SPOSÓB NA DOŁKA

Hej, w takich warunkach pogodowych, gdzie jest szarówa, gdzie jest zimno, gdzie tak najchętniej by się schowało w domu i nie wychodziło, a najlepiej spod pierzyny, ale trzeba by coś w życiu zrobić. Więc co takiego zrobić, żeby się jednak chciało, żeby mieć energię, nawet w środku zimy, jesieni, w takich warunkach pogodowych? Sprowadza się to do kilku rzeczy, które można zrobić, ale powiem Ci dzisiaj konkretnie o wpływie twojego ciała na twoje samopoczucie przez sport. Tak, przez sport, ale nie taki sport jaki sobie może wyobrażasz, bo jak się pomyśli sport, to jedni myślą, ze tam ktoś gra w piłkę, inni na siłowni pakują, inni jeszcze jeżdżą bobslejami, skaczą, cuda robią, nic z tych rzeczy, chodzi o sport, który jest bezpieczny dla zdrowia i najmniej obciążający organizm, a dający największe efekty. Ale możesz powiedzieć: „No ale ja nie będę sportu uprawiać żadnego, bo mi się nie chce, ja wolę pod pierzyną spędzić czas.” Więc powiem Ci po co warto te sporty, o których powiem, a są bardzo proste wykonywać.

Jeśli nie interesuje Cię to, żeby nie być leniem, to dlaczego warto jednak trochę sportu pouprawiać? Chociażby dlatego, żeby na dłużej zachować młodość. Jak masz 20-30 lat, to się jeszcze tym pewnie nie przejmujesz, ale jak będziesz mieć 40-50 i więcej, to już się zaczniesz zastanawiać, bo się pojawią zmarszczki rozmaite. I o co chodzi? Chodzi o to, że krew musi dopłynąć wszędzie, a żeby wszędzie krew dopłynęła, to trzeba troszkę w to ciało wprowadzić ruchu. I im bardziej jesteś, być może w tym momencie, rozleniwioną osobą, tym bardziej właśnie potrzebujesz odrobiny ruchu. To, co Ci teraz powiem, to nie są rzeczy, które ja wymyśliłem, tylko kiedyś wyczytałem odnośnie takich naukowców z Uniwersytetu Harvarda, którzy to właśnie sprawdzili, jakie to sporty są najmniej obciążające, a dające najlepsze efekty dla organizmu. I sama przyjemność, pierwsze to są po prostu ćwiczenia swoim własnym ciałem, czyli zrobić sobie kilka przysiadów, zrobić sobie kilka pompek, zawsze w domu czy w parku jest taka możliwość, żeby poćwiczyć po prostu własnym ciałem. I to nie musi być jakoś długo, 15-20 min w zupełności Ci wystarczy, 3-4 razy w tygodniu, żeby coś takiego zrobić do tego, żeby po prostu poczuć się lepiej, żeby poczuć w sobie moc.

Możesz powiedzieć: „Bzdurka jakaś, bo to przecież na pewno nie zadziała!” Otóż zadziała mój drogi i moja droga, tylko że trzeba to po prostu sprawdzić w praktyce i możesz popadać w depresję w takich warunkach, nie ma problemu, a możesz po prostu odrobinę się poruszać. Ok, może Ci się nie chce w domu ćwiczyć, ale jesteś w stanie wyjść do parku, 30 min, wiec to jest druga taka czynność, bo trudno to nazwać sportem, 30 min spaceru i też 3-4 razy w tygodniu i to wystarczy do tego, żeby twoje samopoczucie się poprawiło, nie mówiąc o tym, żeby dokrwić właśnie całe ciało. Jesteś w stanie o tyle łatwo to zastosować, że jak czy to chodzisz do pracy, czy to gdzieś tam na uczelnię, zawsze możesz wysiąść przystanek wcześniej, albo sobie tak zaplanować, żeby… Ja akurat w tamtym tygodniu sobie sprawdziłem siłownię na którą chodzę, raz się przejechałem samochodem, co w korkach zajęło mi 20 min, a na piechotę zajęło mi to 25 min, no i stwierdziłem, że po prostu będę chodził tam na piechotę i tyle. Ok, siłownia jest mocno obciążająca, więc jak już chodzisz na siłownię, nie ma sprawy, chodź sobie dalej, ale jeśli nigdy nie ćwiczyłeś, nigdy nic nie robiłeś i nagle bym Ci powiedział: „Idź na siłownię, zacznij jeździć na rowerze, czy zacznij biegać.” Nie, to tak nie zadziała.

Najpierw jeszcze trzeba w proste sposoby się rozruszać, a potem możesz iść poziom wyżej, ale tak naprawdę nie jest Ci to do niczego potrzebne, chyba że chcesz w czymś tam wyniki poprawiać. Więc tak, ćwiczenia z własnym ciałem, spacer, Tai chi. Z Tai chi jest taki problem, że trzeba mieć instruktora, czyli pójść gdzieś na jakieś zajęcia, ale na przykład w takim parku, wiem, że się odbywają zajęcia, wystarczy po prostu dołączyć i można poćwiczyć sobie z kimś tam. Jest to wybitnie nieobciążające i jak popatrzysz na to ile dłużej żyją ludzie, możesz sobie poczytać w internecie, bo nie musisz mi wierzyć, ile dłużej żyją ludzie, którzy ćwiczą Tai chi i o ile lepiej się czują, wystarczy po prostu poczytać, to nie jest żadna tajemnica, nikt tego nie ukrywa. Kolejna sprawa, która jest chyba najprzyjemniejsza, jak dla mnie, to jest basen. Bo basen, w żaden sposób nie obciąża organizmu, po prostu wskakujesz sobie do wody i sobie pływasz, jak sobie będziesz pływać, twoja sprawa, możesz sobie pływać pieskiem, żabką, czymkolwiek. Jak nie umiesz w ogóle pływać, nie ma problemu, żeby wziąć sobie kogoś, kto Cię nauczy. I w miarę rozgarnięta osoba po godzinie pływania jest w stanie się pływać nauczyć, a w ramach poszerzania horyzontów pewne rzeczy po prostu warto robić. Co dalej? Dalej powiem to, co według mnie jest, to jest mój patent, to już nie panowie z Harvardu, to jest trampolina. Nie wiem, czy pamiętasz, jak byłeś dzieckiem, jak usłyszałeś, czy usłyszałaś jakąś radosną nowinę, czekała Cię jakaś fajna zabawa, a może właśnie gwiazdka się zbliżała i wiadomo było, że będą prezenty, no to człowiek skakał z radości. Trampolina umożliwia właśnie skakanie z radości i podczas skakania, znaczy możesz sobie wziąć skakankę, możesz sobie po prostu poskakać, ale na trampolinie jakoś tak przyjemniej jest.

Nie wiem, czy to chodzi o oszukanie błędnika, czy jakieś inne mechanizmy się w ciele uruchamiają, niemniej jak się skacze, to człowiek po prostu czuje się lepiej. A à propos takich hardcore’owych sportów, jak je nazwę, bo bieganie, to jest grubsza sprawa jeśli, nie wiem, masz nadwagę, nigdy nie ćwiczyłeś i byś nagle zaczął biegać, to do pewnych rzeczy trzeba dochodzić z czasem. Ja wiem, że mówiłem o tym, że maraton można przebiec po miesiącu przygotowań, ale to jest zupełnie inna sytuacja, bo słuchają mnie rozmaite osoby, to jest kwestia determinacji, kwestia celu, ale też nawet jak ktoś się przygotowuje do maratonu w takim krótkim czasie, to też pierwszego dnia nie biegnie od razu 30km, tylko się do wszystkiego wdraża po kolei. Podsumowując, żeby to działało, trzeba to zacząć robić. I możesz  to zacząć robić już teraz, bo nawet zamiast, nie wiem, siedzieć na kanapie i słuchać tego, co mówię, możesz sobie pójść na spacer, włączyć słuchawki i już realizujesz to, że taka pogoda, ok, fajniej byłoby być gdzieś w tropikach, gdzie jest słońce, gdzie jest kolorowo, gdzie jest przyjemnie, ale skoro niema w tym momencie takiej możliwości, to rusz się. À propos ruszania, wiem, że wszyscy chcą teraz nagrody ode mnie, patrzę teraz tutaj i tutaj, bo testuję nową kamerę, więc do, to jest moja stara kamera, do mojej starej kamery, komentarze ciekawe zostaną nagrodzone, kilka osób zostanie nagrodzonych moją książką pt. ‚RUSZ DUPĘ”, tak nawiązują do tytułu dzisiejszego odcinka.

I też ciekaw jestem, którą kamerę odbierasz lepiej, w komentarzu jakbyś napisał, to jest 2, a teraz to jest 1. Bo będę chciał teraz kręcić kamerą numer 1., ale nie wiem jak się sprawdzi, wiec czekam na opinie. Dzięki, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment