Michael Jordan – Naturalna motywacja

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/jordan

Cześć. Tło Stadion Narodowy może wskazywać na to, że będzie dzisiaj dużo sportowych rzeczy, ale nie do końca. Wprawdzie powiem ci o pewnym człowieku, który zapisał się niesamowicie w historii świata, bo powiem ci o Michaelu Jordanie, który jest uważany za najlepszego koszykarza, jaki chodził po tej ziemi. Opowiem ci o nim, dlatego że przeczytałem ostatnio tą książkę, to jest biografia Jordana. Nie czytaj jej ci opowiem ją w skrócie, chyba że się bardzo koszykówką interesujesz

Ma to prawie 650 stron, więc to dosyć spora książka. Niemniej w tej książce jest kilka niezwykle cennych informacji, jeśli chodzi o motywację. Ja akurat bardzo lubię biografie z tego względu, że z takiej biografii bardzo łatwo jestem w stanie odnaleźć informacje, co spowodowało, że ta osoba jest genialna w tym, co robi.

A Jordan absolutnie jest uważany za najbardziej genialnego koszykarza, jaki chodził po tej ziemi. Więc jak on to zrobił? Złożyło się na to wiele czynników są tacy, którzy mówią, że to kwestia jego talentu, wiele miał w genach. Ja ci powiem to od strony motywacji, bo wiele z tych jego zachowań, z jego sposobu myślenia możesz ty, wykorzystać w swoim życiu. Nieważne czy jesteś sportowcem czy nie. Nie będę tego układał w jakieś tam określone zasady, ale parę rzeczy, które go wyróżnia na tle konkurencji.

 

Pierwsza sprawa, która mi się bardzo rzuciła na oczy, to jest to, przez co, wiele osób go nie lubiło. Jordan bardzo mocno działał na swoich graczy, na swoich kolegów z drużyny, krótko mówiąc dołował ich. I mówił każdemu, że jest beznadziejny żeby się w końcu nauczył grać, ale widzisz tworzył taką atmosferę, dobra może to nie była przyjemna atmosfera, ale ci ludzie, którzy byli w pobliżu niego, oni musieli dawać z siebie maksymalnie wszystko, żeby mu po prostu sprostać. I to widzisz sprowadza nas do początku myślenia Jordana. Jordan wszystko, co robił uważał, że ma być najlepsze, że ma być absolutnie najlepszy na świecie, ma być najlepszym koszykarzem. A skoro ma być najlepszym koszykarzem, to we wszystkim w każdym aspekcie gry musi być najlepszy. Dlatego jak przychodził na trening, przychodził przed wszystkimi i to niekiedy 2 godziny przed wszystkimi.

Jak trening się kończył zostawał jeszcze i nadal trenował i nigdy nie uważał, że w czymś jest dobry i zawsze było coś, nad czym pracował. Jest to bardzo ważna cecha, którą też i trenerzy wspominają, i jego koledzy z drużyny i jego znajomi, to jest człowiek, który słuchał innych. Jestem pewien, że miałeś mnóstwo nauczycieli, masz rodziców, są osoby, których słuchasz i są osoby, których nie słuchasz. A Jordan mimo tego, że był najlepszy, zdobył już kilka mistrzostw, nadal słuchał tego, co mówił jeden trener drugi trener, trzeci trener i wprowadzał to w życie. Nie było tak żeby ktoś mu powiedział, żeby coś robił a on se myśli nie, nie, jestem najlepszy na świecie, co ty mi będziesz mówił, co ja mam robić. Zakładam, ze jak oglądasz te videa, to słuchasz po to, żeby się nauczyć czegoś. Więc widzisz jak słucham o różnych ludziach sukcesu, którzy naprawdę zmienili oblicze tego świata u każdego z nich jest właśnie coś takiego. To, co oni usłyszą, to co oni zobaczą to, oni to wprowadzają w życie.

Bo widzisz ja tobie mogę opowiadać o tym jak być najlepszym, jak się motywować, jak osiągać jakieś tam rezultaty, ale nic ci po tym, jeśli ty tego nie będziesz wprowadzał w życie. Co z tego, że sobie posłuchasz, że Jordan robił coś tam a czegoś nie robił. Ale powiem ci jedną fajną historie, to jego matka opisuje jak Jordan miał 15-16 lat, miał wtedy 1,7m wzrostu a chciał być najlepszy. W jego wieku już było mnóstwo chłopaków, którzy już byli o wiele więksi od niego i go ogrywali choćby nie wiadomo jak dobry był technicznie. Po prostu nie miał szans z kolegami, którzy byli wyżsi od niego. I skarżył się swojej mamie, no co za los go ukarał tak niskim wzrostem.

A mama mówi, no wiesz co, jak widzisz u nas w rodzinie i tak jesteś w tym momencie najwyższy, bo nikt u nas w rodzinie więcej nie wyrósł jak na 1.7 m. Ale mówi mu wiesz co, Michael ja słyszałam, że można urosnąć jak się sypie sól do butów. Jak będziesz sobie rano i wieczorem sypał tą sól do butów i będziesz w nich zostawał to jest szansa, że urośniesz. I wyobraź sobie, że Jordan sypał te sól do tych butów, chodził w tych butach z solą w środku. Mało tego, cały czas sobie wyobrażał, marzył że będzie wysoki. I teraz ciekawa sprawa urósł na 1,98 m. Wiesz co, to na pewno nie była zasługa soli, ale można sobie pomyśleć jak może wpłynąć odpowiedni sposób myślenia, odpowiednie marzenie na to, co się dzieje, na to, co się osiąga. Nie chce się rozgadywać, chce ci po prostu dać w skrócie do myślenia. A propos motywacji, bo czasami ktoś pisze do mnie, że nie chce mu się rano wstać, jak się zabrać za biznes, jak się zabrać w ogóle za cokolwiek w życiu.

Słuchaj jest to prosta sprawa mieć taka naturalną motywację jak Jordan. Czyli założyć sobie, że to ciebie kręci, to co ciebie interesuje, żeby zostać w tym mistrzem, żeby zostać w tym naprawdę mistrzem, żeby cię nikt nie pobił. To już nie chodzi o to żeby być mistrzem świata, ale nawet, jeśli będziesz nie wiem, najlepszy w województwie, najlepszy w Polsce. Jeśli prowadzisz jakiś biznes i ten biznes będzie najlepszy w swoje branży to właśnie to buduje twoje przekonanie o tym, że jesteś wspaniały, ze jesteś mistrzem, to buduje twoja pewność siebie. I też, co poniektórzy mnie pytają, szczególnie chłopaki, co zrobić żeby zbudować swoja pewność siebie. Słuchaj akurat Jordan słynął z tego, że od niego aż iskrzyła pewność siebie, aż w oczach miał taki błysk, w jego postawie, sposobie poruszania się, w jego mowie ciała, to w jaki sposób on mówił.

Po prostu biła od niego pewność siebie, dlatego że on był absolutnie przekonany, że on jest najlepszy w tym co robi czyli jest najlepszym koszykarzem. Kiedy Jordan zrobił sobie 2 letnia przerwę od koszykówki zaczął grać wtedy w baseball i jego otoczeni od razu zaczęło mówić, że coś się z Jordanem dzieje, bo stracił tą pewność siebie, bo jako baseballista był beznadziejny, ale potem wrócił z powrotem do koszykówki. Jeszcze przez rok grał kiepsko, bo potrzebował wrócić do tego rytmu. Jak odnalazł ten rytm potem przez 3 lata z rzędu jego drużyna była najlepsza w NBA i powrócił ten jego błysk, powróciła ta jego pewność siebie. Możesz chodzić na różne szkolenia, możesz czytać różne poradniki, możesz pójść do hipnotyzera, żeby spowodował, że będziesz pewny siebie. Tylko, że to zadziała na tydzień, może na miesiąc, może na dwa miesiące. Jak byłeś na jakimś szkoleniu to wiesz, że zazwyczaj takie szkolenia działają przez tydzień, dwa tygodnie a potem ta energia siada.

 

Więc chodzi o to, aby odbudować tą energię, a ty tą energię będziesz odbudowywał w ten sposób, jeśli w twoim życiu będzie właśnie jakaś taka pasja. Jak będziesz miał właśnie taką pasje i będziesz ją tak realizował, żeby być naprawdę najlepszym, nie będziesz się zastanawiał skąd wziąć pewność siebie. To może przeskoczę do piłkarza Ronaldo. Wiem cześć z was może go nie lubić, część może go lubić, nie ma to znaczenia. Jak kiedyś o nim czytałem, zresztą niema problemu znaleźć informacje na ten temat. Ronaldo robi dokładnie coś takiego samego, co robi Jordan, przychodzi o wiele, wiele wcześniej na trening i wychodzi ostatni. Mało tego, jeszcze zatrudnia osobistych trenerów, którzy pracują nad nim, jeśli chodzi o dietę, jeśli chodzi o ćwiczenie na siłowni. To jest ktoś, komu zależy. I teraz tak, jeśli ty spędzasz całe dnie przed telewizorem albo, jeśli spędzasz całe dnie przed komputerem nie ma w twoim życiu żadnych wyzwań, nie ma w twoim życiu żadnych pasji.

Słuchaj będziesz normalnym, przeciętnym zjadaczem chleba tak jak 99% ludzi na świecie. Jeśli chcesz osiągać sukces, nie ważne czy to w sporcie, czy w biznesie, czy to w życiu towarzyskim niestety trzeba się trochę ruszyć, trzeba się trochę wysilić i to nie tak trochę, bo może nie powiedziałem dokładnie odnośnie Jordan, jego podstawowa cecha, wszystko co on robił, robił na maksa, robił na 100%. Tam nie było żadnych półśrodków na każdy mecz na który on wychodził przykładał się na 110%. Nawet była opisana taka sytuacja jak był kiedyś, gdzieś w Niemczech dawał jakiś mecz pokazowy dla żołnierzy i było opisane jak przed wyjściem na salę, jak się koncentrował, jak myślał jak zagrać, żeby wypaść jak najlepiej. I jak wyszedł to pokazał wszystkim, kto to jest Michael Jordan, co to jest gra na mistrzowskim poziomie. Ja wiem, że to nie jest łatwo wdrożyć w życie te wszystkie zasady, tym bardziej, że nie wiem jak do tej pory wyglądało twoje życie. Wiesz jakiś wynik buduje się krok po kroku. Wiec zastanów się, co dzisiaj mógłbyś zrobić na 100%, przecież nawet zwykłe porządkowanie swojego mieszkania, swojego domu.

Słuchaj każda jedna rzecz, jaka robisz w swoim życiu ma przełożenie na wszystkie inne. Więc jeśli ty, nie wiem, byle jak jeździsz samochodem to przekłada się to na twoje życie. Co to znaczy byle jak, tak.  Podobno każdy kierowca jest najlepszym kierowcą, ale czy zadaj sobie pytanie czy zadałeś sobie kiedyś trud, żeby pojechać na tor wyścigowy i spróbować na tym torze wyścigowym pojeździć naprawdę konkretnym samochodem i zobaczyć jak to jest. Nauczyć się kontrolować samochód, nauczyć się kontrolować poślizgi, nauczyć się jeździć na śliskim. Widzisz nawet tak prosta czynność jak jedzenie, gdyby ktoś nagrał cię kamerką jak ty jesz to czy myślisz, że można by to puścić w telewizji, jeśli już o telewizji mowa.

Czy ty jesz, to jest drobna codzienna czynność, ale chodzi o to czy pałaszujesz, nie zwracasz uwagę na to co jesz, to też wpływa na twoje życie. To jest kwestia nawet tego, mistrzostwo, kwestia tego jak ty się ubierzesz. Wychodzisz gdzieś pomięty, nieogolony brudny, może niezbyt ładnie pachnący. To jest cały czas mistrzostwo, każdy jeden aspekt twojego życia tworzy tak naprawdę wszystko w twoim życiu. Jeśli ty się przyzwyczaisz do bylejakości, jeśli ty się przyzwyczaisz do jakiś tandetnych zachowań. Widzisz to jest nawet kwestia języka. Czy tolerujesz sam u siebie przeklinanie, jeśli tolerujesz takie rzeczy u swojego otoczenia, to wszystko ma wpływ na to jakim jesteś człowiekiem to wszystko ma wpływ na to co ty osiągasz.

To nie znaczy, że jeśli przestaniesz przeklinać nagle będziesz cudotwórcą, ale widzisz zwracaj uwagę na to co mówisz, na to jak mówisz. I naprawdę zacznij teraz zwracać uwagę na to, co ty robisz, czy ty się do tego przykładasz tak żeby to zrobić, czy ty to robisz tak żeby być w tym mistrzem. Jeśli powiedzmy chodzisz do pracy, której nienawidzisz to zakładam, że odbębniasz swoją robotę żeby po prostu to zrobić, ale nie żeby dostać za to medal olimpijski. Twój szef to widzi nawet, jeśli masz prace, której nienawidzisz a zaczniesz się przykładać to tej pracy i zaczniesz robić o wiele więcej niż od ciebie wymagają, zaczniesz przychodzić wcześniej do tej pracy, wychodzić później, dodatkowo realizować jakieś projekty ktoś to dostrzeże i to nagrodzi. Ale to też chodzi o to jak ty będzie sam o sobie myślał. Myślę właśnie, jakie by ci ewentualnie zadanie zasugerować, co takiego zrobić żeby poczuć, co to jest mistrzostwo. Wiesz co ja stosuje sobie od dość dawna taka zasadę karteczek.

Mam takie małe karteczki na których sobie drukuje różne sentencje i gdzieś tam mam porozstawiane te sentencje, żeby mi przypominały drogę więc, może dla ciebie powinna być taka myśl, żeby sobie taka karteczkę "jestem mistrzem" albo "co zrobić żeby być mistrzem". Zrób sobie taką karteczkę "jestem mistrzem" i przywieś ja sobie gdzieś na lustrze i gdzieś to będzie na ciebie działać, bo zaczniesz się zastanawiać czy, ok jeśli obudzisz się rano i zobaczysz karteczkę "jestem mistrzem" to gdzieś tam w twojej podświadomości pozostanie ten ślad. I potem to, co ty będziesz robił w przeciągu dnia gdzieś pojawi się ten sygnał jestem mistrzem. Nie wiem, pójdziesz do tej pracy czy na te studia czy nawet będziesz przygotowywał do jakiś zajęć to mając świadomość tego, że chcesz być mistrzem, będziesz się do tego zupełnie inaczej przykładał. Najlepsza metodą jest jednak znalezienie sobie pasji. Tydzień temu, ci co nie oglądali to obejrzyjcie sobie nagranie, które zrobiłem z Rafałem Sonikiem, on tam właśnie mówi fajnie na temat pasji, na temat odnajdywania pasji.

Więc wróć do tego video sprzed tygodnia i obejrzyj. Będą tutaj za nami fajne zawody, więc ciekaw jestem jak ta pasja, jak to mistrzostwo wyjdzie w praniu. Dobra nie rozgaduję się, więc na razie. Dzięki, do zobaczenia za tydzień.

 

 

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Next post:

Previous post: