Samochód Dla Prezesa – Audi A8

Co takiego jest fajnego w A8, dlaczego jest to samochód dla prezesa? Kilka plusów i jeden minus… Najważniejszy dla mnie jego plus jest taki, że on nie denerwuje ludzi. Polska jak wiesz, jest dziwnym krajem, jeśli masz fajny samochód, pojedziesz w różne miejsca i słyszy się komentarze, czasami na samochód plują, czasami Ci porysują, taki jest urok Polski. A A8 ma to do siebie, że po prostu budzi szacunek, budzi poważanie, tyle. Ja go kupiłem w czerwcu, jak widzisz, często zmieniam samochody, po prostu lubię samochody, nie przywiązuję się jakoś specjalnie do danego samochodu, ale miałem kiedyś jeden samochód, do którego byłem bardzo przywiązany, bo jeździłem nim aż 2 lata! Był to Lexus IS250 w bordowym kolorze, niesamowicie mi się wygodnie tym samochodem jeździło i nawet nie miałem zamiaru go sprzedawać, tylko mi go ukradli, ale zanim go ukradli, zawsze było coś takiego, że mi go porysowali, opluli, cokolwiek się z nim działo, a to ani nie był samochód luksusowy specjalnie, po prostu denerwował ludzi i żeby było ciekawiej, znalazłem kiedyś zestawienie samochodów, które właśnie najbardziej ulegają aktom wandalizmu, tak to było ładnie określone i na pierwszym miejscu był ten Lexus.

Jakbym wiedział, to bym go nie kupił, bo co chwilę coś tam było. Ale widzisz, dlatego porównuję do tego samochodu, który jest o wiele droższy, o wiele większy i teoretycznie powinien bardziej działać na gula jaki ludzie mają, a w ogóle nic. Być może jest to kwestia jego sylwetki, bo jest to klasyczny sedan, może kolor, w każdym razie wygląda dla prezesa idealnie. W środku też niema tutaj jakichś niesamowitych ekstrawagancji, jest wszystko tam, gdzie być powinno, przyspieszenie ma bardzo przyzwoite, bo to jest też ciekawa sprawa, on ma przyspieszenie takie samo jak Maserati. Jak jadę Maserati i jadę tym, to tutaj niema odczuć właśnie w przyspieszaniu, w Maserati jest różnica taka, że Maserati po prostu pięknie brzmi i też pięknie wygląda. Zaletą z kolei tego samochodu jest to, że po pierwsze jest ekonomiczny, tak jest ekonomiczny w porównaniu do Maserati, ale to, co jest w nim najcudowniejsze, jest to, jak on jest wygodny. Pierwsza jego zaleta: wygląd, druga zaleta to fotele, to jest po prostu coś niewiarygodnego, jak pierwszy raz w niego wsiadłem, przejechałem 300km, ja w ogóle nie czułem drogi, bo nie dość, że fotele są podgrzewane, są wentylowane, więc można też chłodzić, ustawiają się w każdym możliwym zakresie, do tego ja sobie teraz tu włączę taką fajną funkcję jak masaż, tak jest tutaj masaż i ten masaż fotela, ja wiem, burżuazja totalna, ale ten masaż ma 30 stopni regulacji, a sam fotel ma chyba też jeszcze z 20 kolejnych stopni regulacji, to jest po prostu coś niesamowitego.

To jeszcze porównam silnik jak już zacząłem o Maserati, które ma 4.2L, tutaj jest 3.0L, ale jest tutaj turbo i to turbo daje ten efekt, że 5s do 100km/h i bardzo fajnie jedzie. I to, czego bym oczekiwał po limuzynie, czyli jest właśnie cicho, jest mega wygodnie. Trzeci mega plus jego, ja go kupiłem dlatego, że ma wszystko, on jest z 2015 roku i tu jest pełne wyposażenie, absolutnie wszystko, co wtedy było robione w samochodach, jest w tym samochodzie, po prostu coś niesamowitego. Jest tutaj adaptacyjny tempomat, ja nim jeżdżę głównie właśnie na długie trasy, 300-400km i wtedy takie coś się przydaje, bo słucham sobie tam audiobooka i nie muszę się tak angażować w utrzymaniu samochodu na drodze, nogi sobie odpoczywają i ustawiam sobie tempomat do samochodu, który jedzie przede mną i on po prostu trzyma jego prędkość, no odlot. Co tu jeszcze jest z plusów? Bardzo mi się podoba to, że jest Head-up Display, wyświetlacz, na którym ja widzę prędkość, jakiś metr za szybą, więc ten wyświetlacz jest rewelacyjny.

To, że on jest taki przestronny, to też jest fajne, bo mimo tego, że on jest taki duży, to w ogóle się tej wielkości nie czuje. I jeszcze jedna jego bardzo cenna wada dla mnie, jako użytkownika głównie samochodów sportowych, bo powiem Ci, że ja ostatni raz limuzyną jeździłem wtedy, kiedy miałem tego Lexusa IS250, który tak naprawdę nie był limuzyną, to był 2 klasy niżej samochód od tego, ale był powiedzmy wygodnym, dość dużym, komfortowym samochodem, ale to, jaki tu jest komfort, to jest bez porównania. Ale to, co tu jest fajnego, jak ustawiam sobie tryb sportowy, to jak ten samochód się prowadzi, to jak on reaguje na to, co ja z nim robię. Jak z półtora miesiąca temu nakręciłem materiał, gdzie porównywałem dużo samochodów, było np. takie niebieskie Audi R8i mówiłem, że dla mnie jest beznadziejny, bo Audi R8 jest dla mnie beznadziejne, dlatego, że w ogóle ten układ kierowniczy jest tam nieczuły, mimo że go ustawiałem na najbardziej sportowe ustawienia. Tutaj jak ustawię na Sport, to ten samochód mnie naprawdę słucha i to widzisz, coś niesamowitego, co ten koleś opowiada nie, mówi, że lepiej prowadzi się limuzyna duża, ciężka od sportowego, małego samochodu, no niestety tak to wygląda.

Ale na pociechę, jeśli chcesz kupić R8 to tydzień temu czytałem, że zrobili lifting i poprawili miedzy innymi układ kierowniczy, nie jeździłem jeszcze tym, nie próbowałem, więc trudno mi powiedzieć, ale mówię Ci na pewno, jak w A8 to wygląda. Zaraz przejdę do wady, ale powiem Ci jeszcze, jak pierwszy raz zwróciłem uwagę na A8, w sensie, że to mógłby być samochód, którym mógłbym sobie pojeździć z ciekawości, jak kiedyś jechałem z lotniska do centrum Warszawy i jechała obok A8, tylko, że była w wersji Longi zaświeciło się światło, miał przyciemniane szyby, ale zaświeciło się światło z tyłu i zobaczyłem, kto jedzie, a jechał tym samochodem Kulczyk. Tak, skoro najbogatszy Polak jeździ takim samochodem, to coś w tym musi być, ale z drugiej strony, on jest wyłącznym dystrybutorem na Polskę, w sumie nie wypada mu jeździć innym samochodem, jechał wersją z silnikiem tym W12, więc to tam naprawdę kawał fury było, więc on miał pewnie z 2 poziomy jeszcze wyżej od tego samochodu, który jest tutaj, no niemniej tak Ci mówię o tym i dlatego przejdę teraz do wady.

Jest duży, więc w wielu miejscach się nie mieści, więc trzeba niekiedy troszkę tam pokombinować, to w takiej sytuacji, chcesz szybko przełączyć na wsteczny bieg, a tutaj, no nie powiem, że się nie da, ale jest ciężko trafić, bo trzeba to po prostu bardzo precyzyjnie ruszyć, a jak Ci się spieszy, no to jest ciężko w to trafić. To jest jedyna rzecz, do której mogę się przyczepić w A8, to nie jest samochód nowy, bo to jest samochód z 2015 roku, ale ja bardzo rzadko kupuję samochody nowe, bo po prostu za bardzo tracą na wartości. A ten wiem, że mogę sobie pojeździć i wyjdę na tym dobrze, jeśli masz ochotę, to możesz napisać do mnie maila, bo i tak go będę niedługo sprzedawał, jak masz ochotę sobie kupić taki samochód, możesz sobie go pooglądać. Myślę jeszcze, czy coś jest nadzwyczajnego, co Ci mogę powiedzieć…

Myślę, że najważniejsze jego, wiesz, nie będę się specjalizował, ani nie chcę opowiadać o jakichś tam sprawach technicznych, zawieszeniach, hamulcach itp. Mogę Ci powiedzieć jedno, w porównaniu do Audi R8, jeśli chodzi o prowadzenie, jak sobie ustawię tryb Sportowy, to tym mi się lepiej jeździ, bo on mi się lepiej prowadzi w sensie czucia samochodu od R8, Możesz być w szoku, ale tak jest. Na pociechę powiem, że czytałem w tamtym tygodniu, że R8 przeszło lifting, więc R8 prawdopodobnie będzie już skręcać lepiej, bo mają poprawić właśnie to, co narzekałem w R8 na układ kierowniczy, ale do tej, która jest obecnie R8, to tu jest układ kierowniczy lepszy. Także prezesie, albo przyszły prezesie, czy przyszły właścicielu A8, super samochód, naprawdę idealny samochód, popatrz ja teraz jadę autostradą dość szybko, jest mocny wiatr, dzisiaj jest naprawdę mocny wiatr, ale popatrz, jak ja do Ciebie mówię, ja nie krzyczę, ja mówię swobodnie, jakbym jechał autostradą niemiecką z o wiele większą jeszcze szybkością, nic się nie dzieje. Także polecam, dzięki, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment