3 rzeczy, jakie chciałbym usłyszeć za młodu

Hej, trzy takie rzeczy, mądrości, które chciałbym usłyszeć 15-20 lat, które wiem, że znacząc wpłynęłyby na jakość mojego życia, na to jak ono wygląda teraz.

Pierwszą z tych rzeczy, którą chciałbym usłyszeć to żebym szukał mądrzejszych od siebie, żebym się otaczał takimi ludźmi, żebym się z nimi zadawał, bo teraz po latach sam widzę po sobie, jeśli mam takich ludzi dookoła siebie, którzy są właśnie mądrzejsi to ich sposób myślenia, ich sposób działania, ich osiągnięcia sprawiają, że ja patrzę na świat troszkę inaczej, że ja myślę w inny sposób, w taki który z pewnego poziomu wydawałby mi się w ogóle nierealny, niemożliwy, niektóre rzeczy nie przyszłyby mi do głowy, że tak można. Ale widzisz, jedno to jest kwestia ludzi, kwestia poszukiwania właśnie takiej paczki osób, które wspierają, a drugie to też chciałbym…dobra, to nie jest drugie jako drugie, tylko to jest w tym zawarte. Jest kwestia szukania wiedzy. Bo widzisz, czy to w książkach, czy to na szkoleniach, na konferencjach rozmaitych, można poznawać właśnie czy to wśród prowadzących, czy to nawet wśród osób, które słuchają tego wykładu, tego szkolenia. Można znaleźć osoby, które zawierają się właśnie w tym szukaniu lepszych od siebie. Szukania towarzystwa, które będzie ciągnąć w górę. To chciałbym, żeby mi ktoś powiedział 20-25 lat temu. Co poza tym.

Druga sprawa jest związana z samochodami, tutaj dziwnie może to zabrzmieć, ale dokładnie tak jest. Nie kupuj sportowych samochodów. Albo w ogóle nie kupuj drogich samochodów. Teraz przeczę sam sobie, ale zaraz ci wyjaśnię jak to ma się do tego czym ja teraz jadę. Ja pamiętam samochód, który kupiłem, chyba 4 samochód jaki kupiłem w życiu. Kupiłem go na leasing, to był z resztą jedyny samochód, jaki wziąłem w leasingu. Ja wtedy zarabiałem jakieś 3000zł, a ten samochód, jego opłaty kosztowały jakieś 2400zł miesięcznie. I wtedy sobie kombinowałem, będę miał super samochód. Miałem wtedy firmę reklamową, moi klienci, jak podjeżdżałem do nich, to wychodziłem z takiego założenia, że klienci będą mnie poważniej traktować, bo byłem gówniarz, 20-23 lata, i klienci będą mnie poważniej traktować, jak będą widzieć, że przyjeżdżam porządnym samochodem. Co okazało się potem, nie miało znaczenia, a jakby nie patrzeć, ja musiałem pieniądze wydawać na ten samochód. I tak, gdybym ja te pieniądze zainwestował w moją firmę po prostu, zwróciło by mi się to wielokrotnie szybciej. Gdybym te pieniądze po łatwiźnie, tak jak teraz wielu robi, kupiłbym nieruchomość i ją wynajmował, ok, w czasie by się to o wiele dłużej wracało, ale byłoby to na pewno lepsze od kupna samochodu, drogiego i to jeszcze w leasing. No teraz mogę się śmiać trochę z tego, no ale cóż… Ale jak to się ma do tego, że ja mam kilka samochodów i to drogich samochodów?

Widzisz, ma się to tak, że teraz jak kupuję samochody to zanim ja go kupię, to ja już wiem kiedy ja go sprzedam i za ile ja go sprzedam. Mało tego, wiem dokładnie, jak ja na nim zarobi w trakcie. Więc nie robię zakupów dla przyjemności, samochodowych, tylko teraz robię tak, że ja wiem co z tego będę miał. Przy okazji, dziś kupiłem akurat samochód, ale wiem ile ja na nim zarobię i to akurat nie będzie samochód, którym będę jeździł, to będzie samochód po prostu na handel. Więc, że akurat 2h temu usłyszałem o Panu, który sprzedaje 4000 samochodów miesięcznie, więc widzisz, dla niektórych handel samochodami, czy cokolwiek związanego z motoryzacją jest naprawdę kawał dużego biznesu. Ale powiem Ci, w jaki sposób jechałem pierwszy raz sportowym samochodem. Bo nie musisz kupować sportowego samochodu, możesz kupić w momencie kiedy Cię będzie naprawdę stać. Jeśli jesteś w stanie wyłożyć gotówkę i zapłacić za ten samochód i w ogóle Cię to nie zaboli, to wtedy niema problemu, wtedy możesz sobie taki samochód kupić. Ale nie na kredyt, nie na leasing, żebyś Ty miał jakieś tam duże opłaty miesięczne i kombinował, co by tu zrobić, żeby mieć pieniądze na płacenie leasingu za samochód. Po prostu,  wybacz, ale to jest największa głupota, nie rób tego. Jak już zrobiłeś, to sprzedaj ten samochód, naprawdę, a te pieniądze zainwestuj. Jak pierwszy raz przejechałem się sportowym samochodem? Pierwszy raz akurat przejechałem się jak nie miałem sportowego samochodu, ale poszedłem do dilera Ferrari i powiedziałem, że chcę kupić samochód. No bo w sumie chciałem kupić, ale nie koniecznie Ferrari i Pan mówi: „Proszę bardzo.” Oczywiście wcześniej się ładnie ubrałem i przez godzinę jeździłem sobie po Warszawie nowiutkim, świeżutkim Ferrari.

Za tym idzie teraz trzeci punkt. Bo trzeci punkt, to chciałbym, żeby mi ktoś powiedział wiele, wiele lat temu i jest to punkt związany ze wspomnieniami. Z gromadzeniem wspomnień, ale to też nie byle jakich. I teraz apropos wspomnień: [wyprzedzanie]. Jakby co, jesteśmy na autostradzie niemieckiej. No teraz mam dylemat, jak tu jechać, żebyś Ty słyszał…  Nie no Pan jest… [wyprzedanie ] To było zgodne z przepisami. Niezgodne z przepisami jest zajmowanie lewego pasa. Ok, co do trzeciego wspomnienia. Widzisz, ze wspomnieniami to jest tak: Ja akurat teraz wiele rzeczy, które robię jest związanych z tym, żebym miał fajne wspomnienia. Bo w momencie kiedy odkryłem ile mi daje przypominanie sobie tych wspomnień, to wiem, że warto je gromadzić. Kiedyś opowiadałem Ci o tym, że warto sobie zrobić listę 120 celów. Nie wiem na ile tam dałeś zwariowane, odjechane, takie cele, bo im coś jest bardziej odjechanego, im więcej kosztuje Cię wysiłku zdobycie tego, tym fajniejsze jest wspomnienie.

Niektóre rzeczy po prostu przychodzą dość łatwo, ale trzeba sporo zarobić, żeby było Cię stać na takie wspomnienie. Bo możesz np. przelecieć się balonem – 900zł; niema sprawy. Możesz skoczyć ze spadochronem – 900zł; niema sprawy. Tydzień temu wrzuciłem filmik, gdzie byłem na torze Formuły 1, gdzie jeździłem fajnymi samochodami. Ok, to kosztowało o wiele, wiele więcej, ale jest to wspomnienie, które ja będę miał do końca życia. I widzisz, ludzie życzą sobie np. szczęścia i chcą być szczęśliwymi, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że szczęście jest wywoływane przez wspomnienia. Bo powiedzmy, że ktoś powie Ci komplement, Ty się czujesz wtedy szczęśliwy. Jeśli ktoś Ci powie 50 komplementów, jesteś po prostu „w skowronkach”. Ale widzisz, ktoś Ci dzisiaj powie komplement, ale ty za tydzień już nie będziesz pamiętać o tym, że ktoś ci powiedział komplement, ale Ty możesz świadomie zapamiętać ten komplement, świadomie zapamiętać 50 komplementów i w momencie, kiedy będziesz mieć doła, kiedy będzie brzydka pogoda, kiedy z jakiegoś powodu coś będzie nie tak, to możesz sobie po prostu te rzeczy przypominać. I to właśnie wspomnienia wywołują szczęście. Wygrasz w „Totka”, będziesz szczęśliwy może przez tydzień, może przez miesiąc, ale to minie, ale chodzi o sam moment, o samo wspomnienie.

Popatrz, kiedy ja myślę o jakichś mega wspomnieniach, pierwsze wspomnienie, które mi przychodzi na myśl: To jest wspomnienie, kiedy byłem na mecie maratonu, powiesili mi medal, kiedy ja wiedziałem, że się udało, ja pamiętam wtedy, że się popłakałem ze szczęścia. To jest dla mnie taki moment, to jest moment, kiedy ja zdałem jeden egzamin na studiach, kiedy wydawało mi się: „po prostu nie da się”,Ale ja go zdałem. Są takie momenty. Jeśli byś pierwszy raz wsiadł do GTR-a, zrobiłbyś coś takiego: [przyspieszenie] Pamiętałbyś to na długo… Ja teraz jadę, nie powiem Ci z jaką prędkością, ale ok, dla mnie nie jest to nic nadzwyczajnego, ale wiem, że dla osoby, która nigdy nie jechała takim samochodem, albo nigdy nie jechała tak szybko, byłoby to coś fantastycznego. Oczywiście dla tych, którzy lubią takie rzeczy, bo dla niektórych to niema znaczenia, ale jeśli to niema dla Ciebie znaczenia, to są inne rzeczy, które Cię kręcą, może to jest popłynięcie jachtem, dla wielu osób, jest to moment, kiedy poznało tę osobę, może to jest ten moment, kiedy rodzi się dziecko, są takie chwile, które się po prostu pamięta do końca życia i to chodzi właśnie o to, żeby sobie takie chwile pielęgnować, żeby takich chwil szukać.

Widzisz, dla mnie to jest właśnie to, gdyby mi ktoś powiedział o tym wiele, wiele lat temu to miałbym takich wspomnień o wiele więcej. Ok, to żeby nie było, dzisiaj moje życie jest absolutnie tak poukładane, jak bym chciał pod każdym względem. A to co jest nie tak, to ja wiem jak to poprawić i nad tym pracuję, ale wiem, że te rzeczy, gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, dzisiaj wiele rzeczy bym miał łatwiejszych, wiele spraw, kontaktów z innymi, byłbym po prostu w innym punkcie życia. Ja Ci o tym powiedziałem, jeśli uważasz, że ta wiedza jest dla Ciebie wartościowa, przekaż ją innym, tym filmem możesz się podzielić, gdzieś tam na dole jest taki przycisk „podziel się”, albo coś takiego. Więc po prostu wyślij znajomym, niech też mają domyślenia. [w tle przyspieszenie] A ja tym czasem pocieszę się z przyjemności płynących z „bezpiecznej jazdy samochodem”. Jak się uda, to we wtorek zrobię biznesowego live’a, więc zapraszam. Hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment