Będziesz w szoku

Hej. Powiem ci, że byłem w ciężkim szoku, kiedy zobaczyłem kiedyś zdjęcie Anity Włodarczyk naszej dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej, która na siłowni, w tym miejscu, to jest warszawska Skra pokazywała, gdzie trenuje. A siłownia, na której trenuje, to obraz nędzy i rozpaczy. Zardzewiały sprzęt, wszystko się rozpadające i mistrzyni z takiego miejsca? Coś tu było nie tak. I powiem ci, że moje oburzenie minęło w momencie, kiedy przeczytałem tą książkę. To jest książka ‘Kopalnie talentów’ Rasmusa Ankersena.

Tą książkę z resztą polecił mi jeden z, nie czytelników, ale oglądaczy, nie wiem, jak nazwać taką osobę, ale dzięki. W tej książce autor opisuje kopalnie talentów, skąd się biorą mistrzowie, skąd się biorą tacy mistrzowie, z którymi cały świat nie może sobie poradzić. Mimo, że ci mistrzowie są właśnie z biedy, z miejsca gdzie nie ma żadnego zaplecza i o co chodzi? Autor albo nadal jest a na pewno był trenerem piłkarski i opowiada, zaczyna od swojego podopiecznego Simona Kjera. Ci którzy się interesują piłką, to będą wiedzieć, kto to jest. W każdym razie w momencie, kiedy ten chłopak dostał się do jego drużyny tam różnymi koneksjami, trenerzy uważali, że on do niczego się nie nadaje. Nawet nie tyle, że jest przeciętny, ale że jest beznadziejny. Na pewno nie będzie z niego gracza. Jak przeszedł wszystkie testy, analizy, nic z niego nie będzie. Tymczasem po kilku latach okazało się, że grał w najlepszych drużynach świata. I jest, no przynajmniej wtedy był uważany za jednego z najlepszych obrońców na świecie. I autor się zastanawia o co chodzi, tylko specjalistów, tyle analiz, testów nic nie wskazywało na to, że on będzie tak dobry. A tu jednak się okazało, że był rewelacyjny.

 

Dlaczego ci o tym mówię?

Dlatego, że być może tobie wmawiano do tej pory, że jesteś beznadziejny, że się do niczego nie nadajesz. Masa trenerów, masa nauczycieli powiedzieli ci, że chłopie albo kobito daj sobie spokój, nic z ciebie nie będzie. A tutaj okazuje się, że może z ciebie być i to bardzo dużo. Bo twój potencjał jest nieograniczony i właśnie ta książka to pokazuje. Kiedyś jak opowiadałem właśnie na te tematy, ktoś skomentował, że tak ładniej to powiem, że i tak wyżej pupy nie podskoczysz i w tym momencie ktoś dał komentarz jako zdjęcie jednego gracza z NBA, który miał 165 cm wzrostu i wyskoczył nie tylko powyżej pupy, ale grał z graczem, który miał tam ponad 2 metry i skakał na jego wysokość. Także, słuchaj zawsze będą osoby, którą ci będą wmawiać, że się czegoś nie da. Ale widzisz to jest kwestia wiary, że się jednak da. I takie książki pokazują, że się da i pokazują na przykładach jak to się robi.

Ja ci powiem jakie to były kopalnie talentów i tak im więcej wspólny mianownik postaram się zebrać, żebyś wiedział o co chodzi. Asafa Powell, pewnie słyszałeś. Pan wywalczył mistrzostwo olimpijskie a wziął się dokładnie takiego miejsca jak to, tylko że z Jamajki. Wziął go trener, który trenuje mistrzów i trenuje właśnie w tak beznadziejnym miejscu, właśnie po to, żeby zobaczyć komu zależy na osiągnięciach a komu zależy na swojej własnej wygodzie. I specjalnie trenuje swoich mistrzów właśnie w takim miejscu, rozpadającym się, bo liczy się hart ducha a nie gadżety, o tak to ujmę. I właśnie jedna z takich kopalnia talentów to jest Jamajka. Jak będziesz chciała sobie poczytać w książce więcej, bo tam są przykłady kilkunastu mistrzów olimpijskich, którzy właśnie trenują w takich warunkach. I właśnie dlatego, że trenują w takich warunkach osiągają takie wyniki. Jeśli chodzi o bieganie kolejny takie niesamowite miejsce, czyli Kenia, a dokładnie jest taka wioska kilka godzin od stolicy, gdzie trenują wszyscy najlepsi biegacze świata. I teraz gdziekolwiek pojedziesz na maraton, jak ktoś wygrywa jest to Kenijczyk. I były na ten temat rozmaite teorie, że Kenijczycy mają geny wrodzone, że mają mięśnie odpowiednie, że trenują na wysokości i tam całą masę różnych rzeczy wymyślano. Tylko, że w takich samych miejscach na świecie mieszka cała masa innych ludzi i jakoś nie mają takich samych wyników jak Kenijczycy. I też autor analizuje o co tam chodzi. A to co Kenijczycy robią to jest kwestia ich treningu, jak oni trenują. To, że trenują 3 razy dziennie, to jest nic, ale chodzi o to, że oni biegają tak, że są tak zmęczeni, że aż wymiotują. Nie wiem, czy kiedyś trenowałeś, jak biegasz albo cokolwiek ćwiczyć, czy tak, że po prostu padasz, codziennie padać ze zmęczenia. Więc oni tak robią. Ale to jedno to jest trening, a drugie to jest wiara. Oni mają absolutne przekonanie odnośnie tego, że Kenijczycy są najlepsi na świecie. Że nikt ich nie jest w stanie pokonać, że nikt nie ma, no nawet prawa zagrozić ich dominacji. Oni są po prostu najlepsi.

I teraz pomyśl jak by to było, ok, jest coś w czym chcesz być bardzo dobry i jak by to było jakbyś codziennie robił to tak, żeby aż cię bolało, żebyś po prostu nie mógł wytrzymać. Ale robił byś to dzień w dzień, rok po roku, lata za latami. A do tego miałbyś absolutne przekonanie, absolutną wiarę, że ci się uda, że będziesz najlepszy. Że to za co się bierzesz musi wypalić. No jak myślisz, co by się działo? I oni właśnie takie coś mają. I fajnie autor opisuje jak przyjeżdża ktoś z Europy, żeby z nimi potrenować, to wracają potem za obłędem w oczach, że co tam się wyprawia.

I powiem ci, jak ja sobie przypomniałem moje treningi, z zresztą biegałem tutaj niedaleko dookoła tego miejsca, to teraz widzę, że mogłem się postarać o wiele, wiele bardziej. I ty też na to popatrz właśnie tak, że też możesz się postarać bardziej, cokolwiek nie robisz.

Tutaj dwie jeszcze kopalnie takie bardzo ciekawe. Bo dało mi do myślenia odnośnie wpływu rodziców. Kopalnia talentów w Rosji, jeśli chodzi o tenis ziemny i kopalnia talentów w Korei, jeśli chodzi o granie w golfa, o golfistki. I tutaj zaczęło się od tego, że mniej więcej 20 lat temu były dwie mistrzynie. Jedna z Korei, która była w finale mistrzostw i wygrała jakiś tam potężne pieniądze. I to samo było w Rosji, kiedy jedna tenisistka też zaszła bardzo wysoko, zarobiła duże pieniądze, wyjechała na zachód. I w tym momencie i w jednym i drugim kraju jest mnóstwo biedy. I rodzice patrzą w ten sposób, jeśli moje dziecko wybije się, to nie dość, że ono będzie mieć dobre życie, to my też będziemy mieć lepsze życie. I od piątego roku życia małe dziewczynki są prowadzone w Rosji na korty tenisowe. Też takie rozpadające się, jak to tutaj. I są zmuszane do gry, tak są zmuszane. I teraz właśnie też autor mówi o tym, że wiele osób do tego podchodzi, jak można dziecko zmuszać, małe dziecko do tak intensywnej pracy, przecież ono powinno mieć dzieciństwo i tak dalej. Widzisz autor mówi tak, dziecko musi mieć dyscyplinę, bo jak dziecko nie ma dyscypliny, to ono samo nie wie co jest dla niego najlepsze. A rodzic jest od tego, żeby je ukierunkować. Ja się nie znam na wychowani dzieci, nie powiem ci czy to jest ok, czy nie jest ok. Nie mniej jak się popatrzy na to jakie w tym momencie są w tym momencie tenisistki na świecie, to większość z nich jest z Rosji. Tyle. Tak samo jak się popatrzy na Koreanki, najlepsze graczki w golfa, to są właśnie z Korei. Dlaczego? Dlatego, że od czwartego, piątego roku życia są trenowane. I trenują po dwie, trzy godziny dziennie i przez lata uzbiera się tego naprawdę ogromna liczba godzin. I za tym idzie wynik. Tak samo za wynikiem brazylijskich graczy idzie to, ile oni czasu spędzili na graniu. Bo Brazylia to jest właśnie kolejna kopalnia talentów, gdzie są najlepsi gracze w piłkę nożną. Bo pochodzą z niesamowitej biedy i chcą się z tej biedy wyrwać. I grają od małego. Berbeć trzyletni już gra w piłkę. I grają całymi dniami. I w momencie, kiedy taki chłopak ma 11-12 lat, on ma takie doświadczenie jak niektóry Europejczyk dopiero koło trzydziestki zdobywa. Jeśli chodzi o ilość ogrania się z tą piłka.

I to co ten autor podaje, a o czym mówiłem już też wcześniej, z resztą książki o tym pisano, kwestia ilości czasu jak się poświęci na trening. Nawet pan, który mówi o tych 10 tysiącach godzin, które trzeba poświęcić, żeby zdobyć mistrzostwo czy być ekspertem w jakiejś tam dziedzinie, to ten pan akurat nie za to, a za inne rzeczy dostał nagrodę Nobla. Więc skoro taki pan dostaje nagrodę Nobla, za takie teorie to chyba coś tu się ma na rzeczy.

Tak już podsumowując to wszystko. Jeśli mieszkasz w biedzie, jeśli jest ci niedobrze, to słuchaj, to jest najlepsze dla ciebie, właśnie, żeby zostać mistrzem, żeby dużo osiągnąć. Bo ty masz ból, bo ty masz cierpienie, więc masz to czego dążyć. Więc ty się nie masz czym martwić, tylko masz się czym cieszyć. I im więcej będziesz miał luksusu obawiam się, że tym mniej będziesz w życiu osiągał, no bo nie będziesz miał głodu, nie będziesz miał potrzeby, nie będziesz miał dążenia. No, bo po co, jak ty już to masz, no to to niestety zabija się ducha walki. Więc jeśli uważasz, że nie masz gdzie trenować albo narzekasz, że takie miejsce jest, jakie jest, słuchaj to nie o to chodzi. To chodzi o twoją wiarę, to chodzi o twoją determinację, to chodzi o twoje przekonanie, o wolę i wtedy będziesz osiągał to na czym ci naprawdę zależy. I tak masz konkurencję ogromną, bo na świecie jest kilka miliardów ludzi, no dobra już ponad 7 miliardów ludzi, ale to wszystko zależy od ciebie. To wszystko zależy od ciebie. Dobra jak już masz lat 20, 30 nie będziesz pewnie najlepszym tenisistą świata, chociaż kto wie. Ja cię nie chcę absolutnie ograniczać, bo są po prostu wybitne osiągnięcia ludzi, którzy byli skazani na porażkę. I ty jak najbardziej powinieneś być taką osobą i pokazać innym a ja wam pokażę, że właśnie się da.

Do usłyszenia wkrótce. Dzięki, hej.

 

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 1 comment… add one }

Leave a Comment