Zakładanie firmy – czy to dla Ciebie? (autor; Jacek Wiśniowski)

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/jak-zalozyc-firme

Hej, temat zakładanie firmy, prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Być może wydaje ci się, że jest to jakaś totalna abstrakcja, że ty jeśli już to będziesz pracował na etacie i to jest dla ciebie całe życie. Otóż wyobraź sobie, że to do końca nie musi tak być, bo do założenia firmy nie potrzebujesz w tym momencie ani wiedzy, ani nawet pomysłu, ani jakiś umiejętności specjalnych, ani nawet gotówki. Może pomyślisz w tym momencie, że zwariowałem.

 

Ja ci powiem jak ja do tego podchodzę. To czy będziesz prowadził firmę, to jest kwestia pomysłu na twoje życie. To jest kwestia tego co ty chcesz w życiu robić. Czy ty chcesz bezpiecznie sobie siedzieć za biurkiem i oczekiwać na to, że dostaniesz co miesiąc wypłatę, czy mieć taką swobodę kiedy możesz w dowolnym momencie spakować walizki albo nawet nie pakować walizek, wyjechać w dowolne miejsce na świecie i siedzieć tam tak długo jak będziesz chciał.

Może to jest kwestia dla ciebie tego, że będziesz osobą decyzyjną, która będzie zarządzać jakąś tam firmą, będzie kierować ludźmi. Także to nie jest kwestia tego czy prowadzić czy nie prowadzić, tylko żeby mieć za tym jakąś większą ideę. Taką większą ideę, tutaj za mną ma mnóstwo osób, bo tutaj za mną jest dzielnica biznesowa San Francisco. To miejsce za mną jest to jedno z najbogatszych miejsc na świecie, tutaj mieszczą się wszystkie największe, najważniejsze firmy.

Jest tutaj kilka tysięcy start-up’ów czyli takich tworów, które jeszcze może nie są firmami, ale dopiero mają pomysł i zaczynają go ubierać w jakieś tam opakowanie. I postaram się dzisiaj powiedzieć mniej więcej jak to zrobić, żeby nie mając pieniędzy, nie mając pomysłu, nie mając nic zacząć działać, mieć być może takie życie o jakim marzyłeś, a może jeszcze nie zdawałeś sobie, że będzie ci dane.

Nie masz pomysłu co zrobić, pomysły są tak naprawdę wszędzie wokół ciebie, tylko trzeba zwrócić na nie uwagę. Wystarczy na przykład, że będziesz słuchał o problemach ludzi, na pewno codziennie słyszysz przynajmniej od kilku osób, które mówią, że kupiły coś tam, ale że to coś było totalnie beznadziejne i w życiu więcej tego nie kupią albo skorzystały z usług jakiejś tam firmy i to było do niczego i narzekają na to. Więc dla ciebie to już jest pomysł na to, skoro jedna osoba narzeka, narzeka o wiele, wiele więcej, więc ty mógłbyś zrobić to o wiele, wiele lepiej.

Przykład z naszego podwórka, jest pan Brzoska, który założył firmę InPost. Poczta działała od zawsze i wydawało się, że to jest monopolista, że jest nie do ruszenia. Wszyscy zawsze narzekali na tę Pocztę. Widzisz dopiero pojawił się jeden pan, który wymyślił, że może by zrobić im konkurencję. Zrobił tą konkurencję działa na całym świecie. Da się? Da się. Ale takich pomysłów masz wszędzie mnóstwo.

To, że ja jeżdżę w różne miejsca, to nie jest tak, że ja nie mam co robić. Ja mam co robić, tylko że ja z takich miejsc mam pomysły, bo ja widzę co tutaj jest a czego u nas nie ma. I potem jak ja wracam do Polski, ja wdrażam mnóstwo tych rzeczy, produktów, usług. Nie masz pieniędzy, to też nie ma w tym momencie absolutnie znaczenia. W momencie kiedy ja otwierałem moją firmę, kiedy miałem 16 lat, nie miałem pieniędzy. Mój pomysł na biznes był taki, trudno to nazwać biznesem, bo wymyśliłem sobie, że będę sprzedawał lody dla iluś tam osób, które dziennie chodziły przed domem rodziców.

Więc teoretycznie bzdura, ale od tego zacząłem, potem miałem jeszcze taką konkretną formę jak byłem na studiach, też nie miałem pieniędzy na to, żeby powiedzmy inwestować w nie wiadomo co. Miałem pieniądze, żeby kupić komputer, dwa programy komputerowe i tyle. Nie miałem jakiś tam inwestorów, nawet nie myślałem o tym, żeby szukać jakiś tam inwestorów. A skąd wziąć pieniądze, żeby kupić komputer?

Skoro oglądasz mnie to zakładam, że masz komputer. Jeśli nie masz a oglądasz mnie u kolegi albo u koleżanki, to słuchaj zarobienie 1,500 zł na podstawowy komputer to nie jest wielki wysiłek, bo możesz pójść po prostu do pierwszego lepszego rolnika, tylko musisz chcieć, i mu w czymś po prostu pomóc. Możesz odgarnąć śnieg sąsiadowi i on ci za to zapłaci. Najprostsze fizyczne prace na początek, po to żeby zdobyć podstawowe fundusze. Jak już zaczniesz pracować, ok nie masz wiedzy. Wiesz nawet tutaj w Stanach istnieje coś takiego jak biblioteki, no właśnie, są biblioteki publiczne, nie ma problemu z dostępem do wiedzy.

W Polsce jest darmowa wiedza, w cudzysłowie darmowa, ale są uczelnie gdzie możesz się zapisać po wiedzę, chociaż według mnie to nie jest najlepszy pomysł na uczelni szukać wiedzy, bo traci się dużo czasu, ale to mniejsza z tym. Biblioteka, w każdej bibliotece jest tonę książek o tematyce biznesowej, jak zakładać firmę, jak prowadzić marketing, jak zatrudniać ludzi. Słuchaj ja to wszystko mówię ci w wielkim skrócie, bo temat zakładania firmy, prowadzenia można by mówić o tym tygodniami, tak w wielkim skrócie.

Kwestia zatrudniania ludzi. Niektórym się wydaje, że jak otwierają firmę muszą zatrudniać ludzi, ile problemów z tego wynika i tak dalej i tak dalej. Wiesz co, to zupełnie nie jest tak. Jak zaczynasz pracować absolutnie nie potrzebujesz ludzi tylko potrzebujesz własną pracę. Ty potrzebujesz po prostu wysilić się i nauczyć się jak to wszystko działa. Jak się nauczysz jak to wszystko działa to wtedy możesz zatrudniać ludzi od marketingu, od sprzedaży, od wysyłki czegoś i tak dalej i tak dalej.

Czy takim ludziom będziesz potrzebował płacić? Niekoniecznie, to co tutaj jest bardzo popularne w tej Dolinie Krzemowej to są właśnie te start-up’y. Jak te start-up’y działają? Wygląda to tak, że ktoś sobie chodzi do normalnej pracy i ma pomysł na jakiś tam produkt na jakąś usługę i zaczyna nad tym pracować. Pracuje po godzinach, poznaje 2, 3, 4 kolegów czy koleżanki i dzielą się po prostu w działaniu, pracują za darmo w zamian za coś co razem stworzą. I to co razem stworzą, umawiają się, że albo to sprzedadzą albo będą razem w tym pracować i będą tam mieć jakiś tam procentowy udział w zyskach, więc jest to nakład ich pracy.

Jeśli ty teraz masz powiedzmy tylko jakąś jedną umiejętność a wiesz, że twój kolega ma drugą umiejętność, koleżanka ma jakaś tam umiejętność, więc się po prostu dogadajcie, możecie pracować razem. To jest kwestia taka, żebyś ty ich po prostu zainspirował, żebyś i poprowadził, żebyś im pokazał wizję, a oni wtedy podążą za tą wizją i będą robić to z pasją, bo to będzie wasza wspólna firma. Tydzień temu mówiłem o Stevie Jobsie, on właśnie w ten sposób zaczął firmę, zaraził swoją wizją kilka osób.

A potem jak pozyskiwał fundusze na rozwój firmy, jak rozmawiał z inwestorami to też zarażał ich swoją wizją, jak zatrudniał ludzi do swojej firmy to zarażał ich wizją zrobienia czegoś fantastycznego i to coś fantastycznego faktycznie powstało. Co dalej będziesz potrzebował? Miejsce do pracy. Może sobie wyobrażasz o jejku jak zakładasz firmę, będę musiał biuro wynająć sekretarkę. Słuchaj, nic z tych rzeczy. Wiesz co, ja nie mam biura, nie potrzebuję biura.

Moje biuro to jest komputer i ja z tym komputerem mogę być w dowolnym miejscu na świecie i z osobami z którymi współpracuję, ja je mam gdzieś na Skypie, ja je mam na różnych komunikatorach, ja się nie muszę z nimi spotykać na co dzień. Ja tak robię, ale tutaj wszyscy robią troszkę inaczej, bo te start-up’y które tutaj powstają wychodzą z takiego założenia żeby jednak pracować razem czyli tworzą powiedzmy jakąś aplikację na telefon, oni robią w ten sposób, że siedzą w jednym pomieszczeniu. I jest tutaj informatyk, jest grafik, jest jeden pan od marketingu i razem to ogarniają i robią sobie taką burzę mózgów, wymieniają się opiniami. I oni twierdzą, że w ten sposób im się to lepiej tworzy.

Ok, to jest może na dłuższą chwilę temat do rozważania czy coś takiego robić czy nie robić. Ale jest kolejna sprawa, który cię może powstrzymywać od zakładania firmy, możesz sobie pomyśleć o jejku będę musiał ciężko pracować. Obawiam się, że będziesz musiał ciężko pracować. Nie takiej opcji, nie ma takiej opcji żeby założyć firmę i żeby to było lekkie, łatwi i przyjemne. Jest masa problemów, jest masa rozmaitych wpadek, jest masa błędnych decyzji, jest masa pieniędzy, które idzie w błoto, ale tak działa każda firma.

I im więcej masz tych wpadek, wbrew pozorom, to jest lepiej dla ciebie bo się uczysz na tych błędach i potem wiesz czego nie robić. Więc jeśli się boisz tego, że coś ci się nie uda, na pewno coś ci się nie uda, ale jeśli nie podejmiesz tego wyzwania to nie będziesz wiedział, czy to zadziała czy nie zadziała. A ponieważ tam wkładasz własną pracę to, no to poświęcisz własną pracę. Nawet jak to nie wypali to będziesz miał nowe doświadczenia.

Tylko widzisz jedno to jest kwestia ciężkiej pracy a drugie to jest kwestia inteligentnej pracy. Bo ty nadal możesz ciężko pracować, ale z czasem zaczniesz część swoich obowiązków dawać innym osobom. Ty będziesz też szukał wiedzy w książkach, w szkoleniach może poszukasz jakieś mentora, kogoś kto ci powie jak to wszystko robić. Te start-up’y które tu powstają, on nie bez powodu powstają tutaj. Bo ci ludzie tutaj wiedzą, że można pozyskać inwestora i może takim inwestorem będzie jednocześnie mentor, który podpowie jak tą firmę prowadzić, w jaką stronę.

I jak zrobić, żeby ta firma to nie było tylko coś takiego małego, które powstaje nie wiem w Warszawie, w Szczecinie, w San Francisco tylko oni od razu myślą globalnie. Nie myślą, żeby to był taki malutki biznes, który sobie zrobimy tutaj gdzieś pokątnie. Ani cię nie będę zachęcał, ani cię nie będę zniechęcał, po prostu sobie to przemyśl. Założenie firmy w kwestii takiej formalnej, w sensie żeby mieć papierek, że to jest firma, to też nie jest wielki problem.

Na początku zrób po prostu tak, żeby mieć taki start-up, żeby uruchomić jakąś aplikację, jakąś stronę internetową, żeby już coś działało. Jak to coś będzie działać, to wtedy masz kilka opcji do wyboru. Jak najbardziej możesz założyć firmę, możesz założyć firmę niekoniecznie w Polsce, w dowolnym miejscu na świecie, nie ma ograniczeń. Możesz zawsze w Polsce skorzystać z inkubatora przedsiębiorczości, wtedy płacisz jakieś tam 250 zł miesięcznie i oni ci dają dostęp do księgowości, dają ci adres, prowadzą za ciebie rachunki.

Zawsze też możesz się podpiąć pod firmę wujka, ciotki i tak dalej, i powiedzieć im po prostu żeby rozszerzyli swoje PKD o twoją działalność. Ty zapłacisz wujkowi coś tam za to że będzie musiał więcej zapłacić za ciebie księgowej, zapłacisz mu podatki, ale formalnie nie musisz zakładać firmy. Nie mniej kiedyś tam będziesz musiał założyć, ale słuchaj nie jest to wielki problem, naprawdę. To z tą inspiracją, na razie cię zostawiam i do usłyszenia. Hej.  

Jacek Wiśniowski

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment