Luksus na kołach – Bentley Continental GT W12

Hej, hej, mam dla Ciebie dzisiaj takie oto cudeńko, jest to nowy Bentley Continental, może pamiętasz, mniej więcej rok temu pokazywałem Bentley’a ale w poprzedniej edycji, teraz wyszła nowa i samochód jest niby podobny, ale jednak jest inny. I dlaczego Ci go pokazuję? Dlatego, żeby Cię zainspirować. Dlatego, że jeśli robisz to, co teraz robisz, to pewnie nie będzie Cię stać na taki samochód. A po co może Cię być stać, po co możesz chcieć taki samochód? Po to, żeby poczuć, widzisz, raz się żyje i według mnie warto poczuć też przyjemności tego życia i spróbować co to jest luksus i jeśli pojedziesz do nawet 7 gwiazdkowego hotelu, to nawet w tym 7 gwiazdkowym hotelu nie będziesz czuć takiego luksusu, jak jest tutaj wewnątrz. I zaraz Ci to pokaże i będziesz wiedzieć dlaczego. Jak już powiedziałem to słowo luksus, to przypomniało mi się, jak opowiadałem o tym poprzednim Bentley’u, ok, są tylko 2 rzeczy, które mi się w tym samochodzie nie podobają i powiem je na samym początku, żeby mieć to z głowy. Pierwsza to jest to, że niema tutaj takiego zapachu luksusu, jak było w poprzednim Bentley’u, pomimo, że wnętrze jest, powiedziałbym, jeszcze bardziej ekskluzywne, ale niema tego zapachu.

Naprawdę nie wiem, coś się zepsuło. Popatrzmy do środka. Ok, najpierw zajrzyj sobie, zaraz obejrzymy dokładnie, ale jak dla mnie już sam początek jest niesamowity, bo popatrz, tutaj jak są drzwi, jest szyba i szyba jest podwójna i mało tego, jeszcze w środku jest folia dodana, po to, żeby ten samochód był maksymalnie wyciszony, żebyś w momencie, kiedy będziesz jechał, nic nie słyszał, żeby nic do ciebie nie docierało z zewnątrz. A popatrz jeszcze tutaj jest taki bajer, jakkolwiek ustawisz drzwi, to one się tutaj zatrzymują w dowolnym miejscu gdzie chcesz. We wszystkich samochodach praktycznie jest coś takiego, że jest jedno zatrzymanie, a potem maksymalne otwarcie, a ponieważ te drzwi tutaj są naprawdę duże, to nie wiem jak oni ten mechanizm zrobili, ale coś pięknego. Ok, to zajrzymy do środka, słuchaj, jak się otwiera ten samochód, jak się tutaj wsiada, to już człowiek się czuje troszkę Inaczej, bo tutaj wszystko jest takimi dywanikami, ta skórka, tutaj to jest wszystko metal. Jakiekolwiek masz wyobrażenie luksusu, to tu jest jeszcze lepiej, skórka jest przeprzyjemna w dotyku, wnętrze, tutaj te wszystkie ramki, to wszystko jest stal, to nie jest jakieś aluminium, to nie są jakieś oklejki, to wszystko jest, widzisz, jak jest drewno, to jest to drewno, wszystko wygląda przepięknie. Ten samochód pachnie skórą, ale nie pachnie luksusem tak, jak pachniał ten poprzedni i teraz właśnie zajrzałem sobie do schowka, w schowku nie ma pojemnika na perfumy, na zapach luksusu, który jest w poprzedniej wersji, więc nie wiem, czy tutaj po prostu nie został zakupiony do tego samochodu, bo być może jest to jakiś tam dodatek, nie wiem, to może ktoś wie i powie, ale brakuje mi tego, naprawdę brakuje mi tego, bo to jak pachniał ten poprzedni Bentley, odlot. Ale ok, przyjrzyjmy się konsoli centralnej, co my tu mamy? To może zanim Ci opowiem dokładnie o konsoli centralnej, pokażę Ci kluczyki, bo kluczyki robią wrażenie.

Popatrz, jak to jest wszystko wykonane, każdy element jest wykonany ze smaczkiem i jest to o tyle dla mnie ciekawe, że produkuje to w sumie Volkswagen, bo Bentley należy teraz do Volkswagen’a i jakoś mi to nijak nie pasuje do samochodu dla ludu. Ale popatrz po prostu jak to wszystko wygląda. Gdybyś miał taką kanapę w domu, no to myślę, że twoi sąsiedzi co najmniej by Ci zazdrościli i by się zastanawiali, co Ty takiego robisz, że masz taką kanapę. Ale ok, popatrzmy po kolei co my tu mamy. Całość jest tak zaprojektowana, że jest nie tylko piękna, ale wszystko jest, powiedziałbym, niezwykle intuicyjne, niezwykle proste w obsłudze, ok, tutaj jak się tak popatrzy, to może wygląda, że jest milion przycisków, ale popatrz, na przykład tutaj jak zrobili klimatyzację, to tu mam ustawianie temperatury, ale przełączę sobie nawiew i mam to wszystko w ramach jednego przycisku i jest tego mniej. Popatrz, tutaj jest też takie, co rzadko w samochodach się widuje, a było pewnie z 30 lat temu, jak jest nawiew, zresztą też popatrz jak nawiew wygląda, to jest też stalowe, jak wszystko stylowo ładnie wygląda i nawiew jest regulowany takimi oto suwakami, otwarty, zamknięty. Popatrz, jak to jest wszystko ładnie wykonane, wszystko jest takie ze smaczkiem. To, co dla mnie najważniejsze, czyli jest wentylacja foteli. Tu jest ciekawy układ, bo jest to układ kamer, popatrz, włączyłem sobie PDC i mam teraz kamery gdzie mogę wybrać tylko, przód, tył, to jest fajne, wiem dokładnie, co jest po bokach, panorama przód, panorama tył, więc dla osób, które mają problemy z parkowaniem jest to rewelacja, jest tutaj też opcja automatycznego parkowania, ale powiem Ci, że nawet tego nie próbowałem i nie chcę próbować, bo jakoś wierzę w moje umiejętności parkowania. To w sumie nie wiem po co jest, bo według mnie jest to bezsensu, jest to podnoszenie tylnego spoilera i opuszczanie, nie bardzo rozumiem dlaczego tego nie zrobili w jednym przycisku, no nie wiem. To mi się akurat tutaj nie podoba.

Ten dziwny układ wyłączający silnik na światłach, też mi się to nie podoba, jakoś nie wiem po co to jest w samochodach, chyba po to, żeby wykończyć turbosprężarki. I tu jest ciekawa rzecz, jak jest automatyczna skrzynia biegów, zazwyczaj jest gdzieś tutaj jakiś przycisk do tego, żeby przełączać biegi między sobą, ale powiedzmy, że chcę na bieg wsteczny, albo neutral, to wciskam tutaj i wtedy przełączam, bardzo fajne, podoba mi się. Włączanie parkowania też jest bardzo fajne. Bardzo podoba mi się otwieranie bagażnika, popatrz, jest tutaj po prostu guziczek i voilà. I bagażnik jest naprawdę bardzo duży, tutaj wejdzie pełnowymiarowa walizka. Pięknie, a to co mi się z tyłu nie podoba, to lampy, w poprzednim lampy były większe i po prostu bardziej mi się podobały, podejrzewam, że te lampy zrobili tak, żeby jakoś to stylistycznie pasowało do tych nowych wydechów, ale mi się to osobiście nie podoba, ale wiem, są gusta, guściki. Ale gdy już jesteśmy na zewnątrz, to obejrzyjmy dokładnie jak samochód wygląda. Popatrzmy pod maskę, widzisz, 6L, 12 cylindrów, pół litra na każdy cylinder, jest dużo samochodów, które ma teraz nawet po 600cm³, a popatrz na tę bestię, 900Nm, to jest po prostu coś niesamowitego, ale popatrz jakie smaczki… Ale zgrzany jest pięknie, podejrzewam, że bym jajecznicę dzisiaj usmażył na nim… Potrafili, popatrz, jak dopracować korek. I gdybym chciał tak znaleźć gdzie się sprawdza poziom oleju, podejrzewam, że niema tutaj czegoś takiego, tylko gdzieś się to sprawdza w środku cyfrowo. Ahh, bestia!

Popatrz, tutaj jak przycisnę to, zapali się i teraz żeby było ciekawiej tylko tym przyciskiem, ale ok, popatrz, do góry, a nie, w dół i szyba przód i tył jednocześnie i to samo z tej strony, szyba się otwiera i efektem tego jest to, popatrz jak teraz fajnie wygląda, jest przewiew, dobra, kabriolet może to to nie jest, ale urok jest nieodparty. To przy okazji też jest fajna sprawa, bo jak usiądzie sobie tutaj ktoś, kto niekoniecznie chce się zbyt męczyć, żeby zapiąć pas bezpieczeństwa, to pas jest na podajniku. Kierownica supermiła w dotyku, ale to nie jest to trzymanie kierownicy, co było w Ferrari, bo tu mamy bardziej limuzynowe trzymanie kierownicy bym powiedział, ale widzisz, tutaj mamy przycisk, gdzie możemy sobie zmienić co widzimy, pokrętło, które nam pokaże zaraz spalanie 38L przez ostatnie 10km, a wcale nie jechałem szybko, średnie spalanie z 2000km przebiegu, jak widzisz 20L, super… Przejedźmy się, żebyś poczuł i poczuła jak to jest, on się odpala na trybie, który się nazywa, Bentley, to jest ponoć jakiś super komfortowy tryb, nie wiem nawet co to takiego jest. Tu jest opcja, przełączanie też jest bardzo proste, Comfort i tutaj sobie można wybrać samemu, albo Sport trochę mocniej, czyli to, co tygryski lubią najbardziej, zapniemy pasy. Ok, tak będziemy mieć podgląd na spalanie, tu może sobie ustawimy, tak sobie popatrzymy, co jest, ok, włączymy sobie klimatyzację. Za mocno wieje… Drive! Najpierw stąd zjedziemy, on jest dosyć wysoko zawieszony, ale i tak ma opcję taką…Ha! Czy będę miał jak stąd wyjechać… Ma taką opcję, że można go jeszcze podnieść troszkę. Dobrze, tutaj możemy wyjechać.

Widzisz, problem z takim samochodem jest taki, że trzeba bardzo uważać, gdzie się jedzie, gdzie są krawężniki, bo uszkodzić jest go bardzo łatwo. Ok, to co mi się w nim może nie podobać, to jest kwestia jego wagi, on waży 2200kg tam z detalami i jak jedziesz tak ciężkim samochodem, to hamulce dostają niesamowicie w tyłek. I pomimo tego, że tutaj są potężne tarcze, on hamuje świetnie, ale jak na samochód sportowy, teoretycznie sportowy, on powinien ważyć 2 tony maksymalnie, tym bardziej, że on nie jest duży. Jak jest Audi RS7, które jest o wiele większe od tego, waży 2 tony, co i tak jest bardzo dużo jak na taki samochód, przecież tu jest połowa rzeczy jak nie większość wykonana z aluminium, więc co tutaj tyle waży, no przecież skóra aż tyle nie waży. Ale jedzie pięknie, brzmi pięknie! Dobrze, sprawdzimy na Bentley, pneumatyczne zawieszenie. Ja tym samochodem za dużo nie pojeździłem, więc pewnie wiele szczegółów nie zauważyłem w nim, ale widzę, że nie jest to maksymalnie wyposażona opcja, bo lepiej wyposażone opcje, mają na przykład ekran, który jest jakby w trójkącie i jak się tu przyciśnie, to się ten ekran pokazuje, coś innego i są jakby 3 płaszczyzny ekranu, no i niema tego zapachu o którym Ci wcześniej mówiłem. Jak widzę detale to wydaje mi się, że są opcje Bentley’a, które mają wykończenie, mają tutaj więcej jakby szczegółów, tak mi się wydaje, tych diamencików, na przykład przy drążku zmiany biegów to wygląda też troszkę inaczej, to wygląda inaczej, czyli w Bentley’u też można jeszcze dopłacić, podejrzewam, z 50.000zł albo i więcej, żeby samochód wyglądał lepiej. Niemniej jestem pewien, że ludzie i tak nie używają, chyba że jako bajer do pokazania pasażerom, że sobie przełączy tutaj, żeby mu się ekran pokazywał. Ale jakbym brał Bentley’a dla siebie, ale nie brałbym, zaraz powiem dlaczego, ale gdybym brał, to bym wziął na pewno z tym zapachem, bo to jest genialna sprawa.

Dlaczego bym nie brał? Dlatego, że ja lubię samochody sportowe-sportowe, a nie ponad 2 tonowe klocki, ale akurat dla porównania w lusterku wstecznym mam tutaj Porsche Panamera, dobra Panamera Turbo Hybryda kosztuje też milion złotych i gdybym miał wybierać między Panamerą, a Bentley’em, wolałbym Bentley’a, ale o ile bym jeździł sam, bo jeśli… Aha, dobra, bo widać teraz z jaką prędkością jadę, jadę przepisowo jak widać, 50km/h, nie żebym kiedykolwiek jeździł nieprzepisowo. Więc gdybym jeździł sam, to bym kupił tego, bo Panamera mi się nie podoba, niemniej jeździłem jako pasażer właśnie hybrydową i naprawdę głowę urywa ta Turbo Panamera nowa, ale to jest bez porównania, to jest po prostu samochód wyższej klasy, a kosztuje tyle samo. Jeśli byś chciał pasażerów przewieźć, to mogę Ci tyle powiedzieć, że to nie jest dobry pomysł, bo tutaj niema miejsca, tu naprawdę niema miejsca, to że tutaj są fotele z tyłu, to bardziej po to, żeby nie wkładać do bagażnika, jak masz torbę, tylko żeby rzucić do tyłu, a pasażera można tu wieźć co najwyżej za karę. Super komfortowy samochód i do tego jest stworzony.

Jeśli mnie zapytasz dlaczego nie, dlatego, że to jeszcze nie mój wiek, jak będę miał lat 60+, to mogę się zastanawiać, żeby kupić taki samochód, ale to jeszcze nie teraz. Niemniej, jak już masz 60+ i stać Cię na taki samochód, bajka, co prawda, ok, jak Cię stać na taki samochód to się nie martwisz tym, że spalanie jest 40L, albo przy dłuższej jeździe 20L, bo no cóż, no 6L silnik musi swoje wypić. Dziękuję bardzo, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment