Czy wiesz czego chcesz od życia?

Hej. Pytanie czy wiesz czego chcesz od życia?

Tak naprawdę, będę chciał wybić ci dzisiaj z głowy chciejstwo. Ale wiem, że masz pewnie zakodowane w głowie właśnie takie myślenie, że chciałbym być szczęśliwy, że chciałbym być bogaty, że chciałbym mieć udany związek, chciałbym taki samochód, chciałbym taki dom i tak dalej i tak dalej. O chciejstwie zaraz porozmawiamy, ale najpierw powiem ci na przykładzie, jak akurat kraju, gdzie jestem.

Jestem teraz w Dubaju, ok w tym momencie, jak pokazuje ci ten widok z tyłu niekoniecznie możesz uwierzyć, że to jest Dubaj. Ale tam za horyzontem, dosłownie 40 minut jest Dubaj, który jest po prostu oazą życia, jest krajem mlekiem i miodem płynącym. A lat temu jeszcze 30 było w Dubaju to co jest tutaj, był piach.

I co się stało przez ten czas? Widzisz Arabowie mają takie powiedzenie, jak oni się żegnają, oni mówią albo jak ok, chcą się powiedzmy spotkać jutro to mówią sobie ‘inszallah,’ czyli jak Bóg da. Bo oni tak naprawdę nie wiedzą, wychodzę z takiego założenia, że nie wiedzą, czy jutra dożyją czy nie. I to jest cały czas w ich komunikacji w ich sposobie bycia. Dlatego przez lata, z resztą do tej pory, gdzie nie pojedziesz do krajów arabskich to one są no powiedzmy mocno zacofane. Ale obecny emir, który rządzi tym krajem, trudno powiedzieć czy to on, czy to ludzie, którzy mu podpowiadali, zrobili coś takiego, że emir powiedział, że ma wizję. Bo Arab nie może przewidywać przyszłości, ale miał wizję, że Dubaj będzie właśnie pięknym, będzie najpiękniejszym miejscem na świecie. Będą tu powstawać największe budynki, będzie najbardziej zaawansowanym technologicznie, rozwojowo krajem świata. I w pewnym momencie, ok to co teraz widzisz to i tak wygląda całkiem nieźle, bo to jakieś budynki są. Ale kiedyś ludzie w Dubaju żyli tak, że żyli albo z rybołówstwa albo paśli kozy. Ale pojawiła się ropa. Z tej ropy jak były pieniądze, no to pomyśleli co zrobić. I widzisz o tyle mądrze pomyśleli, że wiedzieli, że ta ropa się kiedyś skończy. I jeśli będą tylko liczyć na ropę no to niestety wrócą do tego co mieli przez wieki, do tej pory. Zresztą swoją drogą niepodległość ten kraj ma chyba właśnie od 71 roku, bo wcześniej to należało do Wielkiej Brytanii. I zaczęli patrzeć na tą wizję, zaczęli myśleć o tej wizji i z tej wizji w tym momencie Dubaj mam może 6% PKB pochodzącego z ropy. A chyba ponad 30 pochodzi z portu lotniczego. Do tego mają porty dla statków przeładunkowe dla kontenerów. Rozwija się tu niesamowicie budownictwo. I oni z tego żyją, z turystyki. Nie żyją zupełnie z ropy naftowej, jak do tej pory może ty tak myślałaś. Ale co to ma wspólnego z tematem dzisiejszym?

Widzisz pojawił się człowiek, który miał wizję. I on albo jego ludzie podpowiedzieli mu co to ma być. I teraz tak twoje chciejstwo, sorry, że tak do ciebie mówię, ale na nowy rok przydać się trochę kopa dostać. Twoje chciejstwo może polegać na tym, że chcę znaleźć się na takiej pustynie, pojeździć sobie tak jak dzisiaj mamy zabawę. Ok, ja nie w tej koszuli, ale ubrałem się odpowiednio do tego nagrania. Widzisz tutaj sobie chłopaki jeżdżą i dziewczyny na fajnym sprzęcie i ty możesz sobie chcieć, żeby coś takiego zrobić. Możesz chcieć być milionerem, możesz chcieć mieć piękne samochody, możesz chcieć mieć cudowny związek, tylko że widzisz z samego chcenia nic się nie bierze. Bo ja to dokładniej wytłumaczę, ale za chwilkę. To jeszcze powiem ci tak, jeśli chcesz coś osiągnąć, a zakładam, że na przyszły rok, na rok 2018 będziesz planował albo już zaplanowałeś sobie jakieś rzeczy. Tylko tak, pierwsze to jest właśnie kwestia wizji, żeby dokładnie wiedzieć czego się chce. Ażeby to wiedzieć, to jest widzisz taka różnica, jak… Ok, ja kiedyś nie na tej pustyni, ale na innej pustyni w Afryce przebiegłem 100 kilometrów. I podejrzewam, że zdarzyło ci się nawet na w-f biec powiedzmy 100 metrów. I teraz tak, jeśli ktoś ci powie, że chce żebyś ty przebiegł jakiś tam dystans, żebyś po prostu zaczął biec. No to biegniesz, tylko że ty nie wiesz jak masz biec. Czy masz biec bardzo szybko, bo nie wiesz, gdzie jest meta. Więc nawet w twoim zwykłym takim chceniu, trzeba wiedzieć, gdzie jest cel, gdzie jest meta i dokładnie wiedzieć co to znaczy. Więc jeśli ty mówisz na przykład, że chcesz być bogaty, to to nie zadziała. Bo ty musisz powiedzieć dokładnie, widzisz powiedzieć, ja nie wiem czy to do końca jest umysł, czy to jest wszechświat, czy to jest Bóg, czemukolwiek mówisz to czego ty chcesz, to musisz dokładnie powiedzieć co chcesz. Tak jak właśnie jest z tym przebiegnięciem, gdzie jest start i gdzie jest meta. Start jest tu, gdzie ty jesteś, ale nie wiesz, gdzie jest meta czy meta jest za 100 km, czy meta jest za 100 metrów. Więc ty określ po pierwsze, gdzie chcesz się znaleźć, konkretnie w jakim punkcie, w jakiej dacie i co masz osiągnąć. Jeśli mówisz, ooo, chcę być szczęśliwy. Więc, jeśli chcesz być szczęśliwy, to co to znaczy, że chcesz być szczęśliwy? To znaczy, że mieszkasz w kraju, gdzie jest piękne słońce przez cały rok czy to znaczy, że wszyscy dookoła cię kochają, czy ty to znaczy, że nie wiem masz tkankę tłuszczową na poziomie 5 procent. Musisz sam wiedzieć co to znaczy być szczęśliwym. Bo samo pojęcie szczęścia jest tak abstrakcyjne, że twój mózg nie jest w stanie odpowiedzieć na to i wyjaśnić. No, jak nie można tego nazwać no to nie wiadomo do czego dążyć, to tak jak biegnij. Dlatego określ dokładnie, kiedy to ma być. I jeszcze dobrze by było, żebyś określił czas. Czyli powiedzmy, że określasz, że będziesz szczęśliwy w tym momencie jak będziesz miał, nie wiem, takiego partnera życiowego jak sobie wymarzyłeś. A widzisz z tym wymarzeniem partnera życiowego, to też jest tak, że powinieneś dokładnie wiedzieć jaki ten partner ma być. Bo, ojejku to jest nagranie na kolejne pół godziny gadania, ale w skrócie. Jeśli masz wymarzoną kobietę, to określ, że ona ma mieć takie cechy charakteru i napisz jakie ma mieć cechy charakteru. Ma wyglądać tak a tak, ma się zachować w stosunku do ciebie tak a tak, w stosunku do otoczenia tak i tak. Ma mieć takie wykształcenie, ma mieć taki wiek. Ma mieć taki kolor oczu, ma mieć krzywe nogi albo prosty nos. No, po prostu to jest twoja wola. I nie śmiej się z krzywych nóg, bo miałem kolegę, którego marzeniem była dziewczyna, która musi mieć krzywe nogi. No i znalazł sobie taką, a raczej ja mu znalazłem, żeby było ciekawiej. Ale ty to musisz określić precyzyjnie. Bo jak ty nie wiesz czego chcesz, no to sorry. Ok, więc zakładasz, że będzie szczęśliwy w momencie, kiedy będziesz miał wymarzonego partnera życiowego i będziesz miał powiedzmy trójkę dzieci. I teraz wiesz o co chodzi, wiesz do czego dążysz, wiesz kiedy będzie to twoje szczęście, wiesz do czego dążyć.

Tylko tak, jeszcze odnośnie chciejstwo, bo powiedziałem, że wyjaśnię sprawę chciejstwa. Jeśli ty chcesz zarobić milion złotych, to obawiam się, że będzie ci bardzo trudno zarobić ten milion złotych, bo ty chcesz i cały czas myślisz. Słuchaj ty dostajesz to o co prosisz, tak to działa. Przynajmniej mi to tak działa i wszyscy moi znajomi mają dokładnie tak samo, dostają to o co proszą. Czyli jeśli ty chcesz być milionerem, to cały czas twój umysł czy wszechświat dostaję informację on chce być. Nie, że on jest czy ma wszelkie przymioty do tego, żeby być, tylko że on cały czas chcr być. On ma cały czas pragnienie. Więc jak ty masz cały czas pragnienie, to to pragnienie będzie cały czas w tobie utrzymywane, ale nie przekształci się to na posiadanie tego miliona.

Co w związku z tym?

Aha, bo jeszcze jest jedno. Bo jak ty, dobra będę powtarzał to ‘chcesz’. To jest złe słowo, ‘zasługujesz’. Ty zasługujesz na bogactwo, ty zasługujesz na szczęście. Więc przestaw swoje myślenie właśnie w ten sposób. Zasługuję na milion, zasługuję na szczęście, zasługuję na bogactwo, zasługuję na wspaniałe związki, wspaniały związek. Tu się zmienia dużo. Może w nazewnictwie to brzmi tak samo, ale dla twojej głowy, dla twojej podświadomości, dla Boga to brzmi zupełnie inaczej. Zasługuję, skoro zasługuję to to otrzymuję. Albo dziękuję za bogactwo, albo dziękuję za szczęście. Słuchaj może tobie się wydaje, że nie jesteś wystarczająco bogaty, wystarczająco szczęśliwy, ale wierz mi, że dla podejrzewam 80 procent ludzi na świecie twój stan posiadania i twój stan szczęścia jest taki o którym oni marzą. Bo większości ludzi żyje się o wiele, wiele gorzej jak tobie. Dlatego możesz sobie podziękować, dziękuję za bogactwo, dziękuję za to, że jestem bogaty, dziękuję za to, że jestem szczęśliwy. I ty sobie możesz tutaj powymieniać co to takiego jest. Ok? Tylko ty możesz w tym momencie powiedzieć bzdura, to na pewno nie zadziała. Wiesz co, na pewno nie zadziała ani za dzień, ani za tydzień, ani może nawet miesiąc, ale takie nastawienie umysłu po kilku miesiącach już robi cuda. Już zmienia totalnie to co masz teraz, a co miałeś do tej pory. Więc zapomnij o słowie chcę. Sorry, ale nie mogę powiedzieć chcę, bo mi aparat na zębach nie pozwala. Więc zasługuję, zasługuję albo dziękuję za. Ok. I wtedy te rzeczy się będą pojawiać w twoim otoczeniu, będziesz je odczuwał. Bo ty nie chcesz, nie chcesz, tylko ty je masz, ty się cieszysz z tego co masz. I wtedy się dzieją cuda.

Ale możesz powiedzieć, no ale dlaczego niby miałbym to mieć, przecież ja na to nie zasługuję, ja nie zasługuję na bogactwo, nie zasługuję na szczęście, bo widzisz możesz mieć takie przekonania. I co z tym zrobić?

Wiesz co, ja wielokrotnie powtarzam, że nasz umysł jest dość prymitywny, w sensie odbioru informacji. Więc wystarczy albo mu właśnie podziękować za to co mam, dziękuję za szczęście i bogactwo. I nie trzeba mu tłumaczyć, dlaczego ty masz je mieć, po prostu dziękuję za szczęście i bogactwo. I on przyjmie, dziękuję. Tyle. Albo możesz sobie powiedzieć taką sentencję, ja Jacek zasługuję na wszystko co najlepsze. Ot tak po prostu, nie dlatego, że byłem dobry, że byłem niedobry, że się urodziłem niski, wysoki, że jestem Nie wiem Polakiem albo jestem Arabem, to nie ma znaczenia. Ja, powiedz swoje imię, ja Marek, ja Zosia, ja Kasia zasługuję na wszystko co najlepsze. Ot tak, po prostu. Jest ci to dane po prostu od Boga. Ja zasługuję na wszystko co najlepsze, bez żadnego warunkowania, bo byłem dobry w podstawówce z matematyki, nie ma znaczenia, absolutnie nie ma znaczenia. Ja zasługuję na wszystko co najlepsze. Jak wejdziesz z tym wszystkim co ci do tej pory w zamieszaniu totalnym powiedziałem. Ale jak to posłuchasz jeszcze raz to dotrze do ciebie sens tego co mówiłem. Po prostu ja zasługuję na wszystko co najlepsze, bez żadnego warunkowania. Dodaj do tego dołożenie czego naprawdę pragniesz. Nie na zasadzie chcenia właśnie czy pragnienia, tylko podziękowania, że to masz albo powiedzenia, że zasługujesz. Tylko ustal sobie dokładnie co to ma być, weź sobie kartkę, rozpisz sobie na kartce co to ma być. Co to znaczy, że jesteś bogaty? Konkretnie sobie napisz, że nie wiem, posiadasz 50 willi dookoła świata, posiadasz nie wiem jakieś trzy dobra materialne czy niematerialne, po prostu sobie to spisz. Żeby twój umysł, żeby wszyscy dookoła wiedzieli, co to znaczy, że jestem bogaty, co to znaczy, że jestem szczęśliwy, co to znaczy, że mój związek jest udany. Po prostu musisz mieć to rozpisane, nic więcej. Jak pogadamy za rok, możesz napisać w komentarzu, ale nie wcześniej jak za 6 miesięcy, co się zmieniło w twoim życiu. A zobaczysz, że się zmieni dużo.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Hej.

 

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 1 comment… add one }

  • Tomek - menedżer sprzedaży Marzec 24, 2018 7:09 am

    Po przeczytaniu tego wpisu – napisanego jak wnioskuję nie tylko do menedżerów, ale i także wszystkich których interesuje zarządzanie – naszły mnie wspomnienia prof. Eichelbergera z pewnego szkolenia które ufundował mi mój szacowany pracodawca: „nie będzie szczęsliwy ten, kto chce być szczęsliwy tylko tewn kto wie czego chce od zycia i jak to dostać”. Na szkoleniu można sobie wiele powiedzieć ale realne praktykowanie takich zaleceń w rzeczywistej pracy menedżera – to osobny temat. Pozdrawiam autora i czytelników.

    Reply edit

Leave a Comment