Od zera do miliardera

Hej. Od zera do miliardera. Tak są takie historie, takich ludzi, którzy faktycznie od nieposiadania, znaczy urodzili się bez pieniędzy w biednych rodzinach, a doszli do tego, że te miliardy mają. Dzisiaj opowiem ci historię takiego pana co niektórzy jak znają to co widać w tle to już pewnie się domyślają o co chodzi. Pan, który urodził się w 44 roku, najpierw pracował, jak skończył studia pracował w firmie o ile pamiętam Unilever i sprzedawał pastę do zębów, sprzedawał proszki. I był, ci co twierdzą, twierdzą, że był naprawdę rewelacyjnym sprzedawcą. I z racji pracy pewnego dnia znalazł się w Tajlandii. Zobaczył tam, coś właśnie zaobserwował. Zaobserwował, że Tajowie, zamiast na śniadanie, na dzień dobry tak jak Europejczycy mają w zwyczaju pić kawę to pili tam sobie jakieś z buteleczek coś sobie tam pili. I tak zaintrygowało go to. Sprawdził co to takiego jest w tym napoju. Dlaczego oni to akurat piją, a nie no starą, poczciwą kawę. A pili coś takiego co się nazywało Czerwony Bizon. I jak sprawdził skład tego napoju, tam było dużo tauryny, było dużo kofeiny. Poszukał producenta, kto to produkuje i się z nim dogadał, bo było to sprzedawane tylko i wyłącznie w Tajlandii.

A on poszedł do producenta, żeby po prostu wykupić, żeby mógł to sprzedawać na cały świat. I faktycznie dogadał się. Kupił 49 procent udziałów, zapłacił za to duże pieniądze. Więc te pieniądze musiał mieć, żeby to kupić. Nie powiem ci jak te pieniądze zdobył. Są tacy, którzy twierdzą, że po prostu z tego jak był doskonałym sprzedawcą sobie po prostu tyle odłożył czy wziął kredyty. Nie wiem, może ktoś w komentarzy napisze dokładnie jak to było. Nie mniej stał się właścicielem, no 49 procent, nie większościowym, ale do tej pory ma te 49 procent. Drugie 49 procent ma ten pierwotny właściciel i 2 procent ma syn tego właściciela. I ponieważ miał zespół sprzedażowy, sam się znał na sprzedaży, zaczął się zajmować sprzedażą tego napoju na cały świat. Jak jeszcze nie wiesz o co chodzi, chodzi o Red Bulla.

Ja jestem naprawdę pełen podziwu dla tego pana. Nie, to mało powiedziane jestem pełen podziwu, bo zrobił coś niesamowitego. Dlatego, że on produkuje tylko jeden produkt, sprzedaje tylko jeden produkt i w zasadzie jak powiedziałem ci markę to nie ma osoby, która by nie słyszała o tej marce.

Dlaczego?

Dlatego, że firma Red Bull tak naprawdę nie jest firmą, która produkuje napoje energetyczne, czy napój energetyczny, tylko firma Red Bull jest firmą reklamową. I w firmie Red Bull pracują tylko i wyłącznie spece od marketingu, spece od reklamy, od PR i zajmują się tym co zrobić, żeby więcej tego produktu sprzedawać. A sam produkt produkują, po prostu zlecają produkcję, firmom na zewnątrz. Nawet to nie jest jedna firma, która dla nich produkuje tylko jest kilka firm zewnętrznych, które dla nich produkuje. Oni zajmują się reklamą. Ja jestem pełen podziwu, że właśnie skupili się na jednym produkcie. Bo popatrz jest Pepsi, która ma różne wody, ma batony, ma całą gamę nawet chyba firmę od płatków śniadaniowych, ma całą masę asortymentu. I przez to jak ma kilkanaście, kilkadziesiąt rozmaitych produktów, to ciężko im skupić się na tym, żeby ten jeden tak mocno rozwijać. A widzisz Red Bull doszedł do tego, że ma ponad 70 procent udziału w rynku. Właściciel firm, Dietrich widzisz nawet ciężko wypowiedzieć jego nazwisko Dietrich Mateschitz jest wart dzisiaj koło 12 miliardów dolarów. Zarobił 12 miliardów dolarów na napoju energetycznym. Jak popatrzysz na rynek polski jest dwóch panów, którzy się spierają ze sobą od 10 lat o inny napój energetyczny i obaj zarabiają też na tym ciężkie pieniądze. Widać, no trafili na niszę, na którą jest zapotrzebowanie. Ale jak pojedziesz do Austrii i zapytasz o polskie, pójdziesz do sklepu nie kupisz polskiego energetyka, a austriackie jak najbardziej kupisz. Siedemdziesiąt procent udziału, w niektórych krajach to jest 90 procent udziału w rynku. To jest po prostu szokujące. Szokujące są akcje reklamowe. Bo widzisz była dwa chyba lata temu akcja ze skokiem ze spadochronem z najwyższej wysokości, żeby pobić rekord. I właśnie Red Bull przygotował kapsułę, wydał na to chyba…, no wydali na to miliony dolarów. I wszyscy z branży i nie tylko się z nich śmiali. Dosłownie się z nich śmiali jacy idioci wydają pieniądze na takie głupoty. A potem, po tym skoku, jak podliczono w ilu mediach znalazła się marka Red Bull, ile razy właśnie pokazywano zdjęcie, gdzie to wszystko było oklejone logotypem, to gdyby chcieli w tylu mediach zaistnieć zapłacili by miliardy. Więc po prostu jakieś nadprzyrodzone umiejętności docierania do mediów i działania z tym.

Jak prowadzisz firmę i to masz problem jaki wybrać produkt, co rozwijać, to niech ci da do myślenia firma właśnie Red Bull, która skupiła się na jednym produkcie. Ja widzę sam po sobie, że to nie jest takie proste. Bo jak jedną rzecz się dobrze robi i fajnie się sprzedaje, to potem chcę się kolejną, kolejną, kolejną. Ale mi samemu przychodzi do głowy jejku, a może by tak faktycznie skupić się tylko… widzisz zasadę Pareto zastosować i wyciąć produkty, które się średnio albo słabo sprzedają a zostawić tylko i wyłącznie właśnie takie gwiazdy. I w sumie jak popatrzysz jeszcze na Steva Jobsa, jak go wyrzucili z firmy, a potem z powrotem wrócił do Apple, to pierwsze co zrobił to zrobił właśnie porządki w firmie. Bo firma już miała gamę szeroką produktów, które się średnio sprzedawały albo się w ogóle nie sprzedawały. I pierwsze co zrobił to wyczyścił produkty tak, że zostało ich tak, że można było na palcach dłoni policzyć. A widzisz dzisiaj firma też w zasadzie produkuje z 4 rodzaje telefonów, z 3 rodzaje Ipadów i chyba z 2 czy 3 rodzaje komputerów i tyle. I tylko na tym się skupia i tylko na tym się rozwija. Więc widzisz skoro wielcy, skoro potężni dzięki temu dochodzą do tego, że zdobywają praktycznie cały rynek dla siebie, no to może być w tym metoda. Warto sobie to przemyśleć. Nie powiem ci wiele na temat samego właściciela Red Bulla z tego względu, że on bardzo mocno się ukrywa, nie specjalnie udziela wywiadów, więc trudno powiedzieć do końca o tym co takiego spowodowało w nim, jakie cechy charakteru, czy jakie nawyki spowodowały, że no osiągnął taki niewiarygodny sukces.

Jeśli wiesz o czymś takim jak najbardziej napisz w komentarzu, bo skorzystają z tego inni. Chcę wrócić teraz do konkursów jakie robiłem w tamtym roku samochodowych. Tylko chcę to zrobić w inny sposób jak do tej pory robiłem. Bo od następnego odcinka, nie nawet od tego odcinka, będzie do wygrania albo spotkanie ze mną albo przejażdżka, którymś z moich samochodów albo może którymś z klubu supersamochodów. Tylko nie na zasadzie dla osoby, która w tym konkretnym odcinku napisze komentarz, bo chcę zwracać uwagę nie na kogoś, kto raz wyskoczy, tylko mam program, który mi pokazuje, kot był najbardziej aktywny w ostatnim miesiącu, jeśli chodzi o dawanie lajków, o dawanie komentarzy. Więc dla tych osób, które mnie subskrybują, jeśli nie subskrybujesz do tej pory mojego kanału to tam na dole jest taki czerwony przycisk zasubskrybuj, to będziesz dostawał powiadomienia jak są nowe filmy. Te osoby, które lajkują i te osoby, które piszą komentarze to wybiorę… na początku każdego miesiąca wybiorę 4 osoby w takim wypadku, żeby było na cały miesiąc i będzie albo godzina spotkania ze mną. Pójdziemy sobie powiedzmy zjeść coś dobrego do super knajpy albo przejażdżka samochodem i sobie wybierzesz, którym samochodem. Tak to zrobimy.

Do usłyszenia za tydzień. Hej.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment