Co ma sport do sukcesu? (autor; Jacek Wiśniowski)

Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/co-ma-sport-do-sukcesu

Hej, tym razem jest słoneczna Kalifornia, jest Golden Gate w pełnej krasie. Porozmawiamy sobie na temat zdrowia, na temat sportu przede wszystkim, jak to wpływa na twoje myślenie, na twoją jakość życia, nawet na to, ile ty pieniędzy zarabiasz, na to jak ty się czujesz. Pewnie słyszałeś ‘w zdrowym ciele zdrowy duch’, ‘warto sport uprawiać’, ale nic z tym nie robiłeś. Większość ludzi nic z tym nie robi.

 

Bo jesteśmy wygodni, jesteśmy leniwi. Wiesz co, ja też jestem niesamowitym leniem, jestem niesamowicie wygodny i w momencie kiedy muszę się zmusić, do tego żeby pójść coś poćwiczyć, jest to dla mnie wysiłek. Tylko tak, pewnie wiesz o tym a jeśli nie wiesz to właśnie się dowiesz, że mniej więcej 5 procent ludzi rządzi tym światem.

Tak samo jest, mniej więcej 5 procent Polaków którzy zarabiają tyle co 95 procent reszty Polaków. I te 5 procent ludzi to nie jest tak, że wszyscy uprawiają sport, że wszyscy się zdrowo odżywiają, ale w dużej mierze są to osoby, które mocno zwracają uwagę na to co zrobić ze swoim życiem, co zrobić ze swoim umysłem, co zrobić ze swoim samopoczuciem, co zrobić ze swoim poziomem energii, żeby ona była wyższa.

I jednym z tych sposobów na to, jest właśnie uprawianie sportu. Ja ci powiem na przykładzie takiego pana który się nazywa Lars Windhorst, mój przyjaciel, który pisze książkę o miliarderach, gdzieś tam możesz pooglądać wcześniej robiłem z nim wywiad, on mówił co nieco na temat miliarderów, ale odnośnie tego Larsa.

To jest pan który ma w tym momencie 38 albo 39 lat. Kolega pokazywał mi właśnie jak na aplikacji w telefonie komórkowym ten Lars pokazywał mu jak biegł 10 kilometrów o 4 rano. Miliarder który ma na tyle pieniędzy, że on może do końca życia nic nie robić, jego dzieci, jego wnuki mogą nic nie robić do końca życia, nawet kilka pokoleń naprzód. Nie mniej, on potrafi wstawać codziennie o 4 rano, zmusić się żeby wstać o 4 rano, żeby pójść pobiegać.

Wariat? Niekoniecznie, w swoim biurze w gabinecie ma taką ściankę i za tą ścianką jest ukryta siłownia. W momencie kiedy on się czuje zmęczony, on idzie tam po to żeby poćwiczyć. Ty się też czasami czujesz zmęczony i wtedy zazwyczaj buch na kanapę i nic nie robisz. A widzisz osoba, która jest niezwykle efektywna idzie na siłownię poćwiczyć, ciekawe. Wiesz ja nie jestem jakimś tam nadzwyczajnym sportowcem, nie mniej chodzę codziennie na siłownię, od czasu do czasu sobie biegam.

Nawet tutaj w San Francisco widzisz jestem tydzień, ale kupiłem sobie rower, żeby jeździć rowerem. Nie żeby jeździć taksówkami, jeździć komunikacją, jeździć nie wiadomo czym, jeżdżę rowerem. Dlaczego? Dlatego, że wiem że to wpływa na mój sposób myślenia, na to ile ja mam energii, na to jak ja się czuję. Są ludzie, którzy twierdzą, że no są wiecznie, zmęczeni, są tacy którzy mają depresją, są tacy którzy twierdzą że są wiecznie zestresowani. Popatrz czy te osoby uprawiają sport. Jestem pewien, że nie bardzo, bo sport pozbywa cię depresji, pozbywa cię depresyjnych myśli, sprawia że czujesz się szczęśliwy, bo produkuje endorfiny.

Wiesz, najlepiej to jest sprawdzić w praktyce. No dobra, ale nie będę chodził na siłownie, nie będę biegał no co ty. Słuchaj, to tylko i wyłącznie w twoich rękach jest jakość twojego życia, więc jeśli ty ruszysz dupę, za przeproszeniem, wysilisz się trochę, to zobaczysz jaka jest różnica między tym co jest teraz, co masz teraz, a co będziesz miał nawet za tydzień. Ja ci mogę dać takie wyzwanie, daj sobie tylko tydzień na to, postanów sobie, och szaleństwo, że wstaniesz 30 minut wcześniej, codziennie 30 minut wcześniej, hardcore co?

Wyjdź na spacer albo lekki trucht sobie zrób, przez tydzień. Zobaczysz jaka będzie różnica w twoim samopoczuciu, jak będzie różnica w twojej energii życiowej. Możesz powiedzieć po co mi to? Oglądasz te filmy, bo chcesz zmian. Słuchaj nie będzie zmian w twoim życiu jeśli ty czegokolwiek nie zrobisz.

Do tej pory podejmowałeś jakieś tam różne działania w swoim życiu, one nie dawały efektu takiego jakiego byś się spodziewał. Więc zacznij ćwiczyć, słuchaj to nie jest wysiłek wstać 30 minut wcześniej, pójść na spacer. A takie coś powoduje, że krew w twoich żyłach szybciej popłynie, limfa zacznie krążyć po twoim ciele i po prostu po jednym dniu nawet zobaczysz różnicę.

Będziesz miał więcej energii, nie będziesz znużony w przeciągu dnia. A jeśli w przeciągu dnia poczujesz się zmęczony psychicznie, och straszne szaleństwo, zrób sobie 10 przysiadów, zrób sobie 10 przysiadów. Ćwiczenia fizyczne to nie jest tylko kwestia tego, że one działają na nasze ciało, one działają niesamowicie na nasz umysł. I jest mnóstwo badań, nie będę przytaczać, ale możecie sobie poczytać, w gogle sobie wpisz ‘wpływ ćwiczeń fizycznych na sprawność umysłową’.

Nawet parę miesięcy temu robiłem wywiad z Marcinem, który jest rekordzistą świata w układaniu z zamkniętymi oczami kostki Rubika. Poza tym wywiadem on mi o tym mówił, że też zwraca uwagę właśnie na wysiłek fizyczny, na ruch, bo to też wpływa na lepsze myślenie. Wiesz to działa w dwie strony, bo jeśli ty będziesz, jeśli będzie w twoim życiu wysiłek fizyczny będziesz lepiej myślał.

Absolutnie na 100 procent tak będzie. Działa to tak samo w drugą stronę, jeśli chcesz być sportowcem, jeśli jesteś sportowcem, a chcesz być doskonałym sportowcem, musisz też ćwiczyć swój umysł. I tak robią najlepsi sportowcy, popatrz na naszego Małysza. Małysz robi dokładnie to samo, jak poczytasz wywiady z nim, on tam mówi o tym że miał specjalnych ludzi, którzy zajmowali się jego mentalnym treningiem, ćwiczeniami na koncentrację, pracą po prostu ze swoim mózgiem.

Bo sport to nie jest tylko ciało, ale tak samo, żeby być doskonałym biznesmenem to trzeba mieć sprawne ciało. Wiesz czasami się zdumiewam jak zdarza mi się obejrzeć jakieś video na YouTube, bardzo rzadko, i widzę jakąś osobę, która ma tutaj jeden albo dwa podbródki i taka osoba opowiada coś na temat zdrowia, może nie sportu, ale nawet na temat biznesu, jakiegoś rozwoju. Wiesz ja patrzę na to i myślę, ale o co tutaj w ogóle chodzi, jest to dla mnie totalnie niespójne.

Wiesz, ja inwestuję w jakieś start-up’y od czasu do czasu i jeśli widzę dwie osoby, jedna osoba, tłuściutki pan, nawet nie tłuściutki, ale lekko zapuszczony powiedzmy, a obok widzę wysportowanego mężczyznę czy kobietę. Mają podobne jakieś tam biznesy i chcą żeby w nich zainwestować. Wiesz co jak patrzę na takie osoby nawet nie muszę świadomie patrzeć, ale podświadomość moja zauważy, jest coś takiego, nawet ty to pewnie zauważasz, że jak widzisz osobę otyłą to myślisz sobie, że jest to osoba leniwa, niezbyt chętna do pracy.

Więc jak ja widzę taką osobę, to sobie myślę, coś tu jest nie tak z tą osobą, jeśli ja mam zainwestować, to wolę zainwestować w tą osobę wysportowaną, bo wiem że ta osoba się bardziej stara. A jeśli ta osoba ma coś robić z moimi pieniędzmi to ja wolę żeby to była osoba co się bardziej stara, a nie leń jakiś. Jak ostatnio tutaj byłem w Dolinie Krzemowej pamiętam jak byłem zszokowany, jak byłem wtedy w miejscowości Los Gatos, tak to się nazywało.

I ja wtedy wstawałem gdzieś 3, 4 rano, bo jeszcze była kwestia zmiany czasu, nie byłem przestawiony i o 5 rano szedłem pobiegać. Myślałem, że będę sam a okazało się, że nie tam że pojedyncze osoby, tabuny ludzi biegały o 5 rano. Tylko widzisz serce Doliny Krzemowej, gdzie są ludzi, słuchaj tutaj przyjeżdżają ludzie nastawieni na budowanie firm nie w Koziej Wólce, żeby był jakiś sklepik tylko po prostu firma, która zawojuje cały świat.

Bo to tutaj powstawały giganty typu Facebook, Twitter no cała masa tutaj firm start-up’ów. I to są ludzie, którzy wierzą że ich umysł musi być jak brzytwa, musi być cięty. I oni potrafią wstać o 5 rano i pójść pobiegać, pójść poćwiczyć bo wiedzą, że dzięki temu będą mieć więcej energii. A jak masz więcej energii to ci się chce więcej działać. Wiedzą, że dzięki temu ich umysł będzie bardziej sprawny.

A ja ci tutaj daję takie proste wyzwanie wstać codziennie 30 minut wcześniej i pójść sobie na mocniejszy spacer. I tylko tyle, zrób sobie to przez tydzień, zobacz czy będzie różnica. Jeśli będzie różnica, a na 100 procent będzie to wtedy to kontynuuj. A może zapisz się jeszcze na lekcje tańca, pójdź sobie pograć w tenis, a to jest wszystko wysiłek fizyczny i to wpływa na twój sposób myślenia, ale też wpływa na coś więcej.

Bo wpływa na to jak ty siebie postrzegasz, wpływa na twoją pewność siebie. Ja pamiętam w momencie kiedy zacząłem biegać byłem w ciężkim szoku, bo ja robiłem dosłownie codziennie były postępy, ja codziennie zauważałem, że jestem lepszy. I teraz tak, jeśli ty jesteś w jakimś dołku w życiu, wydaje ci się, że do niczego się nie nadajesz, jeśli zaczniesz biegać chociażby, może zaczniesz chodzić na siłownię, zaczniesz uprawiać jakiś sport, będziesz to robić regularnie zobaczysz, że z każdym dniem jesteś lepszy.

A jeśli ty w czymś takim co jest tak łatwo zauważalne będziesz widział różnicę, że jesteś lepszy to wpływa to na to jak ty się sam czujesz we własnej skórze, na twoje postrzeganie siebie. Bo ty wiesz, że ty stajesz się lepszy, to wpływa na twoją pewność siebie i wtedy odblokowują się inne kanały, które prowadzą do tego, że albo znajdujesz pracę jak cię interesuje albo zaczynasz biznes i zaczynają się zmiany w twoim życiu. Więc jeśli jesteś w jakimś dołku, marazmie zacznij ćwiczyć. Może się zapisz na siłownię, zacznij biegać, zacznij robić cokolwiek.

Od tego się wszystko ładnie zaczyna. Wiesz, ja nie jestem jakimś tam niesamowitym sportowcem, dobra przebiegłem 100 km przez pustynie, tak to bardzo wpłynęło na moje życie, bo zauważyłem że się da. Mimo, że tam była cała masa osób, która mówiła to nie jest dla ciebie, tego się nie da zrobić, ludzie na pustyni umierają, co ty będziesz głupi po pustyni biegał. Jest też kwestia wyzwania, podejmowania tego wyzwania i realizowania go.

Dobra nie będę cię zagadywał. Jeśli po tygodniu tego wyzwania o którym ci powiedziałem, okaże się że nic się nie zmieniło w twoim życiu, napisz w komentarzu, że Jacek to jest kłamca, w ogóle głupoty opowiada i tak dalej. Jeśli się zmieniło ciesz się tym i w tym wytrwaj, bo to właśnie o to chodzi, żebyś się czuł bardziej szczęśliwy, bardziej pewny siebie, żebyś miał więcej energii, bo to wszystko prowadzi do zmian w twoim życiu. Ach, piękny dzień. Do usłyszenia następnym razem. Hej.

Jacek Wiśniowski

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment