10 cech prowadzących do sukcesu

Hej. 10 cech osobowości, cech charakteru, które według mnie decydują o tym czy odniesiesz w życiu sukces czy nie. Jeśli nie masz którejś z nich, to nie jest powód do płaczu, to jest powód bardziej do pomyślenia co takiego zrobić, żeby w sobie taką cechę rozwinąć, żebyś w sobie taką właściwość… żeby się tego nauczyć. To o czym ci powiem, to są rzeczy, które rozpoznałem czy to u siebie czy u osób, które… u sportowców, którzy osiągali duże wyniki, czy u biznesmenów. I jest to kwestia też taka, że te osoby, które te cechy mają to niekoniecznie się nad tym zastanawiają i to analizują. Ale ponieważ mówię ci o tym, to ja tego szukam i to analizuję. Więc przemyśl to sobie.

Pierwsza sprawa, niekoniecznie najważniejsza. Jest to kwestia doprowadzania spraw do końca. Co to znaczy? To znaczy, zaczynasz nawet czytać głupią książkę czy mądrą książkę i po dwóch rozdziałach stwierdzasz, że odłożysz sobie to na później. A to później… dochodzi do tego, że tak naprawdę nigdy tego nie przeczytasz. Wymyśliłeś sobie, że pojedziesz na rowerze gdzieś tam. Wyjedziesz z domu, przejedziesz 100 metrów i się poddajesz. Więc nawet takie drobne rzeczy z codziennego życia decydują potem o większych sprawach. Bo jak ty się na małych rzeczach uczysz niejako tego, żeby… popłakałem się, bo wiatr wieje. Jak na małych rzeczach uczysz się właśnie doprowadzać sprawy do końca, to potem, jak będą duże rzeczy, będziesz podejmował duże wysiłki, to przyjdzie ci to o wiele łatwiej. Bo ty się po prostu już tego nauczyłeś. Dlatego ja tak mocno propagowałem i dalej propaguję, to żeby zacząć biegać. Bo momencie, kiedy zaczynasz biegać, masz do pokonania jakiś tam dystans kilometra, 10 km, maraton czy ultramaraton i wiesz, że jest ta meta i masz tam dobiec, zrobisz wszystko, żeby faktycznie dobiec do tej mety. To jak to faktycznie zrobisz, to bardzo ci to ułatwia potem cokolwiek będziesz robić w życiu.

Co dalej? To jest też z tym pierwszym związane. Druga rzecz jest to swego rodzaju to jest determinacja, to jest obsesja. Ok, weźmy, już była mowa powiedzmy o tym bieganiu. Jeśli ty nie masz determinacji, nie masz wręcz obsesji takiej, żeby to co robisz było najlepsze jak się da, żeby wkładać w to maksimum wysiłku. To nie muszę ci tłumaczyć to wszystko co robisz tak byle jak, będzie po prostu byle jakie. Więc trzeba mieć w sobie wyszkoloną umiejętność takiego mobilizowanie się, żeby mimo przeciwności, które będą się pojawiać, mimo przeszkód, żeby jednak doprowadzać te sprawy do końca. Bo zawsze będą ludzie, którzy będą ci tam coś opowiadać, że się nie da, że to nie dla ciebie. Będą przeciwności losu, może jakieś choroby, może jakieś wydarzenia. Ale widzisz nie chodzi o to ile razy upadniesz, tylko chodzi o to, żeby przynajmniej raz więcej powstać.

Co poza tym? Trzecie takie to jest według mnie kwestia, żeby patrzeć i widzieć więcej jak widzą inni. Co to znaczy? To znaczy… ok, kiedyś w takiej fajnej książce na temat nieruchomości chyba, czytałem o panu, który gdzieś tam sobie jechał autostradą i widział piękny kawałek terenu. Gdzie nikt nic z tym terenem nie robił, no bo ludzie widzieli, uważali, że się nic nie da z tym zrobić. Ten pan wykupił ten teren. Była tam góra przy oceanie i była potężna skarpa. I ludzie uważali, że no nie da się tego wykorzystać. Ale ten pan popatrzył na to i pomyślał inaczej. Wziął buldożery, które górę wyrównały i tą ziemię, którą zebrał też przeznaczył do tego, żeby nabrzeże było wyrównane, było gładkie zejście do oceanu. I zarobił na tym grube pieniądze. Z 2 lata temu jeden chłopak, gdzieś w komentarzu pisał pod moim filmy jak też zobaczył coś czego nie widzą inni. Bo w centrum miasta zobaczył świetną działkę, która była niewykorzystana. I za pomocą swojego myślenia doprowadził do tego, że zdobył inwestorów. Wybudował tam na wynajem czy na sprzedaż apartamenty. Zarobił na tym fajne pieniądze. Czyli jest kwestia patrzeć na coś, ale zobaczyć coś czego inni nie widzą i wykorzystać to.

Czwarta taka według mnie cenna umiejętność, cecha charakteru. Wiesz nie wiem, jak ją zdobyć do końca, ale jak patrzę szczególnie na sportowców, na niektórych biznesmenów to oni mają właśnie tą cechę. Czyli takie nastawienie na to, żeby być lepszym od innych, żeby być lepszym od siebie to na pewno, ale żeby być lepszym od innych. To szczególnie przykład jest Schwarzeneggera, który na początku rywalizował z bratem, potem rywalizował z różnymi kulturystami, aktorami, ze Stallonem, żeby być po prostu najlepszym, takie nastawienie. I pośród wielu biznesmenów jest dokładnie to samo nastawienie. Nie życie normalne, przeciętnym tylko znalezieniem sobie celu, osoby od której będziesz lepszy. Tyle albo aż tyle.

Co dalej? Piąte już chyba, jest to kwestia twojego otoczenia. O tym już sporo mówiłem, ale tak w skrócie, tym razem troszkę inaczej. Chodzi o to, żeby pośród osób z którymi spotykasz się na codzień, z którymi się zadajesz, z którymi spędzasz czas mieć kilka takich osób, które są o wiele, wiele wyżej od ciebie. Są o wiele bardziej inteligentne, bardziej zaangażowane, bardziej spostrzegawcze. Cokolwiek, ale uważasz, że są lepsze od ciebie. Dlaczego? Dlatego, że jak masz takie osoby i się z nimi spotykasz, z nimi rozmawiasz to te osoby po prostu ciągną cię za gacie w górę, ciągną cię za włosy, za nos, za cokolwiek, za uszy. Ty nawet niewiele musisz robić, ale wystarczy, że posłuchasz tego co o ni mówią, jak oni mówią, czym zajmują się na co dzień. I wtedy się zmienia też twój sposób myślenia, twoje podejście do wielu spraw. I efektem tego jest to, że ty rośniesz razem z nimi. A jeśli masz takie towarzystwo, że to ty jesteś tam największy niejako, no to niestety te osoby będą cię ciągnąć w dół. Musiałbyś być naprawdę niesamowicie silną osobowością, żeby… widzisz to wtedy ty musisz sam walczyć z sobą, a nie masz osób, które ciągną cię w górę. To jest swego rodzaju ograniczenie. Dlatego lepiej jest mieć i szukać właśnie takich osób, które są lepsze od ciebie.

Kolejna sprawa, szósta to jest nauka. To jest to, żeby mieć cały czas nastawienie na to, żeby się uczyć. Kiedyś opowiadałem o moim znajomym, który to wyjechał z Polski z potężnymi długami. Wyjechał do Londynu i tam w przeciągu kilku lat został multimilionerem. Przez swoje właśnie nastawienie i przede wszystkim właśnie przez nastawienie na naukę. Bo on przeznaczył sobie… znaczy dowiedział się od bardzo bogatych ludzi, dlaczego oni są bardzo bogaci. A to była właśnie kwestia nauki. I… znaczy dobra wyjaśnię jeszcze raz. Ten mój znajomy wyjechał do Londynu i pracował najpierw na zmywaku, gdzie zarabiał grosze, pracował po kilkanaście godzin dziennie. I chodził sobie codziennie po pracy do najlepszej dzielnicy w Londynie. I tam patrzył na tych ludzi, patrzył na te domy, że oni są… jak to jest, że oni mieszkają w takim cudownym miejscu, takie mają dobre życie a on tutaj no na zmywaku pracuje w restauracji. I… skrócę bardzo tą historię, po pewnym czasie miał bliski kontakt z tymi osobami, doprowadził do tego, że miał bliski kontakt z tymi osobami. I właśnie każdą z tych osób, które mieszkają w tych bogatych domach pytał jak to się stało, że oni doszli do takiego majątku, do takiego życia. I zdecydowana większość z nich odpowiadała, że jest to kwestia edukacji. Chodzi o to, że oni się uczyli, cały czas się uczyli, nie poprzestawali na tym. I mój kolega zaczął robić dokładnie to samo. I efektem jest to, no że jest bardzo majętną osobą dzisiaj. I mało tego, że jest bardzo majętny to on cały czas ma określoną kwotę miesięcznie, którą wydaje na naukę. To nie jest tak, że on już jest mega mądry uważa, że pozjadał wszystkie rozumy świata, on się cały czas uczy. Więc powiem ci dla mnie jest to niesamowity wzór. I skoro ja widzę po nim jakie ma efekty i wiem dlaczego ma, to ja robię dokładnie to samo.

Co dalej? Szósta taka cecha jest to ryzyko, ale takie skalkulowane ryzyko. Jest to umiejętność podejmowania ryzyka. Bo jak najbardziej możesz siedzieć na kanapie przez całe życie i patrzeć na innych ludzi, oglądać sobie filmiki na YouTubie, patrzeć przez okno, co się dzieje za oknem. A możesz sam ruszyć dupę i zacząć działać, możesz założyć firmę. Możesz wstać z kanapy i wymyślić sobie, o wyruszę sobie w podróż dookoła świata. Nie ważne, że nie mam pieniędzy w tym momencie, ale jakoś to zdobędę. Widzisz kwestia nastawienia. Ja jeszcze na temat ryzyka… w sumie już robiłem jakieś nagrania, ale myślę, że jeszcze coś na ten temat opowiem, bo wiele osób dalej się boi, co się stanie. A widzisz ja ci powiem tak, kiedyś będziesz dziadkiem albo babcią i co po prostu będziesz wspominał? Będziesz wspominał te rzeczy, których nie zrobiłeś czy te rzeczy i które zrobiłeś, które ci dały fajny rezultat?

Co dalej? W ogóle możemy powitać, pomachać prezydentowi, który tutaj chyba stacjonuje, w tym oto pałacu. Co dalej? Dalej jest to kwestia twojej swego rodzaju inności. Czyli, żeby starać się robić takie rzeczy, których inni nie robią. Albo się boją albo im się nie chce. I masz tutaj przykład z naszego podwórka najbogatszych ludzi w Polsce, którzy właśnie robili takie rzeczy, których się innym nie chciało. I wymienię na przykład Solorza, który sprzedawał kiedyś po prostu znicze na cmentarzu i od tego zaczynał. Albo właściciel obecny Getin Banku, który miał firmę, która czyści kanalizację, czego się nikomu innemu nie chciało robić. I takich przykładów jest cała masa. Czyli to też jest kwestia właśnie ruszenia tej przysłowiowej dupy i zaczęcia działania, działania na inny sposób. Nie patrz na to co robią twoi koledzy albo czego nie robią, tylko jest to kwestia… to jest twoje życie, twoje wybory.

Kolejna rzecz, po której może raczej zauważysz, że jesteś blisko osiągnięcia tego sukcesu a może już nawet go osiągnąłeś. W momencie, kiedy to będą przychodzić do ciebie ludzie pytać cię o rady, o tak po prostu. Bo jeśli ktoś przychodzi i pyta cię o radę to znaczy, że ma zaufanie do twojej wiedzy albo do ciebie, wie że mu pomożesz. Widzisz tak, to ten kolega się dzisiaj zobaczy na nagraniu. Przemyśl sobie po prostu to odnośnie dawania rad. Nie chodzi o to, żebym cię zachęcał do tego, żeby na siłę dawać rady, ale jeśli ktoś sam z siebie przyjdzie i będzie cię o tą radę prosił, to znaczy, że jest nieźle.

I na koniec jeszcze… Tak, chłopaki robią hałas. Ostatnia rzecz jeszcze na koniec według mnie jest to kwestia pewności siebie. Pewności siebie można się nauczyć, ze dwa lata temu robiłem o tym dwa filmiki, obejrzyj je sobie. Tam jest tylko mały wycinek wiedzy na ten temat. Jeśli ty się boisz wyjść do ludzi, jeśli ty się boisz cokolwiek w życiu robić, bo sobie myślisz co sobie ludzie o mnie pomyślą… co tu się dzieje? To ciężko ci będzie w życiu osiągać wielkie sukcesy, bo nie znam osób, które są niepewne siebie, które by osiągały wielkie sukcesy. Chyba się pani tutaj w balonach zaplątała. I pewności siebie można się nauczyć. Jak się można nauczyć? Można sobie poczytać książki na ten temat, są nawet szkolenia, możesz pójść do psychologa, ale do pewności siebie przyczyniają się też te rzeczy, które do tej pory ci powiedziałem w tych poprzednich punktach. Bo jak te poprzednie punkty będziesz realizował, to każdy z tych punktów będzie budował twoją pewność siebie. Nagadałem ci, te rzeczy, które ci powiedziałem warte są tego, żebyś przesłuchał jeszcze raz, bo to jest tak, że za pierwszym razem pewnie nie dotarły do ciebie te rzeczy, które tak naprawdę mówiłem, a jak sobie jeszcze raz przesłuchasz to dojdzie do ciebie coś nowego. Więc przesłuchaj to sobie może dwa nawet, może trzy razy. Gdzieś tam jest link pod spodem, jest to na SoundCloud, te wszystkie rzeczy, które tutaj nagrywam, więc nie musisz oglądać możesz sobie posłuchać. I jak najbardziej to rób, bo wielu osobom to pomaga, więc pomoże i tobie.

Dzięki. Hej.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment