5 sposobów, jak mniej pracować, a zrobić więcej

Hej, 5 metod na to, jak sobie żyć wygodnie, jak się nie przepracowywać, a w zasadzie to nie są metody, tylko to jest troszkę więcej, bo jest to sposób na życie. I to nie zależnie od tego, czy masz teraz bardzo wydajną pracę, gdzie dużo zarabiasz, czy w ogóle nie masz pieniędzy, bo i w jednym i drugim wypadku posłuchaj. Bo to nie chodzi o to, żeby ciężko pracować na cokolwiek, tylko żeby to robić sposobem. Ok, ja Ci o tym mogę powiedzieć, bo troszkę tego przeszedłem przez życie, miałem rozmaitych trenerów, sporo moich własnych doświadczeń, ale podejrzewam, że mogłeś jeszcze o tym nie słyszeć, mogłeś o tym nie wiedzieć. Bo ludzie sukcesu, ludzie, którzy dorobili się już czegoś, szukają właśnie wokół siebie osób, szukają trenerów, szukają wiedzy, która pozwala im na to, żeby w mniejszym czasie robić więcej i o tym Ci właśnie teraz powiem. Jak powiedziałem Ci o sposobie na wygodne życie, gdzie nie trzeba się przepracowywać, mogłeś sobie pomyśleć: „No jak to no, wyjdę bogato za mąż, albo ożenię się i nic mi nie będzie potrzebne, albo nie wiem, okradnę kogoś i tak samo będzie.”

To nie są dobre metody, bo jak kogoś okradniesz, to będziesz mieć wyrzuty sumienia, albo będziesz szukać, że ktoś Cię kiedyś dopadnie i Cię ukarze za to, a w przypadku bogatego ożenku, że tak powiem, problem może być taki, że niekoniecznie będziesz szczęśliwy w życiu, bo nie będziesz z tą osobą, z którą może byś chciał być, więc wszystko ma swoje plusy i minusy. Ok, pierwszy, moim zadaniem sposób, który pomoże Ci w takim fajnym życiu, to jest uczenie się na błędach innych, a nie na błędach swoich, „O, gdybym tak grał na giełdzie albo, gdybym tak odkładał codziennie troszkę mojego dochodu, gdybym się tak uczył, gdybym tak został informatykiem itp.” „Gdybym, to wtedy miałbym fajne życie”Ale widzisz, masz teraz dostęp do internetu, masz dostęp do biografii, autobiografii mnóstwa ilości osób, w zasadzie każdy problem, jaki masz w życiu, biorąc pod uwagę te miliardy ludzi, które jest dookoła świata, to na każdy problem jest przynajmniej kilka osób, które miały to samo i ten problem rozwiązało. Mało tego, jestem pewien, że przynajmniej jedna z tych osób, napisała książkę, albo napisała gdzieś na blogu, jak ten problem rozwiązała. Ty możesz się przebijać przez całe życie, rozwiązywać problemy, które masz teraz czy to w swoim biznesie, czy to w swojej pracy, albo po prostu możesz poszukać tej wiedzy, bo on jest dostępna, tylko trzeba się troszkę wysilić i mieć świadomość tego, że są ludzie, którzy są w stanie Ci pomóc. I to jest kwestia właśnie szukania w biografiach, autobiografiach, szkoleniach, u trenerów, właśnie tego typu wiedzy.

Gdybyś chodził np. na siłownię i sam ćwiczył 10 lat, to pewnie byś miał jakieś wyniki, ale jest różnica, jak pójdziesz do trenera, zapłacisz mu za trening i on Ci powie, taka i taka dieta, pokaże Ci ćwiczenia, pokaże Ci jak się regenerować itp. I to, co sam byś dochodził 10 lat ćwicząc na tej siłowni, to u takiego trenera po 10 latach byś miał przynajmniej 5x większe efekty albo miałbyś je o wiele szybciej. Więc to jest podstawa, uczenie się na błędach innych, po prostu szkoda życia na uczenie się na swoich błędach. Druga sprawa jest to po prostu wyluzowanie, tak jest to wyluzowanie. Ja sporo pracuję, ale ja mam zawsze w przeciągu dnia, tygodnia, zaplanowany czas na relaks. Mam czas zaplanowany na pójście na basen, na Jacuzzi, na saunę, na inne rzeczy, które mnie odprężają, które mnie relaksują. I to nie chodzi o to, żeby pracować od 6 do 22, tylko chodzi o to, żeby mieć czas na to, żeby nawet pomyśleć, bo nawet jakbyś chciał drzewo ściąć, po prostu podejdziesz z piłą i zaczniesz ciąć to drzewo, ok, Ty to drzewo zetniesz pewnie po 1h czasu, być może kogoś uszkodzisz, jak to drzewo będzie spadać, a jeśli staniesz przy tym drzewie i pomyślisz 30min jak to zrobić efektywnie i wydajnie, albo jakie narzędzia użyć, to po prostu suma summarum, nie dość, że oszczędzisz czas, mniej się napracujesz, będzie to właśnie bardziej efektywne, ale miało być o wyluzowaniu. Więc ja mam w przeciągu dnia zaplanowany czas na relaks, ja mam zaplanowany w przeciągu tygodnia, mam moje sporty, które uprawiam i mam zaplanowane 2 dni w tygodniu na sport, który lubię i ja nie pracuję 5 dni w tygodniu, ani 6 dni w tygodniu, ja pracuję 3 dni w tygodniu, bo mam 2 dni na mój relaks.

Tyle, ale widzisz, może się wydawać, totalnie szalone, no bo przecież tacy bossowie jak Elon Musk, on pracuje 7 dni w tygodniu, setki godzin i jak to się ma do odnoszenia sukcesu? Ja wcale nie uważam, że to, co Elon Musk robi, jest dobre, zresztą jego co niektóre wypowiedzi aż doczekały się kar finansowych w związku z tym, podejrzewam, że Pan jest po prostu przepracowany, gdyby był bardziej wyluzowany, zrelaksowany, niekoniecznie przez palenie rozmaitych ziółek, to podejrzewam, że osiągałby więcej. Możesz sobie zrobić test przez miesiąc i niekoniecznie musisz robić tak jak ja, bo ja mam poustawiane automaty, które robią za mnie mnóstwo pracy, ale możesz sobie zaplanować w przeciągu tygodnia 3 wyjścia na basen, albo 3 wyjścia na pojeżdżenie na rowerze, coś takiego, co sprawi Ci przyjemność. To wyluzowanie to jest też kwestia poszukania od czasu do czasu możliwości wyjechania poza miejsce, gdzie mieszkasz. Żebyś pojechał nawet na wieś, żebyś zobaczył po prostu inne otoczenie, żebyś po prostu miał oddech w płucach. Żebyś pojechał nawet na wieś, żebyś zobaczył po prostu inne otoczenie, żebyś po prostu miał oddech w płucach. Teraz tak, jeśli porównasz, tak na szybko mi przychodzi na myśl, rolnictwo jakie było nawet 10 lat temu, do rolnictwa, jakie jest teraz, to jest przepaść. I teraz jeśli jesteś rolnikiem i stosujesz metody, które były przed 10-cioma laty, gdzie praktycznie rolnik musiał sam wszystko zrobić, no to się oharujesz jak głupi od rana do wieczora, a może jest po sąsiedzku rolnik, który po prostu ma odpowiednie maszyny, ma automatyzację, na które to maszyny zresztą wziął pieniądze z Unii Europejskiej, bo poszedł po rozum do głowy i poszukał właśnie wiedzy na temat tego, jak to zrobić, żeby pracować mądrzej, a niekoniecznie ciężej, po prostu maszyny robią za niego robotę.

Jeśli jesteś powiedzmy pielęgniarką w szpitalu, to nie oczekuj tego, że będziesz zarabiać krocie jako pielęgniarka, po prostu niema takiej opcji. Co innego będzie, jeśli Ty będziesz pielęgniarką, która to zatrudnia 50 pielęgniarek i wynajmuje je do opieki prywatnej do starszych osób, albo chorych. To wtedy jest różnica, bo wtedy to nie Ty zasuwasz od rana do wieczora przy pracy, która do przyjemnych nie należy, tylko zatrudniasz koleżanki po fachu, które robią tę robotę za Ciebie, a Ty po prostu masz z tego zarobek. To jest praca o wiele lżejsza, mądrzejsza, a dająca Ci w tym samym czasie o wiele lepsze wyniki. Kolejna 4. sprawa jest to kwestia posiadania odpowiednich nawyków. Bo jeśli chcesz więcej osiągać w życiu w tym samym okresie czasu, to musisz się dosłownie wyszkolić w tym, żeby w określonych porach dnia robić określone rzeczy. Też tak uważam… Ok, podam Ci jako przykład Stephena Kinga, to jest Pan, który pisze książki, zresztą chyba jeden z najpopularniejszych autorów książek na świecie. I ten Pan pracuje dziennie może 1h, dosłownie, może godzinę dziennie pracuje, bo on sam mówi, że pisze dziennie 5 stron książki, nie więcej. Trudno to nazwać jakąś ciężką robotą, bo gdybyś chciał takie coś robić, czy jesteś w stanie napisać 5 kartek w przeciągu dnia, opowiadania o tym parku, dobra, nie każdy takie rzeczy potrafi, ale on to robi po prostu dzień w dzień, nieważne czy wyjeżdża na wakacje, czy jest brzydka pogoda, czy jest ładna pogoda, po prostu ma taki nawyk, że codziennie to robi.

Jaki Ty nawyk możesz sobie wyrobić? Możesz sobie wyrobić nawyk taki, żeby codziennie przez godzinę np. czytać książkę na temat gdy na giełdzie. Przez godzinę dziennie czytać książkę na temat inwestowania w nieruchomości. Przez godzinę dziennie uczyć się programowania w jakimś języku. Nie więcej, ale robić to dzień w dzień, jeśli będziesz to robić dzień w dzień, po roku, po 2, po 3 latach będziesz po prostu ekspertem w tym, czego się uczysz prze tę 1h. I nie będziesz potrzebować 20 lat do tego, żeby dochodzić do jakiegoś tam majątku, tylko wystarczy Ci zrobić to przez 5 lat, ale musisz się nauczyć właśnie tego nawyku. Sam pomyśl na jakim nawyku Ci zależy, jeśli chcesz być genialnym sportowcem, to są proste metody na określenie nawyku, bo jest to kwestia diety, regeneracji i odpowiednich ćwiczeń. Ale do tego się ma fachowców, którzy podpowiadają, jak tego typu rzeczy robić. I ostania najważniejsza moim zdaniem sprawa, to jest to, żeby po prostu robić w życiu to, co lubisz. Bo jeśli chodzisz do pracy, której nie cierpisz, jeśli codziennie się tym denerwujesz, stresujesz, to nie jest sposób na ani szczęśliwe, ani dostanie, ani wygodne życie. Ja wiem, że to jest łatwo powiedzieć, gorzej jest zrealizować, niemniej jak będziesz myślał, będzie Ci to chodzić po głowie, co takiego robić, w ogóle po pierwsze, zorientować się, co w ogóle lubisz robić, a po drugie pomyśleć, jak na tym można zarobić pieniądze. Da się, są przykłady na całym świecie ludzi, którzy tego typu rzeczy robią, trzeba po prostu szukać, trzeba szukać, odkrywać nowe i myśleć.

Może znajdziesz to za rok, może znajdziesz to za 2 lata, może znajdziesz za 3 lata, ale nawet jak znajdziesz to za 3 lata od teraz, to twoje życie diametralnie się zmieni. I to właśnie o to chodzi. Dziękuję bardzo, do usłyszenia, jak mi wyszedł filmik, to w niedzielę będzie filmik o jednym samochodzie, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment