5 zalet i 5 wad Nissan GTR

Jestem na torze w Kielcach. Przede mną jest samochód formalnie prowadzący, pewnie 13‑letnie Subaru WRX przygotowane do rajdów. Ja jadę Nissanem GTR pierwszej generacji. Ten nie jest mój. Mój za chwilkę pokażę, jak jeździ na torze dla porównania. Ten pierwszej generacji też ci zaraz pokażę jak on w środku wygląda. Jeśli chodzi o jazdę, no jak widzisz stare Subaru… Dobra tam jedzie kierowca wyczynowy, więc ja nie mam z nim szans, nawet samochód jakim jadę. Więc uwaga, tym bardziej, że muszę teraz się skupić na jeździe. Ale ok. Nissan GTR kiedy pojawił się na rynku zrobił niezłe zamieszanie, bo w zasadzie konkurencja była przerażona. Typu Lamborghini, typu Ferrari, bo samochód dwa razy tańszy ma takie same parametry jak super hiperodlotowe samochody.

Hej. Dzień radości dla mnie, bo w końcu odebrałem Nissana i robię nim pierwsze kilometry. Jestem teraz na drugim kilometrze jaki nim przejechałem. Ponieważ jest na dotarciu, ma 68 km w tym momencie, będzie bardzo grzeczna jazda. Ale coś pięknego, jak pokażę ci potem jeszcze zdjęcia na zewnątrz.

Ugrzązłem na małym korku porannym, na autostradzie koło Warszawy. Dlatego zrobimy podsumowania, podsumowanie GTR’a. Powinienem powiedzieć 5 rzeczy, które mnie najbardziej w nim kręcą i 5 które mnie drażnią. Postaram się poszukać. To może najpierw te, które mnie najbardziej drażnią. Jest parę takich drobiazgów. To co jest najbardziej wkurzające w tym samochodzie, to jest obicie na drzwiach. Potem ci pokażę, jak to wygląda, nie będę teraz się rozłączał. Które jest zrobione, no jedna czwarta drzwi, czy jedna trzecia, jest zrobiona po prostu z wykładziny. Po prostu wykładzina taka podłogowa jest dana na drzwi. To po prostu masakra, kto to zrobił. W ogóle te drzwi są według mnie całkiem do przerobienia. Bo jest tu jeszcze, jednak muszę ci pokazać, bo nie będziesz wiedział o co chodzi. Ok, tu są te badziewne drzwi. Ok, nie ma światła, więc nie będzie do końca widać. A druga taka badziewna rzecz, znaczy tu jest kwestia ergonomii. Popatrz, powiedzmy, że chcę otworzyć okno. Tak? I popatrz jakie muszę robić tutaj wygibańce, żeby się dostać do tego. Bo coś tu jest po prostu nie tak zaprojektowane. Więc, to niby mała rzecz, ale naprawdę, wierz mi jak się trochę jeździ to jest wkurzająca. To mamy dwie. Tak? Trzecie rzecz, jak dla mnie jest… o to dobra zaraz wyjdzie więcej jak pięć. Jest skrzynia biegów, bo skrzynia biegów taka jaka była zaprojektowana tam, nie wiem, w 97 czy 98 roku, 2007 albo 2008 roku, tak praktycznie bez zmian jest do tej pory. I ta skrzynia pięknie ciągnie do przodu, ale redukcja jest fatalna. Czyli jadę sobie na szóstce, potrzebuję mocno dohamować, to nie ma tak w PDK, jak jedziesz w Porsche jest z szóstki od razu ci schodzi na dwójkę. A tutaj po kolei 6, 5, 4, 3, 2. Po prostu jest strasznie wolna przy redukcji. I nawet jeśli się redukuje łopatkami, to dalej jest to bardzo wolne. To już mamy trzy.

Czwarta rzecz, teraz jest jesień, jest chłodno, więc tego tak nie czuć, ale jak się mocno jedzie, to tunel środkowy bardzo mocno się nagrzewa. Bo tu jest tak zrobiony napęd, że z przodu idzie do tyłu i z tyłu wraca do przodu. Więc tam w środku jest chyba dwa wały w sumie na raz, które pracują. I nie jest to dobrze tutaj z boku, nie ma zabezpieczenia, znaczy pewnie jakieś jest, ale ja i tak jak mocno jadę to czuję tutaj pod prawą nogą, że jest gorąco. A jak były upały po 30 stopni, to już jest niewesoło. Czyli mamy czwartą taką rzecz. I piąty, już taki drobiazg, to jest to, że ciężko jest zatankować do tego samochodu i… Aha, bo jest korek, bo wypadek był. Już wszystko jasne. Ciężko jest zatankować paliwo do tego samochodu bez pobrudzenia sobie rąk. Dlaczego?

Dlatego, że bak tutaj jest wysokociśnieniowy, żeby powietrze… łał, ale i się rozbił mocno. Uuu, to samochód do kasacji. Popatrz. Tutaj go będzie widać, a nieważne. Bak jest wysokociśnieniowy, no też to zwiększa mu pewnie parametry. Będę jechał grzecznie, żeby było dobre nagranie, ciche. Żeby paliwo było podawane pod wysokim ciśnieniem jest właśnie też zbiornik wysokociśnieniowy, ale w momencie, kiedy nalewasz paliwo do takiego zbiornika wysokociśnieniowego, to ono nie leje się. I trzeba naprawdę pokombinować mocno z tym, jak to się nazywa, z tym urządzeniem do wlewania, żeby po prostu nalać paliwo. A jak nalejesz to i tak to i tak wróci, więc no jak się człowiek zapomni. Trzeba po prostu brać te rękawiczki na stacji, bo przez pierwsze 2 miesiące jak tankowałem, zawsze byłem oblany benzyną, zawsze. Może ktoś ma na to jakiś patent, więc niech napisze w komentarzu. Więc, to tyle z takich wad jak dla mnie. A teraz najważniejsze – zalety. Pierwsza podstawowa zaleta to jest, ty tego nie poczujesz, ale ja tak. Wiesz co, może zauważyłeś, jak jadę jakimś samochodem fajnym i przyśpieszam, że przestaję mówić. Ja przestaję mówić dlatego, że tak wciska w fotel, że się nie da po prostu mówić. I to jest właśnie kwestia tego samochodu, który ma no cudowne przyspieszeniem. Ma tak cudowne odejście, no jest pod tym względem, no odlot. Więc to jest jego pierwsza podstawowa zaleta. Druga jego podstawowa zaleta, to jest cena. Bo w cenie tego samochodu ma się samochód o parametrach samochodu dwukrotnie droższego. Ok, daleko mu, no może niedaleko, ale brakuje mu do Ferrari, brakuje mu do Lamborghini. Te parametry, które są podawane, że on tam ma przyśpieszenie 2,75 do setki, on je ma, ale tylko wtedy jak się ustawi Launch Control. A przy normalnym takim ruszaniu, on ma tam 3,3 pewnie, więc wiesz no, nie przełącza się na co dzień, nie rusza się normalnie z maksymalnymi ustawieniami, bo to jest po prostu bez sensu. Znaczy z ustawieniem na Launch Control. Tylko jeździ się no, normalnie. Więc mamy dwie. Tak? Kolejny wielki plus, czyli tak po pierwsze przyśpieszenie, przeciążenia w ogóle, jak on się genialnie trzyma na zakrętach. Widzisz to muszę dokończyć, bo to nie jest tylko kwestia przyśpieszenia. Bo to jest kwestia tej całej elektroniki, która… możesz być totalnie beznadziejnym kierowcą a ten samochód cię nie zabije. Bo jak wejdziesz na przykład do Ferrari Italia i nie umiesz w ogóle jeździć, to Italia cię zabije. Znaczy może nie tyle cię zabije, ale się na pierwszym lepszym zakręcie, masz dużo prawdopodobieństwo, że wylecisz, jak jedziesz pierwszy raz takim samochodem. A pierwszy raz wejdziesz do GTR’a i ci się nic złego nie stanie. Nie mniej, byłem w ten weekend na torze Silesia Ring i jeden pan GTR’em zrobił, no dobra, może nie powinienem mówić, ale zrobił sobie krzywdę.

Czyli tak, mamy własności trakcyjne, przyśpieszenie. Kwestia ceny, ten samochód nowy teraz kosztuje w granicach 520,000. A jak chcesz mieć Huracana, czy chcesz mieć Ferrari 488 to musisz wydać 250,000 Euro. Więc, no różnica w cenie jest zasadnicza. A w jakości… ok, jakość wykończenia to w ogóle GTR, tutaj nie mówimy o jakości ich wnętrza, bo to jest masakra. To jest nie powiem, że paździerz, ale no on służy po prostu do jeżdżenia, do przyjemności. Niemniej to co on potrafi zrobić na drodze to jest odlot. Dlatego wybaczam mu wszystkie takie niedogodności, nawet te badziewne, tutaj tą wykładzinę na tych drzwiach.

Kolejna jego zaleta, wiesz co dla mnie jest to wygląd. Ja go kupiłem z tego powodu, że ci co wiedzą co to jest GTR to wiedzą, a tak to większość ludzi patrzy na ten samochód i nie ma pojęcia co to jest. Poza tym to jest Nissan, co to za Nissan, co to jest za marka. Sorry dla dystrybutora, dla właściciela Nissana, ale niestety marka nie jest postrzegana ani trochę jako premium. Dlatego ten samochód zupełnie nie pasuje do tej firmy. A ci którzy znają ten samochód, wiedzą o co chodzi, ale to nie o to chodzi, tu nie chodzi o prestiż, tylko chodzi o to, że ja tym samochodem mogę normalnie zaparkować w centrum handlowym, mogę nim zaparkować na ulicy i ja się nie boję, ja się o niego nie boję. Bo Ferrari nie zostawię w centrum Warszawy ani nigdzie indziej. To już nawet nie chodzi o to, że tam ktoś będzie chciał porysować, opluć nie wiadomo co, tylko ludzie sobie po prostu siadają na takich samochodach i sobie robią zdjęcia. I potem wracasz patrzysz na maskę i w Ferrari masz maskę wgniecioną, no to sorry, nie jest fajnie. Ale to jest też samochód, który w Polsce ludzi nie wkurza, no bo, niestety nawet tutaj jak popatrzysz na komentarze pod poprzednimi filmikami, no nawet nie tyle komentarze, popatrzysz na dislajki. Jak pokazałem Maybacha jest tam chyba, jak popatrzyłem było chyba już 700 dislike’ów. Że co, że pokazałem, jak wygląda Maybach? No więc widzisz, tak to w Polsce wygląda. Pokażesz się, nie się, pokażesz, że masz fajny samochód i od razu ludzie zawiść, zazdrość i tak dalej. A w tym samochodzie tego nie ma, no bo prostu na to nie wygląda. Tak, wyprzedzają mnie samochody, bo jadę grzecznie, żeby po prostu było słychać, bo jak będę jechał mocno to nie będzie słychać co mówię.

Mamy już chyba trzy, jejku co ja tu jeszcze dwa znajdę. Dobra, to może powiem ci jedną rzecz z wnętrza jeszcze, która mi się podoba. Bo ja nie mam najwyższej opcji tego samochodu, bo to nie jest wersja Black i zrobiłem to całkowicie świadomie. Bo w cenniku Black jest tam niewiele droższy, ale nie chodzi o to, chodzi o fotele. Bo w tych wersjach Black Edition jest skóra na siedzeniach i to według mnie nie jest dobre. Bo ja tutaj mam alcantarę i w Nissanie GTR nie ma możliwości, żeby nawet dokupić opcję taką, żeby mieć wentylację w siedzeniach. I te osoby, które mają skórzane siedzenia, jak masz skórzane siedzenie to wiesz, jak to wygląda, jak nie ma wentylacji. Po prostu człowiek się poci, człowiek się ślizga nawet w tym samochodzie. I tutaj dlatego, że jest alcantara, no to jest po prostu o wiele przyjemniej siedzieć. Nie mówiąc o tym, że to wiele lepiej trzyma na zakrętach. I tutaj dochodzimy do piątej, moim zdaniem największej zalety, a nawet podam sześć. Piąta moja, według mnie zaleta, to jest to jest trzymanie tych foteli. Jak się wsiada w ten fotel, ten fotel cię opatul, się czujesz tak cudownie w tym fotelu. Fotele są absolutnie pod względem takiej jazdy na zakręty, no genialne trzymanie.

To powiem jeszcze szóstą, chociaż miało być pięć. To jest bagażnik. Dlaczego bagażnik?

Dlatego, że nie jak może miałeś okazję jechać Ferrari, może miałeś okazję jechać Lamborghini, szczególnie w Aventadorze, tam nie ma bagażnika, nie ma. Tam możesz sobie włożyć aktówkę, ale nic więcej. A tutaj jest całkiem normalny bagażnik, gdzie można wsadzić nawet dwie duże walizki. I ty z tym możesz pojechać sobie 1000 kilometrów i nic się nie dzieje. Dla mnie samochód marzenie, który chciałem sobie kupić od bardzo dawna z różnych powodów, bynajmniej nie chodziło, o nieważne. Z różnych powodów go nie kupiłem, w końcu ten jest mój. Zrobiłem nim już 8000 km. Ponieważ wyjeżdżam teraz na zimę z Polski to pójdzie do klubu, będzie w klubie pracował też na mnie. A skoro jesteśmy na autostradzie, jadę grzeczenie, to chyba w końcu czas pojechać, aha tylko tu jest korek znowu, nie pojadę mocniej. To jest właśnie cały urok tego samolotu, który… no samolotu, no widzisz to jest urok tego samolotu, więc to nie jest samochód, tylko to jest samolot. Dzięki. Hej.

Bonus dla fanów jazdy torowej, porównanie GTR 2009 do 2017 i do Porsche 911 Turbo S.

Możemy kontynuować, bo mam cały tor dla siebie. Więc GTR pierwszej generacji, zobaczymy jeszcze raz jak jeździ. Zrobimy sobie kółeczko. Już pokazywałem tor, więc zobaczysz moje reakcje. Wiesz co nie wiem z jaką prędkością jedziemy, koło 150 widzę, że się rozpędza, więc tutaj nie jest tak mocno. Tor, jestem na torze w Kielcach, ten tor ma taką specyfikę, że tu jest bardzo ślisko i mamy zabawę. Dobra, zaraz będzie też nagranie z mojego GTR’a, będzie porównanie jak to wszystko chodzi. Ja wiem, że ten film jak ktoś ogląda to są raczej pasjonaci, bo stosunkowo z tych osób, które jeżdżą samochodami  niewiele się wybiera na tor, niewiele na torze szaleje. Ja to po prostu uwielbiam. Więc korzystam, ile się da. Dlaczego? Bo uwielbiam przeciążenia. Ale to też nie o to chodzi. Każdemu będę sugerował, żeby pojechać przynajmniej raz na tor. Tym bardziej, że jest coś takiego jak szkoły bezpiecznej jazdy, gdzie nauczą cię w różnych dziwnych sytuacjach jak się zachowywać. I potem takie rzeczy wychodzą w jeździe na co dzień. Można sobie po prostu ocalić życie niekiedy. Także to, że wygląda, że jakiś wariat jeździ, widzisz jeżdżę po torze, w warunkach kontrolowanych. Normalnie tutaj jeszcze mam instruktora. Bardzo często jeżdżę z instruktorem, gdzie zawsze mi coś tam podpowie co można lepiej zrobić. I według mnie to jest najbardziej optymalna metoda do tego, żeby sprawnie przemieszczać się samochodem.

Dobrze, co do tego GTR’a, ja ci powiem w czym on dla mnie jest lepszy w porównaniu do nowszej wersji. Bo akurat to co dla wygodnych kierowców jest niefajne, czyli to, że on jest siermiężny, bo tutaj wszystko jest mega proste, ale to nie chodzi o to, że jest proste, prymitywny materiały. Ale te wszystkie odgłosy jakie on wydaje. Bo podczas skręcania nawet… dobra nie chce otwierać, może otworzę, jak będzie trochę wolniej szybę. Tutaj wszystko słychać, przeniesienie napędu, nawet jak skręcasz coś tam skrobie, coś to trzeszczy. Mi się to podoba.

Mamy przesiadkę teraz do Porsche 911 Turbo S. To jest proszę ja ciebie maszyna, która kosztuje ponad milion złotych. Która nie umie jeździć jak widać. Tu jest wsteczny. Fajna kierownica od razu mogę powiedzieć, super kierownica jest. Nie no, widać, że samochód, jeśli chodzi o jakość wykończenia to jest bez porównania do GTR’a. Czy to jest manual, czy co to jest? Nie wiem. Ten żółty kolor nieźle bije też po oczach. O, jak się ślizga, o jej. Wiesz co, to jednak mój GTR nie jest taki zły. O ho, ho, ale płynie. No nic, jedziemy zobaczymy co on tam. Ujmę tak, jeśli chodzi o moc, nie widzę na razie różnicy, ale skręty, skręcę teraz, zobaczymy dalej jak będzie. Jest szybszy. No to przykro mi fani GTR’a, na zwykłej prostej Porsche odjeżdża, przynajmniej ja to tak odczuwam.

Dobra, to teraz zrobimy test mojego samochodu. Który w sumie nie powinien jeszcze wyjeżdżać na tor, ale jest już dotarty, tylko jeszcze oleju nie wymieniłem. Ale chcę porównać przyczepność, bo w tamtym mi się wydaje, że jest bardzo kiepska, w tamtej pierwszej generacji. O, też jest słabo. Dobra, powiem ci, że w Subaru przyczepność jest o niebo lepsza. A, ciągnie go. Dobra, to już wiemy wszystko. Niestety taka specyfika tego samochodu. O, jak płynie. A pokażę ci zaraz opony. Opony są naprawdę super, tym bardziej, że nowe, ale samochód pływa na zakręcie. Dobra, tu jest wszystko w standardzie wiem, że można by grzebać i zrobić tak, żeby była super przyczepność.

Jeszcze mogę ci powiedzieć co tutaj robi różnicę między na przykład Subaru WRX, czy tam Ferrari a właśnie takim samochodem jak Nissan GTR. Nissan GTR jest strasznie ciężki, bo on waży mniej więcej 1,8 tony, a takie Subaru moje waży chyba półtorej tony, 300 kg różnicy. A te sparingi, które tutaj na koniec zobaczysz, jak się jeździ takim Subaru wyczynowym. One ważą po 1000 kilo, zero elektroniki, tylko 100% umiejętności kierowcy. I to co jest w nowoczesnych samochodach to jest elektronika, która robi robotę, ale no takim samochodem jeździ się troszkę inaczej.

Dobra. Tutaj akurat wiem, że nie jestem całkowicie niedzielnym kierowcą, ale jestem chyba z 7 raz na torze, najwyżej 7, to wszystko kwestia praktyki. Nic więcej. Podejrzewam, że gdybym jeździł przynajmniej raz w miesiącu na takie całodzienne sesje, znaczy tak zrobimy, pojeżdżę sobie, pokażę, znaczy ci za rok przejazd, zobaczymy wtedy co się będzie dziać.

Jeszcze mogę ci powiedzieć co jest fajnego w wypożyczaniu samochodów wiesz mojego GTR’a po prostu byłoby mi szkoda, bo samochód w takich warunkach niesamowicie mocno się a dla mnie GTR, dobra ja wiem, że on na tor nie jest za dobry, zwłaszcza na kręty. Bo na szybkie tory, typu pojechałbym gdzieś na Spa, do Francji, do Walencji, tam pewnie bym wykorzystał to co GTR daje, ale tutaj na takim krętym torze jak Kielce, to niestety nie.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment