5 POMYSŁÓW NA BIZNES | JAK ZARABIAĆ BEZ WKŁADU WŁASNEGO

Hej, Jacek tutaj, będę mówić o czarnej magii dzisiaj, bo będę mówić o sposobach na to jak zarabiać pieniądze z biznesu, gdzie nie potrzeba wkładu pieniężnego. I mam tutaj przygotowane 5 takich biznesów, o których zaraz Ci opowiem. Ale zanim Ci o tym opowiem, to dlaczego to jest czarna magia? Dlatego, że wielu osobom wydaje się, że do założenia biznesu potrzebny jest wkład, potrzebne są jakieś pieniądze żeby zarabiać pieniądze. Otóż chcę Ci dzisiaj pokazać, że to jest coś czego Ty się musisz nauczyć, a myślę, że na tych przykładach zobaczysz, że jest to do zrobienia, że Ty możesz zacząć zarabiać pieniądze, bez posiadania wkładu własnego, wystarczy tylko odrobina sprytu i odrobina chęci. I tu jest widzisz największy problem, bo ja Ci podam te sposoby, więc nawet już sprytu będziesz potrzebować żeby je odkrywać, tylko kwestia chęci, bo to, że Ty ode mnie usłyszysz te sposoby, to nie znaczy jeszcze, że w praktyce zaczniesz to robić. Ale dla chętnych posłuchania tej wiedzy, proszę bardzo.

Pierwszy sposób, który może się wydawać co niektórym banalny, tylko że przyjrzyjmy się na listę najbogatszych ludzi w tym momencie na świecie, możesz sobie wejdź na stronę Forbes’a, albo Blumberg’a tam jest lista najbogatszych ludzi i topowe osoby tam zajmują się kupnem i sprzedażą. Kupują taniej, sprzedaj drożej i gdziekolwiek popatrzysz w historię to najwięcej majątków powstało przez sprzedaż, przez to, że ktoś kupił taniej i sprzedał drożej. Tylko tak, jak to się ma do Ciebie? I powiedziałem, że miało być bez wkładu własnego, a tu mówię, że trzeba kupić taniej i sprzedać drożej. Widzisz, może słyszałeś o czymś takim jak arbitraż, może słyszałeś o czymś takim jak dropshipping, to jest jedno i to samo, tylko że w różnych krajach nazywa się to inaczej. Na przykład w internecie działa to w ten sposób, że szukałeś, nie wiem, pontonu, czy szukałeś noża kuchennego i widziałeś, że w jednym sklepie powiedzmy ten nóż kuchenny, albo niech będzie smartfon, w jednym sklepie smartfon kosztuje 1500 zł, a w drugim kosztuje 1249 zł. 250 zł różnicy sporo, tak? Skoro Ty o tym wiesz, a na pewno jak oglądasz internet widziałeś takie rzeczy, albo w jednym sklepie widziałeś taniej, w drugim widziałeś drożej, to na tym możesz zarabiać, właśnie na tej różnicy w cenie.

Ale jak? Wystawiasz ten przedmiot, albo na dowolnym portalu internetowym, czy to na Allegro, czy to na OLX się, czy na Amazonie, czy na eBayu nie ma znaczenia. Wystawiasz go, jeśli gdzieś tam kosztuje, normalna cena jest powiedzmy 1500 zł za ten smartfon, wystaw za 1460 zł. Ty wiesz gdzie on kosztuje 200 zł taniej i po prostu wystaw, zrób opis, zrób wszystko to, żeby ta aukcja faktycznie działa, żeby potencjalni klienci tam wchodzili. Dalej nie masz pieniędzy. I wygląda to teraz tak, że ktoś szuka tego telefonu, 1460 zł, 40 zł taniej niż gdzie indziej, kupuje u Ciebie, wpłaca do Ciebie pieniądze na konto przez ten portal aukcyjny, czy jakikolwiek inny, wpłaca Ci 1460 zł, więc masz pieniądze żeby za te 1249 zł kupić ten telefon i wysłać do tego człowieka, który to zamawiał. To tak w dużym ogóle, ale widzisz masz 200 zł czystego zarobku. Jeśli sprzedaż o tej zasadzie samochód, dom, telewizor, to są zupełnie inne pieniądze. Widzisz już, czy już zaczynasz zauważać jak to działa? Ale widzisz, teraz cała filozofia polega na tym, żeby te pieniądze, które Ty zarobisz żeby ich nie widać, bo jak sprzedaż 10 takich telefonów masz 2000 zł zarobku, to Ty możesz zrobić tego użytek i teraz dla tych osób, które zaczną zaraz mówić: „O jejku jejku zaraz mnie skarbówka dopadnie” i tak dalej, do 1100 zł z tego co pamiętam, ale to się zmienia, kwota wolna od podatku jest o wiele większa, ale jest coś takiego jak „Nierejestrowana działalność gospodarcza”, możesz sobie wpisać w Google i zobaczysz, że do pewnej kwoty może zarobić pieniądze i nikomu się z tego nie musisz specjalnie tłumaczyć, to w PIT chyba trzeba wykazać ale to poczytasz w internecie.

Bardzo prosta zasada uzbierasz pieniądze zacznij kupować towar, sprzedawać drożej. Nawet „Lalka”, książka, która była  napisana ohoho ile lat temu, główny bohater dorobił się też na sprzedaży, ale popatrzysz jeszcze niedawno jeden z najbogatszych ludzi, a nawet najbogatszy człowiek świata, Pan Walton, który to założył sieć sklepów WALMART, w sumie dorobił się dzięki temu, że sprzedawał drożej, a kupował taniej, on nie jest właścicielem tego towaru, on bierze od producenta i sprzedaje – handel. I jeszcze możesz popatrzeć na najbogatszych Polaków, bo na przykład Pan Solorz zaczynał od tego, że sprzedał znicze na cmentarzu, da się? Da się! Wiesz, mógłbym dużo na ten temat opowiadać, mamy jeszcze 4, bo może Ci się wydać, że sprzedaż nie jest dla Ciebie. Ok, mamy drugi temat, czyli programy partnerskie. Skoro korzystasz z internetu to myślę, że słyszałeś o czymś takim jak programy partnerskie, w zasadzie prawie każda firma, która cokolwiek sprzedaje przez internet ma program partnerski. I w momencie kiedy Ty polecisz link do jakiegoś produktu to dostajesz z tego procent i na tej zasadzie działają te wszystkie influencerki i influencerzy na Instagramie, na Facebooku zresztą też, Ty nie musisz zostawiać takim influencerem, ale chodzi o to, że możesz się zapisać do programu partnerskiego, pobrać link i ten link wystarczy, że udostępnij swoim znajomym, wystarczy, że ktoś kupi, masz z tego frajerskie pieniądze bez wkładu własnego, bez wielkiej pracy, bez wielkiego wysiłku.

Jeśli chcesz mieć z tego wielkie pieniądze, no to to już zaczyna się praca, bo jest cała masa metod na to, jak sprawić żeby te linki lepiej dostarczać do większej ilości ludzi i tym samym zarabiać większe pieniądze. Jak chcesz o tym posłuchać, robiłem kiedyś taki kurs darmowy 14-dniowy, wystarczy wejść na stronę: sukces.pl/ebiznes i tam więcej szczegółów jest, to jest bezpłatne, więc możesz się zapisać. Ok, kolejne, social media. A co to jest takiego? Widzisz, też przeglądając listę najbogatszych ludzi na świecie, akurat dzisiaj sobie oglądałem ile właściciel Snapchata jest wart i wyszło, że wart jest kilka miliardów dolarów, które widzisz zarobił dzięki temu, że ma aplikację. Ale widzisz, Ty nie koniecznie musisz tworzyć aplikację, ale możesz wykorzystać tę aplikację do tego, żeby na niej zarabiać pieniądze. Możesz to robić przez programy partnerskie ale możesz popatrzeć na to jeszcze z innej strony. Praktycznie każda firma teraz, nie tylko w Polsce, ale na świecie, kombinuję jakby to zrobić, żeby zaistnieć w social mediach, ponieważ wiedzą, że w tani sposób są w stanie dotrzeć do nowych klientów. Tylko, że jak jest taka firma, powiedzmy jest firma sprzątająca, to taka firma niekoniecznie szef ma czas na to żeby siedzieć i jeszcze zajmować się social mediami. Księgowa tego nie będzie robić, sprzątaczki tego nie będą robić, więc szukają kto to dla nich zrobi.

I jest mnóstwo, oczywiście jest mnóstwo konkurencji, bo jest mnóstwo osób, które się ogłaszają, że robią tego typu rzeczy za 400 zł, za 500 zł, za 600 zł, za 1000 zł, za 2000 zł i Ty możesz być jedną z takich osób. To jest tylko kwestia tego żeby dać ogłoszenie do internetu na całą masę rozmaitych portali, gdzie takie ogłoszenie można dawać za darmo. A prowadzenie social mediów, prowadzenie Facebooka, prowadzenie Instagrama, nie jest wielką filozofią, więc jeśli zgłosi się do Ciebie jedna, druga, trzecia, czwarta, 10 firm, zajmie Ci to ile? Trzy-cztery godziny dziennie żeby wrzucić jakieś fotki, jakieś opisy i tyle, a 10 firm razy 400 zł Masz 4000 zł. Oczywiście możesz chodzić na etat i dostawać 1820 zł i jeszcze narzekać na swojego szefa, albo możesz założyć swoją agencje social media. I ok, nie będę Cię namawiał do tego, żeby robić konkurencję dla Zuckerberga, ale widzisz jest to kwestia myślenia na wielką skalę. I nie myśl o tym, żeby złapać klienta w Polsce, który Ci zapłaci 400 zł Tylko pomyśl o tym jakby tutaj złapać klienta z Niemiec, albo z Anglii, albo ze Stanów Zjednoczonych, który zapłaci za tę samą robotę nie 400 zł, ale 400 $, albo 400 €, widzisz, tu zaczyna się robić różnica. Dlatego widzisz, troszkę sprytu jest wymagane od Ciebie, żeby to zaczęło działać.

Nie powiem Ci w szczegółach jak to zrobić, bo to nagranie by trwało 2 dni, dlatego przyjdziemy do kolejnego punktu, o którym sumie już kiedyś mówiłem, ok, to jest po angielsku, może nie wszyscy będą rozumieć o co chodzi, Crowdfunding, co to takiego jest? To jest dla tych osób, które codziennie do mnie piszą z jakimiś genialnymi pomysłami, które chcą żebym na to wydał pieniądze, żebym doinwestował, żeby oni to zaczęli sprzedawać. Widzisz, cokolwiek sobie wymyślisz w swojej głowie, cokolwiek usłyszysz jakakolwiek idea, Ty to możesz ładnie opakować i nie musisz nawet tego zrobić w sensie fizycznym, bo możesz zrobić wizualizacje graficzną i możesz to wystawić na serwisy Crowdfundingowe, są takie serwisy w Polsce, są za granicą i są firmy, nawet nie firmy, co tam firmy, są osoby prywatne, które wymyślają jakiejś niestworzone rzeczy, bo ok, wymyślisz sobie na przykład nowy typ nosa dla komików, nie wiem, nowy typ mocowania, nieważne. Wymyślisz coś nowego, wczoraj do mnie pisał Pan, który wymyślił system do tego żeby samochody nigdy więcej miały wypadków.

Wymyślisz sobie taki system, zrób wideo, opisz jak to wygląda, jak nie potrafisz zrobić wideo, to pójdź do kolegi czy koleżanki, która takie rzeczy potrafi robić, opisz jak to wszystko się robi, dlaczego to będzie działać i wejdź sobie na jakikolwiek serwis, Indiegogo, Kickstarter, zobacz jak to inni robią, jak to inni opisują i zrób dokładnie to samo. Może się okazać, że nie zarobisz nic, a może się okazać, że ludziom się tak podoba twoja idea, że zbierzesz na to miliony dolarów, bo to już się zdarzało w historii i zdarza się codziennie. Ostatni, piąty punkt, czyli najem. „Ale jak to!? No przecież ja nie mam nieruchomości, co Ty Jacek opowiadasz, jak ja będę zarabiać jak nie mam!?” Otóż da się! Pisałem o tym w tej oto książce „JAK MIEĆ PIENIĄDZE”, Ci, którzy czytali to wiedzą, a Ci, którzy nie czytają, nie czytali jeszcze, to o co chodzi? Jest to w pełni legalne, robi to mnóstwo osób i o co chodzi? Powiedzmy, że znajdujesz wille, gdzie jest 5 pokoi i właściciel chce za wynajem tej willi 5000 zł. Jeszcze nie wynajmij tej willi, a już mając z ogłoszenia zdjęcia jak to wygląda, albo możesz pójść i porobić zdjęcia, dajesz sam ogłoszenie do internetu, że wynajmujesz pokój za 1200-1300 zł. Znajdujesz pięć osób, powiedzmy, że po 1200 zł Ci płacą, plus tam koszty, masz 1000 zł zarobku. Tak? Tak. Jak masz te pięć osób pewne, podpisujesz dopiero wtedy umowę najmu z właścicielem i w tej umowie najmu po prostu dajesz punkt, że on zgadza się na podnajem nieruchomości, czyli żebyś Ty miał zabezpieczenie prawne na umowie zawarte, że możesz podnająć pokoje. Tylko nie pisz „pokoje” to jest kwestia, albo wyszukaj w internecie taką umowę, albo sam pójdź do prawnika, no tak, to się wiąże z kosztem, ale potencjalnie masz 1000 zł do zarobienia i tak za nic, bo ogłoszenie do Internetu masz za nic, kwestia obejrzenia nieruchomości, znalezienia takiej nieruchomości to jest twój czas.

I to jest tylko jedna nieruchomość, a w przeciągu tygodnia spokojnie znajdziesz taką nieruchomość i w przeciągu tygodnia spokojnie znajdziesz ludzi, w dużych miastach, którzy będą chętni do tego żeby wynająć te pokoje. Czy da się tak zarabiać? Da się! Czy trzeba na to pieniądze? Nie trzeba. Oczywiście jest tutaj cała dalsza filozofia, co zrobić z tymi pieniędzmi, jak już będziesz mieć, bo jakie wydasz na głupoty, wydasz na zabawki, wydasz na przyjemności, no to to nie będzie rosnąć. Niemniej pokazałem Ci, ok, to jest tylko 5 sposobów, tych sposobów, słuchaj możesz uzbierać setki takich sposobów, ale gdybym zaczął Ci o wszystkich opowiadać, to by nam zeszło do Nowego Roku.

Pamiętaj z tego wszystkiego jedno, liczy się twoje myślenie, liczy się twoje działanie! Bo pieniądze naprawdę leżą na ulicy i nie potrzeba wielkiej wiedzy, wielkiego doświadczenia, nie wiadomo czego do tego, żeby zabrać pieniądze. Dzięki, hej!

<wpis ten jest transkrypcją z wyżej umieszczonego video w związku z tym w tekście pojawić się mogą błędy językowe, powtórzenia itp. >

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment