siebie. Ja bym rozgraniczył jeszcze szczęście a radość chociaż nie chcę za dużo komplikować. Co by się jeszcze przydało?

Motywacja by się przydała. Po prostu by się przydała motywacja, jakby to było gdybyś potrafił powiedzmy dotknąć się w czubek nosa i czuć się zmotywowanym? Brzmi jak totalna abstrakcja, ale to tak właśnie działa. Tylko teraz trzeba przywołać sobie momenty takiej motywacji. Jak ja myślę o momentach, które mnie do czegoś motywowały to ja mam w głowie jakieś tam wyobrażenia, ale teraz to ty musisz sobie zadać pytanie, co ciebie kiedyś w życiu zmotywowało, do tego, że coś zrobiłeś. I przypomnij sobie jak ty się dokładnie wtedy czułeś, kiedy byłeś zmotywowany, gdzie to było w twoim ciele, czy to było uczucie w ciele, czy to była myśl, jak to się objawiało.

Musisz sobie to przywołać i w momencie, kiedy sobie to przywołasz to uczucie tej motywacji, możesz się na przykład dotknąć w czubek nosa. A potem sobie przywołaj 5 kolejnych takich rzeczy i za każdym razem dotykaj się w czubek nosa i za każdym razem mniej więcej tak samo. Jak potem będziesz potrzebował motywacji, zadziała to dokładnie tak samo jak robił Pawłow z psami, czyli u niego była powiedzmy żarówka, która się świeciła i psom ciekła ślinka.

Widzisz, skoro to zadziałało na psy, to na ciebie jako na człowieka, który ma o wiele bardziej rozbudowany umysł, zadziała to o wiele mocniej. I to nie ma kwestii dyskutowania czy to działa czy nie działa, bo to jest bezdyskusyjne. Jest tylko kwestia czy ty będziesz miał odpowiednie wspomnienia do tego i czy założysz sobie kotwicę, tak że będziesz pamiętał, gdzie co masz. Bo jak wszędzie gdzieś coś pozakładasz to może być różnie.

Możesz mi powiedzieć, że niekoniecznie to działa, że masz wątpliwości, ale ok. Niedawno były święta, pomyśl sobie o świętach, odpala się w tym momencie kotwica, nie wiem czy na Wigilię, czy na zapach choinki, czy na coś innego, jakieś zapachy, jakieś wspomnienia, pomyśl sobie o jakiejś dziewczynie, czy dziewczyna o jakimś chłopaku, który ci się bardzo podobał i pomyśl o jego zapachu. I też pojawi ci się być może jakiś konkretny zapach, z którym kojarzyła ci się ta osoba. Tak po prostu działamy.

Czy warto to robić czy nie warto, dla mnie to jest sprawa oczywista. Ja kiedyś miałem wszędzie pozakładane kotwice, na wszelkie emocje, na wszelkie uczucia na jakich mi zależało, po prostu to sobie potem odpalałem. Są jeszcze metody bardziej zaawansowane na to, żeby to robić, ale to w tym momencie nie jest dla ciebie. To co ci teraz podałem w zupełności ci wystarczy. Są rzeczy trochę bardziej hardcorowe, pamiętam kiedyś byłem na takim szkoleniu z hipnozy, tak byłem na szkoleniu z hipnozy, bardzo dawno, może z 10 lat temu. I prowadził to pan, który już niestety nie żyje, ale był na zajęciach jeden chłopak, któremu ten prowadzący zrobił hipnozę tak, że w jego przeświadczeniu był po spożyciu alkoholu i naprawdę to jak się zachowywał, to co mówił, to co robił ten chłopak to wszystko na to wskazywało.

I tak paru osobom pozakładał tego typu rzeczy, także to jest po prosty niesamowite co można zrobić z naszym mózgiem, co my sami możemy zrobić. A możemy sobie to wszystko poprzestawiać, żeby no po prostu mieć lepsze życie, a o to nam chodzi. Więc jak ty sobie to zrobisz na początek roku, to cały rok powinien ci minąć w bardzo sympatyczny sposób, bo nie będziesz musiał, widzisz nawet jak będziesz smutny przywołasz sobie po prostu takie szczęście. Jak będziesz potrzebował dużo energii do czegoś tam, to jest kwestia założenia sobie wcześniej kotwicy i nie będziesz musiał pić jakiś dziwnych napojów po to, żeby mieć więcej energii. Jakkolwiek to dziwnie w tym momencie brzmi, te rzeczy się sprawdza a nie zastanawia czy działa, czy nie działa.

Jestem dzisiaj w Poznaniu, przyjechałem przed chwilką z Torunia, gdzie miałem spotkanie być może z tobą. Wczoraj byłem w Gdańsku, dla tych osób, które obejrzą to jeszcze dzisiaj zapraszam jutro do Poznania, bo jeszcze w 8 miastach w Polsce robię spotkania, gdzie można przyjść bezpłatnie usiąść przez 2 godzinki opowiadam różne, mam nadzieję ciekawe rzeczy. Jak skończy się moja pogawędka tutaj to zobaczysz jak np. było w Gdańsku.

I w ogóle bardzo dziękuję tym osobom, które były i w Toruniu i w Gdańsku, w Gdańsku szczególnie bo wczoraj była taka zamieć, jeśli ktoś interesuje się pogodą i sprawdzi co się działo w Gdańsku, z resztą sami gdańszczanie wiedzą, drogi zasypane, zawieje, zamiecie, porozbijane samochody, więc tyle osób co wczoraj dotarło do Gdańska, to mnie to bardzo cieszy, tu pod spodem będzie link do facebooka, gdzie jest rozpisane w jakim mieście jestem o jakiej godzinie, w jakim miejscu, także wejdź sobie. I być może zobaczymy się jutro w Poznaniu, pojutrze Łódź, potem Wrocław, Katowice, Kraków, Rzeszów, Lublin i w przyszłą sobotę ostatni wykład jest w Warszawie.

Do zobaczenia. Przetestuj to co ci dzisiaj powiedziałem. Hej.     

Jacek Wiśniowski

   

{ 3 comments… add one }

  • Tomasz Styczeń 21, 2017 10:26 pm

    Witam Jacku. Słucham Twoich nagrań od dłuższego czasu i wiele mi pomogły.  Jako osoba po studiach AWF największe wrażenie zrobil na mnie film z Sahara ultra 111. Po wzięcia kilku Twoich rad do serca naprawdę wiele się w moim życiu zmieniło.  Jednak mam kilku letniego syna który jest chory onkologicznie i pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie od 6 miesiąca zycia. I tu pierwsza prośba… Jest on również pod opieką fundacji Nasze Dzieci działającej przy Centrum i zbieramy 1% podatku. Na maila mogę podać wszelkie szczegóły, wysłać nr KRS fundacji, który jest również dostępny na ich stronie internetowej. Koszty są potężne więc pracuje na 2 pełne etaty (sam jestem po operacji 2 lata temu guza neuroendokrynnego) i mam wiele pomysłów jak zarabiać więcej na swoim. Wiele z nich jest inspiracją zaciągnięte z Twoich wideo i jestem za nie bardzo wdzięczny,  ale wciąż jest myśl co będzie jak nie wypali… a próbować poza godzinami pracy… nie ma kiedy bo pracuje po 300 -350 godzin miesięcznie.  Zarobek nieduży ale pewny a w mojej sytuacji kiedy potrzebuje pieniędzy na utrzymanie rodziny (żona nie pracuje, a raz w tygodniu jeździ z dzieckiem 400 km w jedną stronę do Warszawy na chemie) jest to jak postawienie wszystkiego na jedną kartę… W jednym z Twoich materiałów mówiłeś że jak nie wiesz jak coś zrobić, zapytaj kogoś kto już to zrobił… spotkaj się z tym kimś… dla tego chce Cie prosić o gest pomocy… Spotkania się i doradzanie… Nie chce gestu finansowego bo ten sam wypracuje ale wskazówki jak zrobić chodźmy coś żeby pracować nawet za te same pieniądze a o połowę krócej… Pozdrawiam i dziękuję za to że swoimi nagraniami pomagasz wielu osoba! Szacunek

    Reply edit
  • Marcin Maj 29, 2017 1:43 pm

    witam

    mialem przyjemnosc na weekendzie usłyszeć o Panu 

    i ze tez organizuje pan spotkania otwarte

    bardzo bym sie chciał spytac, bo nigdzie znalesc nie moge 

    miejsc spotkań

    czy jest jakis harmonogram tych spotkan

    a najlepiej na poludnie polski

     

    pozdrawiam serdecznie 

    marcin 

    stalowa wola

    Reply edit
  • Arek Lipiec 8, 2017 8:31 pm

    Marcinie, ja dostałem te informacje na emaila. Wszedłem w subskrypcję. Byłem na spotkaniu i powiem, że są niezwykle inspirujące.

     

    Reply edit

Leave a Comment