Walt Disney – Jak On zmienił świat

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/jak-on-zmienil-swiat

Disney

Hej. Chcę ci trochę zamieszać dzisiaj w głowie, z resztą jak zawsze. Opowiem ci o panu, który naprawdę zrobił rewolucję na skalę światową. Jest o tyle ciekawym przypadkiem, że no tak jak wielu o których opowiadałem zaczynał od zera. Ale miał tak niesamowite podejście do życia i stworzył tak niesamowitą firmę i tak niesamowitą usługę, o której zaraz ci powiem, że jak dojdziemy do jego nazwiska wszystko ci się wyjaśni. To jest pan, który urodził się, o ile pamiętam jeszcze dwa wieki temu i nie miał fajnego dzieciństwa, bo miał wiele rodzeństwa, jego 3 starszych braci nie wytrzymało z ojcem i po prostu uciekli z domu. A on sam od najmłodszych lat pracował. Ojciec kazał mu roznosić gazetę, nie dostawał za to żadnych pieniędzy. Ojciec wychodził z założenia, że za to roznoszenie gazet ma jedzenie i ma dach nad głową dwunastolatek, sobie wyobraź taką sytuację. Chłopak na razie całe życie pracował, od najmłodszych lat i jak był w szkole niczym absolutnie się wyróżniał. Jedyne co go może odróżniało to to, że lubił sobie rysować.

Ale nie był wcale dobrym rysownikiem, po prostu sobie lubił malować, z resztą jak mnóstwo dzieci. Im był starszy tym bardziej ojciec go tam nakłaniał do robienia rzeczy, które go tam w ogóle nie interesowały, ale przyszła I wojna światowa. On miał wtedy 17 lat. O, komu bije dzwon. Miał 17 lat, sfałszował tam podpisy po to, żeby móc pojechać na wojnę. Pojechał na wojnę do Francji jako kierowca i podczas tej wojny, kiedy był poza domem, skrystalizowała się u niego taka myśl, co chce robić w życiu. Stwierdził, że chce być artystą. Jak wrócił do domu powiedział ojcu, że nie będzie z nim pracował albo dla niego pracował. On ma swoje pomysły, ma swoje wizje i że będzie artystą. No to ojciec pomyślał chłopak totalnie zwariował, bo lata tam 1919-1920 a tutaj gówniarz w głowie mu się poprzewracało, jaki artysta. Ale ten miał taką myśl i tak zaczął działać. I najpierw się zatrudnił w kilku filmach jako rysownik, szukał zajęcia w redakcji gazet, ale go nie chciano po prostu, nie był najlepszym rysownikiem. W pewnym momencie stwierdził, że założy swoją własną firmę i mając chyba 18 czy 19 lat założył firmę z kolegą. Robili rysunki, które miały być rysunkami reklamowymi. Zaczął tworzyć no dokładnie to co jemu się podobało. I tak jak na początku firma w miarę funkcjonowała, to no z czasem miał problemy z płatnościami, żeby uzyskać płatności od klientów. Rozmaite rzeczy jeszcze jak to na początku firmy, jeszcze chłopak bez doświadczenia i firma padła. Ale wtedy, kiedy założył tą firmę zaczął tworzyć film animowany. W tym momencie chyba się sprawa wyda, bo chodzi o Walta Disneya. To co ci opowiadam, akurat do samolotu miałem książkę, napisał ją Bob Thomas. Takich biografii Walta Disneya jest więcej, ale akurat ta wpadła mi w ręce. Powiem ci, że akurat pierwszy raz czytałem biografię Disneya, bo do tej pory czytałem i stosowałem jego rozmaite techniki o których może jeszcze kiedyś opowiem. W tej książce akurat to mi się nie podoba, że tych technik jego nie ma opisanych. To jest po prostu czysta biografia, co on robił, jak on działał, ale można wyciągnąć kilka jego sposobów na życie, jego sposobów na to, że osiągnął taki sukces. Jak w tym momencie powiem Walt Disney wszyscy wiedzą kto to jest. Nie ma osoby, która by nie wiedziała, nie znała nazwiska Disney. Oczywiście są niektórzy, którzy nie wiedzą, że za słowem Disney faktycznie stoi jakaś osoba. O, to ten pan z Myszką Miki, to jest właśnie ten pan.

 

Więc kilka takich reguł podam ci, które on stosował, które może dadzą tobie do myślenia. Od najmłodszych lat cokolwiek robił dążył do perfekcji. Jak zauważył, że nie jest dobrym rysownikiem, zatrudniał animatorów, zatrudniał rysowników, którzy robili robotę za niego, bo po prostu wiedział, że nie jest w tym dobry. A on się skupił na scenariuszu, skupił na prowadzeniu firmy. I tutaj też dla wielu osób, które uważają, że z jakimiś sprawami sobie nie radzą. To, że sobie z jakąś sprawą nie radzisz, nie ma znacznie, bo ty możesz znaleźć ludzi, którzy sobie z tym radzą i będą to robić za ciebie. I też niekoniecznie musisz im płacić, bo możecie wejść w jakąkolwiek spółkę, możesz płacić prowizją, da się.

Co dalej? Był niesamowitym marzycielem, non-stop miał marzenia. To tak miał niekiedy odlotowe plany odnośnie tego co chce realizować, że jego brat, z którym miał spółkę, bo firma Disneya, to nie była tylko jego spółka, tylko przez cały życie prowadził ją ze swoim bratem i brat non-stop mówił jakim on jest wariatem, że to się nie uda, że tego się nie da zrobić. Jego otoczenie, jego żona, jego dzieci, wszyscy non-stop na niego mówili, że on zwariował, poprzewracało mu się w głowie, tego typu rzeczy, że jego plany, pomysły na filmy, na Disneyland, to jest od czapy. Ok, ale a propos Disneylandu, zanim to otworzył, konsultował się absolutnie z wszystkim, z całą branżą rozrywkową i wszyscy mówili, to nie wypali, nie ma szans, zbankrutujesz, daj spokój. Wszyscy mu mówili, że się nie da. Ale jak powiem ci słowo Disney kojarzysz z filmami, pewnie kojarzysz właśnie z rozrywką, z Dineylandem. Przy okazji popatrz, tu jest też kawał miejsca na rozrywkę. Więc na pewno był niepoprawnym marzycielem, był optymistą, z resztą jak o nim w książce tutaj opisują non-stop jakieś tam gagi opowiadał, tworzył, rozbawiał ludzi, był w tym niesamowity.

W czym jeszcze był niesamowity?

Był naprawdę niesamowity, jeśli chodzi o dobieranie sobie ludzi i nie wzbraniał się przed szukaniem talentów, przed ściąganiem ich do siebie. To jeśli chodzi o ludzi. Był absolutnie rewelacyjny, jeśli chodzi o technikę, jeśli chodzi o rozwój. Bo absolutnie wszyscy mówili o tym jak Disney zrewolucjonizował, nie tyle film animowany, ale w ogóle film. On jako pierwszy zaczął robić filmy animowane w kolorze. Jak tworzył potem swoją własną telewizję, to też jako pierwszy robił tą telewizję w kolorze. Dźwięk wprowadzono, bo w jego czasach były filmy, jak początkowo były filmy, nie było dźwięku. Był wtedy Charlie Chaplin, którym on się z resztą zachwycał, był dla niego z resztą inspiracją i on jako jeden z pierwszych wprowadził dźwięk do filmu. Dostał chyba dziesiątki Oscarów, dosłownie. Jak była wystawa światowa w Nowym Jorku on tworzył, to też jest kwestia jego różnorodności. To nie było tak, że on się ograniczał do jednej działalności. Ale jak jedną działalność opanował i mógł to przekazać innym, czyli na przykład film animowany, to potem odkrywał nowe rzeczy. Odkrywał to, że można robić filmy z aktorami i tworzył te filmy i dążył do tego, żeby tam być perfekcyjnym. Potem otworzył ten Disneyland. Dbał o to, żeby w tym być perfekcyjnym. Potem otworzył swoją szkołę. No ok, swoją szkołę otworzył trochę wcześniej, ale wspomagał instytucje, które kształciły artystów, bo też brał stamtąd ludzi, którzy tworzyli jego filmy.

Co jeszcze takiego robił niesamowitego?

Powiedziałem ci o tych jego marzeniach. Jest jeden film, Mary Poppins, który był jego jednym z najlepszych chyba filmów. Uważaj, bo wpadniesz w kosz. Mary Poppins jak tworzył… Zaraz wrócę do tego filmu, bo jestem w Londynie. W Londynie powstało też kilka jego filmów. Więc tak nieprzypadkowo, to otoczenie tutaj nie jest oderwane od Disneya. Co do Mary Poppins to była książka, którą przeczytała jego córka jak była małą dziewczynką. I Disney jak przeczytał tą książkę obiecał jej, że on zrobi z tego film. Minęło 20 lat, kiedy on robił podchody do autorki tej książki, żeby on się zgodziła mu sprzedać prawa autorskie do tego, żeby mógł zrobić film. Ale widzisz przez 20 lat marzył o tym, dążył do tego, miał cel taki wyznaczony. I osiągnął to.

Także czy książkę warto przeczytać? Jak dla mnie warto przeczytać dla tych osób, które prowadzą swoje firmy i nie wiedzą co robić, jak robić, w którą stronę się rozwijać. Dla tych osób, które jeszcze do tego momentu nie doszły, niekoniecznie ta książka będzie dla was pomocna, bo ten pan będzie dla was trochę zbyt nierealistyczny. Ale kiedyś dojdziecie do tego, że warto to przeczytać.

Myślę, że na razie to wystarczy. Usłyszymy się w przyszłym tygodniu. Wtedy też powiem wam parę ciekawych informacji. Więc, póki co dziękuję bardzo, poczekam aż kamera wróci do mnie i się ładnie pożegnam. Dziękuję bardzo, do usłyszenia za tydzień. Hej.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment