Audi RS7 PERFORMANCE 605 KM – moje samochody cz. 2

Hej, przejedziemy się Audi RS7. Audi RS7, które jest prawdziwą bestią. Jak do tej pory narzekałem na różne samochody, to przykro mi, ale dzisiaj nie usłyszysz ani jednego narzekania, ponieważ ten samochód jest perfekcyjny. Jest do tego, do czego producent mówi, że jest, jest do tego, do czego ja sobie wyobrażam, że jest, a jest do tego, żeby perfekcyjnie w sposób wygodny, komfortowy, żeby nie powiedzieć luksusowy, z fantastyczną akustyką, co to znaczy fantastyczna akustyka – posłuchaj, przemieszczać się z punktu A do punktu B. Przy czym jest to bardziej droga typu autostrada, droga szybkiego ruchu, a nie gdzieś tam jeżdżenie po mieście, po wioskach. I do takich dłuższych jazd, samochód jest po prostu idealny. Dlaczego jest idealny? Podejrzewam, że kojarzysz jak wygląda Audi A6, Audi A7, Audi A8, wszystko jest ok, w normalnych wersjach.

To są samochody, które też są do tego, do czego ten jest tylko, że do tego wsadzili czterolitrową V8. W normalnej, powiedzmy RS7, ten samochód ma 560KM, ale to jest wersja Performance. Czyli to bydle, bo inaczej tego nie mogę nazwać, ma potężny silnik, bo silnik ma 605KM i 750Nm. To jest potwór, to jest naprawdę potwór. I posłuchaj tylko. Ja jeszcze teraz jadę na wersji komfortowej, a mogę sobie zmienić te ustawienia na Dynamic. Zaczną się zaraz dziać cuda, tym bardziej, że wyjeżdżam na autostradę. Ale samochód ma dopiero 893km, więc nie chce nim szaleć, bo jeszcze musi się dotrzeć, ale tak delikatnie tylko. Już mam 150km/h. Dwie sekundy, coś niesamowitego. A nie cisnąłem go na maxa, posłuchaj. Coś pięknego. Ale ok, przełączymy sobie na grzeczne ustawienia, żebyśmy mogli porozmawiać, chociaż samochód i tak jest cichy, jest komfortowy. Dwa słowa jeszcze o tym, o tej bestii, tym silniku. 605KM, no naprawdę ten samochód, wystarczy te 560KM w standardzie, które ma i to już jest bestia, a 605KM to naprawdę cuda się dzieją. Wbrew pozorom, nie wpływa to jakoś specjalnie na spalanie, bo popatrz, mam teraz 14,6l/100km.

Ok, będę jechał, tam jest headup Display, teraz pokazuje 137, 139, 140km/h, dobrze, jadę sobie z prędkością przepisową, 140km/h po autostradzie i zaraz będziemy, nawet gdzieś tu mogę zaraz poprzełączać średnie spalanie. Teraz pokazuje 14,5l/100km ale zresetujemy. Zobaczymy zaraz co będzie, 11,2l/100km. 11,2l/100km na tak duży samochód, a przejedziemy się trochę, podejrzewam, że spadnie, już jest 10,8l/100km, że spadnie do jeszcze mniejszej liczby. Dlaczego kupiłem ten samochód? Dlatego, że sprzedałem niedawno Audi A8, sprzedaje Maserati, chciałem mieć połączenie jednego i drugiego. Co prawda, ten zamówiłem troszkę wcześniej, ale stosunkowo niedawno go odebrałem, więc dopiero teraz Ci go pokazuje. O, teraz się włączył radar, radar odległości, bo popatrz moje nogi, ok nie będziesz widzieć , moje nogi są tutaj wolne. Ja jeszcze sobie mogę tutaj włączyć asystent linii. Asystent linii działa tak, że jeśli przysnę i zjadę troszkę na prawo, to on odbija od linii, on sam odbija od linii, popatrz, chcę dojechać do linii, a kierownica… Jeszcze raz. Dojeżdżam do linii, puszczam i on sam wyrównuje, sam mnie prowadzi, ja mogę puścić kierownicę, co jest nielegalne, i samochód będzie jechał sam, więc dla mnie ten samochód jest idealny właśnie do przemieszczania się na dłuższe odległości. Bo, 12,4l/100km mam teraz spalanie, czyli jest ok, w tym można odpocząć, mało tego, ja sobie teraz włączę jeszcze cudowną funkcję w postaci masażu.

Teraz włączył mi się masaż w fotelu, do tego mam tutaj włączony nawiew, mam wentylowane fotele. Komfort tego samochodu jest niewyobrażalny, dlatego że ma pneumatyczne zawieszenie. Jest po prostu wszystko, wszystko czego potrzeba, a nawet za dużo. To nie jest samochód do jazdy po mieście, dlatego że, no jest to potężny samochód, to jest 5m długości, prawie 2m szerokości, parkowanie tego nie jest łatwe. On jest stworzony, ok, Niemcy sobie zrobili samochód do jazdy po ich autostradach, to pojedzie 305km/h, ma 3,7s do setki, ale za $3000 można do niego kupić pakiet, który podnosi jego moc do 750KM i przyspieszenie wtedy ma w okolicach 3 sekund. To jest.. Słuchaj, to teraz wyobraź sobie, że to jest dwutonowy samochód, to jest bydle potężne. I dwutonowym samochodem stajesz na światłach obok Ferrari, czy obok Lamborghini i to Ferrari, to Lamborghini nie ma z tym szans na światłach. A, mało tego, tutaj, to jest duży samochód, tutaj spokojnie komfortowo mogą podróżować cztery osoby. I siedzisz z trzema pasażerami i objeżdżasz Ferrari, no po prostu coś niesamowitego. Jak potem gdzieś się zatrzymam pokażę Ci hamulce. Hamulce, tarcza hamulcowa jest większa jak średnica tego koła, bo tarcza hamulcowa ma chyba 42 cm, do tego jest jeszcze ceramiczna.

Ten samochód zatrzymuje się w miejscu mimo swojej dwutonowej wagi. Te hamulce się nie przegrzewają, oczywiście trzeba je w odpowiedni sposób traktować, żeby nie popękały, ale ktoś kto, zakładam, że Audi, jak sprzedaje takie samochody to tłumaczy o co chodzi. Ja tego samochodu nie kupiłem jako nowego, bo tak jak Ci mówiłem kiedyś, ja zawsze robię z samochodami tak, żeby albo na nim zarobić, albo przynajmniej wyjść na zero. Więc pomimo tego że on ma teraz 907km, ja go kupiłem już jako używany i powiem ci, że jedyna wada jaką mogę mieć co do niego, to dylemat, że mógłbym nim długo jeździć, ale wada jest taka, że kupiłem samochód jeszcze bardziej idealny dla mnie, chociaż ten samochód jest idealny, ale kupiłem jeszcze bardziej idealny, który pokażę Ci za jakiś czas, w związku z tym dylemat mam taki, że muszę sprzedać albo tego, albo Nissana GTR, bo nie potrzeba mi, bo ten samochód jest bardzo porównywalny z Nissanem GTR, wbrew pozorom. Ja może zestawie je, zrobię kiedyś nagranie i porównam dokładnie jeden samochód do drugiego i zobaczysz dlaczego. Więc jedyna jego wada jest tak, że jest 50% szans, że go sprzedam. Więc jeśli zobaczysz gdzieś ogłoszenie na internecie, że jest taki wystawiony, no to jak się sprzeda, to zobaczymy.

Wystawie Nissana i tego i zobaczymy, który się sprzeda wcześniej, będę jeździł tym, który zostanie. Popatrz, 11,3l/100km tylko teraz jadę 127km/h za jakąś Toyotką, więc podejrzewam, że jak będę jechał z prędkością autostradową 140km/h, to spalanie będzie w granicach 12 litrów. Może porównam go jeszcze, zanim o cenach powiem ile to wszystko kosztuje, to porównam go do Audi A8 i do Maserati, bo tamte dwa sprzedałem i kupiłem ten. W czym jest gorszy, w czym jest lepszy? Jeśli chodzi o komfort, obawiam się że Audi A8 jest lepsze, bo Audi A8 jest cichsze. Audi A8 ma 3 litrowy silnik, przynajmniej to, które miałem, miało 3 litrowy silnik, więc był cichszy i nie tyle ze względu na silnik, bo jak tutaj się jedzie, popatrz ja mam teraz 2100 obrotów, czyli no praktycznie nie ma obrotów, bo no nie ma na czym, no silnik jest tak mocny. Słychać bardziej szum powietrza, ja mam zasłoniętą, ok, jak odsłonię to jest głośniej jak zasłonie jest ciszej ale słychać bardziej szum powietrza. W Audi A8 jechałeś w Niemczech 250km/h, było tak jak tutaj jedziesz powiedzmy 160km/h, tak jeśli chodzi o szum powietrza. Ale komfort, zawieszenie jest to samo, czyli jest idealnie. W porównaniu do Maserati może powiem, Maserati to jest zupełnie inny samochód, ale mogę go od biedy porównać.

Ja Maserati kupiłem ze względu na dźwięk silnika, w Maserati ten dźwięk silnika jest po prostu, no zniewalający. To teraz zmienimy obroty, gdybym jechał, ok no dobrze. Teraz mogę porównać do Maserati, bo Maserati powiedzmy brzmi podobnie, tylko że ja teraz jestem na… Dobra, bo teraz biegi zbija, teraz jestem na czwórce, na piątce ok, Maserati jest podobny dźwięk, ale kurczę no trudno mi porównać tak do końca. Musiałbym zestawić dokładnie Maserati, wydaje mi się że w Maserati był jednak lepszy dźwięk, ale to co tutaj się dzieje, jeszcze raz włączę tą opcję Dynamic, zredukujemy sobie biegi. No bestia, no to jest bestia. To jest coś niesamowitego, co robi ten samochód. Przejdziemy do ceny. Ten samochód, w ogóle to jest ciekawostka, to jest samochód z 2018 roku, w 2018 roku w Polsce sprzedano słownie: jedną sztukę. Jedną sztukę RS7, bo no nie jest to samochód tani. I też ma trochę konkurencji, bo w tej cenie można kupić Audi R8. Ten samochód, nowy w salonie z tym wyposażeniem, który ten ma kosztuje 800 tys. zł. Naprawdę szok. Powiem ci, że nie kupiłbym nowego, nie dałbym 800 tys., no nie dałbym, wolał bym dołożyć dwie stówy i kupić sobie, na przykład Huracana albo Ferrarkę, a nie Audi.

Ale plusem tego samochodu jest to, że nie rzuca się tak w oczy jak R8, czyli jak ja nim jadę, ok, ja widzę… O to jeszcze takie porównanie, jak się jedzie Maserati, to ludzie się uśmiechają do Maserati i sobie myślą o jaki fajny samochód, a jak ludzie widzą Audi RS7 to jest takie, na zasadzie: chcieliby mieć taki samochód, ale nie podoba im się to, że ktoś ma ten samochód i kończy się to generalnie polską zawiścią, że koleś ma taki samochód. Pewnie ukradł itd. Masaż mi się wyłączył, to tak nie może być… O, masaż musi być! Cena standardowa tego samochodu to jest chyba koło 600 000 zł, ale dołożysz tarcze ceramiczne 50000 zł, dołożysz pakiet, który tutaj jest, jak to się nazywa, węgiel Carbon. Pakiet karbonowy 25000 zł, te głośniki, które tutaj są 5000 zł. Ja tutaj mam pakiet sportowy wydechowy, z wydechem Akrapovica, to kosztuje w Audi 46000 zł. Pododaje się te wszystkie asystenty linii, kamery. Jest tu cała masa elektroniki, te asystenty wstecznego, otwierania, te pakiety chrono, te cuda wszystkie i wychodzi 800 000 zł. Naprawdę szok.

Z zewnątrz wygląda, jak zwykła A7, ci, co wiedzą, to zobaczą tylko 21 calowe koła, które są olbrzymie. Ci, którzy się znają zobaczą jeszcze lusterka, które są karbonowe. Ale jak już się zobaczy z przodu, na kamerce to tego tak nie widać, ale wierz mi, z bliska to robi piorunujące wrażenie, bo ten grill jest przepotężny. Tutaj też są elementy karbonowe. Jak już ktoś zobaczy ten znaczek, to wszystko wie. Dla wielu osób ten kolor jest przepiękny, ale jak zawsze są gusta i guściki. Podejrzewam, że w przyszłym roku będzie nowa RS7, która będzie mieć inny tył. No tak jak powiedziałem, no gusta i guściki, jednym się podoba ten tył, innym się nie podoba. To, co jest tutaj fantastyczne, to jest wydech, ten znaczek znawcom mówi wszystko. Wydech Akrapovica, zresztą też cały dyfuzor i wszystko pod spodem jest wykonane z karbonu. Tak naprawdę w wadze myślę, że to niewiele robi, ale podbija ego pewnie dla wielu osób. Bagażnik nie jest duży, bagażnik jest potężny, popatrz jak tutaj mam, tutaj trzy osoby by weszły. Jak tutaj są od tablic rejestracyjnych plastiki, to 2 się zmieściły, a one mają chyba z 40 parę centymetrów. Ten bagażnik jest przepotężny. Teraz to, to ma grubo ponad 2 metry, tutaj podejrzewam, że byś przewiózł nawet lodówkę gdybyś chciał, więc po prostu przepotężne.

Z perspektywy kierowcy wszystko bardzo przyjemne, kierownica, która naprawdę idealnie leży w dłoni, wszystko intuicyjne, pod ręką, radary, rozmaite przełączniki i tutaj te 320km/h, które, no on tak naprawdę pojedzie 305km/h, ale tak jak powiedziałem, niewiele potrzeba, żeby go podkręcić, żeby pojechał i nawet 330km/h może pojechać. To, co mi się bardzo podoba, czyli wentylowane fotele. Ja wiem, że są tutaj są te fotele takie, które są w takie diamenty i to jest alcantary, ale powiem ci, że jak dla mnie wentylacja w fotelach to jest to, co mi się najbardziej podoba. W środku miejsca jest ohoho, popatrz. Ja mam metr osiemdziesiąt, a tutaj miejsca jest jeszcze masa. Tu jest alcantara na drzwiach, niezwykle przyjemna w dotyku, ta skóra, to wiesz jest różnica między taką cienką skórą, a to jest po prostu taka gruba, taka mięsista taka ach, bardzo przyjemne w dotyku, czuć, że jest to kawał wysokojakościowej skóry. Tu jeszcze mamy takie bajery. Z tej perspektywy popatrzymy jak wygląda miejsce dla kierowcy. Cała masa rozmaitych przycisków, ale ktokolwiek jeździł Audi, to się tu odnajdzie, bo wszystko jest bardzo intuicyjne, bardzo precyzyjne, wysokiej jakości.

Naprawdę czuć tutaj tą solidną, niemiecką robotę. Silnik to jest cudeńko w tym samochodzie! V8, 4 litry, tak jak powiedziałem, niewielkim kosztem można zrobić z tego 750KM. Są i samochody, które przerabiają na 1000KM, na 1100KM, ale jak dla mnie to jest trochę duże ryzyko, bo no wtedy różne rzeczy Ci mogą zacząć sypać w samochodzie. 750KM jest ok, ale i tak te 605KM, które on ma, wierz mi, urywa głowę.

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment