5 mln na parkingu, czyli moim zdaniem NAJLEPSZY SPORTOWY SAMOCHÓD

Hej, chcę Ci pokazać, moim zdaniem, najlepsze sportowe samochody, ale nie pod kątem pokazywania i opowiadania o ich właściwościach technicznych, bardziej pod kątem zwykłej, albo niezwykłej, przyjemności z jazdy, bo to nie są też samochody, którymi się jeździ na co dzień, tylko raczej od święta. I wydaje mi się, że skoro miałoby się mieć taki samochód, to chodzi o to, żeby on kierowcy sprawił jak największą frajdę. Ok, to może tak po kolei przejdę z tego co tu jest, to są samochody SuperCarClub’u, bo akurat jestem we Francji na wyjeździe.

Jeździliśmy tym przez ostatnie parę dni, każdym po kilkaset kilometrów, dużo krętych dróg, autostrady, każde możliwe warunki poza śniegiem. Więc mogę Ci powiedzieć wrażenia, to jest akurat samochód prowadzącego, więc nim tutaj nie jeździłem, ale jeździłem nim po Polsce, po Bieszczadach, po krętych drogach i powiem Ci, że jestem zaskoczony, bo pierwszy raz Jaguarem, tylko 5-cio litrowym, wziąłem sobie jazdę próbną w Stanachi wtedy mi nie podszedł, co prawda miał super dźwięk, ale miał tak dużo mocy i nie był w stanie jej przekazać drogę i po prostu on cały czas tracił trakcję i nie było w ogóle jazdy. Ale ten 3,5L silnik mocy ma wystarczająco dużo, bo on ma chyba 380KM i naprawdę prowadzi się świetnie, to jest jeszcze jedna sprawa, w zasadzie wszystkie samochody tutaj, mocno się różnią od np. cywilnych stojących obok tym, że są od początku do końca zbudowane pod kątem właśnie wyczynu, pod kątem sportowej jazdy. I popatrz, jak masz np. Hothatch’a Mercedesa A45 AMG, ok szybki samochód, fajnie hamuje, fajnie brzmi, ale to jest normalny samochód cywilny, ubrany w lepsze zawieszenie, lepszy silnik itp. I nie jest od początku zaprojektowany właśnie do tego, to jak on trzyma się na zakrętach, jak się zachowuje.

I to jest właśnie cała różnica i właśnie widzisz, Jaguar – genialna sprawa, super dźwięk, naprawdę super prowadzenie, osobiście bym go nie kupił z tego względu, że jaguary mocno tracą na wartości i to nie o to chodzi, według mnie, żeby tracić na samochodzie. Ok, California, powiem Ci, że nią jeździłem pierwszy raz chyba 2 lata temu i wtedy nie byłem nią specjalnie zachwycony. Ale teraz się z nią przeprosiłem, bo trzeba patrzeć do czego samochód jest stworzony, ten akurat jest stworzony do takiego cruising’u, takie Gran Turismo. Niemniej, on naprawdę daje radę, bo brzmi jak prawdziwe Ferrari, jeszcze jak otworzysz sobie dach, jak jedzie się po takich drogach, gdzie jeszcze są skały obok i ten dźwięk się odbija od góry, od dołu, od samego samochodu… On niema może jakiegoś super genialnego przyspieszenia, niemniej ja powtarzam, to o czym tu mówię, to są samochody super sportowe, ja nie mówię o samochodach cywilnych, bo jak przesiądziesz się z samochodu cywilnego do Californii, to jest odlot totalny, ale jeśli porównujemy, który z samochodów sportowych jest Top, więc California nie jest Top, ale naprawdę daje radę. To jest Top! I tam jest to samo tylko w innym kolorze, ale Porsche Turbo S, z tych samochodów tutaj, jest dla mnie najlepsze, mimo że tam ja końcu stoi Ferrari 488, o którym zaraz powiem, to jednak Porsche Turbo S jest absolutnie genialne i nie mam się tutaj absolutnie do czego przyczepić.

Niektórzy czepiają się tego, że w ogóle nie ma głosu, w sensie jak jedzie, to w ogóle nie czuć, że jest to samochód sportowy, bo jest taki ugrzeczniony. Niemniej właściwości jezdne, to jak wsiadasz do tego samochodu, Ty się czujesz jakbyś po prostu nim jeździł od zawsze. Genialne prowadzenie, super hamulce, super przyspieszenie, no wszystko intuicyjnie i mega ważna sprawa, jak jest gorąco, wentylowane fotele! Dla mnie absolutny numer 1, nic się z tym nie równa. To jest Audi R8, które dla mnie jest trochę rozczarowaniem, tak, dla mnie jest rozczarowaniem. Dlaczego? Dlatego, że jak sprzedałem AMG GTS’a, pomyślałem o tym, żeby sobie kupić dokładnie taki, nawet dokładnie w takim kolorze, ale ktoś w klubie mnie ubiegł i kupił taki. I powiem Ci, że cieszę, że go nie kupiłem, bo spodziewałem się po nim bardzo dużo. Jak oglądam różne  testy gdzieś tam w internecie, jak się wypowiadają różne osoby, to wszyscy się rozpływają w zachwycie, a ja nie. Wytłumaczę Ci dlaczego, niemniej zanim zacznę na niego narzekać, to może parę plusów. Plusy są takie, że on nadaje się do jazdy na co dzień, bo jest miękki, jest przyjemny jak się go poustawia w odpowiedni sposób, można nim jeździć po bułki, niema problemu. Plusem jest oczywiście to, że ma otwierany dach, chociaż mnie osobiście to akurat nie kręci, ale jeśli mówimy o takiej jeździe sportowej, żeby posłuchać sobie dźwięku silnika, popatrzeć na otoczenie, to jest super. Silnik wolnossący, V10, która super brzmi, przyspieszenie; ok, tu jest właśnie jedna z rzeczy, która mnie rozczarowała, bo on robi masę huku, ale na tę masę huku nie jedzie tak jak uważam, że powinien jechać. Skrzynia biegów, dla mnie tragedia, w porównaniu np. do Porsche.

Dlaczego tragedia? Dlatego, że jeśli się jedzie na automacie, w 100% na automacie, przy zmianie biegów ma takie 0,5s zawahanie, wszystko jest ustawione na maksymalnie sportowe opcje i w momencie, kiedy przyspieszasz i jest mało czasu, kręta droga i masz tam powiedzmy 200m, żeby kogoś wyprzedzić, a on Ci się na 0,5s zatrzyma w momencie zmiany biegów, to było między 2 a 3 i przy wyższych biegach tak samo, po prostu jakby go dusiło, no to sorry, to dla mnie od razu odpada, jak się jedzie na trybie manualnym, jest ok. Co jeszcze, najważniejszy problem, pierwsze co jak do niego wsiadłem, to był dla mnie jeden duży problem, bo jak jadę samochodem sportowym, to ja oczekuję, że on będzie robić dokładnie to, co ja chcę i będę naprawdę czuł ten samochód, żeby czuć samochód, to jest kwestia układu kierowniczego. A tutaj, jest duży luz na kierownicy, ok, ja wiem, że jak wsiądziesz z normalnego samochodu, to będziesz zachwycony, będziesz wniebowzięty. Niemniej, jak wsiądziesz z GTR’a, Ferrari, ma w sumie też trochę taki luz, ale nie aż taki, ale na pewno jak wsiądziesz z Porsche, nawet z Californii, to czujesz, że zanim on zacznie tak naprawdę reagować, to trzeba troszkę tą kierownicą ruszyć, nawet jak się poustawia wszystko na maxa. Niemniej, powiem Ci tak, przejechaliśmy pół Francji i nawet ten samochód jak miał otwarty dach robił większe wrażenie jak Ferrari. Bo ryczy, bo pięknie wygląda, ale pod kątem takiej topowej jazdy, no dobra, to nie jest jazda torowa, ale takiego maksymalnego odczuwania przyjemności z jazdy, to nie jest to, także jak wielbiciele Audi będą mi coś zarzucać, sorry, przejedź się i porównaj z innymi samochodami, tak to działa. GTR, ponieważ jest moim własnym samochodem, to złego słowa o nim nie powiem, ja już tam kiedyś o nim robiłem nagranie.

GTR jest absolutnie cudowną maszyną i w tych pieniądzach nie kupisz nic co by się mu równało, to jest po prostu bestia. Niemniej, skoro już porównujemy do tych samochodów, jego wady, to taka jak w Turbo S, czyli dźwięk jest nie jest taki, jakiego się spodziewamy po samochodzie sportowym, bo czasami go słychać jako odkurzacz, a czasami go słychać, to jest akurat ciekawe, bo słychać go dosłownie jak startujący odrzutowiec. On nie jest tak wykonany jak pozostałe samochody, on ma skrzynie biegów, na której też się nie da jeździć na automacie, bo jest po prostu za wolna i grzeje się. Niemniej, niema tutaj też nic co by podskoczyło temu samochodowi, zresztą one wszystkie są bardzo porównywalne, jeśli chodzi o przyspieszenie, hamowanie itp. Ok, wizualnie, może być jeszcze tak, tu może tego tak nie widać do kamerki, ale to jest najwyższy samochód w tej stawce, chociaż i tak jak podjedzie do normalnego samochodu to on jest niski, dla niektórych problemem może być to, że jest ciężki, ale ten silnik, to jakie to ma odejście, to jak on się prowadzi, wynagradza wszystko. Turbo S to jest ten sam, który tam stoi, żółty, tylko ten jest w innym kolorze i to co się wielu osobom najbardziej podoba i powiedzą: „No co Ty opowiadasz, przecież to jest najlepszy samochód; Ferrari 488”. To jest jeszcze spider, czyli można ściągnąć dach.

Wiesz co? Jest genialny, naprawdę świetnie się prowadzi, w ogóle nie czuć tego, że ma napęd na tył, bo ma taką przyczepność, że jak jest sucha droga, bo ok, jak spadnie deszcz, to jedziesz z duszą na ramieniu, ale jak jest sucho to genialnie, naprawdę genialnie się prowadzi, środek nie jest piękny, jest oszałamiający, do tego ta skóra jak pachnie, to jak on hamuje. Jedyna wada, jaką zauważyłem pod kątem takiej sportowej jazdy, jak jechaliśmy autostradą i jedzie się dość szybko, to lusterka wsteczne nie są umieszczone tutaj tak, żebyś sobie tylko rzucił okiem w bok, tylko żeby popatrzeć w lusterko wsteczne, trzeba odwrócić głowę. A jeśli jedziesz bardzo szybko, to Ty w tym czasie przejedziesz kilkaset metrów, więc jest to, powiedzmy, niebezpieczne. Możesz powiedzieć: „Ale kto by się Ferrari oglądał do tyłu, przecież to jest samochód, którego i tak nic nie wyprzedzi?” No więc czasami trzeba jednak popatrzeć do tyłu i to jest jedyny dla mnie błąd jaki znalazłem w tym samochodzie. Ok, to nie są samochody dla wszystkich, bo każda z tych zabawek kosztuje od 0.5mln w górę. Więc dla tych, którzy nie mieli do czynienia z tymi samochodami, to masz teraz do pomyślenia, że te samochody, które wydawały Ci się absolutnie bezbłędne, cudowne, w nich jesteś zakochany, to od strony jazdy…

Nie wszystko złoto, co się świeci. A dla tych, których stać na te samochody, to mam nadzieję, że troszkę Ci podpowiedziałem, który z tych samochodów mógłby się dla Ciebie nadać. Dziękuję bardzo i do usłyszenia wkrótce, Hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment