Fit Model 2019 Ireneusz Pochwała | Zobacz Jak Się Zmienił

JACEK: Hej, chcę Ci przedstawić pewnego Pana. Pan jest mistrzem Polski, zaraz powiem w czym, a raczej on powie w czym, a spotkałem go dzisiaj przypadkiem na spotkaniu, jakie robiliśmy w Warszawie, gdzie była pełna sala, więc jesteśmy troszkę zgrzani po dwóch godzinach mojego gadania. Dlatego może Ty odpowiesz kim jesteś, co robisz, w czym jesteś mistrzem Polski i dlaczego to zrobiłeś mając złamaną rękę. Opowiedz o co chodzi, najpierw w czym jesteś mistrzem Polski.

IREK: Ok, a więc jestem mistrzem Polski w kategorii Fit Model, czyli połączenie twarzy…

JACEK: To tak powinieneś się rozebrać, bo wiesz, dziewczyny by chciały…

IREK: Ok!

JACEK: Nie, dobra!

IREK: Czyli połączenie twarzy i że tak powiem, sylwetki.

JACEK: Pierwszy raz, drugi, piąty?

IREK: Pierwszy.

JACEK: Pierwszy, ok, gratuluję!

IREK: Dziękuję, a także zdobyłem teraz na FIWE w sobotę zdobyłem puchar Polski, czyli dwa, że tak powiem, prestiżowe tytuły w jednym roku, z czego tak jak wspomniałeś, do jednego podszedłem ze złamaną ręką, w dwa miesiące się przygotowałem. W wyniku przemęczenia wjechałem pod tira, troszkę mi rozcięło głowę i, że tak powiem, połamało ręce…

JACEK: Tak, no całkiem normalna sytuacja, że staje się mistrzem Polski po czymś takim. Bo teraz tak, mnóstwo osób ćwiczy, myśli sobie, że ten by chciał być mistrzem Polski w fitnessie i jak to zrobić, bo to jest kwestia diety, to jest kwestia czego, ćwiczeń, przekupienia sędziów? Powiedz, skąd to się wzięło? Opowiedz swoją historię od początku.

IREK: Słuchaj, moja historia zaczęła się stosunkowo niedawno, czyli półtora roku temu, w lutym 2018 roku, jak wykupiłem kurs, wiem, że to będzie wyglądało teraz jak reklama…

JACEK: Spoko!

IREK: Kurs atrakcyjności, twój kurs…

JACEK: Wiesz, bo ja nie jestem mistrzem Polski w fitnessie…

IREK: No nie, ale doprowadziłeś mnie, także wiesz, pomogłeś mi w tym, no więc…

JACEK: Ok i co się stało?

IREK: Dowiedziałem się właśnie no jak być atrakcyjnym, czyli przede wszystkim jak pokonywać te twoje bariery, żeby do czegoś dojść, jak stać się, jak czuć się atrakcyjną osobą i zacząłem po prostu pracować do tego, żeby zrobić coś swojego, żeby dojść do czegoś, gdzie na początku no nie byłem zbyt…

JACEK: Słuchaj, ale to jest tak, sprawa kursu sprawą kursu, to musielibyśmy jakieś zdjęcie pokażemy Ciebie przed, bo patrzą na Ciebie teraz i powiedzą: „Nie no, ładny chłopak, o czym on w ogóle opowiada?”

IREK: Wiesz co, może tak było, ale zmiana zaszła przede wszystkim w głowie, na tym kursie było pokazane jak się stać taką osobą, bo ja może i wiesz zewnątrz wyglądałem atrakcyjnie, ale w środku to była taka walka, żeby wyjść do ludzi, żeby z kimś porozmawiać, żeby się odezwać do dziewczyn, ja, wiesz, jak miałem odezwać się, to miałem związane gardło, bo wynikało to właśnie z myśli jakie sobie tworzyłem. Całkiem przypadkiem trafiłem na twój kanał, właśnie później zacząłem to obserwować, bo szukałam odpowiedzi na to, jak się stać szczęśliwym, bo ja byłem no nie szczęśliwą osobą i zacząłem szukać po prostu odpowiedzi jak do tego dojść, bo wiesz to jest taka kwintesencja życia, żeby wstać i być szczęśliwym i szukałem i to nie było tak, że zrobiłem kurs i od razu na drugi dzień stałem, oto ja jestem szczęśliwy. Nie, to było kopanie, to była masa pracy, wiesz, i tę pracę, że tak powiem, kultywuje do tej pory, czyli wpłynęło na to przede wszystkim zmiana mojego przeświadczenia, zmiana myślenia.

JACEK: Ok, czyli najpierw była kwestia porządku w głowie tak?

IREK: Tak, to jest podstawa!

JACEK: Kiedy to było, półtora roku temu?

IREK: Półtora roku temu.

JACEK: I co, wcześniej ćwiczyłeś, czy później ćwiczyłeś, jak to było?

IREK: Wcześniej ćwiczyłem, ale tak jak mówię, to było takie ćwiczenie, ale w głowie, że tak powiem był bajzel, że z zewnątrz to mogło wyglądać fajnie, ale przede wszystkim to, co ja cały czas powtarzam, że najważniejsze jest to, co jest w nas.

JACEK: Ok, ktoś patrzy tutaj i myśli sobie: „Mistrz Polski w fitnessie, będę chodził 5 godzin na siłownię jak Arnold, będę taki jak on!” IREK: No właśnie źle!

JACEK: Dlatego powiedz co działa.

IREK: Więc przede wszystkim nie budujcie sobie takiego, że tak powiem schematu, żeby latać po 5 godzin dziennie, będę trzymał dietę, będę pił wodę i jeszcze milion suplementów, karnety, w ogóle strój na siłownię… Wszystko musi być rozłożone w czasie, wszystko musi, że tak powiem się zazębiać, nie może być tak, żeby od razu chaotycznie być 5 godzin, robić wszystko. Ja bym to uporządkował, dzieląc to na etapy, czyli na początek, nie od razu siłownia, ciężary. Wiecie, bo przyjdzie taka Pani, która waży, czy Pan ma nadwagę, obciąża te stawy i od razu zacznie biegać na bieżni to zaraz ją będzie boleć, ona się zaraz nie ruszy. To wszystko musi być ustabilizowane, czyli na początek jakakolwiek aktywność fizyczna, to co Ty mówisz cały czas, jakieś spacery, jak ktoś się czuje na siłach, to biegać, żeby jednak ta aktywność fizyczna była w ciągu dnia, nawodnienie organizmu, patrzeć też co jemy, w jakich godzinach jemy, bo też dużo osób ma tak, że rano coś tam łyknie, obiad gdzieś tam i później obiadokolację późno się najadamy na noc i te organy są obciążone za bardzo.

JACEK: Czyli ćwiczenia są na końcu tak?

IREK: Wiesz co, według mnie wszystko jest tak samo ważne, bo ja nie mam takiego podziału, że to jest najważniejsze, tylko u mnie wszystko jest tak samo ważne, tak jak nie chciałbym wybierać, co jest ważniejsze, ręka, czy noga, bo dla mnie jest wszystko po równo ważne.

JACEK: Dobrze, to wrócimy jeszcze zaraz do tego tematu, bo tak ogólnie powiedz, czy to Ci coś pomogło w życiu, nie wiem, w biznesie, w kontaktach międzyludzkich?

IREK: No tak, przede wszystkim to, że na twoich kursach nauczyłem się uśmiechać, żeby po prostu uśmiechać się do ludzi, bo przedtem moja rozmowa wyglądała tak, że ja stałem po prostu nabuzowany, ćwiczyłem… A z kursu wyciągnąłem to, żeby się uśmiechać, żeby być pozytywnym dla ludzi, żeby tworzyć, że tak powiem najpierw w głowie sobie taką wizję, jak chcesz, żeby to rozmowa się odbyła, żeby to było miłe i dla ucha i dla tej osoby, z którą rozmawiam, żeby ta osoba czuła się ze mną dobrze i wtedy, w momencie, kiedy ta osoba się czuję ze mną dobrze to łatwiej mi jest, czy znaleźć potencjalnego klienta, bo ta osoba się czuje ze mną dobrze i ona chce ze mną spędzać czas, ona nie wie dlaczego, ale to jest ta energia, to jest ta wibracja, która jest wokół nas, nad którą ja cały czas pracuje.

JACEK: Dobrze, powiedz, to jaki masz biznes w takim wypadku, czy nie wiem, czy robisz szkolenia w związku z tym, czy coś innego robisz?

IREK: Wiesz co, obecnie mam catering dietetyczny.

JACEK: Czyli powiązana sprawa.

IREK: Catering Dietetyczny Ireneusz Pochwała, oprócz tego jestem trenerem personalnym, ambasadorem marki Savre, czyli że tak powiem…

JACEK: Czyli jakby nie patrzeć, jest to twoje życie.

IREK: Tak, jest to moje życie i to po prostu lubiłem robić już wcześniej, szukałem, że tak powiem alternatywy, jak mogę pomagać ludziom i na tym zarabiać. Czyli jestem, wiesz, trenerem i oprócz tego, że jestem trenerem takim, który mówi Ci…

JACEK: Czekaj, a jakby ktoś Cię chciał znaleźć, masz już jakąś stronę zrobioną? IREK: Tak, Catering Dietetyczny, Catering-Pochwała.com, albo przez Instagrama – Ireneusz Pochwała, również, także można mnie znaleźć.

JACEK: Ireneusz Pochwała w social mediach, jak chcesz zobaczyć, jak ten Pan to robi.

IREK: I też po rozmowie ostatniej z tobą, w zasadzie to pisaliśmy, wpadłem na pomysł, żeby stworzyć kurs i to właśnie stworzyć taki kurs, żeby uporządkować tę wiedzę, żeby ktoś nie był od razu taki, wiesz, nastawiony, bo jak stwarzamy sobie taką dużą wizję, na przykład: „Schudnę 30 kg w miesiąc!” No to schudnie człowiek 5 kg i nie jest zadowolony z tych rezultatów, a właśnie to sztuką jest, żeby cieszysz się z najmniejszego kroczku. Słuchaj, wiesz jak ten wypadek mnie tak uświadomił, ja się cieszę dosłownie, że rozbiłem ten samochód, bo w momencie kiedy ja wjechałem…

JACEK: Chyba go nie lubiłeś…

IREK: Nie no to był piękny Mercedes 306KM, ale mi to uświadomiło, jakie życie potrafi być piękne. Jak, słuchaj, budzisz się w szpitalu nie możesz ruszać rękami i nogami, ja spadłem z łóżka i zemdlałem. I wiesz, jaka to później jest satysfakcja, jak ja zaczęłam chodzić, a później jak ja zacząłem ruszać rękami, a później poszedłem na siłownię, też już zacząłem ćwiczyć w zasadzie po dwóch tygodniach z gipsem, to wszystko jest na moim Instagramie opisane, jak ja z gipsem, wiesz, biegam na bieżni, mam rękę zabandażowaną, wiesz, wstrząśnienie mózgu, poszyta głowa, a ja ćwiczę. I wiesz, ludzie na mnie patrzyli, „Co to za cyborg w ogóle?!” A później jaka jest satysfakcja jak bierzesz hantelkę 3 kg i mimo, że masz niedowład, podnosisz ten ciężar, takie właśnie pokonywanie tych granic i to mi uświadomił ten wypadek.

JACEK: Poczekaj, poczekaj, bo w tym wypadku chodzi o twoje pokonywanie granic, czy miałeś taki cel, żeby zrobić to mistrzostwo, co było tutaj ważne?

IREK: Żeby wyjść na scenę, żeby być lepszym od samego siebie, ja zrobiłem…

JACEK: Pokonać siebie!

IREK: Tak, bo to jest, no to najcięższy rywal jakiego w życiu macie, to jesteście wy sami, to nie otoczenie, nie rodzice, nie partner, partnerka, nie koledzy ze szkoły, którzy mogą was tam gdzieś, że tak powiem, no dołować, tylko my sami, ta osoba, którą widzicie codziennie w lustrze, to jest wasze największe…

JACEK: A kiedy uruchomisz swój kanał na YouTube i będziesz opowiadał te rzeczy?

IREK: Słuchaj, no nie wiem, nie da się wszystkiego robić od razu, na razie…

JACEK: 10 minut w tygodniu.

IREK: Tak, to właśnie trzeba te 10 minut znaleźć.

JACEK: W komentarzach, czy chcecie, czy chcesz, żeby Irek prowadził kanał na YouTube i opowiadał jak to się robi. Popatrz, wyszliśmy ze szkolenia, ponad 2h, ok, Ty sobie siedziałeś, ja się produkowałem, jeszcze wzięliśmy chłopaków, którzy teraz kręcą to kamerą, da się, to jest prostu 10 minut wykrojone z czegoś tam.

IREK: No da się…

JACEK: Widzisz, zmuszam Cię tutaj przy publice do tego, żebyś ruszył dupę. Mówię to do faceta, który zdobył mistrzostwo no nie…

IREK: Słuchaj, tak że, bo wracając do pytania, czy ja miałem takie nastawienie, żeby zdobyć to mistrzostwo, czy zdobyć puchar, nie, ja chciałem być lepszy tylko od samego siebie i udało mi się z uszkodzoną ręką zrobić lepszą formę niż miałem w kwietniu, kiedy wyszedłem całkowicie zdrowy, można powiedzieć, ze sprawną ręką, to jest dla mnie największa satysfakcja, że pokonałem te granice!

JACEK: A założysz kanał na YouTube? Tak, nie, nie wiem?

IREK: Założę!

JACEK: To zróbmy tak, czy możesz nagrać 3 minutowy filmik na YouTube i po prostu powiedzieć kim jesteś, tak na początek, albo co jest ważne? Ja wkleję tutaj link, będziesz miał od razu ruch, od razu Ci się kanał rozwinie.

IREK: Dobrze, zrobię to, niema problemu.

JACEK: Czyli tak podsumowując.

IREK: Podsumowując sprawiłeś, że faktycznie, no to jest jak reklama…

JACEK: Nie mam nic przeciwko.

IREK: Wiesz, w półtorej roku sprawiłeś, nie znając mnie, bo dzisiaj jest pierwszy, że tak powiem raz, kiedy się osobiście spotkaliśmy i popatrz jaka to jest siła, kiedy w internecie, wrzucasz jakąś wiedzę, ktoś szuka tej wiedzy, wiadomo jest masa ludzi, która powie: „Nie, to nie działa, nie kupuj tego kursu!”, czy tam: „Nie słuchaj tego, to są brednie!” Ale wiesz, jak to jest jedna taka osoba, która zmieniła swoje nastawienie i zmienia otoczenie, no to ja uważam, że zrobiłeś taką pracę i to jest po prostu niewiarygodne.

JACEK: Ale wiesz co, ja wiem, że jest mnóstwo takich osób, no ok, nie wszyscy mają tak, żeby z pucharem wrócili, ale wiem, że to działa.

IREK: No działa!

JACEK: Tylko, że widzisz, wszystko jest w tym, żeby to stosować.

IREK: Dokładnie, nie wystarczy myśleć, nie wystarczy marzyć, bo dużo osób myśli tak, że oni sobie marzą i potęga podświadomości zacznie działać, to spróbujcie tak zrobić i pomyślcie o tym, że się napijecie następnym razem wody albo coś zjecie, czy będziecie najedzeni. No, to nie do końca tak działa, trzeba jednak rusz tę dupę i pracować nad tym, cały czas to jest praca!

JACEK: Bardzo Ci dziękuję, mam nadzieję, że parę osób zainspirowałeś.

IREK: Dziękuję również, miło było, dzięki!

JACEK: Dzięki

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment