Jak to jest jeździć Ferrari 488 Spider

Hej, Ferrari 488, jak w tamtym tygodniu ponarzekałem na Huracana, co w nim jest nie tak i porównywałem do tego samochodu, to wyciągnąłem ten, to nie jest mój, to jest Super Car Clubu samochód, ale wyciągnąłem go, żeby Ci pokazać jaka jest różnica. Ktoś mnie tam zapytał dlaczego w ogóle opowiadam o tych samochodach? Słuchaj, dla mnie jest to moja pasja, mnie te samochody niesamowicie kręcą i wiem też, że jak pokazuję to Tobie, to możesz zacząć myśleć, co by tutaj robić, żeby sobie zarobić, żeby Cię było stać na to, żeby mieć taki samochód, to jest cel tego wszystkiego. Wystarczy popatrzeć, a zaraz się nim przejadę i zobaczysz jak ludzie na to reagują, słuchaj, ja nie wiem, co jest we Włochach, że potrafią robić po prostu piękne rzeczy. Jak byłeś w Rzymie, byłeś w jakimkolwiek mieście we Włoszech, gdziekolwiek człowiek nie przejdzie, to wszędzie wszystko jest tak zrobione, że aż się człowiek zastanawia, jak ktoś miał w ogóle czas, żeby zwykły słupek, który stoi, żeby go wyrzeźbić, żeby wyglądał ładniej, więc tutaj wszystko, co tylko się da, jest zrobione, żeby wyglądało ładniej.

Jeździłem wcześniej Ferrari 458, gdzieś tam sprzed 2 lat jest nagranie i byłem zachwycony tym, jak ten samochód jeździ, ale Ferrari Italia, czyli ferrari 458 w porównaniu do tego nie powiem, że to jest jak wóz drabiniasty, ale prawie że, bo to jest cudeńko. 488 jechałem pierwszą jaka w Polsce była w salonie, bo poszedłem tak z głupia frant do salonu, mówiąc, że chce kupić i po prostu mieli nowe, świeżo przyjechało, świeżo zarejestrowane, dopiero mocowali rejestrację i przez godzinę sobie pojeździłem tym samochodem, tylko, że wtedy to był chyba drugi, czy trzeci samochód tej klasy, którym jeździłem, więc nie miałem jeszcze porównania. Ok, jak odbierałem go z Super Car Clubu, przyjechałem tam moim GTR-em, GTR teoretycznie patrząc na parametry, na przyspieszenie, wydawałoby się, że to jest coś zbliżonego do tego, ale jest przepaść. Zaraz zajrzymy do środka, zobaczysz jak to jest wykonane, ale w odczuwaniu drogi, w tym jak to skręca, jak to reaguje na polecenia kierowcy, jak to przyspiesza, jak to hamuje, jak to się zbiera, jakie dźwięki wydaje, dobrze, nie będę już porównywał do tego biednego Huracana, w tym momencie, jak dla mnie jest to prawie najlepszy sportowy samochód, bo powiem o jednym, który jest według mnie lepszy od niego, ale jeśli chodzi o względy wizualne, jak dla mnie niema nic, co by się z tym równało.

Co prawda na ostatnich targach Ferrari pokazało nowy model czyli F8 i to już w ogóle jest coś niesamowitego, zaraz powiem o F8, bo ten ma 670KM, nie wiem czy Ty jesteś w stanie sobie to wyobrazić, normalny samochód, przeciętny samochód ma jakieś 100KM, ten ma 670KM przy wadze poniżej 1400kg, więc jeśli samochód jest tak lekki i tak mocny, a do tego ma moment obrotowy chyba 760Nm, to trzeba się przejechać, trzeba to poczuć, nawet jak się teraz gdzieś przejadę, zobaczysz to na nagraniu, to tego nie poczujesz jak wgniata w fotel i to nieważne czy jesteś na 2., 3., 4., czy 5. biegu. Ktoś tam powiedział, że GTR objeżdża tego typu samochody, teoretycznie może, ale do 100km/h, ten ma niby 3s do 100km/h, chociaż jak dziennikarze sprawdzali to na specjalnych takich urządzeniach, wychodziło, że ma w granicach 2,7s, na launchcontrol, na dobrych oponach, na dobrym asfalcie, przy dobrej przyczepności na pewno tak będzie. Teoretycznie GTR na launchcontrol ma to samo, tylko że dojadą te samochody do, powiedzmy, prędkości 100km/h, a to, co się dzieje między 100 a 200, albo między 200 a 300, to w tym urywa głowę, a GTR już po prostu tylko jedzie.

Jak spadnie deszcz, niema jazdy, ponieważ napęd jest na tył, a trakcja nie utrzyma tego i na światłach będzie tak, że będzie stał obok Ciebie Ford Focus w dieselu i Cię wyprzedzi. Trzeba umieć też tym w miarę jeździć, bo jeśli dopiero co zrobiłeś prawo jazdy, nie wsiądziesz do samochodu o takiej mocy, bo sobie zrobisz krzywdę, a jeśli nie wierzysz, to powiem Ci przykład, mam znajomego, który serwisuje takie samochody i opowiadał, jak to jeden Pan, właściciel takiego samochodu dał synowi na urodziny, żeby się przejechał tym samochodem i syn gdzieś tam na zakręcie nie utrzymał tego samochodu i podobno lekko uderzył o krawężnik, nawet nie było śladów na feldze, jak przyszło potem co do czego, bo samochód nie jechał prosto, jak przyszło do naprawy, to naprawa kosztowała 120.000zł. Popatrz, ten samochód hamuje chyba nawet szybciej jak przyspiesza, bo w niecałe 32m, chyba 31,4m ma żeby ze 100km/h zatrzymać się, jak się hamuje, to dosłownie stajesz w miejscu, ceramiczne hamulce, przy okazji wymiana takiej przyjemności to jest minimum 50.000zł, ale jak kupujesz samochód, który kosztuje 1.5mln, bo spider, czyli ten, który jest bez dachu, właśnie tyle kosztuje, gdzie tak naprawdę, no niestety płacisz głównie za tego konika, bo przeciętnie Ferrari na jednym modelu zarabia 85.000€, czyli jakieś ponad 300.000zł, na tego za 1.5mln zł czekasz 1,5 roku, to 400.000zł prawie że zostaje w firmie Ferrari.

Popatrz, to jest różnica między Italią, a 488, on ma turbo, ma silnik 3,9L, który ma podwójne turbo ze względów ekologicznych, żeby obniżyć spalanie. Ten silnik 3,9L od chyba, w zasadzie odkąd powstał w 2014/15 roku, jest co roku nagradzany jako najlepszy samochód na świecie w każdej kategorii i jest dużo osób, które narzeka na to, że Italia to był wolnossący, 4,5L, pięknie brzmiący, ale wierz mi, Ferrari włożyło naprawdę masę pracy w to, żeby tutaj nie było czuć turbo-dziury, jak jest turbosprężarka, jak jest turbo-dziura, to zazwyczaj chodzi o to, że zanim to turbo się zdąży napędzić, to czuć to jak się przyspiesza, a tutaj dali tytanowe elementy, aluminiowe w turbosprężarce, tak dobrali elektronicznie zmianę biegów, że jak jedziesz, to musiałbyś być naprawdę wyczynowym kierowcą wyścigowym, żeby zauważyć tutaj tę turbo-dziurę, bo tutaj tego praktycznie nie czuć, ja tego nie czuję. Pokażę Ci jeszcze klamkę, która jest najdziwniejszą klamką jaką widziałem w jakimkolwiek samochodzie, jest dziwna, ale wszystko było zaprojektowane tak, żeby powietrze, które tutaj przepływa, napędzało te turbiny.

Co tu jest? Tak, mamy taki silniczek, jak nie jest kabriolet, to moim zdaniem to moim zdaniem to o tyle lepiej wygląda, że ten silnik cały jest za szybą i można zajrzeć i zobaczyć, jak to faktycznie wygląda, tutaj dopiero jak otworzysz, możesz zobaczyć co tutaj takiego jest. Ten model tutaj ma specjalnie zainstalowany wydech Akrapovica, które dają mu jeszcze lepszy dźwięk, o ile sobie można to wyobrazić, ale tak, jest o wiele lepszy dźwięk, zaraz go odpalę i zobaczysz, a raczej usłyszysz, co się dzieje. Jak się jedzie nim przez miasto, przejadę się gdzieś między domami, gdybym jechał na ustawieniu „RACE” po północy, wierz mi, że wszystkie dzieci i nie tylko, dorośli też byliby obudzeni przez huk tego silnika. Zajrzymy teraz do środka, ok, to co ludzie widzą na zewnątrz, piękny czerwony kolor, to jest jedno, a to co jest w środku… środek jest zniewalający, jedynie środek jak dla mnie to jest w nowym Bentleyu, ale to Ci pokaże za jakiś miesiąc. Jeszcze jak jesteśmy przy lakierze, jak kiedyś robiłem konkurs, wygrał Pan w konkursie, który dorabia lakiery do samochodów i powiedział mi, że ten lakier to jest najdroższy lakier na świecie, jeśli chodzi o dorobienie tutaj czegokolwiek, bo on musi użyć i zmieszać 6 farb, żeby uzyskać taki kolor, a normalnie mówi – 2, bardzo rzadko 3 kolory są potrzebne, żeby uzyskać dowolny odcień, tutaj potrzeba 6. Ale ok, zajrzyjmy do środka, a w ogóle posłuchaj jak to fajnie brzmi, ja nie wiem czy mikrofon będzie w stanie oddać, ale nawet dopracowane jest to, jak drzwi się zamykają. Jak jedziesz ciężko jest nawet zobaczyć gdzie są kilometry, z jaką prędkością jedziesz, normalnie to tutaj jest taka mała informacja, a gdziekolwiek nie popatrzysz jest skóra i to skóra wysokiej jakości, mięciutka, przyjemna, z przeszyciami, kierownica karbonowa, jak się jedzie, tutaj zapalają się lampki, tutaj kierunkowskazy moim zdaniem są fajniejsze jak w samochodzie, który pokazywałem ostatnio, bo jest lewo-prawo, jest to bardzo intuicyjne, tam jak było przełączanie tutaj, to było według mnie mniej wygodne.

Tutaj się włącza w ten sposób, tutaj można usztywnić albo odwrotnie i zrobić miększe zawieszenie, tutaj jest przełączanie trybów pracy, początkujący kierowcy powinni generalnie jeździć na „WET”, bo jest to tryb na deszcz, wtedy ten samochód jest łatwy w prowadzeniu, jak dasz na „RACE”, otwiera się wydech i wtedy ten samochód ryczy, do tego po części wyłącza się kontrola trakcji i nie jest to wtedy samochód dla kogoś, kto nie potrafi jeździć, tak to ujmę. Ale to jak ta kierownica leży w dłoni, no to jest po prostu coś pięknego, powiem Ci, że tylko w jednym samochodzie znam lepsze odczucie jeśli chodzi o to, jak się trzyma kierownicę, to jest samochód, który niedawno sobie kupiłem sportowy, a który pokażę za jakiś miesiąc i to jest jedyny samochód, gdzie to jest fajniejsze, a tutaj wszystko jest bardzo proste, bardzo intuicyjne, pokażę Ci jeszcze jeden fajny bajer, bo kluczyk, zresztą bardzo ładny, można umieścić tutaj, bo jako właściciel Ferrari, nie musisz mieć spodni do wypychania kluczykiem, a tutaj niema za bardzo schowków, niema gdzie cokolwiek włożyć, więc to jest zrobione pięknie. Fotele też bardzo ładnie przeszyte, akurat podsufitka, dobrze, podsufitka w Huracanie była ładniejsza, ale jak się jedzie ze złożonym dachem to niema znaczenia, tu wszystko jest wysokiej klasy, po prostu czujesz się jak w naprawdę luksusowym samochodzie, te fotele mają bardzo dobre trzymanie boczne, więc jeśli masz ulubiony fotel, w którym siedzisz przed telewizorem, tu jest lepiej. Jeszcze odpalę go, żebyś zobaczył co się tutaj dzieje przy uruchamianiu. To jest największy bagażnik jaki widziałem w sportowym, czy super sportowym samochodzie, popatrz, ja nawet tutaj mógłbym wejść, dosłownie, mógłbym wejść do tego bagażnika i pewnie można by mnie było tu zamknąć, coś niesamowitego.

Przejedziemy się, tak żebyś widział jako kierowca co tu się dzieje. Niema tutaj takiego miejsca żeby włączyć pierwszy bieg, tylko pierwszy bieg włączam sobie tutaj i widzę na wyświetlaczu jest jedynka i jedziemy. Jak jest opuszczony dach, widoczność jest fenomenalna. Ok, to jeszcze żeby zobaczyć różnicę między „SPORT” a „RACE” włączę może tryb automatyczny, włączę teraz „SPORT”, zahamujemy, teraz włączymy „RACE”, zobaczymy co się teraz będzie dziać. Przejedźmy się teraz, posłuchasz samochodu, a ja na niego ponarzekam, bo w momencie kiedy silnik głośno pracuje, to moje narzekanie będzie zakłócone. O! Właśnie wjechaliśmy na małą poprzeczną dziurę i wygodnie nie jest… Powiem Ci, że najfajniejsza jazda jest na trybie manualnym, jestem na trybie „RACE” teraz, więc ten samochód myszkuje, ale jest to wszystko kontrolowane, tak bym to ujął. Powiem Ci, że to jest coś niesamowitego, jak ten samochód jeździ, to się po prostu w głowie nie mieści, jak to się trzyma drogi, jak to reaguje na polecenia kierowcy. Ale ok, miałem ponarzekać, ogólnie mogę ponarzekać na firmę Ferrari, a może nie tyle firmę Ferrari, co na Włochów, bo zamawiasz taki samochód, czekasz rok albo półtora roku i dostajesz, powiedzmy że zamówiłeś taki, gdzie obszycia tutaj miały być na przykład żółte, bo masz żółty kolor samochodu i taki sobie zażyczyłeś, a oni Ci zrobią czerwone. Odbierasz, patrzysz, są czerwone i mówisz: „No ale coś się nie zgadza ze specyfikacją.” No to panowie popatrzą i powiedzą: „To jest Ferrari, bierze Pan czy nie?” Ponieważ czekałeś półtora roku, nie mogłeś się już doczekać, machniesz ręką i weźmiesz.

Żeby nie było, jakiś plus, plusem jest fenomenalna skrzynia biegów, albo czas reakcji na zmianę biegów, to coś pięknego, nawet jak się jedzie na automacie, to i tak jest to niesamowicie intuicyjne, niesamowicie szybkie, jak tym samochodem bardzo dużo pojeździłem po Alpach, gdzie jest masa zakrętów, to tam można było odczuć właśnie jaka jest frajda, jaka jest przyczepność, bo umówmy się, jak jedziemy po mieście, ustawi się go jeszcze na grzeczne tryby, jest to dla wielu osób po prostu bulwarówka, po to, żeby się pokazać. Ci który chcą z niego dużo wycisnąć, jak pojadą na tor, są zachwyceni. Ale miało być o minusach, wiesz, jak kupujesz taki samochód, to raczej nie patrzysz na koszty utrzymania, ale jest jeden ogromny minus, z którym ja mam problem odnośnie kupna takiego samochodu. Bo ten nawet nie jest bardzo awaryjny, tylko jest niezwykle awaryjny, jak będziesz kiedykolwiek kupował sportowy samochód to pójdź najpierw do mechanika, który naprawia takie samochody i porozmawiaj z nim, a moje Maserati serwisowałem w miejscu, gdzie serwisują też Ferrari i zapytałem ich o opinię i generalnie Pan się złapał za głowę i powiedział mi: „No jak masz Pan worek pieniędzy, to Pan kupuj!” Bo te samochody trafiają tam bardzo często, bo bardzo się psują, ten Pan mówił, że Italia była pod tym względem bardzo fajna, bo w Italii bardzo mało rzeczy się psuło, a poprzedni model był najmniej awaryjny, ujeżdżany na torach i nigdy nic się nie działo. Albo masz bardzo dużą gotówkę na serwis, albo po prostu kupujesz samochód nowy tak jak ten samochód był kupiony jako samochód nowy, masz parę lat gwarancji i Cię nie boli to, że się coś zepsuje.

A-propos psujących się rzeczy, nie w tym samochodzie, ale widzę, że tu jest bardzo podobnie, kiedyś jeździłem Ferrari Berlinettą, która ma 750KM, więc to jest dopiero potwór i miałem dosłownie ostatnie gramy paliwa, zajechałem na stację benzynową, bo paliwo w tym samochodzie bardzo szybko znika, zajechałem na stację benzynową i chcę otworzyć sobie klapkę, żeby zatankować i zonk, wciskam, wciskam i nic się nie dzieje. I wyobraź sobie, że skończyło się na tym, nie tym palcem, bo ten się nie mieścił, tym palcem przycisk włączyłem, wbiłem do środka, potem dostałem okrągłą sumkę za naprawę tego samochodu. Tak, miałem o wadach mówić, ale co do Ferrari już tyle, już się do niczego nie czepiam, powiem ogólnie jaki jest problem z takimi samochodami. Może wpadłeś na pomysł, że a jednak sobie kupisz; takim samochodem na co dzień w zasadzie nie pojeździsz. Dlaczego? Dlatego, że jak zaraz przejedziemy o ile będzie widać to jesteś w centrum zainteresowania całego świata, to można się do tego powiedzmy przyzwyczaić, zwłaszcza jak ktoś taki mądry sobie otworzy dach, wszyscy Cię widzą, ale widzisz, to jest też za tym problem taki, że w ogóle się nie ma prywatności, ale to w ogóle, bo też zaraz ktoś zaczyna robić zdjęcia, wszyscy wiedzą gdzie Ty jesteś.

Największy problem jest w zasadzie z parkowaniem, bo tego samochodu nie zostawisz po prostu tak na ulicy, bo no niestety, mieszkamy w Polsce i za tym idą rozmaite konsekwencje, dużo ludzi, którym żal dupę ściska i samochód oplują, porysują itp., niestety tak to jest. Jeszcze jest jeden taki mały problem do jazdy na co dzień, kwestia zawieszenia – wytrzepie Cię na wszystkie strony, więc to jest samochód fajny labo pojechać gdzieś w Alpy, w góry, gdzie są kręte drogi, to jest wtedy super, albo w niedzielę wyjechać sobie na miasto, przejechać się – jest idealny. Miałem powiedzieć jeszcze jaki samochód według mnie od tego jest lepszy. Robiłem w tamtym roku nagranie, gdzie śnie byliśmy w Alpach i powiedziałem w tedy, że lepsze jest Porsche Turbo S i podtrzymuję to, oczywiście zależy do jakich celów, bo jeśli chcesz się pokazać, to ten jest idealny. Porsche Turbo S nie wygląda, jest dużo Porszaków i ktoś kto jedzie takim samochodem jest powiedzmy niezauważalny, ale samochód jako samochód prowadzi się lepiej, ma wentylowane fotele, tam jest jeszcze napęd na 4 koła, więc tamten się nadaje do jazdy na co dzień, bo możesz nim przycisnąć i przeżyjesz.

Następne nagranie na temat samochodów będzie chyba dopiero za 2 albo 3 tygodnie, bo ja będę teraz za granicą, więc jak chcesz dostać powiadomienie o nowym filmie, warto zasubskrybować. Dzięki!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment